Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dręczy mnie pewne pytanie.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
01-09-2010 21:38prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Dręczy mnie pewne pytanie.
Ocena 2 na 4
Przepraszam, że znowu wzbudzę duże emocje. Ale ciągle dręczy mnie pytanie, na które nie mogę otrzymać wiążącej odpowiedzi. Pisałam już do wielu seksuologów m.in. Pana Andrzeja Depki oraz młodego narybku seksuologicznego. I nic. Cisza jak makiem zasiał. A pytałam się o rzecz prostą i zdawałoby się łatwą do wyjaśnienia. Pytałam mianowicie o tak zwaną pedofilię. To znaczy, jakie szkody powoduje uprawianie seksu z dzieckiem przez osobę dorosłą? Nie mówię tu o gwałtach czy tak zwanym molestowaniu. Bo to oczywista sprawa. Wszelkie badania wskazują, że przemoc w kontaktach seksualnych z dziećmi stosuje około 10 do 15% sprawców. Czyli od 85 do 90% przypadków kontaktów seksualnych z dziećmi osób dorosłych nie odbywa się pod wpływem przemocy, a raczej za zgodą czy aprobatą dziecka. W związku z tym mam prośbę, aby ktoś mi objaśnił na czym polega krzywda dziecka uprawiającego seksualne zabawy z dorosłym. Co zostaje w wyniku takich seksualnych czynności uszkodzone? No bo nie wątroba ani nerki. Uprzedzam ataki, że rozerwane krocze albo odbyt. Nie o tym mówię. To nie podlega dyskusji. Chyba wszyscy uważamy, że seks jest dobrą rzeczą. Więc jak ta dobra rzecz może kogoś krzywdzić? Proszę o konkretne wypowiedzi. Jakie funkcje psychiczne są uszkadzane przez uprawianie seksu dzieci z dorosłymi, bez użycia przemocy? Do jakich skutków prowadzi dzieci seks z dorosłymi. Czy są jakoś upośledzone na przyszłość? A jeśli tak to jak?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Cehe (103 punktów)
Z tego co czytałem, do pewnego wieku szkodzi to psychice dziecka, gdyż nie jest na to gotowe. Dokładnie co i dlaczego to będę musiał dokładnie przemyśleć. Co na pewno to, dużą cześć pedofili "promuje" dewiacje seksualne, np. homoseksualizm, a dziecko które jest bardzo podatne na wszelakie bodźce, może bez większego trudu przejąć je, i uznać z normalne.

Inną sprawą jest, bardzo duże pole do nadużyć ze strony osób dorosłych, więc to może również mieć działania zapobiegawcze.
01-09-2010 22:57 
 Ocena-1 na 1
Logik (812 punktów)
bełkot i brednie ...

Tak naprawdę żaden psycholog nic mądrego nie powie, bo sfera psychiki jest kompletnie nie zbadana. Całe życie jest zasadniczo szkodliwe, a "szkodliwość" pedofilii księży na dzieciach w USA wynika głównie z kasy, jaką można dostać jako odszkodowanie ...

Co do "pedofilii" obecnie to jest to świetne narzędzie dla służb specjalnych do inwigilowania obywateli ...

W krajach Azji południowo wschodniej zdarzają się sytuacje, że do taxówki wiozącej białego podbiega dziewczynka i prosi o podwiezienie. Naiwny biały mężczyzna chce pomóc dziecku, a za chwilę zatrzymuje ich patrol i gość ląduje w więzieniu na 20 lat (lub musi się wykupić). Oczywiście dziewczynka, taksówkarz i policja współpracują ściśle w "zwalczaniu pedofilii" ...

A już do absurdu doprowadzono kwestię fotografii nagich dzieci wykonanych przez ich rodziców lub donosów, że tata kąpał dziecko "i dotykał" ...

Gwałty, seks z dziećmi itp. to są złe rzeczy, ale to, co wyrabia polityczno-poprawny system prawny to ZBRODNIA ...


... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
01-09-2010 23:08 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Tak naprawdę żaden psycholog nic mądrego nie powie,
To może ktoś inny powie. I od-powie na moje pytanie. Czy i jak seks z dorosłym szkodzi dziecku.

Tylko krowa nie zmienia poglądów.
marek milczewski (2335 punktów)
>> Tak naprawdę żaden psycholog nic mądrego nie powie,
>To może ktoś inny powie. I od-powie na moje pytanie. Czy i jak seks z dorosłym szkodzi dziecku.
jest taki dowcip:
Zenek - zerżnąłeś Danuśkę?
Tak.
To dobrze, a jej córkę?
Coś ty, ona ma sześć lat!!
To źle, dorośnie i będzie się mścić


dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
02-09-2010 13:49 
 Ocena 1 na 1
Cehe (103 punktów)
Co nie zmienia faktu, że promocja dewiacji seksualnych jest szkodliwa.

Zainteresowanie pedofili jest czysto fizyczne, i skierowane tylko na dzieci. Jak będzie już młodzieńcem to nie budzi żadnego zainteresowania. Jak by to była wielka miłość jak Poego to kij tam.

A dlaczego dziecko alkoholu pić nie może?

Również nie spodziewam się, iż bez powodów dzieci normalnym ludziom nie wydają się atrakcyjne seksualnie.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Również nie spodziewam się, iż bez powodów dzieci normalnym ludziom nie wydają się atrakcyjne seksualnie.
Są badania, jak chcesz to je ci wyszperam z podaniem linka,które mówią że 25% mężczyzn reaguje seksualnie na widok nieletnich dziewczynek.

Tylko krowa nie zmienia poglądów.
Cehe (103 punktów)
Jeżeli nie stanowiło by to problemu był bym wdzięczny.

Gdyż jeżeli poniżej lat 16 ew.15 są atrakcyjne, to się poddaje.

Wyślę do Pani prywatną wiadomość z emailem.
02-09-2010 19:11 
 Ocena 1 na 1
kognitywista (3391 punktów)
>Są badania, jak chcesz to je ci wyszperam z podaniem linka,które mówią że 25% mężczyzn reaguje seksualnie na widok nieletnich dziewczynek.
Z czego wynika, że 75% czyli przytłaczająca większość - nie reaguje
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Z czego wynika, że 75% czyli przytłaczająca większość - nie reaguje
To te 25% to zboczeńcy. Czyli tak na oko parę milionów Polaków-katolików.

Tylko krowa nie zmienia poglądów.
kognitywista (3391 punktów)
Jacy zboczeńcy ? Inna orientacja ...
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Jacy zboczeńcy ? Inna orientacja ...
Jak już, to raczej preferencja.


Tylko krowa nie zmienia poglądów.
kognitywista (3391 punktów)
>>Jacy zboczeńcy ? Inna orientacja ...
>Jak już, to raczej preferencja.
Jeśli skłonność mężczyzny do młodych chłopców to wtedy: orientacjopreferencja.
02-09-2010 21:48 
 Ocena 3 na 3
lotrek (14275 punktów)
>"szkodliwość" pedofilii księży na dzieciach w USA wynika głównie z kasy, jaką można dostać jako odszkodowanie ...
To znaczy, twoim zdaniem wszystkie (albo prawie wszystkie) odnotowane przypadki pedofilii wśród katolickiego kleru w USA to prowokacją, mająca na celu wyrwanie grubej kasy z watykańskiego skarbca?
Od dawna podejrzewałem, żeś się....
z pantofelkiem na rozumy pozamieniał
W Austrii, czy w Irlandii też?



"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Gwałty
Tak. Gwałt to zła rzecz.
> seks z dziećmi itp. to są złe rzeczy
Ale właśnie wytłumacz mi,logicznie, dlaczego seks z dziećmi jest zły. Po to założyłam ten wątek, aby uzyskać odpowiedź na to pytanie.


Tylko krowa nie zmienia poglądów.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Z tego co czytałem, do pewnego wieku szkodzi to psychice dziecka
Gdzie czytałeś i w jaki sposób szkodzi?
> nie jest na to gotowe.
Skąd to wiadomo? Czy tylko tak się komuś wydaje , czy jakieś badania były robione?
> Co na pewno to, dużą cześć pedofili "promuje" dewiacje seksualne, np. homoseksualizm,
Większość aktów pedofilii dotyczy dziewczynek.
> bardzo duże pole do nadużyć ze strony osób dorosłych
Znowu. Skąd to wiadomo? Czy ktoś to badał, czy tak się ludziom wydaje. A może nie ma nadużyć. Albo jest ich mało.

