 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-08-2012 15:17 | Koraszewski (82900 punktów) | O co walczy Syria?
1 na 1 | Prezydenta Assada opuszczają jego zwolennicy. Nie wszyscy, walka trawa. O co walczą? Wyjaśnia to jeden z jego zwolenników, syryjski analityk, Muhammad Issa, w wywiadzie, który nadała Al-Dunya TV 30 lipca 2012 r. Muhammad Issa: [...] Mówię do wszystkich moich braci w Syryjskiej Republice Arabskiej: To jest walka świata, walka stulecia. To jest walka o ustanowienie Imperium Syryjskiego i musicie być gotowi na zapłacenie ceny. Założenie Imperium Syryjskiego przychodzi za pewną cenę… Dziennikarz: Chciałbym wyrazić sprzeciw wobec słowa “imperium”, ponieważ tylko kraje pewnego typu mówią o powrocie swoich imperiów. Muhammad Issa: “Imperium” niekoniecznie oznacza agresję przeciwko innym. Imperium jest potężnym państwem o wpływach regionalnych i międzynarodowych. Imperium może być etyczne. Dlaczego nie? Dziennikarz: Ponieważ w historii imperia były budowane na krwi ludów. Muhammad Issa: Nie. Syryjczycy zbudowali 13 imperiów, z których wszystkie były etyczne. W rzeczywistości to właśnie syryjskie imperium szerzyło etykę na całym świecie. Wszystkie religie i kultury świata mają początek w tym imperium. Biała rasa była całkowicie pokonana przez imperia ukształtowane na Wschodzie przez rasę azjatycką. Wojna Syrii nie ma na celu jedynie przyniesienie strategicznej porażki Zachodowi, ale także przeniesienie mu porażki historycznej i kulturowej. Arabia Saudyjska jest jedynym krajem na świecie, który jest nazwany od imienia osoby. Historycznie nazawała się Nadżd i Hedżaz. Dlaczego nazywa się Arabią Saudyjską? Czy kraj albo religia powinny być nazwane od imienia osoby? Muhammad Abd Al-Wahhab w rzeczywistości nazywał się Mack-Ren. Był Żydem z tureckiego miasta Bursa, który utrzymywał, że jest muzułmaninem, wyemigrował do Doma, potem do Egiptu, a stamtąd do Arabii. To jest historia klanu Saudów. Proszę, przeczytajcie sami. Źródło: MEMRI, 9 sierpnia 2012r. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Borys Swoboda (1408 punktów) | Znowu kompleks narodu wybranego. Taki jaki mieli naziści, Żydzi, wszechpolacy, Chińczycy i wielu innych. Norma.
|
|
 | | coreless (16088 punktów) | >Znowu kompleks narodu wybranego. Taki jaki mieli naziści, Żydzi, wszechpolacy, Chińczycy i wielu innych. Norma.
Mam wrażenie, że taki sposób myślenia o sprawie nie oddaje sedna problemu. Trzeba na początek wziąć pod uwagę, że jest to wypowiedź przedstawiciela reżimu Assada i służy przede wszystkim reżimowej propagandzie. W zasadzie, to nie powinienem mówić o reżimie Assada, ale o reżimie wielkiej "rodziny Assadów", bo Syria była do niedawna rządzona w takim samym stylu klanowo-partyjnym, jak powiedzmy Irak za Saddama Husajna i jak jest rządzone obecnie jeszcze parę krajów regionu. Po drugie, przedstawiciel reżimu kieruje te słowa do narodu, ale i międzynarodowych organizacji islamistycznych, desperacko szukając ich poparcia. Jak widać, nie poszukuje poparcia ze strony państw arabskich i Turcji, ponieważ po konferencji w Tunisie stało się jasne, że nie udzielą one poparcia syryjskiemu rządowi - Syria znalazła się w międzynarodowej izolacji. Zaczepki słowne w kierunku Saudów są wyrazem tych frustracji. Z drugiej strony - przecież doskonale było wiadomo, że odkąd Syria poparła Iran, będzie skazana na regionalny ostracyzm. Iranu na Bliskim Wschodzie i na Półwyspie Arabskim nienawidzi się jak zarazy. Nie wiedziano tego w Damaszku??? Po trzecie, warto zwrócić uwagę, że integralnym elementem imperialnej retoryki reżimu jest antysemityzm, a w zasadzie to chyba jakiś antysemityzm totalny, bo inaczej nie można chyba tego nazwać. Nie widzę tu więc żadnego kompleksu, choć nie wykluczam wyrachowanej gry na pewnych kompleksach odbiorcy komunikatu, a to jednak zasadnicza różnica.
|
|
| coreless (16088 punktów) |
A o co walczą Syryjczycy?
|
|
7 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Arabia Saudyjska jest jedynym krajem na świecie, który jest nazwany od imienia osoby.Ja rozumiem, że syryjski analityk mógł nie słyszeć o Filipinach, Mauritiusie, Saint Vincent i Grenadynach a nawet Wyspach Salomona. Ale żeby o Izraelu też nie??? 
Biją od niego wartości. (Lech Wałęsa o Mitcie Romneyu)
|
|
 | | coreless (16088 punktów) |
> Ale żeby o Izraelu też nie???  Mnie zadziwia, że śni o imperialnej Syrii, gdy wpływy w regionie rozgrywają między sobą Stany Zjednoczone, Turcja, Rosja, Chiny Ludowe, Iran i być może Egipt - każde z tych państw o potencjale znacznie przekraczającym pod wieloma względami potencjał Syrii. Pokazuje to poziom wyalienowania i desperacji syryjskich władz.
|
|
|  | 1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Mnie zadziwia, że śni o imperialnej Syrii, gdy wpływy w regionie rozgrywają między sobą Stany Zjednoczone, Turcja, Rosja, Chiny Ludowe, Iran i być może Egipt - każde z tych państw o potencjale znacznie przekraczającym pod wieloma względami potencjał Syrii. Pokazuje to poziom wyalienowania i desperacji syryjskich władz.Albo to oni jacy-tacy? Też chcą mieć swoją politykę jagiellońską  .
Biją od niego wartości. (Lech Wałęsa o Mitcie Romneyu)
|
|
| |  | | coreless (16088 punktów) |
Czy naprawdę jest sens snuć tak odległe analogie? I czemu miałoby to niby służyć?
|
|
| | |  | 1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Czy naprawdę jest sens snuć tak odległe analogie? I czemu miałoby to niby służyć?Tak sobie ględzę tylko... 
Biją od niego wartości. (Lech Wałęsa o Mitcie Romneyu)
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|