Racjonalista - Strona głównaDo treści
Psychiczny ksiądz

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
02-07-2010 00:03BKamil (23 punktów)Psychiczny ksiądz
Ocena -3 na 3
Witam wszystkich racjonalistów !

Chciałbym wam przedstawić moje doświadczenie z klerem a szczególnie z jednym księdzem.
Chciałbym zrobić coś w tej sprawie lecz nie wiem jak mam się zachować.

Kiedy byłem uczniem gimnazjum uczył mnie Katechezy Ksiądz Tomasz- Ksiądz z powołania.
Na początku zdawał się być sympatycznym księdzem , który rozumie młodzież,zarzucał nam śmieszne kawały itp.

Niestety po pewnym czasie zaczynał okazywać swoje prawdziwe ja.
Podczas pewniej lekcji ktoś rzucił słowem "kurw*".Nikt nie chciał się do tego przyznać więc wybrał sobie najspokojniejszego chłopaka z klasy, który odzywał się tylko wtedy kiedy był przy odpowiedzi.
Kazał mu podejść pod tablice następnie zaczął uciskać jego szyję-z całej siły jaką miał następnie uniósł za szyję tak,że jego nogi "wisiały" nad ziemią. Chłopak trafił do szpitala niestety dogadał się jakoś z księdzem i nic ostatecznie mu nie zrobili.

Następne historie to ekscesy erotyczne tegoż to pana. Prawdopodobnie miał romans z sekretarka szkolną, plotki szybko rozniosły się po małym miasteczku niestety tego mu nie udowodniono ale na wszelki wypadek po przez jego dziwne zachowania został
zwolniony z naszego gimnazjum.

Następny eksces był dość głośny ponieważ miał romans z pewną kobieta z parafii, kobieta miała męża.Często widziano jego samochód pod jej domem. Mąż tej kobiety zdenerwowany udał się pod parafie i powybijał szyby.

Niestety, ale chyba jest niemożliwe usunięcia go z tej posady.Ponieważ po tych wszystkich ekscesach został przeniesiony do innej parafii. To wielce sposób na trudnych księży nie wywalają ich na zbity pysk tylko przenosząc.

W liceum niestety znów natrafiłem na tego księdza ale w innej miejscowości.
Ksiądz troszkę inaczej się zachowywał. Był bardziej ostrożny mimo to i tak kierował do nas ohydne teksty. Np."Ale chce mi się..Agnieszka nie chciałabyś może torebki?" "Słyszałem że po tych kolorowych tabletkach nie chce stawać"

Osobiście najchętniej bym ich wyciął w pień.
Rozważałem udać się do Biskupa I. Deca. Niestety to on dał decyzję o jego przeniesieniu. I dyskusja z człowiekiem, który zna z 5 języków ma najlepsze studia jakie tylko można mieć a ja absolwent liceum nie miałaby raczej sensu..

Gdy sobie przypominam o tej sytuacji chciałbym aby bóg istniał chociażby dla tego aby tacy ludzie brali ciemiężną odpowiedzialność za swoje czyny. Ale..Ale dla mnie wierzyć to wierzyć w to co sie nie wydarzy.

Pozdrawiam serdecznie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

finerbijk (17282 punktów)
Jeśli miałbym coś sugerować to żyjemy w świecie wszechobecnej elektroniki - telefony, dyktafony, kamery, itd. Chyba dalej nie muszę pisać, jak to się używa?

Plan A.
Po zgromadzeniu mocnych dowodów - jedna kopia do kurii, druga do mediów i sprawy potoczą się same. Można też wystawić go przedtem na drobne pokuszenie - nie jest to może zbyt etyczne, ale na pewno skuteczne i może mu zapewnić świętość (mało to świętych było kuszonych i się skutecznie opierało pokusie?). Więc, w sumie to dla jego dobra nawet