Tylko krowa nie zmienia poglądów.
metsys (1088 punktów)
Przede wszystkim należy zauważyć dość istotną różnicę pomiędzy dzieckiem 15 i 5 letnim. Polega ona na dojrzałości fizycznej do podjęcia współżycia. Sprawa oczywista. Rozwinięte narządy umożliwiają bezinwazyjną kopulację. Pedofilią nazywa się odczuwanie popędu do osób nie przejawiających trzeciorzędowych cech płciowych. Jaki ma to wpływ na te właśnie osoby? Polecam zapoznanie się z najłatwiej dostępnymi, bo w sieci, informacjami. Np. www.pedofil.pl/skutki , lub książki: www.psycho(*).php?dz=strony&op=spis&id=2247


jestem jednym z miliardów szczęściarzy pośród bilionów pechowców, któremu udało się zobaczyć świat...
01-09-2010 23:39 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Linki które przytaczasz dotyczą przemocy seksualnej dokonywanej na dziecku. A ja nie o to pytam. Potępiam, i jestem za karaniem, wszelkiej przemocy i zmuszania kogokolwiek do czegokolwiek, w tym i do seksu. Moje pytanie dotyczy tak zwanego dobrowolnego seksu dziecka z osobą dorosłą. Po angielsku to się nazywa consensual. Tak jak pisałam. Badania dowodzą, że przemoc w kontaktach seksualnych dorosłych z dziećmi jest rzadka. To, że media to rozdmuchują ,to inna sprawa. Jesteśmy racjonalistami , więc myślmy racjonalnie. Opierajmy się na faktach, a nie sensacjach prasowych. Pedofile praktycznie nie gustują w pięciolatkach. O tym też mówią badania. Jeśli słyszymy o gwałtach na tak małych dzieciach, to na pewno nie dokonują ich pedofile. Robią to psychopaci, alkoholicy, ewentualnie sadyści, dla których jest wszystko jedno czy gwałcą pięcioletnią dziewczynkę czy osiemdziesięcioletnią staruszkę.

Tylko krowa nie zmienia poglądów.
finerbijk (17282 punktów)
Problemem nie jest czy szkodzi czy nie, ale to, że gdyby dopuścić prawnie jakiekolwiek zbliżenia seksualne dorosłych i dzieci, uniemożliwiłoby to praktycznie ściganie pedofilów rzeczywiście krzywdzących dzieci.
Skąd dziecko ma wiedzieć czy lubi seks, jeśli go nigdy nie miało? Dorosłemu łatwo dziecko zmanipulować, przekupić, zaciekawić. zastraszyć... a jak coś będzie nie tak, to już nie odkręcisz.

Chciałabyś kraju, w którym pedofile swobodnie, lubieżnie oblizując się, i całkiem legalnie polują na twoje dziecko na placach zabaw, przy szkole, w parkach, może w kościele, itd.. Jak dla mnie to mało pociągająca wizja, bo chyba nie o seks z rodzicami chodzi, który podpada pod kolejne tabu - kazirodztwo
02-09-2010 08:07 
 Ocena 3 na 3
Logik (812 punktów)
Mała uwaga:

obecnie w wielu krajach na świecie policja bohatersko ściga nie pedofilów, tylko tych, którzy mają COKOLWIEK na dyskach twardych, co przypomina dziecko ...

Oni już nie ścigają pedofilów-przestępców, tylko właściwie nie wiadomo kogo i nie wiadomo po co ...

A przyczyna jest prosta: prawo o zwalczaniu pedofilii daje im wgląd w komputery, możliwość przeszukiwania mieszkań itp.

W prawie jest np. taki zapis, że pornografią dziecięcą jest nawet sytuacja, gdy dorosła osoba "sprawia wrażenie dziecka", oraz wszelkiego rodzaju grafiki.

A więc nie ma już nawet problemu zdjęcia dziecka (co można uznać za wykorzystywanie seksualne rzeczywiście istniejącego dziecka), ale nawet grafika, która przecież nie ma żadnego odniesienia do rzeczywistości ...

W dodatku internet umożliwia stanie się "pedofilem nieświadomym.
Zaczynamy wszyscy popełniać "myślozbrodnie", a o tym, co myślimy, będą decydować PRAWNICY i SĘDZIOWIE.

Żeby już do końca wam to rozjaśnić, to nie liczcie na to, że do jakiegoś sędzięgo czy prokuratora o 6 rano zapuka policja w celu przeglądnięcia jego twardych dysków ...

teraz już wiecie, kto tak naprawdę dzierży władzę ...


... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
02-09-2010 09:01 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Mała uwaga:
>obecnie w wielu krajach na świecie policja bohatersko ściga nie pedofilów, tylko tych, którzy mają COKOLWIEK na dyskach twardych, co przypomina dziecko ...

Tu się zgodzę, z tym przeginają, że aż strach. Niektóre z tych przepisów włosią jeża na głowie.

>W dodatku internet umożliwia stanie się "pedofilem nieświadomym.
Paranoja; podobnie z tą grafiką.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Problemem nie jest czy szkodzi czy nie
Ale jeśli nie szkodzi, to za co skazuje się ludzi?
> Skąd dziecko ma wiedzieć czy lubi seks, jeśli go nigdy nie miało?
A skąd ma wiedzieć, że lubi czekoladę, jeśli jej nigdy nie jadło?
> Chciałabyś kraju, w którym pedofile swobodnie, lubieżnie oblizując się, i całkiem legalnie polują
Wątek jest o tym, jakie szkody może powodować ewentualnie dobrowolny seks dziecka z dorosłym. Tylko tyle i aż tyle.
Kwestie prawne zawsze i wszędzie są niezwykle trudne. Nie trzeba dzieci. Wystarczy histeria z molestowaniem kobiet, która już jest w Anglii i Ameryce i do nas powoli dociera. Bardzo wielu Polaków siedzi w angielskich więzieniach bo byli zbyt natarczywi w umawianiu się na randkę i zostali oskarżeni o próbę lub usiłowanie gwałtu.


Tylko krowa nie zmienia poglądów.
finerbijk (17282 punktów)
>Wątek jest o tym, jakie szkody może powodować ewentualnie dobrowolny seks dziecka z dorosłym.
Może żadne, a może ryzyko jakieś jest.
Raczej nikt badał tego nie będzie, bo podejście prawne eliminuje możliwość takich badań. Zresztą, co za różnica, kiedy nie wolno. Niech już lepiej dzieci się bawią z dziećmi, a dorośli z dorosłymi.

>Tylko krowa nie zmienia poglądów.
Myślę, że też zmienia. Kiedyś obserwowałem pasącą się krowę na łące i dostrzegłem, że raz skubie trawę po lewej stronie dróżki, a za chwilę po prawej, a potem znowu wróciła na lewą.

Wtedy przypomniało mi się to powiedzenie właśnie
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Zresztą, co za różnica, kiedy nie wolno.
Dla ciebie może żadna, ale dla zainteresowanych istotna. Cały czas przytaczam tu historię amerykańskiej nauczycielki Mary Kay Leturneau. Zakochała się i "uwiodła" swojego trzynastoletniego ucznia. Zaszła z nim w ciążę. Włóczyli ją po sądach. Najpierw dostała zakaz widywania się z chłopakiem. Facet w takiej sytuacji już by zainkasował 30 lat paki. Złamała ten zakaz. Więc sędzia jej przysolił siedem lat za kratami. Zabrali jej dzieci, co miała z tym chłopakiem, bo "na zakazie" znowu zaszła z nim w ciążę. Odsiedziała te siedem lat. Jest na internetowej liście przestępców seksualnych. Ale wszystko skończyło się happy endem, bo się z nim w końcu pobrała. Jest to znana historia. Filmy o niej kręcono. Jeden był przed laty w polskiej TV. Książkę napisali.

Tylko krowa nie zmienia poglądów.
Stadnina Egzystencji (126 punktów)
(zablokowany)
Zabawne jest to że wiele dzieci wcale nie czuje się skrzywdzonych dopóki "obrońcy dzieci" nie zaczną ich przesłuchiwać wtedy dziecko myśli że zrobiło coś złego a potem po praniu mózgu uważa że ten pedofil je skrzywdził(mimo że wczesniej tak sie nie czuło).

Ci obrońcy dzieci obraniają tylko i wyłącznie siebie podobnie jak obrońcy aborcji którym nie podobają się fotografie płodu po aborcji.
02-09-2010 08:09 
 Ocena-2 na 2
Logik (812 punktów)
>Zabawne jest to że wiele dzieci wcale nie czuje się skrzywdzonych dopóki "obrońcy dzieci" nie zaczną ich przesłuchiwać wtedy dziecko myśli że zrobiło coś złego a potem po praniu mózgu uważa że ten pedofil je skrzywdził(mimo że wczesniej tak sie nie czuło).
>Ci obrońcy dzieci obraniają tylko i wyłącznie siebie podobnie jak obrońcy aborcji którym nie podobają się fotografie płodu po aborcji.

