Racjonalista - Strona głównaDo treści
Olimpiada - Londyn 2012 - otwarcie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
28-07-2012 02:16kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Olimpiada - Londyn 2012 - otwarcie
Ocena 10 na 10
Właśnie skończyła się transmisja telewizyjna z uroczystości otwarcia letnich igrzysk olimpijskich w Londynie. Przez blisko 4 godziny siedziałem przed telewizorem prawie bez przerwy, podziwiając wspaniałe pomysły i niemniej wspaniałą ich realizację.
Kto nie oglądał tej transmisji niech żałuje, to było coś rewelacyjnego.

Polscy komentatorzy telewizyjni podawali mnóstwo ciekawostek związanych historią igrzysk olimpijskich, ale najbardziej zapadły mi w pamięci 2 komentarze Przemysława Babiarza, który na widok maszerującej ekipy:
- Filipin - stwierdził, że Filipiny są najliczniejszym, katolickim państwem świata, bo Filipińczyków jest ponad 200 milionów,
- Madagaskaru - przypomniał, że Madagaskar i Polskę wiele łączyło w przeszłości, gdyż to polski ksiądz, jako jedyny odważny, pojechał na Madagaskar, aby tam pracować pośród chorych na trąd.

Nie wiem skąd pan Babiarz ma informację o liczebności Filipińczyków, chyba z tego samego źródła, które twierdzi, że w Polsce jest blisko 100% katolików.
Nie wiem skąd pan Babiarz czerpie wiedzę o historycznych związkach Polski i Madagaskaru, skoro dla niego najważniejszym faktem z tej przeszłości jest wyprawa jakiegoś księdza na tę wyspę.

No cóż, pan Babiarz znany jest ze swojego katolickiego oszołomstwa, TVP ze swojej służalczości wobec KK, nic nowego.

Imprezę otwarcia Olimpiady w Londynie warto obejrzeć, nawet mimo żałosnych wyskoków pana Babiarza.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

coreless (16088 punktów)

To bardzo podejrzane, ale jestem tego samego zdania.

W czasie oglądania uroczystości najbardziej martwiłem się o zdrowie ojca Tadeusza Rydzyka - mógł dostać zawału na widok pacyfy na płycie stadionu, i o żołądek posła Stefana Niesiołowskiego - na widok całujących się lesbijek mogło mu się zrobić niedobrze, biedakowi, bo się przecież brzydzi staruszek lesbijstwa i gejostwa...
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
Widziałem całość, nie przykladając zbytnio uwagi do komentarzy.
Mimo technicznego zaawansowania,widowiska tego typu, niezmiennie kojarzą mi się z turniejem miast lub podobnymi, kiczowatymi, imprezami dożynkowymi.
Nie jestem miłośnikiem tego typu wydarzeń "artystycznych".
Wolę śledzić rywalizację sportowców, bardziej to estetyczne i emocjonujące.
Pozdrawiam.
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>No cóż, pan Babiarz znany jest ze swojego katolickiego oszołomstwa, TVP ze swojej służalczości wobec
>KK, nic nowego.
>Imprezę otwarcia Olimpiady w Londynie warto obejrzeć, nawet mimo żałosnych wyskoków pana
>Babiarza.[/color]
-Jest uczestnikiem projektu "Nie wstydzę się Jezusa". Pewnie będzie więcej takich akcentów w czasie relacji.
www.mt1033.pl/znaniznami,814,2,zz.html

Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
28-07-2012 14:33 
 Ocena 8 na 8
myprecious (7170 punktów)
>-Jest uczestnikiem projektu "Nie wstydzę się Jezusa". Pewnie będzie więcej takich akcentów w czasie relacji.
>www.mt1033.pl/znaniznami,814,2,zz.html

Cóż za dziwna akcja - czemu ktoś miałby wstydzić się Jezusa? Chodzi o tę domówkę, gdzie się upił tak, że przez 3 dni leżał jak martwy? Żeby po 2000 lat to jeszcze komuś pamiętać?

Jesus shaves!
28-07-2012 16:14 
 Ocena 6 na 6
Miły (925 punktów)
>>No cóż, pan Babiarz znany jest ze swojego katolickiego oszołomstwa, TVP ze swojej służalczości wobec
>>KK, nic nowego.
>>Imprezę otwarcia Olimpiady w Londynie warto obejrzeć, nawet mimo żałosnych wyskoków pana
>>Babiarza.[/color]
>-Jest uczestnikiem projektu "Nie wstydzę się Jezusa". Pewnie będzie więcej takich akcentów w czasie relacji.
>www.mt1033.pl/znaniznami,814,2,zz.html

Trochę zabawna ta akcja, "Nie wstydzę się Jezusa". Podobno katolicy są większością w tym kraju, a oni organizują jakieś akcje, które po samych nazwach sugerują, że katolicyzm to jest coś napiętnowanego, wręcz funkcjonującego w podziemiu w Polsce. Śmiechu warte.

