 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-12-2021 16:02 | kobieta (1491 punktów) (zablokowany) | Przełom ideologiczny??
2 na 2 | "Elon Musk: największe zagrożenie dla cywilizacji PP" Propozycja prezesa Tesli dotycząca "przebudzenia" , "wokeness". "Czy chcemy społeczeństwa pozbawionego poczucia humoru, przesiąkniętego potępieniem i nienawiścią?" Najbogatszy człowiek świata, dyrektor generalny Tesli Elon Musk, rozpoczyna teraz zaciekły atak na "przebudzenie", tak zwaną poprawność polityczną. W wywiadzie dla konserwatywnego serwisu satyrycznego Babylon Bee Elon Musk nazywa poprawność polityczną "jednym z największych zagrożeń dla wspόłczesnej cywilizacji". Komentuje popęd, któremu poddał się komik Dave Chappelle po żartach na temat transseksualistów. - Bycie dowcipnym powinno być w porządku. Wokeness to w zasadzie delegalizacja komedii. Czy chcemy społeczeństwa pozbawionego poczucia humoru, przesiąkniętego potępieniem i nienawiścią? mówi Elon Musk w wywiadzie. Zasadniczo tak zwane przebudzenie jest "dzielące, wykluczające i nienawistne", kontynuuje miliarder. - Zasadniczo daje złym ludziom tarczę, której mogą użyć, aby być złym i okrutnym, chronionym przez fałszywą cnotę. W wywiadzie omówiono również nowe skandale pedofilskie wokół lewicowego kanału CNN, gdzie inny producent jest obecnie oskarżony o atakowanie małych dziewczynek. Elon Musk zostaje zapytany, dlaczego nie pozwala się na wywiad dla CNN, "prawdziwej organizacji informacyjnej", zamiast Babylon Bee. - Chyba nie jestem wystarczająco perwersyjny, odpowiada. P.S. Tylko jedna osoba na fR napisała w komentarzu, że lewica obecna nie ma nic wspόlnego ze "starą lewicą". To prawda. Wspόłczesna lewica i liberałowie są małżeństwem politycznym od 30- lat. www.youtube.com/watch?v=BaRKd4U6Ixg&t=2798s. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Arminius (25555 punktów) | święta prawda | >Tylko jedna osoba na fR napisała w komentarzu, że lewica obecna nie ma nic wspόlnego ze "starą >lewicą".
To święta prawda. Dlatego, będąc starym i prawdziwym lewicowcem, posługuję się terminem "lewacy" na określenie obecnych pseudolewicowców
|
|
1 na 1 z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | Odp: Przełom ideologiczny?? |
> W wywiadzie dla konserwatywnego serwisu satyrycznego Babylon Bee Elon Musk nazywa poprawność> polityczną "jednym z największych zagrożeń dla wspόłczesnej cywilizacji".> party.pl/p(*)zenia-na-czym-polega-99049-r1/"Strach przed wyalienowaniem jest podstawową siłą napędową spirali milczenia. Ludzie zawsze obawiają się tego, że zostaną wykluczeni ze środowiska. Z tego powodu najpierw obserwują, co robią i mówią inni, a następnie to powielają. Ludzie czują się bardziej komfortowo, gdy inni zgadzają się z ich opiniami, niż gdy mówią innym o swoich oryginalnych pomysłach. Podczas obserwacji innych, sprawdza się również to, jakie są generalnie tendencje w sposobie myślenia - zwolenników której opinii jest więcej. Jeśli pewne poglądy, z którymi dana osoba się utożsamia, nie są popularne, będzie ona miała tendencję do tego, żeby zachować milczenie i się nie wychylać. Zawsze będąc w mniejszości traci się pewność siebie.(...) Jej działanie jest widoczne przede wszystkim w tzw. opinii publicznej, która jest wyrażana w mass mediach. Pozwala bowiem mediom na wyciszanie poglądów różnych od dominujących, przez co potwierdza się siłę i powszechność tych popularniejszych. To z kolei sprawia, że ludzie jeszcze mniej chętnie wypowiadają opinie sprzeczne z obowiązującymi poglądami. Mechanizm ten zatacza coraz szersze kręgi, działając na coraz większą skalę. Niestety zdarza się, że ekipy rządzące wykorzystują to do tego, by obniżyć popularność poglądów politycznych, które są sprzeczne z ich postulatami, a co za tym idzie wykreować w mediach wizerunek dużego poparcia przez społeczeństwo". PS. sv.wikipedia.org/wiki/Birger_Dahlerus"Jean Birger Essen Dahlerus , urodzony 6 lutego 1891 w Sztokholmie , zmarł 8 marca 1957 w Sztokholmie, był szwedzkim inżynierem budownictwa i przemysłowcem. Dahlerus zasłynął z próby przeprowadzenia misji pokojowej między Anglią a Niemcami tuż przed wybuchem II wojny światowej.