Masz rację ! Jak to mówią: "walka o pokój będzie tak zażarta, że nie pozostanie kamień na kamieniu" ...

Dlatego brzydzę się wszelkimi ideologami "inżynierii społecznej" ...

Od rozwiązywania 99,99999% problemów rodzinnych (w tym głównie dzieci) jest RODZINA, a nie "organizacje pozarządowe" ...


... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
02-09-2010 08:38 
 Ocena 2 na 2
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Od rozwiązywania 99,99999% problemów rodzinnych (w tym głównie dzieci) jest RODZINA, a nie "organizacje pozarządowe" ...

   Wyjątkowa alogiczność, żeby nie nazwać tego dosadniej.

   Rodzina funkcjonująca wg powszechnie przyjętych zasad społecznych sama rozwiązuje problemy jakie przed nią stawia życie w strukturze społecznej. Choć zdarzają się i takie problemy, które przerastają jej zdolności do ich rozwiązania, a wtedy rodzina zwraca się o pomoc do instytucji zewnętrznych właściwych do udzielania takiej pomocy i mających stosowne możliwości pomocowe.

   Gorzej, gdy to sama rodzina jest źródłem swoich problemów. A tak dzieje się najczęściej w środowiskach patologicznych. Wtedy możemy mieć absolutną pewność, że jedynym ratunkiem dla tych ludzi jest ingerencja w ich życie stosownej organizacji pomocowej, a nawet i organów państwa. Jest to szczególnie ważne właśnie w przypadkach, gdy za głupotę i nieodpowiedzialność dorosłych konsekwencje życiowe ponoszą dzieci, które są bezbronne.

   Wielki minus.

Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
02-09-2010 13:57 
 Ocena-1 na 1
Logik (812 punktów)
A wziąłeś pod uwagę to, że patologiom winna jest ingerencja państwa ?

Jeżeli mężczyzna, który ma opiekować się swoją rodziną, jest traktowany jak przestępca, bo nie jest w stanie utrzymać rodziny, jak przychodzą do domu "ludzie z opieki", jak mówią mu i rodzinie, co mają robić, a czego im nie wolno, to ten facet powoli traci wiarę w siebie, traci honor, traci prestiż wobec dzieci i jedyne, co mu pozostaje, to pić. Wtedy przynajmniej uzna się go za chorego i da rentę.

System opieki powoduje, że coraz większa liczba ludzi traci poczucie własnej godności, są nachodzeni przez urzędników, nasyła się na nich policję ...

Potem odbiera się im dzieci ("dla dobra dziecka") ...

Zamiast zasiłków i opieki należy obniżyć podatki i znieść Prawo Pracy. Znieść wszelkie bariery gospodarcze i pozwolić ludziom samym o siebie zadbać ...


... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>A wziąłeś pod uwagę to, że patologiom winna jest ingerencja państwa ?

   A wiesz, że na to nie wpadłem. Państwo bowiem ma w zwyczaju ingerować we wszystko post factum, w patologie też, a może nawet przede wszystkim. Nie posiadam Twojej przenikliwości, ani daru aż tak logicznego myślenia, aby skutki uznać za przyczynę. Wróżę Ci wielką karierę.

Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
03-09-2010 00:20 
 Ocena-1 na 1
Logik (812 punktów)
BŁĄDZISZ ... i to BARDZO ...

a teraz SIADAJ i SŁUCHAJ ...

Problemy w rodzinach były i będą zawsze. Jeżeli nie ingeruje państwo (a konkretnie jakiś urzędnik), to te problemy utrzymują się jako pewien margines. Gdy państwo zaczyna ingerować, to z małych, marginalnych problemów zaczynają się robić ogromne patologie (np. prohibicja w USA wygenerowała mafię, walka z narkotykami wytworzyła narko-mafię itp.)

Tak więc jakaś przyczyna oczywiście była, ale państwo, żeby ratować życie 10 ludzi, musiało zniszczyć życie 1000 ludzi ... I to jest ISTOTA problemu ...


... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>I to jest ISTOTA problemu ...

   Napisz podręcznik socjologii. Szkoda byłoby, aby taka wiedza się marnowała.

Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
Guzik (2020 punktów)
>Zabawne jest to że wiele dzieci wcale nie czuje się skrzywdzonych dopóki "obrońcy dzieci" nie zaczną ich przesłuchiwać wtedy dziecko myśli że zrobiło coś złego a potem po praniu mózgu uważa że ten pedofil je skrzywdził(mimo że wczesniej tak sie nie czuło).

Jak możecie... Nie czuło, bo wypierało tę traumę ze swej psychiki! Potem to wyparcie ujawnia się w różny sposób. Efekt to między innymi:
Długoterminowym efektem wykorzystania seksualnego jest często negatywny obraz swojej osoby i niska samoocena.

Pani Grabowska nadal powiela ten sam błąd. Nie odróżnia pedofilii od innych form nadużyć seksualnych. Ten błąd zresztą zrobił premier Tusk w swym wystąpieniu, po słynnym przypadku kazirodztwa z nastolatką, myląc go z pedofilią. A granica jest prosta. Trzeciorzędne cechy płciowe np. owłosienie.
02-09-2010 14:42 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Długoterminowym efektem wykorzystania seksualnego jest często negatywny obraz swojej osoby i niska samoocena.

Ale Pani Grabowska nie pisze o wykorzystaniu seksualnym, tylko o tym jakie skutki przynosi,jeśli przynosi, dobrowolny kontakt seksualny dziecka z dorosłym, bez użycia przemocy, tak fizycznej jak i psychicznej.
> Pani Grabowska nadal powiela ten sam błąd. Nie odróżnia pedofilii
Gdyby Pani Grabowska nie odróżniała to by nie podejmowała wątku, żeby się nie ośmieszać.

Tylko krowa nie zmienia poglądów.
02-09-2010 15:11 
 Ocena 2 na 6
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>[...] Pani Grabowska [...] by nie podejmowała wątku, żeby się nie ośmieszać.


Świetny dowcip, Grabowski!! Ty to masz poczucie humoru!

>Tylko krowa nie zmienia poglądów.


Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Wszelkie badania wskazują, że przemoc w kontaktach seksualnych z dziećmi stosuje około 10 do 15% sprawców.

    Poproszę o te badania! Bo pierwsze pytanie jakie się tu nasuwa, to: jak w tych badaniach zdefiniowano przemoc? Wobec dziecka czy małoletniego nie trzeba stosować siły fizycznej, żeby zmusić go do uległości woli dorosłego. Można taką uległość uzyskać stosując różne techniki manipulacyjne. Nie oznacza to jednak wcale dobrowolności udziału dziecka w "zabawach" seksualnych z dorosłym. Nie oznacza też wcale, że dziecko czerpie z tych zabaw jakąkolwiek przyjemność.
   A znając Twoje, Grabowski, skłonności do manipulacji faktami oraz zamiłowanie do koncentracji uwagi otoczenia na własnej osobie (vide to zdanie w niniejszym poście: "Przepraszam, że znowu wzbudzę duże emocje."), jestem dziwnie przekonany, że żadnych takich badań nie było i nie ma, albo wyniki dotyczą innego zjawiska. Bo dla mnie jest oczywistością, że każdy kontakt seksualny dorosłego z dzieckiem jest efektem zastosowania przez tegoż dorosłego jakiejś formy przemocy wobec dziecka!

>Chyba wszyscy uważamy, że seks jest dobrą rzeczą.

   Tak uważa Grabowski i mentalnie podobni. Ja uważam, że seks nie jest rzeczą, ale pewnie się mylę.

>Więc jak ta dobra rzecz może kogoś krzywdzić?

   Ta sama technika "argumentacji" co i w temacie aborcji! Tyle, że odwrotnie.
   Otóż może, Grabowski, może. Po pierwsze dobro nie jest bezwzględne lecz relatywne. To, co dobre dla mnie wcale nie musi być dobre dla Ciebie. Zatem to co dobre dla krzywdzącego wcale nie musi być dobre dla krzywdzonego (co zresztą ewidentnie wynika z definicji pojęcia "krzywda"). A więc czynność (tu: zachowanie seksualne) będąca czymś dobrym w relacjach pomiędzy osobami dorosłymi wcale nie musi być czymś dobrym (i nie jest!!!) w relacjach dorosłych osób z dziećmi; zwłaszcza dla tych dzieci!

