Racjonalista - Strona głównaDo treści
Najprostsza prawda której nie-człowiek nie zrozumie i...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
15-01-2011 02:32Krzysztof Jóźwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
Najprostsza prawda której nie-człowiek nie zrozumie i...
Ocena 1 na 1
Szympansy, Bonobo - one rozumieją najwięcej poza nami na Ziemi. Delfiny ponoć czerpią przyjemność z seksu i rozpoznają się w lustrze co również jest niezłym osiągnięciem w świecie materii ożywionej i świadomej. Czego te zwierzaki nigdy nie zrozumieją, a ludziom się udaje i jest najprostszym z możliwych rozumowań ? Mówi się o wyższej samoświadomości, abstrakcyjnym myśleniu i konkretnych problemach jak np. rozumowanie indukcyjne. Jesteśmy ograniczeni umysłowo ? Jesteśmy dla hipotetycznej wyższej świadomości, analogicznie, jak szympansy dla nas ?

I na koniec: Wyjątkowemu szympansowi intelektualnie jest bliżej do przeciętnego człowiek, niż przeciętnemu człowiekowi do geniusza jak np. Kurt Goedel. (?) Czyli niektórzy z nas z definicji nie zrozumieją pewnych rozumowań, ale nawet CI najwybitniejsi nie zrozumieją wszystkiego jak np to, że: 'w ogóle coś istniej' bo jest to nieskończenie odległe od naszej percepcji zmysłów i możliwości ograniczonego umysłu (??!)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Andrzej Bogusławski (52272 punktów)
>Szympansy, Bonobo - one rozumieją najwięcej poza nami na Ziemi.
Na jakiej podstawie tak Pan twierdzi? Ja czytałem, że Pan paniscus są tylko mniej agresywne od Pan troglodytes.

>Delfiny ponoć czerpią przyjemność z seksu/.../
A skąd Pan wie, że np psy robią to bez przyjemności?

>Mówi się o wyższej samoświadomości, abstrakcyjnym myśleniu i konkretnych problemach jak np. rozumowanie indukcyjne.
Mówi się o wielu sprawach i przedstawia się różne dowody, a także mówi się to co się komuś wydaje.

>Jesteśmy ograniczeni umysłowo?
Jest to pewne i potwierdzone praktyką, ale jedni są bardziej, a drudzy mniej,

>Jesteśmy dla hipotetycznej wyższej świadomości, analogicznie, jak szympansy dla nas?
Dla hipotetycznej wyższej świadomości jesteśmy dokładnie tacy jak sobie to wymyśliliśmy.

>I na koniec:
>Wyjątkowemu szympansowi intelektualnie jest bliżej do przeciętnego człowiek, niż przeciętnemu człowiekowi do geniusza jak np. Kurt Goedel.(?)
A może Pan przytoczyć jakieś badania porównawcze?

>Czyli niektórzy z nas z definicji nie zrozumieją pewnych rozumowań, ale nawet CI najwybitniejsi nie zrozumieją wszystkiego jak np to, że: 'w ogóle coś istniej' bo jest to nieskończenie odległe od naszej percepcji zmysłów i możliwości ograniczonego umysłu(??!)
Jak Pan sam zauważył nie wszyscy z nas są tak aż bardzo ograniczeni aby szukać odpowiedzi w 'w ogóle coś istniej' bo jest to nieskończenie odległe od naszej percepcji zmysłów i możliwości ograniczonego umysłu
i niektórzy szukają odpowiedzi po zastosowaniu narzędzi dostępnych ludzkim zmysłom i metodologii naukowej.
---------------------------------------------------------------------------------
Naturalizm ontologiczny jest związany z naturalizmem metodologicznym i głosi, że za realnie istniejące wolno nam uznać wyłącznie te byty, które mogą być poznane przy uwzględnieniu naturalistycznych zasad metodologicznych. Naturalizm ontologiczny nie wyklucza więc a priori istnienia jakichkolwiek bytów, przyjmuje natomiast, że istnienie to możemy prawomocnie stwierdzić o tyle tylko, o ile byty te są nam bezpośrednio lub pośrednio dostępne w jakimś doświadczeniu poddającym się intersubiektywnie zrozumiałemu opisowi oraz o ile twierdzenia składające się na taki opis zostaną sprawdzone w sposób intersubiektywnie dostępny. Ponieważ współczesne nauki empiryczne, a zwłaszcza nauki przyrodnicze w największym stopniu czynią zadość wymogom naturalizmu metodologicznego, więc naturalizm ontologiczny przyjmuje, że nauki te dostarczają nam najbardziej wiarygodnej i adekwatnej wiedzy na temat rzeczywistości - tego, co istnieje.
----------------------------------------------------------------------------
A później ci trochę mniej rozgarnięci mogą sobie poczytać tych trochę bardziej rozgarniętych i nie wymyślać samemu np rzeczy poprawnych intelektualnie - tak, plus - minus - dwa tysiące lat temu.

@@@
.
spellbinder (8577 punktów)
No tak znowu się ten Godel nie różnił: za wiki "Kurt Gödel chorował na reumatyzm w wieku 6 lat. Choroba ta może pozostawić ślady w sercu chorego; uczony był też przez całe życie przekonany, że tak się właśnie stało, choć nie ma na ten temat dowodów."

Czasami zwierzaki robią coś, co się człowiekowi w głowie nie mieści. www.youtube.com/watch?v=pIAoJsS9Ix8

Okazuje się, że to małpa jest bardziej analityczna w tym wypadku - widzi, że rzecz którą każe się jej robić jest głupia, bezsensowna i ją olewają. Człowiek bezmyślnie naśladuje.