(...) Uważał też, że Polacy sabotują wysiłki pokojowe. W swojej książce Ostatnia próba, Londyn-Berlin latem 1939 r. , Dahlerus opisał podróże dyplomatyczne poprzedzające wybuch wojny". żona Dahlersa była obywatelką Niemiec, posiadała znaczne nieruchomości rolne w Niemczech. Goering pomógł Dahlerusowi uzyskać pozwolenie na zawarcie małżeństwa w 1934 roku. Dahlerus był opiekunem pasierba Goeringa z jego pierwszego małżeństwa. 7 sierpnia 1939 r. Dahlerus zorganizował spotkanie we własnym domu, niedaleko duńskiej granicy w Szlezwiku-Holsztynie , pomiędzy Goeringiem a siedmioma brytyjskimi biznesmenami: A. Holden, Charles Spencer, Stanley Rawson, Sir Robert Renwick, Charles McLaren, T. Mensfort. Dahlerus działał następnie jako pośrednik między Goringiem a brytyjskim ministrem spraw zagranicznych Lordem Halifaxem . Dzień wcześniej Góring wezwał Dahlerusa ze Sztokholmu, wsadził go do samolotu i wysłał, by poinformował rząd brytyjski, że Niemcy chcą porozumienia z Wielką Brytanią. Halifax poinformował go, że kanały dyplomatyczne są otwarte i że jego wkład jest niepotrzebny. 27 sierpnia Dahlerus poleciał do Londynu i spotkał Neville'a Chamberlaina , Lorda Halifaxa, Sir Horace Wilsona i Sir Alexandra Cadogana . Przedstawił propozycję, w której znalazła się propozycja, by Wielka Brytania zgodziła się na niemiecką propozycję zagwarantowania granic Polski poprzez zdobycie Gdańska i przeprowadzenie referendum w polskim korytarzu . Mimo to bardzo skromna propozycja została uznana za nie do przyjęcia i Polacy woleli walczyć niż się z nią zgodzić. 29 sierpnia na spotkaniu z niemieckim ministrem spraw zagranicznych Joachimem von Ribbentropem przedstawiono Hendersonowi dokument zawierający szesnaście punktów, na które Niemcy zażądały zgody Polski. Henderson powiedział, że mówili zbyt szybko, by mógł to zrozumieć, i że odmówiono mu pisemnej kopii. Następnego dnia Goering dał Dahlerusowi kopię 16 punktów i zabrał je do Hendersona, który wysłał ją do Józefa Lipskiego , polskiego ambasadora, który nigdy o Dahlerusie nie słyszał. Ponieważ jednym z 16 punktów było to, że polski negocjator z pełnymi uprawnieniami powinien pojawić się w Berlinie przed 1 września, polski rząd uznał te propozycje za bezpodstawne. 31 sierpnia Lipsky został przyjęty przez Ribbentropa. Zapytany, czy przyjechał jako pełnomocnik, odpowiedział "nie" i został zwolniony. Trzecia Rzesza rozpoczęła działania lądowe przeciwko Polsce 1 września 1939 r. o O4:45. O 8:OO Dahlerus spotkał się z Goeringiem, który powiedział, że Polacy zaatakowali Niemcy w Dirschau (Tczewie) . Dahlerus w swoim zeznaniu w Norymberdze powiedział: "Powiedziałem komuś, że zgodnie z otrzymanymi informacjami Polacy zaatakowali i naturalnie zastanawiali się, co się ze mną stało, gdy przekazałem te informacje". Dahlerus stwierdził również, że "Polacy wszystko sabotują" i że ma "dowody, że nigdy nie zamierzali próbować negocjować". Szwed Birger Dahlerus naiwnie wierzył, że może powstrzymać wojnę w Europie.
|
|
 | | Rowerex (859 punktów) | >Ludzie czują się bardziej komfortowo, gdy inni zgadzają się z ich opiniami, niż gdy mówią innym o swoich oryginalnych pomysłach.
Przecież tego się uczy w szkołach - nauczyciel zadaje uczniowi pytanie "co autor/poeta miał na myśli", tyle że pytanie ma "jedynie słuszną odpowiedź", którą powiela się w każdym pokoleniu blokując w ten sposób jakąkolwiek inwencję - zresztą, kto ma czas w szkole na inwencję? W zalewie wszelakiego materiału jaki ma uczeń "przerobić" zupełnie nie czasu na myślenie, pozostaje tylko wkuwanie "gotowców", czyli "jedynie słusznych" odpowiedzi i "poglądów" na temat nie tylko lektury szkolnej, ale też odnośnie poznawanego za młodu świata.