   A poza tym, Grabowski, taka dyskusja już się tu toczyła i to całkiem niedawno. Wystarczy zadać sobie trochę trudu i poszukać w archiwum. Ale po co, skoro celem samym w sobie nie jest dyskusja tylko zwrócenie na siebie uwagi, zaistnienie?

Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
02-09-2010 09:25 
 0 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Kazimierz Imieliński tak napisał w swojej "Seksiatrii". "Nieliczne metodyczne badania pozwalają na rozpoznanie wspólnych trendów. Także i tu należy rozróżniać między, o wiele rzadszymi, przypadkami działania z użyciem przemocy (10-15%) a przypadkami bez użycia przemocy (85-90%)." Polecam też przeczytać cały niniejszy artykuł.www.nie.com.pl/art4006.htm
> każdy kontakt seksualny dorosłego z dzieckiem jest efektem zastosowania przez tegoż dorosłego jakiejś formy przemocy wobec dziecka!
No właśnie. Pogłaskanie dziecka po głowie też można uznać za formę przemocy.
Gdyby nie było dobrowolnych kontaktów seksualnych dzieci z dorosłymi opisywanych w badaniach to bym się nie wygłupiała i nie dręczyłoby mnie owo pytanie. Po prostu tak jak Pan uważałabym, że każdy kontakt jest krzywdzący. No ale tak nie jest i dlatego pisałam, jak wspomniałam, do kilku seksuologów. Żaden nie odpowiedział. Już choćby przez grzeczność któryś mógł odpisać ,że jestem głupia i mam wszy. Ale to milczenie jest zastanawiające.


Tylko krowa nie zmienia poglądów.
02-09-2010 10:36 
 Ocena 2 na 2
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Kazimierz Imieliński tak napisał w swojej "Seksiatrii". "Nieliczne metodyczne badania pozwalają na rozpoznanie wspólnych trendów. Także i tu należy rozróżniać między, o wiele rzadszymi, przypadkami działania z użyciem przemocy (10-15%) a przypadkami bez użycia przemocy (85-90%)." Polecam też przeczytać cały niniejszy artykuł.www.nie.com.pl/art4006.htm

   Obaj ci panowie mają na myśli przemoc fizyczną, a to jedynie wierzchołek góry lodowej.

   Artykuł przeczytałem. Jest tak tendencyjny, że aż żal dupę ściska. W dodatku same ogólniki manipulujące (jak choćby ten o współżyciu dzieci z dorosłymi) i tylko jeden (słownie: jeden) przykład badań, w dodatku zakwestionowanych. Brawo, Grabowski, brawo, więcej takich "źródeł" jak tygodnik "Nie".

>Gdyby nie było dobrowolnych kontaktów seksualnych dzieci z dorosłymi [...].

   Takich kontaktów po prostu nie ma. Są jedynie kontakty dorosłych z dziećmi, a to wielka różnica, Grabowski.

>Już choćby przez grzeczność któryś mógł odpisać ,że jestem głupia i mam wszy.

   To właśnie grzeczność nakazała im milczenie, Grabowski...

Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
02-09-2010 14:10 
 Ocena-1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Takich kontaktów po prostu nie ma.
Przypomina mi to pewną anegdotkę o pani,która przyszła po raz pierwszy do ZOO i zobaczyła żyrafę. "Takiego zwierzęcia nie ma" powiedziała i oburzona wyszła ze zwierzyńca.
Proponuję zapoznać się z historią Mary Kay Letourneau en.wikipedia.org/wiki/Mary_Kay_Letourneau. Może zmieni Pan chociaż trochę swe nieprzejednane stanowisko.
PS
Wyskakuje jakieś Mary Kay więc trzeba jeszcze dodać Leturneau.


Tylko krowa nie zmienia poglądów.
02-09-2010 14:27 
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)
Jeszcze raz.
Dziecko oznacza coś innego niż nastolatek. 12-13 latka to nie to samo co 8latka. Mówimy o dzieciach i dzieci temat dotyczy.
02-09-2010 15:21 
 Ocena-1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Dziecko oznacza coś innego niż nastolatek. 12-13 latka to nie to samo co 8latka.
Tylko powiedz to tzw. "normalnym" ludziom to Cię zjedzą. Maturzystów się nazywa dziećmi. Sama słyszałam określenie, że "dzieci pojechały na wycieczkę autokarem". Jakie dzieci,myślę. A tu się okazuje, że to maturzyści pojechali modlić się do Częstochowy. Profesora Izdebskiego, z kolei, zrugano, że śmiał "dzieciom" dać test na tematy seksu. A te dzieci to byli uczniowie liceum po 17 ,18 lat, chłopy i pannice.
W każdym bądź razie pedofile, jak wskazują badania, interesują się dziećmi najczęściej właśnie w tym wieku, 12-13 lat. Ci którzy preferują młodsze roczniki najczęściej nic im nie robią. Najwyżej przytulą, pogłaszczą. Sami się potem zaspokajają na drodze samogwałtu.

Tylko krowa nie zmienia poglądów.
02-09-2010 15:37 
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)
>> Dziecko oznacza coś innego niż nastolatek. 12-13 latka to nie to samo co 8latka.
>Tylko powiedz to tzw. "normalnym" ludziom to Cię zjedzą. Maturzystów się nazywa dziećmi.
Rozwój osobniczy człowieka, z niewielkimi różnicami zależnie od kryterium wyróżniania, został podzielony na okresy:
noworodek - do 1 miesiąca życia
niemowlę - 1-3 lat
dzieciństwo - 4-10 lat (wyróżnia się okres przedszkolny i wczesnoszkolny)
wiek dojrzewania płciowego (11-16 lat), również podzielony na okres wczesny i późny.
Wiek młodzieńczy (od 16 do 20-25).
A że na własne dziecko mówi się zawsze dziecko, to sprawa innej natury - ja do tej pory jestem dzieckiem mojej mamy.

>W każdym bądź razie pedofile, jak wskazują badania, interesują się dziećmi najczęściej właśnie w tym wieku, 12-13 lat. Ci którzy preferują młodsze roczniki najczęściej nic im nie robią. Najwyżej przytulą, pogłaszczą. Sami się potem zaspokajają na drodze samogwałtu.
Nie. Jakie badania na to wskazują?
Ja spotkałam się z dokładnie odwrotnymi przypadkami. Poza tym proszę być konsekwentnym - dziecko to osoba w wieku lat 4 do 10.
plodzien (7378 punktów)
> Czyli od 85 do 90% przypadków kontaktów seksualnych z dziećmi osób dorosłych nie odbywa się pod wpływem przemocy, a raczej za zgodą czy aprobatą dziecka. W związku z tym mam prośbę, aby ktoś mi objaśnił na czym polega krzywda dziecka uprawiającego seksualne zabawy z dorosłym. >

Nie ma żadnej krzywdy, a nawet same korzyści.
Pozytywna strona wykorzystywania seksualnego dziecka (co ja piszę!) Pozytywna strona sprawiania dziecku seksualnej przyjemności przejawia się np. :

- we wczesnym wstawaniu dziecka, przez co rodzic nie namęczy się z jego budzeniem i sprawnie może je dostarczyć do przedszkola,
- gdy przypomnę sobie siostrę, która narzekała, że jej córka zawsze tuż przed wyjściem do przedszkola "musiała" do toalety - to od razu widać pozytywną stronę zaparć, które często występują u dzieci molestowanych (którym dorośli wyświadczają seksualne przyjemności),
- zaleta moczeń nocnych dziecka (występująca często u "tych" dzieci) jest błogosławieństwem dla wszystkich rodziców, którzy wiedzą co to jest uporczywe zapalenie pęcherza moczowego, występujące przy rzadkim oddawaniu moczu. W tym wypadku kontakty seksualne z dzieckiem wydają się być wprost profilaktyką o charakterze medycznym.
A jeszcze można wskazać korzyści emocjonalne.
Dzieci często odczuwają lęk - to dobrze - nie wpadną pod tramwaj.
Mogą być nadaktywne - też dobrze - wyszaleją się na boisku, to będą dobrze się wysypiać.
Wyrażają silne reakcje złości i wrogości - jeśli dobrze ją nakierujemy np. na nielubianą przez nas partię polityczną- to świetnie.
Odczuwają wstyd - kapitalnie, bo przecież nie lubimy ludzi zachowujących się bezwstydnie.

