 |
Sprawiedliwość po mikkemu. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-05-2008 22:36 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | Sprawiedliwość po mikkemu. |
Fragment bloga JKM:
>„Największe podwyżki otrzymają młodzi nauczyciele”
>I wszystko jasne: podwyżki otrzymują nie najlepsi, lecz „członkowie jakiegoś kolektywu”. Wedle ostatniej mody wśród rządzących.
>Czyli: zamiast dobrze pracować nauczyciele powinni się „z'organizować” - a następnie skupić się na pisaniu „postulatów” uzasadniając je w polit-poprawnej nowo-mowie. Czasem trzeba to poprzeć „strajkiem” albo „protestem”.
>To wszystko jest realizacją idei „sprawiedliwości społecznej”. Powtarzam: są dwie możliwości: albo (1) „sprawiedliwość społeczna” to to samo co „sprawiedliwość” (a w takim razie po co marnować czas i papier na przydawkę „społeczna”?) albo (2) co innego. Jeśli co innego – to „coś innego, niż sprawiedliwość”, nazywa się „niesprawiedliwość”.
>Prawdą jest (2): „sprawiedliwość społeczna” oznacza, że coś się należy z tytułu przynależności do „grupy społecznej”. W tym przypadku: do grupy „młodych nauczycieli”. A to, że podwyżkę dostaną m.in. tacy młodzi, którym się nie należy – a nie dostaną starsi, którym się akurat należy – to trudno: rewolucja nie oszczędza!
>W firmie prywatnej natomiast właściciel podwyższa zarobki najlepszym kierownikom, kierownik najlepszym majstrom, majstrowie: najlepszym robotnikom. A złym się obniża lub wywala z roboty na zbity pysk.
>I to jest normalna SPRAWIEDLIWOŚĆ.
Czyli sprawiedliwość po mikkemu?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 3 J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | JKM swego czasu oberwał nożem (ponoć w ramach rozrachunku karcianego) od tego czasu z lekka mu szwankuje to i owo. Najprawdopodobniej nie pracował w dużej firmie prywatnej. Właściciel nagradza sprawiedliwie tylko gdy ma wgląd w pracę każdego pracownika czyli w małej firmie. W dużej są krewni i znajomi królika czyli tak jak w szkolnictwie.
Bieg do 'mianowanego' mniej czasu zajmuje nauczycielowi po trzyletnim zaocznym niż pięcioletnim dziennym, tu widać niesprawiedliwość.
Dla JKM Najwyższy Czas na emeryturę.
|
|
 | 1 na 1 | Linkowski (15 punktów) | Mam wiele zastrzeżeń do JKM ale tutaj akurat w pełni z nim się zgadzam. W dużej firmie jest pewna hierarchia o czym JKM wspomniał: "właściciel podwyższa zarobki najlepszym kierownikom, kierownik najlepszym majstrom" etc. W takiej firmie kierownik nie będzie trzymał partacza, bo przestanie być najlepszym kierownikiem. Przy takiej hierarchii wystarczy, że właciciel ma wgląd w prace kierowników, kierownicy w prace majstrów, etc.
To, że "Bieg do 'mianowanego' mniej czasu zajmuje nauczycielowi po trzyletnim zaocznym niż pięcioletnim dziennym" w pewnych warunkach może być oczywiście niesprawiedliwe ale problem jest gdzieś indziej. Chodzi o to, ze awans nie powinien zależeć od tego w jaki sposób nauczyciel został nauczycielem. Sprawiedliwie by było gdyby dobry nauczyciel awansował szybciej lub/i zarabiał więcej. Przecież nie można zakładać, że nauczyciel po pięcioletnim dziennym będzie lepszym nauczycielem niż nauczyciel po trzyletnim zaocznym tylko dlatego, że ten pierwszy uczył się dwa lata dłużej. Jeśli jakiś nauczyciel jest lepszy, bo uczył się dłużej i w pełnym wymiarze godzin to powinien mieć lepiej. Natomiast jeśli mimo tych dodatkowych dwóch lat jest gorszy od tych "zaocznych", to znaczy, że może w ogóle nie powinien zostać nauczycielem, a już na pewno nie powinno mu być lepiej niż tym, którzy potrafią uczyć lepiej, mimo że uczyli się dwa lata krócej.