Mam wrażenie, że dla większości osób inteligentnych ponad średnią, taki średni człowiek - no może jest podobny nie tyle do szympansa... co do przeciętnego człowieka
15-01-2011 11:04 
 Ocena 2 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Człowiek bezmyślnie naśladuje.
A mówi się "małpować po kimś". A śp. prezydent mówił o "małpie w czerwonym". A tu się okazuje, że małpa mądrzejsza od człowieka. Chociaż może zależy jeszcze jaka małpa. Polacy na każdą małpę mówią małpa. A Anglicy mają ape i monkey. Czyli,że małpa małpie nierówna.
spellbinder (8577 punktów)
>A mówi się "małpować po kimś". A śp. prezydent mówił o "małpie w czerwonym". A tu się okazuje, że małpa mądrzejsza od człowieka. Chociaż może zależy jeszcze jaka małpa. Polacy na każdą małpę mówią małpa. A Anglicy mają ape i monkey. Czyli,że małpa małpie nierówna.

Anglicy na rozmaite rzeczy mają więcej określeń - szympans to szympans, czy go nazwiemy małpą czy ejpem
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Szympansy, Bonobo - one rozumieją
Ale seksem nie ustępują podobno delfinom.
> Delfiny ponoć czerpią przyjemność z seksu i rozpoznają się w lustrze
Takie coś nazywa się narcyzm.
> Czego te zwierzaki nigdy nie zrozumieją, a ludziom się udaje
Ludziom się udaje pomyśleć takie zdanie: "Ja wiem, że on wie, że ja wiem , że on wie." A Bonobo raczej wolą się bzykać.
> Jesteśmy ograniczeni umysłowo ?
Wypraszam sobie! Nie czuję się ograniczona umysłowo!
> Jesteśmy dla hipotetycznej wyższej świadomości jak szympansy
Może tu mylisz świadomość z wiedzą lub zdolnościami. Einstein niewątpliwie był geniuszem fizycznym czy matematycznym, ale poza tym niewiele różnił się od Bonobo. Szczególnie pod względem czerpania przyjemności z seksu.
> Wyjątkowemu szympansowi intelektualnie jest bliżej do przeciętnego człowieka, niż przeciętnemu człowiekowi do geniusza
Znowu mylisz moim zdaniem świadomość ze zdolnościami i wiedzą. Czasami prosta góralka z Małego Cichego jest bardziej świadoma od niejednego geniusza.
> nawet CI najwybitniejsi nie zrozumieją wszystkiego jak np to, że: 'w ogóle coś istnieje'
Pytanie dlaczego istnieje raczej coś niż nic nie jest chyba pytaniem naukowym. To tak jakby pytać dlaczego Basia ma na imię Basia, a nie Krysia. No bo ma Basia. A może odpowiedzią na to pytanie o istnienie jest że natura abhorret vacuum.
rhotax7 (3947 punktów)
>zrozumieją pewnych rozumowań, ale nawet CI najwybitniejsi nie zrozumieją wszystkiego jak np to, że:
>'w ogóle coś istniej' bo jest to nieskończenie odległe od naszej percepcji zmysłów i możliwości
>ograniczonego umysłu (??!)
To że coś istnieje raczej niż nic jest prostym pytaniem dla fizyka.
Stan zero(masy,energii) nie jest w żaden sposób uprzywilejowany i na przykład w prózni
występują fluktuacje i wciąż powstają różne cząstki i anihilują.
Przez co rozpatrując mały wycinek przestrzeni to ilość energii/masy skacze od nieskończoności do nieskończoności wręcz a zero czyli nic jest tylko jedno a innych wartości tak wiele.
Proste co?Dlatego cosia jest więcej niż nic.
A dawni filozofowie nie umieli na to odpowiedzieć z braku wiedzy stosownej dostępnej od kilkudzięsięciu lat.
Krzysztof Jóźwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
> Odp: Najprostsza prawda której nie-człowiek nie zrozumie i...

Sam sobie odpowiem bo Wasze posty poszły w innych kierunkach

Zwierzę, nie-człowiek z Naszej Planety nie zrozumie tego, że można zadać sobie pytanie jaki jest sens tego wszystkiego - to moja hipoteza - i stąd wziął się wykładniczy rozwój umysłowy i nasza gigantyczna przewaga intelektualna nad resztą świata ożywionego. Uważam, że ludzie dzielą się na 'zjadaczy chleba' wyznających filozofię "Chuj mnie to obchodzi o co tu w tym wszystkim chodzi, p*****lę to" i filozofów pytających "Dlaczego w ogóle coś istnieje?" I to CI drudzy przyczynili się głównie do rozwoju cywilizacji Ci pierwsi z kolei byli statystycznie bardziej szczęśliwi, wręcz prosząc: "Nie daj mi Boże, broń Boże, skosztować - tak zwanej życiowej mądrości, dopóki życie trwa, póki życie trwa"

"Największy błąd popełnia ten, kto sądząc, że może zrobić niewiele, nie robi nic"
MUZGOJAD (276 punktów)
Grzyby.
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
A skąd wiemy, że to nie człowiek jest najgłupszym gatunkiem? W końcu rozwinął się stosunkowo nie dawno i jest jeszcze na poziomie myślenia abstrakcyjnego, matematycznego, logicznego etc. Filozofią próbuje dojść do tego, czy to wszystko ma sens. W końcu gdy dojdzie do wniosku, że nie i przestanie myśleć na te wszystkie skomplikowane sposoby i zacznie żyć najprościej jak może. Intuicyjnie. Bo po co mu to rozmyślanie skoro nic nie ma sensu? Może np. szympansy już miały w swej historii czas na takie myślenie a, że to nie miało sensu wróciły do prostej intuicji.:P Przewyższają one nas o poziom poznania, bo nie starają się sobie tłumaczyć, że to całe myślenie i samoświadomość ma większy sens.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365