Tak więc pedofilia uznawana jest za przestępstwo nie z powodu jej społecznej szkodliwości, bo jak wspólnie ustaliliśmy - takiej szkodliwości nie ma. Też nie w celu ochrony dzieci, bo jak wspólnie ustaliliśmy - dziecko ma z seksu przyjemność.
Pedofilia jest uznawana za przestępstwo z powodu nieznajomości przez społeczeństwa pozytywnych jej skutków. Krótko mówiąc - ta konstrukcja prawna chroni tak naprawdę pedofila, aby go ojciec dziecka nie za......lił na miejscu po przyłapaniu na tzw. gorącym uczynku.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Pozytywna strona wykorzystywania seksualnego dziecka
Nie o tym piszę i nie o to pytam. Widocznie nie zrozumiałeś o co mi chodzi. Mylisz wykorzystywanie z kontaktem dobrowolnym, albo jak wolisz, nie wymuszonym. To tak jakbyś uważał, że każdy kontakt męsko damski polega na wykorzystywaniu lub na gwałcie.


Tylko krowa nie zmienia poglądów.
02-09-2010 15:21 
 Ocena 4 na 4
plodzien (7378 punktów)
>> Pozytywna strona wykorzystywania seksualnego dziecka >
>Nie o tym piszę i nie o to pytam. Widocznie nie zrozumiałeś o co mi chodzi. Mylisz wykorzystywanie z kontaktem dobrowolnym, albo jak wolisz, nie wymuszonym. To tak jakbyś uważał, że każdy kontakt męsko damski polega na wykorzystywaniu lub na gwałcie. >
W Foreście Gumpie jest niejaki Benjamin zwany Baba.
O czym by się rozmowa nie toczyła on z uporem tępego maniaka zejdzie na temat, którym jest owładnięty tj. na krewetki.
Ludzie tutaj dostatecznie jasno tłumaczyli ci, że nie ma dobrowolnych kontaktów seksualnych dziecka z dorosłymi. O wyłącznie złych stronach pisałem ci także ja, ale wyrwałaś kawałek mojego tekstu i zeszłaś na krewetki, zarzucając mi w dodatku niezrozumienie.
Widzę, że rajcuje cię ten temat, jak Jasia dotykanie własnego członka, gdy widzi że rośnie. A dręczy cię to, że jest to karalne.
Dlatego wcale bym się nie zdziwił, gdyby się okazało, że rację ma MAM, podejrzewając, że jesteś facetem.
Od siebie dodam, że facetem o określonych zainteresowaniach.
Sorki, ale tak mi wychodzi.
02-09-2010 20:43 
 Ocena 2 na 2
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Dlatego wcale bym się nie zdziwił, gdyby się okazało, że rację ma MAM, podejrzewając, że jesteś facetem.

   Ja nie mam podejrzeń, drogi Kolego, ja mam pewność!

Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> ja mam pewność!
Jestem ciekawa na czym opartą? Już mnie posądzano, że jestem biskupem, albo występuję, jako Trójca Przenajświętsza, we trzech osobach. Bo niby mam tak rozbieżne poglądy, że nie jest możliwe, aby reprezentowała je jedna osoba.

Tylko krowa nie zmienia poglądów.
02-09-2010 21:55 
 Ocena 2 na 2
lotrek (14275 punktów)

>Ja nie mam podejrzeń, drogi Kolego, ja mam pewność!
Ja też Michale...z niego taka Grabowska, jak z grzebienia organki .

"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> niego taka Grabowska, jak z grzebienia organki
Ale jakże pięknie można grać na grzebieniu. Jak na organkach prawie.

Tylko krowa nie zmienia poglądów.
02-09-2010 22:18 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)

>Ale jakże pięknie można grać na grzebieniu. Jak na organkach prawie.
Na organach też....płciowych. Tylko trzeba uważać na zygoty......sorry, na nienarodzone dzieci a nuż się tam gdzieś pelętają i może im to zaszkodzić. Na przyszłe katolickie wychowanie .


"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Tylko trzeba uważać na zygoty
No właśnie. Zygoty nic was nie obchodzą i można je mordować, a tak strasznie boli seks, który piękną sprawą jest i dobrą.

Tylko krowa nie zmienia poglądów.
02-09-2010 20:50 
 Ocena 3 na 3
Alicja Duda (25557 punktów)
>Dlatego wcale bym się nie zdziwił, gdyby się okazało, że rację ma MAM, podejrzewając, że jesteś facetem.
To nie podejrzenie to dwustu procentowa pewność.
02-09-2010 20:56 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> To nie podejrzenie to dwustu procentowa pewność.
Ale to nie jest wątek poświęcony płci prof. Grabowskiej!


Tylko krowa nie zmienia poglądów.
02-09-2010 21:32 
 Ocena 2 na 2
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>To nie podejrzenie to dwustu procentowa pewność.

   A wiesz, Alu, naszło mnie właśnie takie skojarzenie - na Waszym, Moderacji, miejscu sprawdziłbym tożsamość takich postaci jak dr Grunberg, Otumba, Prokaczystowska... (oraz ich rozliczne wcielenia i klony) i prof. Grabowska.
   Wcale bym się nie zdziwił, gdyby... Ktoś tu bardzo lubi zabawę w teatr i odgrywanie improwizowanych ról różnych wymyślonych przez siebie postaci.

Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Otumba, Prokaczystowska... (oraz ich rozliczne wcielenia i klony) i prof. Grabowska.
Zapewniam, że nie mam żadnych podwójnych adresów, bo się na tym nie znam, aby jakoś tam kogoś oszukiwać. Nawet obrazków takich fajnych jak Pan MAM nie umiem jeszcze wklejać. Ale już coś kumam i jak będzie okazja to postaram się wkleić.


Tylko krowa nie zmienia poglądów.
02-09-2010 21:58 
 Ocena 3 na 5
Piękny Lolo (2082 punktów)
   
Na tym forum dyskusja o regulaminie jest zakazana, za wzmiankę o nim dostaje się ostrzeżenie, ale za to przemycanie treści pedofilskich kwitnie.
Przecież to, co prof. Grabowska pisze cuchnie pedofilią na kilometr. Nie czujesz tego, moderatorko?
   
02-09-2010 22:11 
 Ocena 2 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Przecież to, co prof. Grabowska pisze cuchnie pedofilią na kilometr.
Więc najlepiej nie dyskutować na tematy taboo. Zakazać i ocenzurować. Zakneblować. Widzę,że ktoś tęskni za Mysią.

Tylko krowa nie zmienia poglądów.
J.Szulc (5723 punktów)
>Przepraszam, że znowu wzbudzę duże emocje
- żałosne...

Ty, obojętnie - facet, czy kobieta (jeśli kobieta, to tym bardziej żałosne ) chyba jesteś ofiarą pedofila, bądź innej, tego typu, przemocy w rodzinie. Nie masz dzieci albo ich los jest ci zupełnie obojętny.... czyli gorzej, niż zwierzę, bo ono dba o potomstwo. Pomijam naturalną eliminację, bo to inna sprawa. Nie ma tam Praw Człowieka ani Praw Pacjenta

Nie chcę juz NIGDY czytać twoich hm.... "mądrych" dywagacji. Mdli mnie.
Żegnam!

P.S. - że też niby mądrzy ludzie chcą z tobą wymieniać poglądy... To też jest żałosne. Chyba faktycznie są tak znudzeni życiem, że rozmowę z tobą uznają za coś ekscytującego...
02-09-2010 20:18 
 0 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Mdli mnie.
Dlatego przepraszałam wrażliwe osoby. Kiedyś były takie anonse w telewizji, że będzie leciał horror i uprasza się osoby o słabym sercu, aby go nie oglądały.
> że też niby mądrzy ludzie chcą z tobą wymieniać poglądy...
No właśnie, sama się dziwię. Widocznie poruszam jakiś istotny problem.

Tylko krowa nie zmienia poglądów.
Ania... (14138 punktów)
Istnieje coś takiego jak dojrzałość do zachowań seksualnych. Inicjacja seksualna przed osiągnięciem tej dojrzałości zwykle związana jest z pewnymi konsekwencjami, jak nadmierna lub osłabiona "aktywność" seksualna, trudności w osiągnięciu spełnienia (chyba raczej u kobiet). Dodatkowo poza sferą seksualną możliwe są pewne zmiany z samej psychice, np. postrzeganie zdarzeń aseksualnych kontekście seksualnym.

Ale mówię teraz wyłącznie o inicjacji spowodowanej przez samego młodego nastolatka.

W przypadku kontaktów dziecka z dorosłym nie sądzę, żeby zdarzenie wynikło z aktywności dziecka. Raczej dziecko biernie zgadza się na to, co wymyślił dorosły. Czasem próbuje oponować, czasem nie. Skutki są bardziej lub miej katastrofalne... Osoba dorosła, a więc taka, która powinna mieć na tyle rozsądku, aby myśleć za siebie i za dziecko, oszukuje je. Robi coś,czego nie powinna. Zmusza do czynności, które są dla dziecka niezrozumiałe i obrzydliwe. Często próbuje utożsamiać miłość z seksem (tak się robi jak się kocha), dziecko nie rozumie, dlaczego odczuwa obrzydzenie, skoro dorosły mówi, że to przyjemne...