Szkoła inwencję twórczą zabija w zarodku u większości uczniów. Dla władzy to wygodne, bo kształci ona w szkołach (a raczej "produkuje") prymitywnie myślący naród, który łatwo wodzić później za nos - skoro w szkole podstawą metodą "przetrwania" jest korzystanie ze "szkolnych gotowców", które "wyznaje się" w mowie i piśmie podczas lekcji, to nie dziwota, że tak wykształcony uczeń będzie jako dorosły obywatel łykał bezmyślnie wszelkie inne "gotowce poglądowe i życiowe" wtłaczane mu do głowy przez masową propagandę - no bo skoro jakaś "większość" tak chce, tak ma, tak mówi, tak myśli, tak postępuje, bo wtedy się jej lepiej żyje (choćby teoretycznie), to widocznie tak "należy" i tak być "powinno", więc "ja też tak powinienem/muszę".
>Jeśli pewne poglądy, z którymi dana osoba się utożsamia, nie są popularne, będzie ona miała tendencję do tego, żeby zachować milczenie i się nie wychylać.
A co to są "poglądy"? Wyrażanie poglądów kojarzy mi się z ankietą w której są pytania i odpowiedzi, a na podstawie analizy odpowiedzi powstają owe "poglądy". Tylko ja się pytam: a kto ułożył te pytania i dlaczego są takie, a nie inne?
Wszelkich ankiet typu pytanie-odpowiedź z zamkniętą listą odpowiedzi osobiście nienawidzę, a przy odpowiedziach ograniczonych do "tak, nie, nie wiem", mam ochotę rozerwać kartkę na strzępy i zwykle nie odpowiadam wcale, a czasami brutalnie opisuję coś tekstem, nawet gdy autor ankiety nie przewidział miejsca na własny tekst.
>Zawsze będąc w mniejszości traci się pewność siebie.(...)
Polemizowałbym ze słowem "zawsze". Bezsensowne, masowe "owcze pędy" i "instynkty stadne" można zauważyć, jeżeli tylko się chce - można się tym pędom i instynktom nie poddawać, też jeżeli się chce. Oczywiście presja i głupie pytania z otoczenia będą nieuniknione, ale zamiast się samemu tłumaczyć można sytuację odwrócić, czyli zmusić do tłumaczenie się zadających owe głupie pytania.
>Jej działanie jest widoczne przede wszystkim w tzw. opinii publicznej, która jest wyrażana w mass mediach. Pozwala bowiem mediom na wyciszanie poglądów różnych od dominujących, przez co potwierdza się siłę i powszechność tych popularniejszych. To z kolei sprawia, że ludzie jeszcze mniej chętnie wypowiadają opinie sprzeczne z obowiązującymi poglądami. Mechanizm ten zatacza coraz szersze kręgi, działając na coraz większą skalę. Niestety zdarza się, że ekipy rządzące wykorzystują to do tego, by obniżyć popularność poglądów politycznych, które są sprzeczne z ich postulatami, a co za tym idzie wykreować w mediach wizerunek dużego poparcia przez społeczeństwo".
Ale to jest totalna bzdura! Nie chodzi o meritum tego co mówi owa "teoria", tylko o to, że nigdy to żadną "teorią" nie było! To nie jest teoria, to jest praktyka stosowana od zarania dziejów nie tylko ludzkości, ale i wszelkich stworzeń stadnych w których istnieje jakakolwiek hierarchia - to po prostu wynalazek ewolucji, a nie żadna "odkrywcza teoria". W każdym stadzie są wyrzutki, co to fikają i nie zgadzają się z grupą rządzącą, w każdym stadzie są członkowie wyznający "poglądy" grupy rządzącej dla swojego świętego spokoju.
Problem jest w tym, że rozwój możliwy jest tylko wtedy, gdy się tej "praktyce" zacznie zaprzeczać i ją podważać - inaczej poziom zidiocenia gatunku rośnie w nieskończoność, co zwykle kończy się bolesnymi przesileniami, z wojnami światowymi włącznie.
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Wciąż powtarzam, że państwowa, przymusowa i "darmowa" szkoła to dzieło demonów, którzy chcą przemienić ludzkie dzieci w niewolników szatana.
Szkoła musi być prywatna i w pełni płatna.
Biedak może opłacić prywatną szkołę dla swojego dziecka z dochodu podatkowego z podatku od własności ale musi zapłacić za całość.
Nikomu nie wolno przyjąć państwowej i "darmowej" szkoły dla swojego dziecka, bo to nie jest żadna szkoła tylko pralnia mózgów.
szarley to w realu Johannes Jerlas
|
|
| |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Wciąż powtarzam, że państwowa, przymusowa i "darmowa" szkoła to dzieło demonów, którzy chcą przemienić ludzkie dzieci w niewolników szatana.
