Racjonalista - Strona głównaDo treści
In vitro w Polsce już od 25 lat!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
NapisanoAutorTytuł
17-11-2012 16:56Mariusz Agnosiewicz (moderator)In vitro w Polsce już od 25 lat!
Ocena 1 na 1
IN_VITRO znaczy SZCZĘŚCIE.
W tym roku mija 25 lat od narodzin pierwszego w Polsce dziecka, które przyszło na świat po zapłodnieniu in vitro. Dziewczynka urodziła się 12 listopada w Białymstoku, 9 lat po pierwszych takich narodzinach na świecie.
Sukces był dziełem lekarzy i naukowców z ówczesnej Akademii Medycznej w Białymstoku (obecnie Uniwersytetu Medycznego) pod kierunkiem prof. Mariana Szamatowicza. Na świecie żyje już blisko 5 milionów osób urodzonych dzięki in vitro. W Polsce dokładna liczba dzieci urodzonych w wyniku procedury in vitro jest nieznana, bo funkcjonując od 30 lat w prawnej próżni, nie mamy w tym zakresie sprawozdawczości.
Dziś problemy z płodnością ma w Polsce co szósta para - ok. 1,2 mln osób.
Tylko ułamek z nich decyduje się na in vitro. Dla 30-50% niepłodnych par szansę
na uzyskanie potomstwa stwarza prokreacja wspomagana metodami medycznymi.
Dopiero gdy te metody zawiodą, przychodzi czas na in vitro. Dla wielu par jest to
jedyna szansa na posiadanie własnego dziecka.
WHO uznała niepłodność za chorobę społeczną. We wszystkich, poza Litwą i Polską,
krajach Europy metody wspomaganego rozrodu od dawna są dofinansowane lub
w całości refundowane. Od połowy przyszłego roku program In vitro będzie
częściowo refundowany również w Polsce. To wielka szansa dla około miliona ludzi,
którzy bardzo chcą mieć własne dziecko: - Generalnie - super. To krok we właściwym
kierunku, który zbliża nas do Europy – skomentował program prof. Sławomir
Wołczyński z UM w Białymstoku.
__________________________________________________________
Dla uczczenia 25-lecia stosowania in vitro w Polsce, zorganizowana został w Białymstoku interdyscyplinarna konferencja pt: ”Postępy w leczeniu niepłodności – 25 lat dziecka z In vitro”, w czasie której zostały przedstawione najważniejsze aspekty
dotyczące skuteczności i bezpieczeństwa leczenia niepłodności oraz społecznego rezonansu in vitro w Polsce.
Udział:

prof. Marian Szamatowicz
Polski ginekolog-położnik, profesor nauk medycznych, kierownik Kliniki
Ginekologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. W 1987 dokonał pierwszego
w Polsce udanego zabiegu zapłodnienia człowieka metodą in vitro. Kierownik Kliniki
Ginekologii Akademii Medycznej w Białymstoku, jest absolwentem Wydziału
Lekarskiego w Warszawie z 1960 r.

prof. Sławomir Wołczyński
Specjalista ginekologii i położnictwa, endokrynolog. Kierownik Kliniki Rozrodczości
i Endokrynologii Ginekologicznej. Od wielu lat zajmuje się diagnostyką oraz leczeniem
niepłodności. Członek polskich i zagranicznych towarzystw naukowych, w tym
Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, Polskiego Towarzystwa
Endokrynologicznego, Towarzystwa Biologii Rozrodu, Europejskiego Towarzystwa
Medycyny Rozrodu i Embriologii. Autor i współautor wielu cenionych publikacji z tego
zakresu. Przedmiotem jego szczególnego zainteresowania jest endokrynologia
ginekologiczna i biologia molekularna.

dr n. med. Tomasz Rokicki
Dyrektor Medyczny Klinik InviMed. Absolwent Akademii Medycznej w Warszawie –
1987. W latach 1988-2001 asystent, a następnie adiunkt w Klinice Położnictwa i
Ginekologii Akademii Medycznej w Warszawie, w tym w okresie 1999 - 2001
w zespole zajmującym się leczeniem niepłodności. Od 2002 r. Dyrektor Medyczny
Kliniki InviMed - Europejskie Centrum Macierzyństwa w Warszawie. Odbywał staże w
Klinikach leczenia niepłodności w Czechach i Izraelu. Dzięki niemu już setki par mogą
się cieszyć upragnionym potomstwem. Członek towarzystw naukowych: PTG -
Polskie Towarzystwo Ginekologiczne, ESHRE - Europejskie Towarzystwo Rozrodu
Człowieka i Embriologii.

dr Piotr Lewandowski
Absolwent Akademii Medycznej w Warszawie, zdobył specjalizację w ginekologii
i położnictwie. Wiedzę praktyczną na temat zapłodnienia pozaustrojowego zdobywał
w ośrodkach europejskich, między innymi w Klinice Płodności profesora T. Katzorke
w Essen, z którym nadal współpracuje. Dr Lewandowski jako główny badacz
i współbadacz brał udział w wielu międzynarodowych badaniach klinicznych
koncentrujących się na stymulacji owulacji oraz skuteczności technik rozrodu
wspomaganego. W maju 1994 r., wspólnie z dr Katarzyną Kozioł, dokonał pierwszego
zapłodnienia pozaustrojowego w przychodni novum, a w kolejnych latach wprowadził
do Polski wiele technik doskonalących leczenie metodą in vitro w naszym kraju.
Do dziś, dzięki zastosowaniu różnych metod leczenia niepłodności, poczęło się
w novum ponad 12 500 ciąż, a rocznie wykonuje się tam najwięcej cykli zapłodnienia
pozaustrojowego w Polsce. Dr Lewandowski jest członkiem wielu krajowych
i międzynarodowych organizacji naukowych, między innymi: Polskiego Towarzystwa
Ginekologicznego (PTG), Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu (PTMR, członek
założyciel), European Society of Human Reproduction and Embriology (ESHRE). Jest
także współautorem kilkudziesięciu publikacji dotyczących niepłodności i rozrodu
wspomaganego.