Ogólnie robi się niezły bajzel. Szczególnie że ten dorosły to najczęściej ktoś bliski, z rodziny.
02-09-2010 13:59 
 Ocena-1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Inicjacja seksualna przed osiągnięciem tej dojrzałości zwykle związana jest z pewnymi konsekwencjami jak nadmierna lub osłabiona "aktywność" seksualna, trudności w osiągnięciu spełnienia (chyba raczej u kobiet). Dodatkowo poza sferą seksualną możliwe są pewne zmiany z samej psychice, np. postrzeganie zdarzeń aseksualnych kontekście seksualnym.
Nie spotkałam się nigdzie z badaniami na ten temat. Poza tym kiedy pojawia się dojrzałość do zachowań seksualnych? Są trzynastolatki, a nawet jak ostatnio prasa doniosła, dwunastoletnie dziewczęta , chodzące na dyskotekę i domagające się współżycia z chłopcami, którzy potem trafiają do aresztu. A może być i trzydziestoletnia panna wychowywana w dewocyjnej rodzinie zupełnie niedojrzała do zachowań seksualnych.
> W przypadku kontaktów dziecka z dorosłym nie sądzę, żeby zdarzenie wynikło z aktywności dziecka.
Bywa to różnie. Tak jak w życiu. Część dzieci sama inicjuje kontakt, część mu się biernie poddaje, ale nie mówi nie.
> Skutki są bardziej lub miej katastrofalne...
Właśnie tego dotyczy mój wątek. Chciałabym wreszcie usłyszeć konkretnie jakie konkretne szkody powoduje seks z dzieckiem. Co zostaje uszkodzone. Jakie funkcje psychiczne, jakie cechy osobowości? Bo wszyscy mówią to straszne, to okropne, potworne, ohydne i wiele temu podobnych przymiotników, ale konkretów nikt nie podaje.
> Osoba dorosła, a więc taka, która powinna mieć na tyle rozsądku, aby myśleć za siebie i za dziecko, oszukuje je.
W jakim sensie oszukuje? Pedofil jest najczęściej związany emocjonalnie z dzieckiem. Słyszałaś może o przypadku Mary Kay Letourneau, amerykańskiej nauczycielki, która "uwiodła" swojego trzynastoletniego ucznia? Po perypetiach i po odsiedzeniu przez nią siedmiu lat w więzieniu są dzisiaj małżeństwem.
> Zmusza do czynności, które są dla dziecka niezrozumiałe i obrzydliwe.
Jeżeli zmusza to nie mówimy o kontaktach seksualnych dobrowolnych. A ja o takie pytam.

Tylko krowa nie zmienia poglądów.
02-09-2010 14:20 
 Ocena 2 na 2
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Nie spotkałam się nigdzie z badaniami na ten temat.

Cytat:
Przypomina mi to pewną anegdotkę o pani,która przyszła po raz pierwszy do ZOO i zobaczyła żyrafę. "Takiego zwierzęcia nie ma" powiedziała i oburzona wyszła ze zwierzyńca.

   Mówi Ci to coś? (www.racjonalista.pl/forum.php/s,356674#w356795)

>
Tylko krowa nie zmienia poglądów.


   Nie tylko krowa, ale to już wiemy...

Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
02-09-2010 14:26 
 Ocena 3 na 3
Ania... (14138 punktów)
>> Inicjacja seksualna przed osiągnięciem tej dojrzałości zwykle związana jest z pewnymi konsekwencjami jak nadmierna lub osłabiona "aktywność" seksualna, trudności w osiągnięciu spełnienia (chyba raczej u kobiet). Dodatkowo poza sferą seksualną możliwe są pewne zmiany z samej psychice, np. postrzeganie zdarzeń aseksualnych kontekście seksualnym.
>Nie spotkałam się nigdzie z badaniami na ten temat.
Szkoda. Dane istnieją. Musiałabym trochę poszperać, ale sporo tego przeglądaliśmy w trakcie pisania pracy zaliczeniowej z psychologii. Warto też porozmawiać z dowolną osobą, zajmującą się problemem.

>> W przypadku kontaktów dziecka z dorosłym nie sądzę, żeby zdarzenie wynikło z aktywności dziecka.
>Bywa to różnie. Tak jak w życiu. Część dzieci sama inicjuje kontakt, część mu się biernie poddaje, ale nie mówi nie.
Dzieci nie inicjują takich zdarzeń, chyba, że wcześniej były molestowane. Nastolatki - różnie. Ale mowa była o dzieciach.
>> Skutki są bardziej lub miej katastrofalne...
>Właśnie tego dotyczy mój wątek. Chciałabym wreszcie usłyszeć konkretnie jakie konkretne szkody powoduje seks z dzieckiem. Co zostaje uszkodzone. Jakie funkcje psychiczne, jakie cechy osobowości? Bo wszyscy mówią to straszne, to okropne, potworne, ohydne i wiele temu podobnych przymiotników, ale konkretów nikt nie podaje.
Napisałam.
>> Osoba dorosła, a więc taka, która powinna mieć na tyle rozsądku, aby myśleć za siebie i za dziecko, oszukuje je.
>W jakim sensie oszukuje? Pedofil jest najczęściej związany emocjonalnie z dzieckiem. Słyszałaś może o przypadku Mary Kay Letourneau, amerykańskiej nauczycielki, która "uwiodła" swojego trzynastoletniego ucznia? Po perypetiach i po odsiedzeniu przez nią siedmiu lat w więzieniu są dzisiaj małżeństwem.
Mówimy o dzieciach czy nastolatkach?
>> Zmusza do czynności, które są dla dziecka niezrozumiałe i obrzydliwe.
>Jeżeli zmusza to nie mówimy o kontaktach seksualnych dobrowolnych. A ja o takie pytam.
Nie ma kontaktów dobrowolnych w dziecięcych latach. A bynajmniej nie spotkałam takiego przypadku. Wszelkie próby całowania, pozorowania związku odbywają się w gronie rówieśników.
Jeśli spotkam przypadek inicjacji stosunku między dzieckiem (dzieckiem, nie nastolatkiem) a dorosłym, to przekażę taką informację.
Wszystkie osoby, jakie spotkałam w życiu a które mówiły o takim fakcie w swoim dzieciństwie, były zmuszane do współżycia. Czasem fizycznie, czasem psychicznie.
02-09-2010 15:48 
 0 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Szkoda. Dane istnieją.
"Niemała jest liczba badań wykazujących, że doświadczenia seksualne z dzieciństwa nie są w większości przypadków źródłem cierpień i nie powodują trwałych szkód w życiu emocjonalnym i społecznym. Wiele osób, które w dzieciństwie miały kontakty seksualne z dorosłymi, twierdzi nawet, że doświadczenia te były przyjemne i przyniosły im wiele korzyści. W głośnych badaniach amerykańskich B. Rinda, P. Tromovitcha i R. Bausermana, których wyniki ogłoszono w lipcu 1998 r. na łamach "Psychological Bulletin", pozytywne wrażenia z tego typu kontaktów przeważały u 11 proc. badanych kobiet i aż 37 proc. mężczyzn. Większość uczestników takich badań, którzy mieli kontakty seksualne w dzieciństwie, oceniła te doświadczenia jako emocjonalnie obojętne. Dorośli ci nie są ani bardziej depresyjni, ani agresywni, ani lękowi. Nie mają skłonności samobójczych, nie cierpią na zaburzenia i nie nadużywają alkoholu. Wyjątek stanowią osoby, które padły ofiarą przemocy seksualnej".www.nie.com.pl/art4006.htm
Poszperaj i zapoznaj się właśnie z tymi chociażby badaniami B. Rinda, P. Tromovitcha i R. Bausermana.
> Ale mowa była o dzieciach.
Jedenastolatek to też nastolatek. Z tego co wiem to pedofilów naprawdę mało interesują faktycznie małe dzieci. Czyli od zera do ok. 10. To co słyszymy w mediach o gwałtach na niemowlętach, czy pięcioletnich dziewczynkach to robią to nie pedofile tylko albo osobnicy upośledzeni umysłowo, albo alkoholicy z organiką, albo sadyści. Nie traktujmy pedofilów jak potworów. To w sumie tacy sami ludzie jak my. Mają rodziny, znajomych, nawet uczucia wyższe. Choć media robią wszystko aby ich odczłowieczyć.