Problem w tym, że nauczycielskie zarobki (i oczywiście nie tylko nauczycielskie) mają za mało wspólnego z jakością pracy. To jest właśnie niesprawiedliwe i o tym jest ten wpis na blogu JKM. O tym JKM trąbi od niepamiętnych czasów i to jest przykład tej różnicy pomiędzy sprawiedliwością a "sprawiedliwością" społeczną.
|
|
|  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >W dużej firmie jest pewna hierarchia o czym JKM wspomniał: "właściciel podwyższa zarobki najlepszym kierownikom, kierownik najlepszym majstrom" etc. W takiej firmie kierownik nie będzie trzymał partacza, bo przestanie być najlepszym kierownikiem. Przy takiej hierarchii wystarczy, że właciciel ma wgląd w prace kierowników, kierownicy w prace majstrów, etc. Tyle teoria. A praktykę poznasz pracując w firmie, niekoniecznie dużej i niekoniecznie produkcyjnej. Panu JKM bardzo by się przydało poznać na własnej skórze realia tego, o czym teoretycznie zna się, że ho ho!
>Problem w tym, że nauczycielskie zarobki (i oczywiście nie tylko nauczycielskie) mają za mało wspólnego z jakością pracy. To jest właśnie niesprawiedliwe i o tym jest ten wpis na blogu JKM. O tym JKM trąbi od niepamiętnych czasów i to jest przykład tej różnicy pomiędzy sprawiedliwością a "sprawiedliwością" społeczną. Ten problem ma swoje ustawowe źródło, które nazywa się Kartą Nauczyciela.
|
|
| |  | 1 na 1 | Linkowski (15 punktów) | >Tyle teoria. A praktykę poznasz pracując w firmie, niekoniecznie dużej i niekoniecznie produkcyjnej. Panu JKM bardzo by się przydało poznać na własnej skórze realia tego, o czym teoretycznie zna się, że ho ho!
Tak, to jest tylko teoria. Natomiast w praktyce nie sposób nie zauważyć, że firmy, które są zbudowane zgodnie z tą teorią działają dużo lepiej i wydajniej niż na przykład państwowe społecznie "sprawiedliwe" szkolnictwo czy służba zdrowia.
Mógłbyś się wypowiedzieć na temat tych reali o których wspomniałeś? Rozumiem i wiem, że teoria od praktyki zawsze się w jakimś stopniu różni. Widać to zupełnie dobrze na przykładzie wyżej wspomnianych, ciągle reformowanych i ciąglę beznadziejnie funkcjonujących instytucji sektora państwowego. To są dopiero realia.
|
|
|  | J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | > Mam wiele zastrzeżeń do JKMA ja nie! W pełni się zgadzam z jego poglądami (prawie wszystkimi)! Jednak jest tylko teoretykiem... Po raz pierwszy na spotkaniu wyborczym z JKM byłem 20 lat temu w Pniewach pod Poznaniem. JKM nadal mówi niezmiennie to samo, ale UPR nie miała okazji ubabrać sie pracą. Nie są wiarygodni. > W dużej firmie jest pewna hierarchiaJest. > "właściciel podwyższa zarobki najlepszym kierownikom, kierownik najlepszym majstrom"A to już teoria  Tak być powinno, ale nie jest! Znaczna część z nas tkwi w PRLu... > W takiej firmie kierownik nie będzie trzymał partacza, bo przestanie być najlepszym kierownikiem.Partacz zięć kierownika popracuje długo. > To, że "Bieg do 'mianowanego' mniej czasu zajmuje nauczycielowi po trzyletnim zaocznym niż pięcioletnim dziennym" (...). Chodzi o to, ze awans nie powinien zależeć od tego w jaki sposób nauczyciel został nauczycielem. Sprawiedliwie by było gdyby dobry nauczyciel awansował szybciej lub/i zarabiał więcej. Przecież nie można zakładać, że nauczyciel po pięcioletnim dziennym będzie lepszym nauczycielem niż nauczyciel po trzyletnim zaocznym tylko dlatego, że ten pierwszy uczył się dwa lata dłużej.Kolega Szanowny słabo zapoznany z poglądami JKM jak widać. 1.Proszę stanąć w zawody z kimś kto jakąś wiedzę ma przyswoić w 5 dni pełnych! A sam niech Pan przyswoi ta wiedzę wieczorem trzeciego dnia z tych pięciu. 2.Pięcioletnie studia dzienne są bardziej kosztowne niż trzyletnie zaoczne (osoby pracującej) > Jeśli jakiś nauczyciel jest lepszy, bo uczył się dłużej i w pełnym wymiarze godzin to powinien mieć lepiej. Natomiast jeśli mimo tych dodatkowych dwóch lat jest gorszy od tych "zaocznych", to znaczy, że może w ogóle nie powinien zostać nauczycielem, a już na pewno nie powinno mu być lepiej niż tym, którzy potrafią uczyć lepiej, mimo że uczyli się dwa lata krócej.Od tego są egzaminy. > Problem w tym, że nauczycielskie zarobki (i oczywiście nie tylko nauczycielskie) mają za mało wspólnego z jakością pracy.JKM ma rozwiązanie - prywatne szkolnictwo... > To jest właśnie niesprawiedliwe i o tym jest ten wpis na blogu JKM. O tym JKM trąbi od niepamiętnych czasów i to jest przykład tej różnicy pomiędzy sprawiedliwością a "sprawiedliwością" społeczną.Krajowi powinno zależeć na rozwoju a recepty pana JKM prowadzą do ustroju feudalnego w którym jest rozkochany.
