Wszędzie tam gdzie następuje zgromadzenie, czy to ze względów świeckich czy religijnych, szczególnie gdy w uroczystościach uczestniczą głowy i półgłowy i nawet ćwierćgłowy państwa obecność policji jest wskazana i porządana. i jest to jak najbardziej słuszne. Jeśli byłbym policjantem i miałbym zadanie chronić jakieś wydarzenie to czy to religijne czy świeckie ochrona się należy. Jeśli prezydent czy inna ważna osoba państwa ma ochote się pomodlić, zwiedzić park czy iść do klopa, ta sama ochrona. W tym przypadku jeśli ktoś nie ma ochoty czy sprzeciwia sie moralnie czy wyznaniowo towarzyszyć czy uczestniczyć w uroczystości religijnej ma prawo tego nie robić, z tym że żadne konsekwencje prawne czy cywilne nie powinny za tym iść. oczywiście składając odmowę swojemu przełożonemy w funkcjach publicznych można się powołać na wyznanie albo cokolwiek. Moim zdaniem policjant powinien wykonywać swoją funcję niezależnie od religii - tzn będąc ateisą np uczestniczy w religijnej ceremonii jako osoba pilnująca porządek - jak najbardziej ok. Jeśli ochrona porządku ma się modlić czy klęknąć razem z osobami publicznymi to już jest niepoważne, pal licho religie, z samej funkcji ich wynika co innego.
|