Jezus, ten żydowski kaznodzieja mi w ogóle nie przeszkadza- zresztą jak ma mi przeszkadzać ktoś, kto prawdopodobnie tak naprawdę nigdy nie istniał?

Jezus ma dla mnie takie samo znaczenie jak Śiwa, Allach, Odyn, Quetzalcoatl.

Jeden z wielu tysięcy bogów, tyle że obecnie jest wyznawany przez nie mało ludzi na globie, co nie zmienia faktu, że żadna religia nie trwa wiecznie.

Przeszkadza mi wtrącanie się kościoła we wszelkie dziedziny życia, okradanie Polski przez konkordat, nazywanie instytucji krk święta, instytucji, która ma nie mało na sumieniu.

Przeszkadza mi wybielanie tegoż kościoła za dawne i współczesne zbrodnie.

Tak , tak już na pamięć znam tłumaczenia Terlikowskich , Cejrowskich i innych medialnych celebrytów kościółka dla zbrodni jakże uciskanego w Polsce krk.

Inkwizycja, konkwista itd. to były dawne dzieje , inny kontekst.To już stara, zużyta jak zdarta płyta śpiewka.

O bliższych współczesności wykroczeniach krk, jak choćby wspieranie przez część szych krk, 3 rzeszy- Tiso, Hudal, Stepinac, Draganović, że tylko tych bardziej znanych "pasterzy" wymienię-, czy o obecnie aktualnych aferach pedofilskich gadają, że to nagonka wykreowana przez media,opłacane przez masonów albo, że to tylko pojedyncze przypadki, których niewiele.

Jaka szkoda, że do dziś krk, gubi się w swojej polityce i nie może się zdecydować chociaż, na jedno konkretne wyjaśnienie, zamiast tego tak kluczy między nadużywaniem słowa nagonka a teatralną gadaniną, że to tylko pojedyncze przypadki i oni już z tym zrobią porządek.

Żałosne, powodujące odruch wymiotny, wyuczone sposoby tłumaczenia się, w zależności od tego, czy chodzi o sprawy bliższe współczesności, czy o sprawy sprzed paru set lat.

Czy tylko ja mam dziwne wrażenie, że cała ta akcja "Nie wstydzę się swojego niewidzialnego przyjaciela", to mająca w istocie z samym Jezusem niewiele wspólnego, kolejna akcja propagandowa krk?
Marek Matys (39 punktów)
To prawda widowisko było wspaniałe.
Tylko proszę nie przesadzać z tymi wpadkami pana komentatora. Pomnożył dwukrotnie liczebność Filipin; to prawda. Polskę i Madagaskar miały łączyć pewne stosunki kiedy to planowane było oddanie ich właśnie Polsce, tylko o żadnym misjonarzu nie słyszałem i to też mogło być tylko przekazanie wcześniej usłyszanej fałszywej wiadomości, lub była to informacja o innej wyspie/kraju i wyłącznie omyłkowo komentator to tam wstawił.
Religijność pana Babiarza jest faktem i przez nią pamięta on więcej faktów związanych właśnie z KK niż gdybyśmy to byli my. Należy to tolerować, a nie wrzeszczeć o oszołomstwie. Jak ktoś chciał bez tego komentarza mógł oglądać transmisję w internecie z angielskim komentarzem lub w ogóle bez.
28-07-2012 10:03 
 Ocena 11 na 11
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Religijność pana Babiarza jest faktem i przez nią pamięta on więcej faktów związanych właśnie z KK niż gdybyśmy to byli my. Należy to tolerować, a nie wrzeszczeć o oszołomstwie.
-A czy ktoś mu krzywdę robi? Pracuje w publicznej TV więc podlega ocenie, bierze kupę forsy, bardzo często wykazując się niekompetencją, nadrabiając niezdrowym podnieceniem ze ślinotokiem i wytrzeszczem oczu, jak inni Szaranowicze czy Szpakowscy i jeszcze sprzedaje po drodze jezusowe memy. Niech swoją religijność zachowuje na czas po pracy.
>Jak ktoś chciał bez tego komentarza mógł oglądać transmisję w internecie z angielskim komentarzem lub w ogóle bez.
-Te nudy na rozpoczęcie nie dadzą się oglądać, ale jak ktoś chce to bez jaj, dlaczego ma w innym języku słuchać komentarza w swoim kraju? To nie prywatna stacja katolickiego oszołoma.


Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Ja miałem włączony Eurosport, jak zwykle, gdy mam wybór pomiędzy publiczną a tym kanałem. Tam pracują innego rodzaju komentatorzy i nie ma niekończących się opowieści ekspertów w studio. Jestem dzięki temu zdrowszy.
zet^2 (531 punktów)
Nie śledziłem transmisji bardzo uważnie, ale w czasie przemarszu reprezentacji olimpijskich poszczególnych krajów pojawiła się także grupka (chyba 3 osoby) sportowców "niezależnych". Czy ktoś wie, co to za zwierz?
28-07-2012 12:10 
 Ocena 2 na 2
Fizyk (17637 punktów)
> Nie śledziłem transmisji bardzo uważnie, ale w czasie przemarszu reprezentacji olimpijskich poszczególnych krajów pojawiła się także grupka (chyba 3 osoby) sportowców "niezależnych". Czy ktoś wie, co to za zwierz?

Sportowcy z państw rozpadających się lub formujących się. pl.wikiped(*)h_Igrzyskach_Olimpijskich_2012
28-07-2012 14:41 
 Ocena 4 na 4
RadRado (1047 punktów)
Jak przeczytałem o tych sportowcach z państw rozpadających się, to moją pierwszą myślą było czemu Polacy z nimi nie maszerowali. Dopiero potem doczytałem bardziej szczegółowo o co chodzi.
28-07-2012 22:53 
 Ocena 3 na 3
nm123 (423 punktów)
Kurde ja nie usłyszałem, że mowił "F jest 200mln", ale też rzucił mi się tekst o księdzu na Madagaskarze

Korius stronki "nie wstydzę sie dzizasa " nie znałem

W niej natomiast rzuciło mi sie w oko to :
"Pokój i dobro! Jestem Daria i mam 14 lat. Wpadłam w niezłe bagno jakim jest metal. Zniewoliła mnie ta muzyka. Pewnego dnia moja przyjaciółka, Marta powiedziała mi pewną rzecz. Że mam 2 drogi. Jedną z nich jest metal, drugą Jezus. Wybrałam Jezusa, Kocham Go nad życie! Alleluja!"
Ostatni było na forum o różnych prowokacjach i łatwowierności, ale tacy ludzi naprawdę istnieją i niekoniecznie mają 14lat...

PS srka za OT
Sołtysowa (208 punktów)
(zablokowany)
>Imprezę otwarcia Olimpiady w Londynie warto obejrzeć,

Należy też zaznaczyć, iż w imprezach takich jak Olimpiada czy Euro, krążą ogromne pieniądze. A w imprezie otwarcia (nie tylko) wykorzystuje się wolontariuszy...
29-07-2012 16:10 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Słowo "wykorzystywanie", w odniesieniu do ludzi, ma pejoratywne znaczenie, którego w tym przypadku bym nie... wykorzystywał
Przypuszczam, że wolontariusze na takich imprezach nie czują się wykorzystywani. Choć pracują bez wynagrodzenia, to coś na tym zyskują np. satysfakcję bycia częścią wielkiego wydarzenia, nawiązanie kontaktów z ciekawymi/miłymi ludźmi (o czym opowiadali wolontariusze-opiekunowie kibiców podczas Euro 2012).

Faktyczne wykorzystywanie i pseudo wolontariat, to są np. tzw. bezpłatne staże w korporacjach, kiedy to młodym ludziom, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy, proponuje się "zdobycie bezcennego, zawodowego doświadczenia", podczas gdy de facto jest to oferowanie wykonywania pracy za darmo.



Nie czyń bliźniemu tego, co chciałbyś, aby on uczynił tobie. Możliwe, że macie zupełnie różne gusty. (G.B.Shaw)
29-07-2012 19:24 
 Ocena 1 na 1
Sołtysowa (208 punktów)
(zablokowany)
>Słowo "wykorzystywanie", w odniesieniu do ludzi, ma pejoratywne znaczenie, którego w tym przypadku bym nie... wykorzystywał

Rozumiem, ale często też ofiary przemocy nie czują się skrzywdzone

Ludziom w pewien sposób wmawia się, że są "częścią" czegoś ważnego. Może są, może nie... Jednak prawda jest taka, że wykonują jakąś tam pracę za darmo, a ludzie którzy zarabiają na tym naprawdę spore pieniądze tworzą taką aurę, jakby niemożliwym było zapłacenia wolontariuszom za to pieniędzy. Igrzyska to jest impreza, która ma na siebie (organizatorów, niekoniecznie może chodzić o kraj) zarobić, dlatego koszty, jak można, to się tnie ile wlezie.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365