|
|
| |  | 1 na 1 | Linkowski (15 punktów) | > A to już teoria Tak być powinno, ale nie jest! Znaczna część z nas tkwi w PRLu...Powtórzę co napisałem powyżej. Tak, to jest tylko teoria. Natomiast w praktyce nie sposób nie zauważyć, że firmy, które są zbudowane zgodnie z tą teorią działają dużo lepiej i wydajniej niż na przykład państwowe społecznie "sprawiedliwe" szkolnictwo czy służba zdrowia. Jeśli nawet tak jest, że znaczna część z nas tkwi w PRLu to tym bardziej powinniśmy zmieniać tą mentalność , bo inaczej z PRLu nigdy wyjdziemy. > Partacz zięć kierownika popracuje długo.Jeśli taki przyzwyczajony do PRLu kierownik będzie trzymał zięcia partacza, to w pewnym momencie zięć partacz coś spartoli. Wtedy okaże się, że kierownik to też partacz, skoro nie potrafi sobie dobrać ludzi. Jako właściciel/przełożony zwolniłbym obu. Jeśli bym nic z tym nie zrobił to działałbym na swoją szkodę. Ważne jest to, że trzymanie partaczy zawsze by komuś w hierarchii nie było na rękę. > Kolega Szanowny słabo zapoznany z poglądami JKM jak widać.> 1.Proszę stanąć w zawody z kimś kto jakąś wiedzę ma przyswoić w 5 dni pełnych! A sam niech Pan przyswoi ta wiedzę wieczorem trzeciego dnia z tych pięciu.> 2.Pięcioletnie studia dzienne są bardziej kosztowne niż trzyletnie zaoczne (osoby pracującej)My nie dyskutujemy tutaj o całym światopoglądzie JKM ale o tekście, który przeczytaliśmy na górze tej strony. Nie jest też moim celem wykazanie, która osoba (ta po dziennym czy ta po zaocznym) będzie lepszym nauczycielem. Jest dla mnie rzeczą oczywistą, że nauczyciel po dziennym POWINIEN być lepiej przygotowany do zawodu. Chodzi mi tylko o to aby nie zakładać tego z góry, a oceniać JAKOŚĆ PRACY indywidualnie a nie kolektywnie. Jeśli studia dzienne dają lepsze przygotowanie to w większości nauczyciele po takich studiach i tak awansowaliby szybciej. > Od tego są egzaminy.O jakich egzaminach Pan mówi? O egzaminach końcowych? Napisałem wyraźnie, że chodzi mi o ocenę JAKOŚĆI PRACY. Jakości pracy po roku, dwóch latach, trzech itd. i adekwatnym wynagrodzeniu/awansie, a nie o wynik ukończenia studiów. > JKM ma rozwiązanie - prywatne szkolnictwo...Jeśli chodzi o prywatne szkolnictwo to owszem, uważam to za świetne rozwiązanie w połączeniu z takim pomysłem jak bony edukacyjne. > Krajowi powinno zależeć na rozwoju a recepty pana JKM prowadzą do ustroju feudalnego w którym jest rozkochany.I znowu zaznaczam, że dyskutujemy o jednym tekście, nie o wszystkich receptach JKM ani nie o jego zamiłowaniu do monarchii czy feudalizmu. Chodzi tutaj o to czy "sprawiedliwość" społeczna jest sprawiedliwością. Ja uważam, że nie jest bo nie daje równych szans jednostkom. Dlatego zgadzam się tutaj z JKM.
