Grafika:
ichef.bbci(*)enshot2021-09-28at14.46.50.pngLun i jego firma Hypernova Space Technologies z Kapsztadu chcą dać małym satelitom trochę więcej autonomii.
Firma opracowała system silniczków napędzających, który może dać nawet najmniejszym satelitom zdolność aktywnego poruszania się.
Technologię będzie można zastosować do nanosatelitów, które są małymi satelitami ważącymi poniżej 10 kg, a nawet do najmniejszych z nich, sześcianów 10 cm.
Szacuje się, że na orbicie krąży już 3200 nanosatelitów, a liczba ta ma gwałtownie wzrosnąć w najbliższej przyszłości.
Sam SpaceX jest w trakcie wystrzeliwania konstelacji około 42 000 satelitów. WOW, wstrząsające IMHO!
Eksperci obawiają się, że ta eksplozja liczebności może prowadzić do problemów.
Bez manewrowości nanosatelity mogą zderzyć się ze sobą, powodując kosmiczne śmieci, które mogą przysporzyć problemów innym misjom.
Około dziesięć lat temu pan Lun natknął się na interesującą technologię silników odrzutowych, która była wcześniej badana przez NASA, ale nigdy w pełni nie została wykorzystana. Odkrył, że reakcja elektryczna może zostać wykorzystana do odparowania stałego paliwa metalowego, procesu, w którym powstaje strumień szybko poruszającej się plazmy, który może napędzać satelitę.
Jedną z wielkich zalet korzystania z paliw stałych w ten sposób byłoby to, że materiał byłby wystarczająco stabilny, aby można go było dodać do systemu silników odrzutowych przed wystrzeleniem - eliminując potrzebę uzupełniania paliwa w ostatniej chwili przed wysłaniem satelitów w kosmos.
Nie musisz się martwić, czy go napełnią, nie musisz się martwić, że materiał jest toksyczny, nie musisz się martwić, że podczas startu coś pęknie i przecieka.
www.bbc.com/news/business-58724195Siema
Max (ateista)