Wyjaśnij czyim dziełem jest budynek szkoły, czyli miejsca gdzie pobiera się nauki? Jaką widzisz rolę szatana idioto? Czy nawiedza Ciebie znów napad misyjnego nawiedzenia?
>Szkoła musi być prywatna i w pełni płatna.
Nie tyle musi ale może być prywatna, tyle że w prywatnej szkole można szybciej uczyć szatańskich nauk (np. szkoły katolickie). Wiesz co to oznacza debilu?. Że nauczanie w niej nie jest dotowane finansowo przez państwo. Ze nauczanie jest poza kontrolą państwa, sprawiającego przez swoje powołane do tego ministerstwa do ujednolicenia linii programowej edukacji. Wykaż, że to jest złe i nosi stygmat satanizmu. Przedawkowałeś znów czy zapomniałeś spożyć?
>Biedak może opłacić prywatną szkołę dla swojego dziecka z dochodu podatkowego z podatku od własności ale musi zapłacić za całość.
Biedaka w Twojej ekonomii nie stać na kształcenie nawet trójki dzieci. Dlatego że jest biedakiem w Twoich ekonomicznych stosunkach społecznych. Jest skazany na biedę ustawiczną idioto.
>Nikomu nie wolno przyjąć państwowej i "darmowej" szkoły dla swojego dziecka, bo to nie jest żadna szkoła tylko pralnia mózgów.
Więc słuchaj debilu. Skoro tak twierdzisz to ja twierdzę, że każda szkoła to pralnia mózgów, a to Twoje niewolno jest nie ważne, bo nie Ty ustanawiasz prawo. Wydajesz zakazy, jakbyś miał rację niepodważalną, nie udowadniając niczego. Twoje więc stwierdzenia wciśnij sobie tam z powrotem, skąd z takim trudem je wyciągnąłeś. Fantazjo! A wisz, że życia nie przejaskrawisz?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Wyjaśnij czyim dziełem jest budynek szkoły, czyli miejsca gdzie pobiera się nauki?
Budynek to nie jest szkoła, to jest tylko miejsce koncentracji ludzi. Szkoła ma inne znaczenie.
>Nie tyle musi ale może być prywatna, tyle że w prywatnej szkole można szybciej uczyć szatańskich nauk (np. szkoły katolickie).
Za program nauczania powinien być odpowiedzialny nauczyciel. Rynek zweryfikuje jakość nauki, za którą każdy sam musi zapłacić w pełni z własnej kasy.
>Że nauczanie w niej nie jest dotowane finansowo przez państwo.
W moim modelu żadna szkoła, żadna przychodnia zdrowotna i żadna inna własność prywatna nie jest państwowo dotowania. Kazdy płaci za wszystko sam pełną stawkę, korzystając przy tym również z dochodów podatkowych z podatku od własności.
>Ze nauczanie jest poza kontrolą państwa, sprawiającego przez swoje powołane do tego ministerstwa do ujednolicenia linii programowej edukacji.
Jak być powinno jeśli nie chcemy kształcic bezmyślnych i uległych niewolników, którzy bez Pana nie będą potrafili sobie poradzić w życiu.
>Wykaż, że to jest złe i nosi stygmat satanizmu. Przedawkowałeś znów czy zapomniałeś spożyć?
Wszystko co centralne jest złe od władzy centralnej poczynając na centralnym programie nauczania kończąc.
>Biedaka w Twojej ekonomii nie stać na kształcenie nawet trójki dzieci. Dlatego że jest biedakiem w Twoich ekonomicznych stosunkach społecznych. Jest skazany na biedę ustawiczną idioto.
W waszej ekonomii biedaka nie stać na nic, dlatego edukację i leczenie musi mieć za "darmo", bo nigdy nie byłoby go na nie stać. Jakość tego "darmowego" od państwa jest żadna. Pamiętam gdy na studiach przez 2 lata nauki języka niemieckiego po kilka godzin tygodniowo nie wypowiedzieliśmy w grupie ani jednego słowa po niemiecku. To był czysty absurd. Pamiętam gdy jako dziecko rozciolem stopę na rozbitym słoiku i lekarz uznał, że najlepiej będzie oczyścić mi ranę że szkła i zaszyć skórę bez znieczulenia, bo później mnie będzie bolało, kiedy znieczulenie już przejdzie, dlatego przypięli mnie pasami do łóżka i tak zrobił. Chorzy ludzie opłacani przez państwo, działający na granicy obłędu za ciężką kasę z podatków i z zagranicznych długów.