|
|
| | |  | J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | > >Od tego są egzaminy.> O jakich egzaminach Pan mówi? O egzaminach końcowych? Napisałem wyraźnie, że chodzi mi o ocenę JAKOŚĆI PRACY. Jakości pracy po roku, dwóch latach, trzech itd. i adekwatnym wynagrodzeniu/awansie, a nie o wynik ukończenia studiów.Proszę poszukać sobie hasła 'awans zawodowy nauczycieli' i poczytać... JKM też o tym widać nie słyszał
|
|
| | | |  | | Linkowski (15 punktów) | > >>Od tego są egzaminy.> >O jakich egzaminach Pan mówi? O egzaminach końcowych? Napisałem wyraźnie, że chodzi mi o ocenę JAKOŚĆI PRACY. Jakości pracy po roku, dwóch latach, trzech itd. i adekwatnym wynagrodzeniu/awansie, a nie o wynik ukończenia studiów.> Proszę poszukać sobie hasła 'awans zawodowy nauczycieli' i poczytać...> JKM też o tym widać nie słyszał Poszukałem, są takie egzaminy. Ok, jest to jakiś sposób oceny pracy nauczyciela. Czy JKM wie o tym czy nie, tego my nie wiemy. Nie sądze jednak aby to było takie istotne skoro przedmiotem jego wypowiedzi był artykuł zatytułowany "Największe podwyżki otrzymają młodzi nauczyciele" co ni jak nie odzwierciedla jakości ich pracy.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | Pan ma rację, ja mam rację... Wniosek? Jesteśmy młodymi racjonalistami  ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,137640 ) > Nie sądze jednak aby to było takie istotne skoro przedmiotem jego wypowiedzi<Moja odpowiedź dotyczyła Pańskiej wypowiedzi. > artykuł zatytułowany "Największe podwyżki otrzymają młodzi nauczyciele" co ni jak nie odzwierciedla jakości ich pracy.No w mordę i nożem... Litości!!!! JKM napisał /Nie trzeba czytać tekstu - wystarcza tytuł na I stronie:"Największe podwyżki otrzymają młodzi nauczyciele" / Najwyraźniej nie czytał!!!! Dotyczyło to tego praca.gaze(*)e_bedzie_bonu_oswiatowego.html artykułu... JKM napisał: "W GŁOSIE BŹDZICHOWA" jest tytuł 'Fonfule są powodem sraczki' - nie warto czytać! JKM jest za sprawiedliwą społecznie eliminacją fonfuli... Teraz dyskusja o fonfulach...
|
|
| | | | | |  | | Linkowski (15 punktów) | Ok, w porządku. Przeczytałem ten wpis na blogu JKM i artykuł pod linkiem który Pan podał i teraz wszystko rozumiem.
Mianowicie:
Ja komentowałem powyższy, zacytowany fragment blogu JKM, którego istotą jest to czy "sprawiedliwość" społeczna jest sprawiedliwa. To było przedmiotem mojej wypowiedzi. Nie ma w tym fragmencie nic o tym czy JKM coś czytał czy nie, ani tym bardziej o tym co powoduje sraczkę. To jest o SPRAWIEDLIWOŚCI.
Pan natomiast odwoływał się przez cały czas, o czym teraz wiem, a o czym nie wiedziałem i do całego wpisu na blogu JKM i do podanego przez pana w ostatnim wpisie artykułu. To oczywiście zmienia postać rzeczy. Teraz rozumiem dlaczego miałem wrażenie, że odbiega Pan od tematu.
|
|
1 na 1 | salek (4701 punktów) | Czy mógłbyś rozwinąć? Jak winna wyglądać normalna, nie 'po mikkemu' sprawiedliwość?
|
|
1 na 1 | n'cos' (441 punktów) | >>"Największe podwyżki otrzymają młodzi nauczyciele" Wyjaśnienie jest proste: Platforma zbiera elektorat wśród młodych nauczycieli, a przy tym ogólnie wśród młodych ludzi. Tutaj w żadnym wypadku nie ma na uwadze sprawiedliwości: starsi nauczyciele po przepracowaniu sporego czasu nie dostaną tak wysokich podwyżek, mimo że wielu z nich na nie jak najbardziej zasłużyło.
