 |
Jakiego koloru są elektrony? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-12-2004 17:59 | Marek1 | Jakiego koloru są elektrony? | Tym razem, żeby nie podpaść apodyktycznemu marcinowi_s i jego epigonowi jeyesowi, zanim zdecydowałem się zadać to pytanie na forum, spróbowałem samodzielnie poszukać odpowiedzi w Internecie. Niestety, nie znalazłem. Interesuje mnie, jakiego koloru są elektrony oraz inne "cegiełki" materii (protony, neutrony, mikrocząstki). Z fotonami sprawa wydaje się prosta. Prawdopodobnie występują one w różnych kolorach. Jeżeli w strumieniu światła występują w równej liczbie fotony w różnych kolorach - światło takie odbieramy jako białe. Gdy strumień fotonów przechodzi np. przez pryzmat, zostaje rozszczepiony i fotony o różnych kolorach zostają różnie odchylone. Poza kolorem elektronów interesuje mnie również ich faktura (np. czy są gładkie czy chropowate, błyszczące czy matowe).
|
| Lubię Kawę (143 punktów) | Odpowiedź na pytanie: "Jakiego to jest koloru?" niesie w domyśle pytanie o barwę światła docierającego do naszych oczu, które jest wyemitowane lub odbite od interesującego nas przedmiotu. Elektrony emitują światło wówczas gdy atom jest wzbudzony i po czasie około stumilionowej części sekundy elektron wraca na "swoje" miejsce. Wysyłane wówczas światło ma różne kolory - zależy od wielu czynników, m.in. rodzaju atomu (patrz: spektroskopia). Elektrony odbijają światło w efekcie Comptona - elektron swobodny zderza się z fotonem. W wyniku tego zderzenia elektron odskakuje, a foton traci trochę energii - "czerwienieje". Dotyczy to jednak fotonów z zakresu mocno za fioletem. O barwie trudno więc jest tutaj mówić. W zjawisku fotoelektrycznym zewnętrznym elektron pochłania atakujący go elektron. Jeśli pochłania, a nie odbija to można powiedzieć, że jest czarny.
----PTRqwerty
|
|
 | | Marek1 | Dziękuję ci, Lubię Kawę (ja zresztą też). Tematu jednak nie wyczerpałeś. A co z kolorem protonów, neutronów, kwarków, neutrin, itd? I jaka jest faktura tych wszystkich "cegiełek"? Poruszają się (przynajmniej z ich "punktu widzenia") w próżni, więc nie zachodzi erozja, zatem powinny być gładkie i błyszczące. Z drugiej strony jednak czasem się zderzają,więc niektóre(te większe) mogą być poryte kraterami jak Księżyc. Inne znowu mogą być trochę obtłuczone. Jak to jest naprawdę. I jeszcze jedno pytanie, którego wcześniej nie zadałem: jakiego te wszystkie cząstki są kształtu? Czy są to wszystko kulki (różniące się wielkością)? Czy też te z nich, które posiadają ruch wirowy, są trochę spłaszczone na biegunach (podobnie jak wirujące planety)? A z tymi fotonami to dobrze wykombinowałem, co nie?
|
|
|  | | inhet (1073 punktów) | >Dziękuję ci, Lubię Kawę (ja zresztą też). Tematu jednak nie wyczerpałeś. A co z kolorem protonów, neutronów, kwarków, neutrin, itd? I jaka jest faktura tych wszystkich "cegiełek"? Poruszają się (przynajmniej z ich "punktu widzenia") w próżni, więc nie zachodzi erozja, zatem powinny być gładkie i błyszczące. Z drugiej strony jednak czasem się zderzają,więc niektóre(te większe) mogą być poryte kraterami jak Księżyc. Inne znowu mogą być trochę obtłuczone. Jak to jest naprawdę. >I jeszcze jedno pytanie, którego wcześniej nie zadałem: jakiego te wszystkie cząstki są kształtu? Czy są to wszystko kulki (różniące się wielkością)? Czy też te z nich, które posiadają ruch wirowy, są trochę spłaszczone na biegunach (podobnie jak wirujące planety)? >A z tymi fotonami to dobrze wykombinowałem, co nie? > Co do koloru hadronów, to będzie tu sprawa podobna jak z elektronami - ich postrzegany kolor będzie wynikać z interakcji z fotonami. Co zaś do kształtu owych cząstek, to obawiam się ,że nikt ci odpowiedzi nie udzieli. Podobnie z wyglądem ich powierzchni. Na razie przypyuszcza się ,ze powierzchni to one w ogóle nie mają...Jedno jest pewne - że świat cząste elementarnych rządzi się prawami zupełniei nnymi, niż makroświat. Nie jest jego miniaturą.