>Więc słuchaj debilu. Skoro tak twierdzisz to ja twierdzę, że każda szkoła to pralnia mózgów,
Nie martw się, gdy będziesz miał do zapłacenia pełną stawkę za naukę, to nie pójdziesz do pralni mózgów, szybko się zorientujesz co ma wartość.
>a to Twoje niewolno jest nie ważne, bo nie Ty ustanawiasz prawo.
Wy poprzez wasze tajne i pośrednie wybory też go nie ustalacie. Tak się Wam tylko w tej chwili wydaje gdy większość jest zarażona ideą tajnej demokracji.
>Wydajesz zakazy, jakbyś miał rację niepodważalną, nie udowadniając niczego.
Wszystko co twierdzę staram się udowodnić i poddaję publicznej krytyce, podpisując się pod tym własnym nazwiskiem.
Nie minusuje i nie usuwam wypowiedzi moich ideowych przeciwników.
>Twoje więc stwierdzenia wciśnij sobie tam z powrotem, skąd z takim trudem je wyciągnąłeś.
Nie potrzebuję, źródłem moich przekonań jest każda komórka mojego ciała. Te przekonania już we mnie są i nie potrzebuję ich w siebie wciskać.
szarley to w realu Johannes Jerlas
|
|
| | | |  | | szarley (54913 punktów) | Kurwa, ale bełkot!
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) |
>Za program nauczania powinien być odpowiedzialny nauczyciel. Rynek zweryfikuje jakość nauki, za >którą każdy sam musi zapłacić w pełni z własnej kasy.
Przed wojną 99% nauczycieli i artystów opowiadało się za KOMUNIZMEM.
>W moim modelu żadna szkoła, żadna przychodnia zdrowotna i żadna inna własność prywatna nie jest >państwowo dotowania. Kazdy płaci za wszystko sam pełną stawkę, korzystając przy tym również z >dochodów podatkowych z podatku od własności.
Prywatny nauczyciel będzie kształcił prywatnego lekarza, który po zdaniu prywatnego egzaminu będzie leczył. FDA dostanie ataku padaczki.
>Jak być powinno jeśli nie chcemy kształcic bezmyślnych i uległych niewolników, którzy bez Pana >nie będą potrafili sobie poradzić w życiu.
Jak już ktoś straci pieniądze na to prywatne kształcenie, to skąd weźmie kolejne pieniądze na inwestycje i rozwój??
>Wszystko co centralne jest złe od władzy centralnej poczynając na centralnym programie >nauczania kończąc.
Czyli 1OO% tego co uczą jest złe?? Jaka i gdzie istnieje alternatywa wiedza??
>Nie martw się, gdy będziesz miał do zapłacenia pełną stawkę za naukę, to nie pójdziesz do >pralni mózgów, szybko się zorientujesz co ma wartość.
To dzisiaj ludzie nie wiedzą jaka nauka ma wartość??
|
|
| | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Jak już ktoś straci pieniądze na to prywatne kształcenie, to skąd weźmie kolejne pieniądze na inwestycje i rozwój??
Pojdzie do pracy najemnej, następne stanie się drobnym kapitalistą, natepnie będzie rozwijał swój kapital lub go straci i pozostanie najemnym pracownikiem.
W moim modelu nie ma przeskokow ze studenta do kapitalisty rządzącego połowa świata. Trzeba przejść wszystkie stopnie rozwoju.
szarley to w realu Johannes Jerlas
|
|
| | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) |
>W moim modelu nie ma przeskokow ze studenta do kapitalisty rządzącego połowa świata. Trzeba >przejść wszystkie stopnie rozwoju. >
Czyli jesteś antysemitą. Tylko Żydzi robili i robią takie przeskoki. A jak ktoś zrobi taki przeskok jak np. Abramowicz, to co wtedy??
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >A jak ktoś zrobi taki przeskok jak np. Abramowicz, to co wtedy??
W moim modelu to jest fizycznie niemożliwe, nie ma takich cudów, kiedy każdy patrzy Ci na ręce. W moim modelu nikt z zera nie osiągnie miliardów w rok, w niezrozumiały dla nikogo sposób. Doświadczenia, wiedzę, umiejętności a za tym kapitał w moim modelu będzie rozwijać się pokoleniami. Taki model.
We współczesnym modelu mówi sie od pucybuta do miliardera dolarowego ale w rzeczywistości nikt pucybuta w roli miliardera jeszcze nie spotkał. W roli miliarderów można spotkać za to złodziei, kłamców, oszustów, morderców, bandytów itp. tak jakby jakby współczesny model stosunków społecznych został stworzony specjalnie dla nich.