Sprawiedliwość społeczna okazuje się być podziałem dóbr pomiędzy grupami społecznymi, a nie pojedynczymi ludźmi. Nie można tego nazwać sprawiedliwością, jeśli osoba która rzeczywiście nie zasługuje na podwyżkę, dostanie ją ze względu na przynależność do wyróżnionej grupy zawodowej, a inna osoba pracująca w innej instytucji społecznej, niezauważonej i nie branej pod uwagę przez rząd, nie dostanie jej, mimo że na nią zasługuje.
>>W firmie prywatnej natomiast właściciel podwyższa zarobki najlepszym kierownikom, kierownik >najlepszym majstrom, majstrowie: najlepszym robotnikom. A złym się obniża lub wywala z roboty na >zbity pysk. >>I to jest normalna SPRAWIEDLIWOŚĆ. > Czyli sprawiedliwość po mikkemu?
Sprawiedliwość "indywidualna", a nie społeczna. "Każdemu według jego zasług i efektów pracy".
|
|
 | 2 na 2 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >> Czyli sprawiedliwość po mikkemu? >Sprawiedliwość "indywidualna", a nie społeczna. >"Każdemu według jego zasług i efektów pracy".
And justice for all!
Pięknie brzmi ale jest nie do zrealizowania.
Gdyby "rynek" zapewniał tą "sprawiedliwość" to nie byłoby sytuacji gdy świetny pracownik odchodzi z firmy na skutek mobbingu, bo jego przełożony (jeden z długiej drabinki przełożonych) nie lubi jak ktoś jest od niego lepszy. Góra nigdy sie nie dowie, że straciła świetnego człowieka a zachowała miernotę. Inna firma skorzysta ale ta pierwsza przez to nie upadnie, ergo nikt się niczego nie nauczy.
Zarząd firm to też ludzie, którzy nie potrafią stwierdzić kto tak naprawdę jest cenny dla firmy a kto jest wazeliniarską miernotą, opierają sie na informacji z dołu. Niewidzialna ręka rynku nie sprawi, że głąb który został prezesem/dyrektorem/kierownikiem (czasami zgłąbienie przychodzi z czasem, jak choroba zawodowa na wysokich stanowiskach) nagle przejrzy na oczy i sprawiedliwie wynagrodzi pracowitych a zwolni leni i nie da się podpuszczać intrygantom i wazeliniarzom a pokocha tych którzy niemiła mu prawdę mówią prosto w oczy.
Pan JKM nie wie jakie stosunki panują w prywatnych firmach, sądząc po jego wypowiedziach wyobraża sobie, że ludzie w pracy zamieniają się nagle w jednostki idealne, wyzbyte uprzedzeń i negatywnych emocji.
Poglądy społeczne Pana JKM wskazują, że żyje on w świecie idealnym, gdzie jest idealna konkurencja, każdy ma dokładnie takie informacja jakich potrzebuje i są one zawsze odpowiednio szczegółowe, ścisłe i prawdziwe, ludzie nie podkładają sobie świni z czystej zawiści a ich decyzje są w 100% racjonalne.
Utopie to piękna rzecz - chociaż utopia pana JKM jest miejscami dość przerażająca - ale to tylko utopie. Na co dzień trzeba sobie radzić z prawdziwymi ludźmi którzy mogą nas nie lubić całkowicie bez powodu.
Kiedyś kolega z klasy powiedział, że mnie nie cierpi bo mu się moje imię źle kojarzy. Uprzykrzał mi życie do moment aż spuściłam mu lanie (8 klasa podstawówki, nie aż takie dzieciaki). Wtedy zaczął mnie szanować. Idiotyczne? Absurdalne? Samo życie...
Maddy
"Wizards don't believe in gods in the same way that most people don't find it necessary to believe in, say, tables." Terry Pratchett "Reaper Man"
|
|
 | J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | > Wyjaśnienie jest proste: Platforma zbiera elektorat wśród młodych nauczycieli, a przy tym ogólnie wśród młodych ludzi.To oczywiste po tym jak PiS pogardził wykształciuchami
|
|
2 na 2 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >To wszystko jest realizacją idei "sprawiedliwości społecznej". Powtarzam: są dwie >możliwości: albo (1) "sprawiedliwość społeczna" to to samo co >"sprawiedliwość" (a w takim razie po co marnować czas i papier na przydawkę >"społeczna"?) albo (2) co innego. Jeśli co innego - to "coś innego, niż >sprawiedliwość", nazywa się "niesprawiedliwość".