|
|
| |  | | Lubię Kawę (143 punktów) | W mojej wypowiedzi chciałem dyskretnie wskazać, że pytanie o kolor elektronów jest pytaniem wskazującym na brak podstawowej wiedzy z zakresu fizyki na poziomie szkoły średniej. Można mówić o kolorze ciał typu stodoła, samochód, gwiazda. Trzeba mieć jednak umiar. Jaki jest bowiem kolor pantofelka pod mikroskopem? Zależy to przecież od rodzaju oświetlenia. Polecam barwę niebieską, ze względu na lepszą rozdzielczość. Krwinki są czerwone i starczy. Gdyby wirusy były kolorowe to lekarze mogliby stawiać diagnozę tylko na podstawie barwy pacjenta: Zielony - grypa, Różowy - biegunka, niebieski - ospa , itp. Wiele ciał jest przeźroczystych. O elektronach, protonach, neutronach wiemy niewiele. Znamy ich masę, prędkość, momenty magnetyczne, energię, spin i tyle. Spin to jest taka wielkość, która jest charakterystyczna TYLKO dla cząstek elementarnych - w makroświecie nie występuje. O kształcie elektronu możemy wnioskować TYLKO analizując rozwiązania równań Schrodingera lub Haisenberga (elektrodynamika kwantowa). Poprzez kształt rozumiemy tu wykres przestrzenny funkcji prawdopodobieństwa występowania elektronów. Elektrony NIE SĄ KULKAMI, są raczej falą materii (teoria de Broglie'a). Istnieje dział fizyki - chromodynamika kwantowa. Opisując cząstki elementarne - kwarki, fizycy wprowadzili pojęcia fizyczne: dziwność, kolor, itp. Kolor kwarku ma jednak tyle wspólnego z kolorem np. samochodu, ile kawał drewna ze spotkaniem towarzyskim (bal). Z Twojej wypowiedzi wynika, że jesteś pod wrażeniem teorii fizycznej typu: Duże pchły mają małe pchły, na których siedzą zapchlone pchły itd. Świat makroskopowy i świat kwantów i cząstek elementarnych to RÓŻNE światy. Nie potrafimy opisywać ich tymi samymi równaniami (trochę szkoda).
----PTRqwerty
|
|
| marcin_s | > Tym razem, żeby nie podpaść apodyktycznemu> marcinowi_s i jego epigonowi jeyesowi, zanim> zdecydowałem się zadać to pytanie na forum, spróbowałem> samodzielnie poszukać odpowiedzi w Internecie. Niestety,> nie znalazłem.To słabo szukałeś. Odpowiedź w pierwszym linku już jest: www.google(*)o+koloru+jest+elektron&spell=1Jeśli odpowiesz sobie co to znaczy ,,być jakiegoś koloru'', a znaczy to mieć pewną stałą charakterystykę absorpcji promieniowania lub, w przypadku źródeł światła - pewną charakterystykę emisji, a później poczytasz o zjawiskach, wktórych udział biorą elektrony i fotony (wzbudzanie atomu, powrót atomu do stanu podstawowego, fotoefekt itp) to zrozumiesz, że elektron koloru nie ma. O fakturze mikrocząstek też się nie mówi.
|
|
 | | inhet (1073 punktów) | >Jeśli odpowiesz sobie co to znaczy ,,być jakiegoś koloru'', a znaczy to mieć pewną stałą charakterystykę absorpcji promieniowania lub, w przypadku źródeł światła - pewną charakterystykę emisji, a później poczytasz o zjawiskach, wktórych udział biorą elektrony i fotony (wzbudzanie atomu, powrót atomu do stanu podstawowego, fotoefekt itp) to zrozumiesz, że elektron koloru nie ma. >
Tak faktycznie to nic nie ma koloru. Kolor to tylko nasze wrażenie, reakcja czopków siatkówki na określoną długość fali światła.