Współcześnie nikt nie wie skąd biorą się miliardy u ludzi. Nikt nie potrafi tego wyjaśnić a już najmniej funkcjonariusze państwa. Zresztą urzędnicy nie mają czasu na takie sprawy, bo zajmują sie montowaniem kas fiskalnych u taksówkarzy, żeby żaden nie zarobił 10zł bez ich kontroli i działki.
szarley to w realu Johannes Jerlas
|
|
| | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >W roli miliarderów można spotkać za to złodziei, kłamców, oszustów, morderców, bandytów itp. tak >jakby jakby współczesny model stosunków społecznych został stworzony specjalnie dla nich. >Współcześnie nikt nie wie skąd biorą się miliardy u ludzi.
Od samego początku piszę, że do nas zwalili się złodzieje i mordercy a teraz na nas podwoją sobie miliardowe konta, w bankach za oceanem. Nikt nie może w to uwierzyć, wszyscy czekają aż zaczną im rozdawać dolary. Na razie to co nam dają, to nam wcześniej zabrali. Polak nie rozumie, że zachwyca się początkowymi efektami ekonomii Johna Law. Polakowi nie ma się co dziwić, bo nawet Newton wtopił swój majątek w eksperymenty Johna Law.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Wyjaśnij czyim dziełem jest budynek szkoły, czyli miejsca gdzie pobiera się nauki? >Budynek to nie jest szkoła, to jest tylko miejsce koncentracji ludzi. Szkoła ma inne znaczenie.
Pewnie będziesz uciekał, ale nie wyjaśniłeś co rozumiesz więc przez określenie budynek szkoły? To w uproszczeniu nie powinno nosić nazwy "szkoła" a raczej miejsce koncentracji? Jeśli już koncentracji to w jakim celu? Kiedy przestaniesz wymyślać dzikie nazwy? Co się robi w tym miejscu koncentracji? No powiedz idioto.
>>Nie tyle musi ale może być prywatna, tyle że w prywatnej szkole można szybciej uczyć szatańskich nauk (np. szkoły katolickie). >Za program nauczania powinien być odpowiedzialny nauczyciel. Rynek zweryfikuje jakość nauki, za którą każdy sam musi zapłacić w pełni z własnej kasy.
Zanim ten rynek zweryfikuje indywidualne programy nauczania. to zdołasz swoimi posunięciami już poszerzyć ciemnotę i nieuctwo. Bo Ty cały czas nie rozumiesz o czym piszesz. Jednolity program nauczania dla danych typów szkół musi mieć nadzór państwa. Bo tylko państwo stać na finansowanie szkół, które do procesu edukacji muszą mieć dodatkowe wyposażenie (np. technika zawodowe). Nie można wypuścić absolwenta, który maszynę do obróbki skrawaniem widział tylko na zdjęciu, a zasadę działania na filmikach rysunkowych dla dzieci. Stąd państwo wie jak finansować oświatę i wyrównywać wyposażenie szkół, w maszyny nowoczesne. A co da szkoła prywatna oparta tylko na finansowaniu jej działalności z opłat za naukę? Ty wiesz co Ty p*****lisz?
>>Że nauczanie w niej nie jest dotowane finansowo przez państwo. >W moim modelu żadna szkoła, żadna przychodnia zdrowotna i żadna inna własność prywatna nie jest państwowo dotowania. Kazdy płaci za wszystko sam pełną stawkę, korzystając przy tym również z dochodów podatkowych z podatku od własności.
Znów p*****lisz nonsensy. Czy masz pojęcie ile by kosztowała opłata za naukę w takiej szkole? Piszesz o weryfikacji rynku. Już żeś zdeklasował prywatne szkolnictwo negatywnie. Kogo będzie stać na takie drogie szkolnictwo? Ono już jest drogie, bez Twoich p*****lniętych propozycji reform. W wypadku edukacji rynek nie ma nic do weryfikacji. Tak jebnięty ekonomisto w Twoim raju podatkowym by było. Ilu ludzi musiałoby zrezygnować z edukacji z powodu braku środków płatniczych?
>>Ze nauczanie jest poza kontrolą państwa, sprawiającego przez swoje powołane do tego ministerstwa do ujednolicenia linii programowej edukacji. >Jak być powinno jeśli nie chcemy kształcic bezmyślnych i uległych niewolników, którzy bez Pana nie będą potrafili sobie poradzić w życiu.
Przede wszystkim przestać snuć brednie o panach i niewolnikach bo to bezsens.
>>Wykaż, że to jest złe i nosi stygmat satanizmu. Przedawkowałeś znów czy zapomniałeś spożyć? >Wszystko co centralne jest złe od władzy centralnej poczynając na centralnym programie nauczania kończąc.