Cały JKM! Jak czasem napisze coś mądrego, to jest to bezczelny plagiat. Niemal słowo w słowo w ten sposób Jacek Fedorowicz objaśniał kilkadziesiąt lat temu tę chorą ideę - szkoda że JKM nie potrafi uczciwie powołać się na nauki Mistrza.
Niemniej warto to powtarzać, żeby zachować odpornoć na propagandę lewicy: idea sprawiedliwości społecznej demaskuje socjalistów, głupców, złodziei i innych nieuczciwych polityków.
doku
|
|
2 na 2 | M.Lecter (43 punktów) | Nie jestem nihilistą, ale akurat uważam, że od początku świata rządzonego przez ludzi, nigdy nie bylo, nie ma i nigdy nie będzie sprawiedliwości. Wiedzieli o tym już starożytni "zawiązując sprawiedliwości oczy", stąd każda decyzja jest subiektywna. "na czuja" lub "dla dobra jakiejś sprawy" tak naprawde. Odnośnie tego, że JKM nie zna realiów, bo nigdy nie zaznał pracy w takiej firmie, to czy trzeba być chorym na serce, żeby móc być kardiologiem? I zastrzegam, że fanem JKM nie jestem. Pozdrawiam!
|
|
1 na 1 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>...JKM swego czasu oberwał nożem... mam wiele zastrzeżeń do JKM... on nigdy nie był praktykiem... komuś źle się kojarzyło moje imię... starożytni zakryli Temidzie oczy... itd, itp.
Oto pytanie za całe 100 punktów: czy opinia, jaką mamy o "danej" sprawiedliwości zależy od tego, kto jest jej rzecznikiem? .
|
|
 | J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | > >...JKM swego czasu oberwał nożem... mam wiele zastrzeżeń do JKM... on nigdy nie był praktykiem... komuś źle się kojarzyło moje imię... starożytni zakryli Temidzie oczy...> itd, itp.Nóż był elementem wymierzanej sprawiedliwości  > Oto pytanie za całe 100 punktów: czy opinia, jaką mamy o "danej" sprawiedliwości zależy od tego, kto jest jej rzecznikiem?.Moim zdaniem tak! Sprawiedliwość jest bardzo subiektywna. Po rzeczniku możemy się domyślać o co chodzi w "jego sprawiedliwości".
|
|
|  | 1 na 1 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
A gdybyś tak postarał się zrozumieć, co stanowi istotę tego problemu i postawionego pytania? .
|
|
| |  | J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | Starałem się, ale przerasta to moje możliwości.
|
|
| | |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>Starałem się, ale przerasta to moje możliwości.
Nie bądź leniem, nie przerasta. .
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | Zbysławie , pomyłuj !!!
Wiesz doskonale, że pojęcia takie jak: "wolność", "równość", "piękno", "krasnoludki" a także i "sprawiedliwość" są pojęciami "pustymi" samymi w sobie. Nie posiadają ani realnych desygnatów, ani też (lepiej: bo) nie istnieją w realnym świecie. Ustanowił je człowiek na swoje potrzeby. Potrzeby społeczne. Zatem tylko człowiek może im nadawać jakąś treść. I nadaje. A, że ludzi dużo... Wymyślono więc coś takiego jak "umowa społeczna", gdzie, niezależnie od kultury, narzuca się jednostkom tworzącym społeczność definicje (tym samym i ramy) danych pojęć.
Tym samym na Twoje pytanie za 100 punktów odpowiedź może być tylko jedna: twierdząca. I takiej właśnie udzielił Ci J.S., aczkolwiek bez żadnego uzasadnienia. Daj mu więc owe 100 punktów i nie gnęb więcej.
A szerzej. "Oczywistą oczywistością" jest, że skoro za "sprawiedliwość" przyjmujemy określony wzorzec zachowań, to każde zachowanie wykraczające poza ten wzorzec musimy określić mianem "niesprawiedliwego". Tak chce logika. W życiu jednak jest całkiem inaczej. Dlaczego? Bo jeszcze nie stworzono wzorca uwzględniającego wszystkie możliwe zachowania we wszystkich możliwych sytuacjach. Zatem i wzorca nie da się stosować bezwyjątkowo (a tak by należało). Dlatego też od stuleci to samo zachowanie jedni oceniają jako "sprawiedliwe" (zazwyczaj ci, dla których taki werdykt jest korzystny), a inni ("pokrzywdzeni") twierdzą wręcz przeciwnie.