dr n. med. Jan Domitrz
Ginekolog, położnik, endokrynolog. Absolwent Uniwersytetu Medycznego
w Białymstoku, od 1990 roku członek Zespołu Zapłodnienia Pozaustrojowego
kierowanego w tamtym czasie przez prof. Mariana Szamatowicza, współzałożyciel
Centrum Artemida. Autor wielu publikacji z zakresu medycyny wspomaganego
rozrodu, endokrynologii i położnictwa. Członek towarzystw naukowych:
PTG - Polskie Towarzystwo Ginekologiczne, PTMR – Polskie Towarzystwo Medycyny
Rozrodu, ESHRE - Europejskie Towarzystwo Rozrodu Człowieka i Embriologii, ASRM –
Amerykańskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu.

Zaprezentowano też Kalendarz na 2013 r. wydany przez Stowarzyszenie na Rzecz Leczenia Niepłodności i wspierania Adopcji NASZ BOCIAN - z udziałem
dzieci, które mogły pojawić się w swoich rodzinach dzięki tak różnym możliwościom
– ścieżkom leczenia niepłodności (metodzie inseminacji i in vitro), w wyniku adopcji
oraz drogą naturalną, ale nade wszystko dzięki wielkiej miłości cierpliwie czekających na nich rodziców.

MOTTO KALENDARZA:
„Czas pokazać, że nie tylko nie wstydzimy się naszych rodzin, ale jesteśmy
z nich dumni, a dzieci bez względu czy poczęte naturalnie, in vitro czy adoptowane –
mają takie samo prawo do miłości, społecznego szacunku i rodzicielskiej dumy!”

STRONA KONFERENCJI - z linkiem do wersji on-line:
www.25latinvitro.pl

ORGANIZATORZY:
Polskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu
rozrodczosc.pl/ptmr/
Sekcja Płodności i Niepłodności Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego
spin.org.pl/
Sekcja Endoskopii Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego
www.gpsk.am.poznan.pl/kgo/info/ptg.htm
Towarzystwo Biologii Rozrodu
www.tbr.pan.olsztyn.pl/
Stowarzyszenie na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji „Nasz Bocian”
www.nasz-bocian.pl
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Willmaster (423 punktów)
Mnie najbardziej nurtuje pytanie, dlaczego ludzie wolą mieć dziecko z własnych genów niż adoptowane? Co to za różnica?
18-11-2012 10:00 
 Ocena 3 na 3
Alicja Duda (25557 punktów)
>Mnie najbardziej nurtuje pytanie, dlaczego ludzie wolą mieć dziecko z własnych genów niż adoptowane? Co to za różnica?
Duża. Dziecko posiadające pulę genów odziedziczoną od nas dziedziczy też pewne cechy dobre albo złe ale nasze już oswojone. Dziedziczenie dotyczy zarówno cechy charakteru jak i wyglądu. Czy zauważyłeś może na wystawach psów, że dość często pan i pies mają podobną fizjonomię. Człowiek wybierając psa dobiera takiego, który mu się podoba a podoba mu się ta rasa, która jest w jakimś stopniu do niego podobna.
Dziedziczy się nie tylko wygląd ale i skłonność lub nie do pewnych chorób, sposobu reagowania na pewne sytuacje, zdolności....
Wychowując dziecko na pewne sytuacje reaguje się na podstawie własnego doświadczenia i możemy przewidzieć skutki swojego zachowania.
To jakim się jest człowiekiem decydują głównie geny a tylko w niewielkim stopniu wychowanie.
O adoptowanym dziecku nie wiemy nic, ani jak zareaguje, ani jakie postępowanie będzie skuteczne by osiągnąć sukces wychowawczy ani jakie będzie posiadał zdolności i możemy je zaprzepaścić .....
Jesteśmy w stanie pokochać szczeniaka ale gdy stanie się agresywny i nie pomagają środki wychowawcze ( a są takie psy, zdecydowani przywódcy stada) dajemy go uśpić by nie zagrażał ani nam ani otoczeniu.
Dziecko też jesteśmy w stanie pokochać ale własne jesteśmy w stanie pokochać bezwarunkowo i bezkrytycznie natomiast przy adoptowanym następują trudności źle wpływające zarówno na dziecko jak i jak i rodziców.
Z mojej obserwacji wynika, że najlepiej sprawdzają się adopcje rodzinne ( osierocone dzieci krewnych) natomiast adopcje z ośrodków adopcyjnych sprawiają często bardzo duże trudności a czasem wręcz uniemożliwiają życie rodzinne.


Zmień politykę, głosuj na kobiety.

Wróć do listy wątków działu Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365