Plan B.
Napisać do niego pisemko z ultimatum w imieniu wszystkich uczniów, żeby przestał świntuszyć po parafii, bo zostanie przeprowadzony Plan A. To powinno trochę schłodzić jego chuć.
02-07-2010 11:53 
 Ocena-1 na 1
Mdoo-dooJ (23 punktów)
>Jeśli miałbym coś sugerować to żyjemy w świecie wszechobecnej elektroniki - telefony, dyktafony, kamery, itd. Chyba dalej nie muszę pisać, jak to się używa?
>Plan A.
>Po zgromadzeniu mocnych dowodów - jedna kopia do kurii, druga do mediów i sprawy potoczą się same. Można też wystawić go przedtem na drobne pokuszenie - nie jest to może zbyt etyczne, ale na pewno skuteczne i może mu zapewnić świętość (mało to świętych było kuszonych i się skutecznie opierało pokusie?). Więc, w sumie to dla jego dobra nawet
>Plan B.
>Napisać do niego pisemko z ultimatum w imieniu wszystkich uczniów, żeby przestał świntuszyć po parafii, bo zostanie przeprowadzony Plan A. To powinno trochę schłodzić jego chuć.
>
Ukończyłem już szkołę a nie mam jak go nagrac pon. moja osoba mu bardzo przeszkadza ze wzgledu na wiedzę jaką o nim posiadam.
Celtyk (3337 punktów)
>I dyskusja z człowiekiem, który zna z 5 języków ma najlepsze studia jakie tylko można mieć a ja absolwent liceum nie miałaby raczej sensu.
   Posiadanie dokumentów na rozum nie świadczy jeszcze o tym, że ów posiadacz ten rozum faktycznie posiada...

>Ukończyłem już szkołę a nie mam jak go nagrać pon. moja osoba mu bardzo przeszkadza ze względu na wiedzę jaką o nim posiadam.
Przypomniał mi się taki artykuł z portalu Onet pod tytułem: Wiedza, która zabija ...

W przypadku bycia świadkiem przestępstwa można zachować się na trzy sposoby:
1. Udawać, że się nic nie widziało i przejść obok jakby nigdy nic,
2. Postępować zgodnie z prawem. Ale w odniesieniu do cytowanego artykułu to raczej walka z wiatrakami a i jeszcze można za to oberwać...
3. Załatwić sprawę "prywatnie", ale dobitnie i jednoznacznie

Pierwszą postawę stosuje spora część społeczeństwa - tzw. martwica społeczna.
Druga zasada jest "zabójcza" głównie dla tych co chcą coś zrobić zgodnie z prawem . . . W przypadku próby walki z KK można jeszcze zostać wyklętym z Ambony - nadal stosowane przez księży w małych parafiach jako metoda zastraszania i znęcania się nad nieposłusznymi "owieczkami"...
Trzecie rozwiązanie było stosowane jak dobrze pamiętam w latach dwudziestych ubiegłego wieku w USA skutecznie. Tamte działania podaje się jako początki funkcjonowania mafii w USA...
Być może stare metody powrócą ponownie do łask...
Pozdrawiam

Szczęśliwe zakończenie to luksus na jaki może pozwolić sobie fikcja. *---*Trudi Canavan*---*
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Nie bardzo rozumiem Twoje obiekcje. Ksiądz był ofiarą systemu z jakim wszedł w romans. Ci którzy romansowali z NSDAP musieli mordować w Auschwitz i gdzie indziej. Ci co flirtowali ze Stalinem strzelali w potylicę w Katyniu. A ci co przyrzekali celibat i inne androny to potem im się rzuca na mózg. Badania wskazują, że cała kupa księżulków nadaje się prosto do psychiatryka.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
unforgiven (51 punktów)
jak wiadomo prawie wszyscy oni maja problemy ksiądz z którym miałam religię też zachowywał się dziwnie można by nawet rzec nieprzyzwoicie na lekcjach zagadywał wciąż do dziewczyn próbował sprowokować jakikolwiek kontakt fizyczny jednak nie było to zapewne tak uciążliwe jak przypadek przez ciebie opisany
ale psychiczny ksiądz to nic nowego wiem bo nasz proboszcz jest doskonałym przykładem (przypadek bardzo skrajny)
03-07-2010 13:25 
 Ocena 2 na 2
Zyga (1539 punktów)
>A ci co przyrzekali celibat i inne androny to potem im się rzuca na mózg. Badania wskazują, że cała kupa księżulków nadaje się prosto do psychiatryka.

Czy faktycznie tu jest taka zależność przyczyna - skutek? Może ci co im się rzuca na mózg to potem przyrzekają celibat i inne androny.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365