Tylko krowa nie zmienia poglądów.
02-09-2010 16:53 
 Ocena 3 na 3
Ania... (14138 punktów)
>Poszperaj i zapoznaj się właśnie z tymi chociażby badaniami B. Rinda, P. Tromovitcha i R. Bausermana.
Wiesz dobrze, że badania te zostały zakwestionowane, zarzucono im między innymi rażące błędy metodologiczne, co skutkuje praktycznie zerową przydatnością naukową wyników (Tice, PP; Whittenburg JA, Baker G, Lemmey DE. (2000).)
psych.colo(*)utt/res_meth/Ondersma_2001.pdf

>> Ale mowa była o dzieciach.
>Jedenastolatek to też nastolatek. Z tego co wiem to pedofilów naprawdę mało interesują faktycznie małe dzieci. Czyli od zera do ok. 10. To co słyszymy w mediach o gwałtach na niemowlętach, czy pięcioletnich dziewczynkach to robią to nie pedofile tylko albo osobnicy upośledzeni umysłowo, albo alkoholicy z organiką, albo sadyści. Nie traktujmy pedofilów jak potworów. To w sumie tacy sami ludzie jak my. Mają rodziny, znajomych, nawet uczucia wyższe. Choć media robią wszystko aby ich odczłowieczyć.
Jeszcze raz - źle wiesz. Pedofilia to nie seks z nadmiernie wybujałą 13latką. Taką, która wygląda na 17stkę. Pedofilia to najczęściej seks z dzieckiem - o nierozwiniętych cechach płciowych.
Większość osób, które poznałam z grupy wsparcia na warsztatach była wykorzystywana od lat 4-8.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Wiesz dobrze, że badania te zostały zakwestionowane
Badania Galileusza, Kopernika, Darwina też były kwestionowane.
"Nie wszyscy przyjmują do wiadomości wyniki badań wykazujące niską szkodliwość pedofilii. Izba Reprezentantów Kongresu USA przyjęła nawet jednogłośnie uchwałę potępiającą badaczy i ich dzieło. Autorów opracowania wyklęto także w kręgach akademickich. Zarzucono im poważne błędy metodologiczne, ale zarzuty te i pospolite insynuacje nie wytrzymały konfrontacji z poważną, naukową argumentacją.
15 września 1999 r. członkowie komitetu przy Amerykańskim Towarzystwie ds. Postępu Naukowego, do którego zwróciło się z prośbą o niezależną ocenę badań Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne, stwierdzili, iż po zbadaniu wszelkich dostępnych materiałów, komitet nie znalazł żadnych dowodów na to, że autorzy artykułu popełnili jakiekolwiek błędy metodologiczne lub dopuścili się jakichkolwiek wątpliwych praktyk. Komitet wyraził również poważne zaniepokojenie upolitycznieniem debaty nad metodologią i wynikami badań nad pedofilią." www.mhamic.org/rind/
> Większość osób, które poznałam z grupy wsparcia na warsztatach była wykorzystywana od lat 4-8.
To przykre i karygodne, ale ja jednak nie o tym.
"Podobne wyniki znajdujemy w wydanej w 1981 r. w USA książce "Children and Sex: New Findings, New Perspectives". Autor Larry Constantine podaje, że 75 proc. badanych przez niego mężczyzn nie odniosło w wyniku uwiedzenia w dzieciństwie żadnych zauważalnych szkód. Psycholog niemiecki M.C. Baurmann (Baurmann, M. C. Sexuality, Violence, and Psychological After-Effects: A Longitudinal Study of Cases of Sexual Assault which were Reported to the Police. Wiesbaden: Bundeskriminalamt, 1988. ) stwierdził, że żaden z objętych jego badaniami 8 tysięcy chłopców nie został uwiedziony przy użyciu przemocy i u żadnego nie zaobserwowano szkodliwych skutków kontaktów seksualnych z dorosłymi mężczyznami".


Tylko krowa nie zmienia poglądów.
02-09-2010 21:01 
 Ocena 1 na 1
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Badania Galileusza, Kopernika, Darwina też były kwestionowane.

Do Moderacji!

   Czy szanowna Moderacja nie ma zamiaru zrobić porządku z tym kretynem? Przecież te wszystkie sztuczki manipulacyjne, to ciągłe odwracanie kota ogonem, to udawanie, że żadne argumenty jeszcze nie padły na obalenie piramidalnych bzdur głoszonych przez tego pomyleńca, to ustawiczne wracanie do wielokrotnie już obalonej przez innych tezy, jako do "świeżego" argumentu - to jawna kpina z wszystkich użytkowników tego forum. Pomijam kwestię zakładania w kółko tych samych tematycznie wątków lub powielanie wątków cudzych z niedalekiej przeszłości, ale tylko tych, które wywoływały burzliwy oddźwięk. Czy to nie jest wymowny cel wystąpień tego osobnika? Jątrzenie, wyprowadzanie innch z równowagi, antagonizacja. No, bo przecież nie ustalenie prawdy czy wspólnego stanowiska w sprawie.

    Jak długo jeszcze pozwolicie na ten cyrk?

Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
02-09-2010 21:43 
 0 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> No, bo przecież nie ustalenie prawdy czy wspólnego stanowiska w sprawie.
O ustalenie prawdy walczą filozofowie już ponad 2000 lat. Wspólne stanowisko też trudno osiągnąć. Nawet w tak głupiej sprawie, jak kwestia krzyża przed pałacem.
Ale dyskutować zawsze można, jak to się robi od właśnie, co najmniej ,2000 lat.
> Jątrzenie
Czy ja jątrzę? Podrzucam tematy kontrowersyjne. A, że nihil novum sub sole, to się jakoś tam muszą powtarzać w różnych ujęciach i konfiguracjach.
Zawsze też powtarzam , najlepszy sposób na trolla, to nie odpowiadać na jego posty, wątki etc. Ignorować. To tak jak z tym współżyciem. Nikt nie zmusza do odpowiadania.


Tylko krowa nie zmienia poglądów.
03-09-2010 00:42 
 Ocena 2 na 2
Myflowers (2721 punktów)
>>Badania Galileusza, Kopernika, Darwina też były kwestionowane.
> Do Moderacji!    Czy szanowna Moderacja nie ma zamiaru zrobić porządku z tym kretynem? Przecież te wszystkie sztuczki manipulacyjne, to ciągłe odwracanie kota ogonem, to udawanie, że żadne argumenty jeszcze nie padły na obalenie piramidalnych bzdur głoszonych przez tego pomyleńca, to ustawiczne wracanie do wielokrotnie już obalonej przez innych tezy, jako do "świeżego" argumentu - to jawna kpina z wszystkich użytkowników tego forum. Pomijam kwestię zakładania w kółko tych samych tematycznie wątków lub powielanie wątków cudzych z niedalekiej przeszłości, ale tylko tych, które wywoływały burzliwy oddźwięk. Czy to nie jest wymowny cel wystąpień tego osobnika? Jątrzenie, wyprowadzanie innch z równowagi, antagonizacja. No, bo przecież nie ustalenie prawdy czy wspólnego stanowiska w sprawie.
>     Jak długo jeszcze pozwolicie na ten cyrk?<
No co Ty, robi się coraz ciekawiej - dostaniesz , chłopie , ostrzeżenie, za , jak to zostało ujęte? Zaszczuwanie?
Tak jak Kowalska na ten przykład - ponieważ nie zgadzała się na masakrę niechcianych niemowląt, ponieważ, według "promotora " - nie maja one świadomości. To wszystko robi się chore.No cóż,nawet obłąkanym osobom nie można wyłożyć kawy na ławę jak inne argumenty nie wystarczają. Poprawność się liczy, która niejednokrotnie przewyższa formę nad treścią.
Kiedy parę lat temu zalogowałam się na Racjonaliście - był to naprawdę jeden z fajniejszych i ciekawszych portali.Ciekawi ludzie, ciekawe tematy. A teraz - szkoda gadać. Widocznie tak jest już z tymi portalami - że w końcu się wypalają.Na palcach można policzyć osoby, które tu kiedyś pisały.
Pozdrawiam serdecznie, weteranie Racjonalisty, zapewne pamiętający lepsze (mądrzejsze) czasy
M.


(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
apud (4399 punktów)

>No co Ty, robi się coraz ciekawiej - dostaniesz , chłopie , ostrzeżenie, za , jak to zostało ujęte? Zaszczuwanie?

