Przez ostatnich kilka lat wysłuchiwałem lamentów środowisk liberalno - lewicowych na politykę PiS zmierzającą do polaryzacji i wykopania głębokich podziałów między Polakami. Zarzucano obecnej ekipie że jątrzy, podsyca, stosuje zasadę divide et impera, że jest ekskluzywna a nie inkluzywna... Narzekania jak wyżej w dużym stopniu były słuszne, sam niejednokrotnie w moich komentarzach uderzałem w ten sam ton. I właśnie dlatego dzisiaj czuję się zobligowany...polamentować na środowiska liberalno - lewicowe, które w chili obecnej czynią to samo co PiS jak wyżej, forsując politykę głębokiej kategoryzacji społeczeństw polskiego na dwie grupy według kryterium zaszczepienia się na Covid. Zaszczepieni mają być ubermenschami z szeregiem praw i przywilejów, niezaszczepieni untermenszami, ograniczanymi coraz bardziej w swoich prawach. O głębokiej hipokryzji i zdublowanej etyce cechującą taką postawę nie muszę wspominać, podobnie jak o dalekosiężnych skutkach takiej polityki - gdyby została wcielona w życie. Nie mam absolutnie nic przeciwko zaszczepionym i szczepieniom jak wyżej - jednakże czynność owa nie powinna być orężem służącym do głębokiej, ideologicznej segregacji społeczeństwa. |