|
|
|  | | Drobner | >>Tak faktycznie to nic nie ma koloru. Kolor to tylko nasze wrażenie, reakcja czopków siatkówki na określoną długość fali światła. Tak faktycznie, drogi Inhecie, to niczego nie ma. To tylko nasze wrażenie, akcja naszych zmysłów na, byc może, nieistniejące bodźce. Ale już nie chcę wywoływać dyskusji o istnieniu materii. Faktycznie, w wymiarach mikro trudno jest mówić o kolorach. Pzdr.
|
|
| |  | | marcin_s | >Faktycznie, w wymiarach mikro trudno jest mówić o kolorach. Niekoniecznie Można powiedzieć np. jakiego ,,koloru'' jest błysk przy anihilacji pozytonu, albo jakim kolorem mrugać może atom wodoru.
|
|
| | |  | | Marek1 | >>Faktycznie, w wymiarach mikro trudno jest mówić o kolorach. >Można powiedzieć np. jakiego ,,koloru'' jest błysk przy anihilacji pozytonu, albo jakim kolorem mrugać może atom wodoru.
Przepraszam. Widocznie tak dobrze "rżnąłem głupa", że zostałem za niego uznany. A ja chciałem tylko wypróbować granice tolerancji marcina_s. Stąd ta wzmianka o mojej koncepcji rozszczepiania światła (fotony w różnych kolorach różnie się odchylają), wyszczerbionych elektronów, itp. Miałem jeszcze zapytać, czy elektrony są kwasoodporne, ale wystraszyłem się, że zostanę wzięty za kompletnego idiotę. Natomiast marcin_s tym razem okazał się dziwnie spolegliwy i chętny do pmocy. Czyżby uprzejmy potrafił być tylko wobec wyraźnie głupszych od siebie a innych zwalczał (jako potencjalną konkurencję)?
Ja osobiście uważam, że w ogóle nie można mówić o kolorze przedmiotów, których nie można zobaczyć gołym okiem lub (co najwyżej) przy pomocy instrumentów optycznych. Inne instrumenty (np. mikroskop elektronowy) dają nam przecież tylko odwzorowanie obiektu obserwacji, nie pozwalają zobaczyć go jako takiego.
|
|
| | | |  | | ariadna (352 punktów) |
>Przepraszam. Widocznie tak dobrze "rżnąłem głupa", że zostałem za niego uznany. A ja chciałem tylko wypróbować granice tolerancji marcina_s.
Rżnąłem głupa, powiadasz? A mnie się wydaje, że taki masz sposób radzenia sobie z kompromitacją. Był tu jeden taki (Twój imiennik), który - kiedy został przyparty do muru w wątku "Ortografia - ostatnie słowo" - stwierdził: "To był sprawdzian dla ciebie..." czyli: ja tylko udawałem, chciałem sprawdzić, czy wiecie... Żałosne... ;-P
|
|
| | | | |  | | Lubię Kawę (143 punktów) | W sumie w gruncie rzeczy trudno mówić o kompromitacji tam, gdy się ktoś po prostu pyta "jak to jest".
----PTRqwerty
|
|
| | | | |  | | Marek1 | >>Przepraszam. Widocznie tak dobrze "rżnąłem głupa", że zostałem za niego uznany. A ja chciałem tylko wypróbować granice tolerancji marcina_s. >Rżnąłem głupa, powiadasz? A mnie się wydaje, że taki masz sposób radzenia sobie z kompromitacją.
Trudno byłoby mi cię przekonać (no bo jak?). Jednak, jak to widać po twoim oskarżeniu mnie o ordynarny plagiat (w wątku Rozwiązanie zagadki), jesteś dość pochopna w osądach.
|
|
| | | | | |  | | Episte | "Nie ma tego złego co by się na dobre nie odwruciło" Dzięki wam czegoś porzytecznego się dowiedziałem
|
|
| |  | | inhet (1073 punktów) | Pewnie ,że nie warto aż za materię się brać. Tylko skąd reakcja zmysłów na coś nieistniejącego?
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|