No widać, że masz fiksum dyrdum na tle edukacji już też. Policzmy więc jak Ciebie widzą (tak i piszą) w każdych tematach w których próbujesz robić kurz.. Z ekonomii zero wiedzy, z fizyki kompletne zero, z matematyki lepiej jej nie przywoływać, w dziedzinie edukacji zero wyobraźni o skutkach potencjalnych Twoich eksperymentów, z socjologii społecznej klapa kompletna. Człowieku! Ty nic nie umiesz! >>Biedaka w Twojej ekonomii nie stać na kształcenie nawet trójki dzieci. Dlatego że jest biedakiem w Twoich ekonomicznych stosunkach społecznych. Jest skazany na biedę ustawiczną idioto. >W waszej ekonomii biedaka nie stać na nic, dlatego edukację i leczenie musi mieć za "darmo", bo nigdy nie byłoby go na nie stać. Jakość tego "darmowego" od państwa jest żadna. Pamiętam gdy na studiach przez 2 lata nauki języka niemieckiego po kilka godzin tygodniowo nie wypowiedzieliśmy w grupie ani jednego słowa po niemiecku. To był czysty absurd. Pamiętam gdy jako dziecko rozciolem stopę na rozbitym słoiku i lekarz uznał, że najlepiej będzie oczyścić mi ranę że szkła i zaszyć skórę bez znieczulenia, bo później mnie będzie bolało, kiedy znieczulenie już przejdzie, dlatego przypięli mnie pasami do łóżka i tak zrobił. Chorzy ludzie opłacani przez państwo, działający na granicy obłędu za ciężką kasę z podatków i z zagranicznych długów. >>Więc słuchaj debilu. Skoro tak twierdzisz to ja twierdzę, że każda szkoła to pralnia mózgów, >Nie martw się, gdy będziesz miał do zapłacenia pełną stawkę za naukę, to nie pójdziesz do pralni mózgów, szybko się zorientujesz co ma wartość. >>a to Twoje niewolno jest nie ważne, bo nie Ty ustanawiasz prawo. >Wy poprzez wasze tajne i pośrednie wybory też go nie ustalacie. Tak się Wam tylko w tej chwili wydaje gdy większość jest zarażona ideą tajnej demokracji. >>Wydajesz zakazy, jakbyś miał rację niepodważalną, nie udowadniając niczego. >Wszystko co twierdzę staram się udowodnić i poddaję publicznej krytyce, podpisując się pod tym własnym nazwiskiem. >Nie minusuje i nie usuwam wypowiedzi moich ideowych przeciwników. >>Twoje więc stwierdzenia wciśnij sobie tam z powrotem, skąd z takim trudem je wyciągnąłeś. >Nie potrzebuję, źródłem moich przekonań jest każda komórka mojego ciała. Te przekonania już we mnie są i nie potrzebuję ich w siebie wciskać. Widzisz jaka to dyskusja z Tobą? P*****lenie nie na temat wątku a raczej skargi jaki Ty jesteś dobry i jakże my nie chcemy tego widzieć. Ja Tobie napiszę jak Ciebie widzę. Jesteś paranoikiem z kompleksem depresyjno-maniakalnym. Ty winieneś się leczyć chłopie, bo z Tobą sprawa robi się już poważna. A krzywdy to nikt Tobie w życiu nie zrobił, tylko Twoja pusta zarozumiałość (prosto powiedzieć głupota bezdenna). Nie musisz więc stale płakać nad sobą przed nami na tym forum, bo to się robi już obrzydliwe i żałosne w Twoim wykonaniu. I przestań bawić się w głupie określenia "wasza" ekonomia, bo żyjesz w takiej samej jak my. Prawda idioto?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Nie musisz więc stale płakać nad sobą
Nie płaczę tylko kwestionuje dominujące powszechnie przekonania, zmieniając tym świat, jak choćby twoje, ze panstwo MUSI mieć nadzór nad szkołą.
Wywodzisz się z armii i jesteś nią naznaczony. Teraz próbujesz odtwarzać wojskowy porządek w zyciu codziennym nie widząc na jakie ograniczenia i niedolę wystawiwasz innym, którzy przez wasze chore normy społeczne nie moga się rozwijać.
>I przestań bawić się w głupie określenia "wasza" ekonomia, bo żyjesz w takiej samej jak my.
Niechętnie. Walczę z tym ale mam świadomość, że czujecie się w prawie i macie skłonność do agresji. Na razie nie ma takiego oporu w społeczeństwie, który mógłby Wam się przeciwstawić. Pracuję nad tym, żeby się wreszcie pojawił. Do tego więcej ludzi niż ja musi zrozumieć, ze wcale nie jesteście dobrodziejami.
szarley to w realu Johannes Jerlas
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >A co to są "poglądy"?
Poglądy to inaczej wierzenia.