O "sprawiedliwości społecznej" (w rozumieniu marksowsko-leninowskim) nawet nie chce mi się pisać. Wybacz. (Może kiedyś, gdy sami zainteresowani zechcą ją wreszcie precyzyjnie zdefiniować.)
Serdecznie pozdrawiam.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Linkowski (15 punktów) | Naprawdę fantastycznie napisane ale mam jedno 'ale'. Mianowicie, pytanie brzmiało:
Czy opinia, jaką mamy o "danej" sprawiedliwości zależy od tego, kto jest jej rzecznikiem?.
A więc mowa o jednej definicji sprawiedliwości. Czyli, jeśli rzecznikiem sprawiedliwości wyżej opisanej, zamiast JKM, byłby ktoś inny, to czy możemy mieć o niej inną opinią?
Moim zdaniem odpowiedź jest oczywista i brzmi NIE.
To, że sprawiedliwość jest bardzo subiektywna oraz, że po rzeczniku możemy się domyślać o co chodzi w jego sprawiedliwości to już inna bajka.
Pozdrawiam również.
|
|
| | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >A więc mowa o jednej definicji sprawiedliwości. Czyli, jeśli rzecznikiem sprawiedliwości wyżej opisanej, zamiast JKM, byłby ktoś inny, to czy możemy mieć o niej inną opinią?
Masz rację. Źle zrozumiałem samo pytanie. Przepraszam.
>Moim zdaniem odpowiedź jest oczywista i brzmi NIE.
Tu też mógłbyś mieć rację, gdybyśmy ten problem rozstrzygali na gruncie czystej teorii. Wtedy sprawa jest oczywista: jeśli grupa ludzi uznaje za słuszny określony system normatywny (np. prawny), to nie ma żadnego znaczenia kto w obronie danego systemu występuje. Wszak i tak wszyscy powinni głosić te same treści.
W praktyce jednak tak nie jest. Tu o ocenie decyduje stopień znaczenia (bliskości) w relacjach poszczególnych aktorów zajścia. Np.: W przedszkolu pobiło się dwóch szkrabów. Nikt nie zauważył o co im poszło i który zaczął. Pani przedszkolanka ukarała jednego bardziej srogo, drugiego mniej (zapewne także skutek poczucia różnego stopnia bliskości z każdym z nich - jednego lubi bardziej niż drugiego). Inna Pani przedszkolanka skomentuje zajście (też nie znając przyczyny) na niekorzyść swojej koleżanki (uzna ją za niesprawiedliwą). Pytanie: Jak zachowają się matki obu łobuziaków? Czy dla nich nie będzie mieć znaczenia kto jest rzecznikiem danej sprawiedliwości?
Serdecznie pozdrawiam.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Linkowski (15 punktów) | >W przedszkolu pobiło się dwóch szkrabów. Nikt nie zauważył o co im poszło i który zaczął. Pani przedszkolanka ukarała jednego bardziej srogo, drugiego mniej (zapewne także skutek poczucia różnego stopnia bliskości z każdym z nich - jednego lubi bardziej niż drugiego). Inna Pani przedszkolanka skomentuje zajście (też nie znając przyczyny) na niekorzyść swojej koleżanki (uzna ją za niesprawiedliwą). Pytanie: Jak zachowają się matki obu łobuziaków? Czy dla nich nie będzie mieć znaczenia kto jest rzecznikiem danej sprawiedliwości?
Rozpatrując sprawę teoretycznie powiedziałbym, że już sam fakt, że dwie przedszkolanki zapatrywały się na ten incydent inaczej może świadczyć, że są rzecznikami dwóch różnych sprawiedliwości. Gdyby były rzecznikami tej samej sprawiedliwości, obie powinny postąpić tak samo i siebie poprzeć.
To oczywiście tylko potwierdza to co napisałeś wcześniej o sprawiedliwości, mianowicie, że tylko człowiek może temu pojęciu nadawać jakąś treść. I nadaje. A, że ludzi dużo...
Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | > czy opinia , jaką mamy o "danej" sprawiedliwości zależy od tego, kto jest jej rzecznikiem? Opinia o "danym" czymkolwiek zależy od rzecznika! Jeżeli rzecznikiem '"danej" sprawiedliwości' będzie sędzia lub bandzior to moja opinia będzie od tego zależna. Nie będąc znawcą tematu będę polegał lub nie (zależnie od rzecznika) na cudzej opinii.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Linkowski (15 punktów) | >Jeżeli rzecznikiem '"danej" sprawiedliwości' będzie sędzia lub bandzior to moja opinia będzie od tego zależna. Nie będąc znawcą tematu będę polegał lub nie (zależnie od rzecznika) na cudzej opinii.
Z takim rozumowaniem to można dojść do wielu ciekawych wniosków. Na przykład do takiego, że jeśli bandzior mówi "dam w łapę sędziemu i będzie ok" to jest źle. Natomiast jeśli sędzia mówi "bandzior da mi w łapę i będzie ok" to wszystko jest w porządku i sprawiedliwości (Pańskiej) stanie się zadość.
|
|
| | | | | | | |  | J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | > Z takim rozumowaniem to można dojść do wielu ciekawych wniosków. Na przykład do takiego, że jeśli bandzior mówi "dam w łapę sędziemu i będzie ok" to jest źle. Natomiast jeśli sędzia mówi "bandzior da mi w łapę i będzie ok" to wszystko jest w porządku i sprawiedliwości (Pańskiej) stanie się zadość.Jak widać moje rozumowanie jest dla Pana niebezpieczne... Proszę pozostać przy swoim. Ten sędzia biorąc w łapę staje się bandziorem - prawda? Ma Pan rację, mogę popełnić błąd ufając opinii sędziego. Mogę też popełnić błąd nie ufając opinii bandziora, który okaże się uczciwy i sprawiedliwy  Jednak większość sędziów zasługuje na zaufanie tak jak większość bandziorów na jego brak.
|
|
| | | | |  | J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | > I takiej właśnie udzielił Ci J.S., aczkolwiek bez żadnego uzasadnienia.Uzasadnieniem jest moja wypowiedź w której swoją opinię uzależniłem od rzecznika (JKM)
|
|
| | | | | |  | | Linkowski (15 punktów) | > No w morde i nozem...> Litosci!!!!> JKM napisal /Nie trzeba czytac tekstu - wystarcza tytul na I stronie:"Najwieksze >podwyzki otrzymaja mlodzi nauczyciele" /> Najwyrazniej nie czytal!!!!> > ...> > Opinia o "danym" czymkolwiek zalezy od rzecznika!> > ...> > Uzasadnieniem jest moja wypowiedź w której swoją opinię uzależniłem od rzecznika (JKM)  A więc to tak...? A ja zawsze myślałem, że można się odwołać do własnego poczucia sprawiedliwości i chociaż subiektywnie, to jednak ocenić rzecznika i jego sprawiedliwość samemu. Szczególnie jeśli wchodzi się w dyskusję dotyczącą jasnego, krótkiego tekstu.Wytyka Pan powyżej to, że JKM nie przeczytał artykułu, tylko ocenił go od razu po tytule. Sam natomiast ocenia Pan sprawiedliwość JKM negatywnie tylko dlatego, że to jest JEGO sprawiedliwość? Nieładnie!
|
|
| | | | | | |  | J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | > Nieładnie!Ładnie  > Wytyka Pan powyżej to, że JKM nie przeczytał artykułu, tylko ocenił go od razu po tytule.Co dotyczy rozmowy o ocenie pracy nauczycieli. > Sam natomiast ocenia Pan sprawiedliwość JKM negatywnie tylko dlatego, że to jest JEGO sprawiedliwość?Co dotyczy pytania Pana Śmigielskiego. Oceniam negatywnie bo znam też inne poglądy JKM. Dlaczego tak postępuję wyjaśniałem wyżej.
|
|
| Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
Oby tak dalej! Zawsze są dwa wyjścia: albo drzwiami, albo oknem. Ale gdy się ktoś uprze, może też wyjść przez komin. .
|
|
 | 1 na 1 | J.Szulc (5723 punktów) |
Do niedawna "przyzwolenie" na komin mieli kominiarze i Mikołaj. Kominiarze (jeden!) mnie zawiódł - o zaufaniu mowa, żeby nie było  , w Mikołaja jakoś od dawna nie wierzę... to jak z tym kominem?  P.S. Przepraszam za ten "wtręt" nie na temat, ale radość mnie rozpiera, to i żart się pokazuje  Szczerze pozdrawiam.
Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|