Ja mu kazałam śmieci wynieść i ząbki umyć, po to, aby sobie przypomniał co jego mama robiła kiedy zamiast ... filozofował.
A każda mama to walek pod reka ma i potrafi użyć!
A ty myślisz, ze ostrzeżenie poskutkuje? Dzieci nie wychowywałaś czy jak?
02-09-2010 15:29 
 Ocena 1 na 1
Logik (812 punktów)
Ania - jesteśmy na portalu racjonalistów. A skoro tak, to stwierdzenia typu:
"nadmierna lub osłabiona "aktywność" seksualna"

są POZBAWIONE SENSU ...

Jeżeli nawet nie wiemy, czy wczesna (ale czy "za wczesna" ?) inicjacja seksualna powoduje przyspieszenie, czy opóźnienie aktywności seksualnej, to znaczy, ze NIC NIE WIEMY ...

I racja, bo umysł człowieka jest tak skomplikowany, jak procesy w atmosferze powodujące taką lub inną pogodę.

O ile mogę zrozumieć, że nie może być przyzwolenia na seks dorosłego z dzieckiem, o tyle próby interpretacji wpływu takiego seksu na psychikę dziecka dokonywane przez psychologów to już zupełny BEŁKOT ... który nawet nie jest spójny wewnętrznie (czego dowodzi zacytowane na początku zdanie).

Osobiście uważam, że wiek graniczny dla dozwolonego seksu (16, 18) jest zbyt wysoki. Ale ile powinien wynosić ? Tego nie umiem powiedzieć. Może 14/16 ? W tym wieku już na pewno są to osoby dojrzałe biologicznie, a w większości przypadków i psychicznie.

Natomiast czym innym jest realistyczne podejście do kwestii seksualności młodzieży, a czym innym sztuczne polowanie na "pedofili internetowych".
A związane z tym ustawodawstwo ma na celu coś zupełnie innego, niż dobro dzieci ...


... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
02-09-2010 17:05 
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)
>Ania - jesteśmy na portalu racjonalistów. A skoro tak, to stwierdzenia typu:
>"nadmierna lub osłabiona "aktywność" seksualna"
>są POZBAWIONE SENSU ...
>Jeżeli nawet nie wiemy, czy wczesna (ale czy "za wczesna" ?) inicjacja seksualna powoduje przyspieszenie, czy opóźnienie aktywności seksualnej, to znaczy, ze NIC NIE WIEMY ...
Istnieją dane na ten temat. Nauka bada również skomplikowane interakcje.
www.czytelniamedyczna.pl/show_nm.php?ktory=34
www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2217270/
onlinelibr(*)m/doi/10.1363/4209310/abstract
>I racja, bo umysł człowieka jest tak skomplikowany, jak procesy w atmosferze powodujące taką lub inną pogodę.
Co również jest badane i obecnie coraz lepiej rozumiane.

>Osobiście uważam, że wiek graniczny dla dozwolonego seksu (16, 18) jest zbyt wysoki. Ale ile powinien wynosić ? Tego nie umiem powiedzieć. Może 14/16 ? W tym wieku już na pewno są to osoby dojrzałe biologicznie, a w większości przypadków i psychicznie.
Czy ja wiem? Wiek ten traktowany jest jako pewna wytyczna. 16 lat to dobra granica, bowiem określa pewną minimalną dojrzałość emocjonalną. Wcześniejszy kontakt seksualny z rówieśnikiem jest traktowany ulgowo, nie wyciągane są żadne konsekwencje. A dorosły, który nie może powstrzymać swoich smaków na wodzy robi to na własne ryzyko.
02-09-2010 21:53 
 Ocena 1 na 1
Logik (812 punktów)
Aniu - zastanów się chwilkę:

skoro w sprawie pedofilii mamy "skomplikowane interakcje" oraz skoro "umysł człowieka jest skomplikowany, jak procesy w atmosferze", to skąd taka pewność na temat wpływu pedofilii na psychikę dziecka ?

JA nie twierdzę, jak jest !!! JA jedynie twierdzę, że NIKT nie wie, jak jest ...

p.s. podobnie jest z przyczyną zmian klimatu: zielone oszołomy twierdzą, że WIEDZĄ, że "winnym" jest człowiek ... JA twierdzę, że tego nikt nie może wiedzieć. I twierdzę też, że nawet, jeżeli człowiek jest przyczyną zmian klimatu, to:
- nie wiadomo, W KTÓRĄ STRONĘ "zmienia się" klimat
- nie wiadomo, czy te zmiany są "dobre", "złe", "neutralne", "mieszane" ...

Ciekawe, ze te dwa przypadki (badania pedofilii i zmian klimatu) mają podobne podłoże IDEOLOGICZNE ... To nasuwa MI myśl, że to wszystko jest STEROWANE POLITYCZNIE ...


... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Aniu, co to za koszmary podajesz jako linki. Ja wiem, że w Ameryce jest teraz taki ruch religijny, aby jak najdłużej zachować dziewictwo. I w dwumiesięczniku katolickim "Miłujcie się" jest on lansowany. Ale na miłość boską, twierdzenie, że seks przyczynia się do depresji i poczucia mniejszej wartości to już , powiedziałabym, lekka przesada.

Tylko krowa nie zmienia poglądów.
Scorp (5381 punktów)
>> Więc jak ta dobra rzecz może kogoś krzywdzić? Proszę o konkretne wypowiedzi.

Konkretnie nie będzie, ale posłuchaj. Dobre jest mówienie prawdy, ale może skrzywdzić tego, komu się mówi, albo tego, o kim się mówi. Dobrą rzeczą są pieniądze, ale czy dobre jest sypanie dziecku pieniędzmi bez ograniczeń? Jedzenie jest dobre, ale popatrz na młodych spaślaków, jakich coraz więcej na ulicach i pomyśl o ich układzie krążenia i nawykach na całe życie.

Więc dobra rzecz może kogoś krzywdzić, dlatego, że do dobrego człowiek się przyzwyczaja. Podejrzewam (tylko nie pytaj mnie o badania!), że z seksem jest podobnie jak z jedzeniem: wcześnie rozpoczęte i używane ponad miarę może utrwalić się w nawyk zwyciężający później wszystko, rozsądek i inne potrzeby też.

Zauważ, że (tak jak chciałaś) nie rozmawiamy o seksie złym, wstrętnym, za który owemu wujkowi czy tatusiowi należałoby obciąć na gładko, tylko o takim dobrym i przyjaznym, zainicjowanym przez dziecko z ciekawości, dla przyjemności albo z pragnienia naśladowania starszych. Wydaje mi się bardzo prawdopodobne, że taki seks skończy się silnym uzależnieniem, które by się przejawiało mniej więcej tak, jak żebranie o papierosa na ulicy, albo o trzydzieści groszy, których brakuje do piwa.

Wydaje się, że złe będą raczej skutki odległe niz bezpośrednie. Nie każdy będzie miał tyle szczęścia, żeby się ożenić z własną nauczycielką.
-
02-09-2010 17:30 
 Ocena 2 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> wcześnie rozpoczęte i używane ponad miarę może utrwalić się w nawyk zwyciężający później wszystko, rozsądek i inne potrzeby też.
Skąd takie wnioski? Ach! Wiem. To w naszej kulturze seks uważa się za odrażający, brudny i zły. Więc lepiej jak najpóźniej go rozpoczynać. Rodzice pewnie w ogóle by chcieli, aby ich latorośle gdzieś tak po studiach dopiero zaczynali współżyć.
> Wydaje mi się , że taki seks skończy się silnym uzależnieniem
Seks to jednak nie heroina, umówmy się. Dzieci w plemionach żyjących dziko nie są uzależnione od seksu mimo, iż panuje tam duża swoboda, a w plemieniu Sambia z Papui-Nowej Gwinei panuje zwyczaj, że młodzi chłopcy uprawiają seks oralny ze starszymi mężczyznami. To tylko chyba w Polsce jest jakiś p*****lec na temat seksu. Nie ma nauczania o nim w szkole. Likwiduje się katedry seksuologii na akademiach medycznych, a kobiety opalające się topless włóczy się po sądach.

Tylko krowa nie zmienia poglądów.
Piękny Lolo (2082 punktów)
>Ale ciągle dręczy mnie pytanie, na które nie mogę otrzymać wiążącej odpowiedzi.

Takiej odpowiedzi udzielą ci pod pierwszym lepszym blokiem. Jak ci już spuszczą omłot - przestanie cię dręczyć cokolwiek.
   
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Takiej odpowiedzi udzielą ci pod pierwszym lepszym blokiem. Jak ci już spuszczą omłot - przestanie cię dręczyć cokolwiek.
A Ty co? Wszechpolak jesteś?

Tylko krowa nie zmienia poglądów.
Alicja Duda (25557 punktów)
Ze względu na obowiązujące w Polsce prawo zamykam wątek.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365