>Polemizowałbym ze słowem "zawsze". Bezsensowne, masowe "owcze pędy"
Gdyby nie instynkt stadny to nie byłoby stada. Tylko wybranym jednostkom wolno pójść własną drogą. Większość z tych, którzy pójdą własną drogą nigdzie nie dojdą.
szarley to w realu Johannes Jerlas
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Problem jest w tym, że rozwój możliwy jest tylko wtedy, gdy się tej "praktyce" zacznie zaprzeczać i ją podważać - inaczej poziom zidiocenia gatunku rośnie w nieskończoność, co zwykle kończy się bolesnymi przesileniami, z wojnami światowymi włącznie.
W 9999999 przypadkach na 10000000 umysł zbiorowy okazuje się mądrzejszy od umysłu indywidualnego tylko 1 na 10000000 umysł jest mądrzejszy od umysłu zbiorowego.
Od tego 1-go zależy ewolucja.
Praktycznie wszyscy prorocy, głosiciele nowej prawdy i dobra mylą się i stado słusznie walczy z nimi.
Tylko 1 na 10 milionów nie myli się i rozumie świat lepiej niż wszyscy razem.
Każdy z fałszywych prorokow święcie wierzy, że on jest tym jedynym.
Ja też jestem takim prorokiem i też wierzę, że nie mylę się lecz wszyscy inni się mylą.
Natura to brutalnie zweryfikuje.
szarley to w realu Johannes Jerlas
|
|
| |  | | Rowerex (859 punktów) | >W 9999999 przypadkach na 10000000 umysł zbiorowy okazuje się mądrzejszy od umysłu indywidualnego tylko 1 na 10000000 umysł jest mądrzejszy od umysłu zbiorowego.
Umysł zbiorowy to czysta fantastyka naukowa - ewolucja jeszcze takiego nie wytworzyła - nie powinno się porównywać "współpracy stadnej" z "umysłem zbiorowym", bo to zupełnie co innego.
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Umysł zbiorowy to czysta fantastyka naukowa - ewolucja jeszcze takiego nie wytworzyła - nie powinno się porównywać "współpracy stadnej" z "umysłem zbiorowym", bo to zupełnie co innego.
Liczne mechanizmy psychiczne, które zmuszają do stadomyślenia dowodzą, że mamy umysł zbiorowy.
To nie jest prosta kalkulacja korzyści przez jednostkę ze współpracy z innymi jednostkami tylko stadomyślenie.
Mamy umysł zbiorowy.
Kiedy panuje katolicyzm wszyscy jesteśmy katolikami, kiedy komunizm wszyscy jesteśmy komunistami. Kiedy panuje kapitalizm wszyscy jesteśmy kapitalistami. W tym nie ma żadnej indywidualnej logiki, to jest objaw umysłu zbiorowego.
szarley to w realu Johannes Jerlas
|
|
| |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Problem jest w tym, że rozwój możliwy jest tylko wtedy, gdy się tej "praktyce" zacznie zaprzeczać i ją podważać - inaczej poziom zidiocenia gatunku rośnie w nieskończoność, co zwykle kończy się bolesnymi przesileniami, z wojnami światowymi włącznie. >W 9999999 przypadkach na 10000000 umysł zbiorowy okazuje się mądrzejszy od umysłu indywidualnego tylko 1 na 10000000 umysł jest mądrzejszy od umysłu zbiorowego. >Od tego 1-go zależy ewolucja. >Praktycznie wszyscy prorocy, głosiciele nowej prawdy i dobra mylą się i stado słusznie walczy z nimi. >Tylko 1 na 10 milionów nie myli się i rozumie świat lepiej niż wszyscy razem. >Każdy z fałszywych prorokow święcie wierzy, że on jest tym jedynym. >Ja też jestem takim prorokiem i też wierzę, że nie mylę się lecz wszyscy inni się mylą. >Natura to brutalnie zweryfikuje.
Co widać na Twoim przykładzie. Jesteś całkowicie "odrealniony" i daleki od sposobu szerzenia oświaty i edukacji. Nie masz nic do powiedzenia, a to co już z ze swego wnętrza wydaliłeś jest bredniopisarstwem. Niczego nie udowodniłeś. Jest to zrozumiałe u tych co nic nie wiedzą. Jakże łatwo wtedy pisać byle co, ale jak trudno brednie udowodnić. Prawda?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Jesteś całkowicie "odrealniony" i daleki od sposobu szerzenia oświaty i edukacji.
Wprost przyciwnie to Wy dążący do homogenii ideologicznej jesteście wrogami oświaty. Ja, który dążę do heterogenii ideowej sprzyjam oświacie.
szarley to w realu Johannes Jerlas
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|