 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-12-2004 18:32 | Marek1 | Rozwiązanie zagadki | Zadałem Marcinowi_s taką zagadkę: Znajdujesz się w łódce pływającej po stawie. W łódce jesteś tylko ty i drewniane wiosła. Co możesz zrobić (bez dobijania do brzegu) aby poziom wody w stawie a) podniósł się, b) obniżył się? Ponieważ jej nie rozwiązał (a w każdym razie nie raczył się tym pochwalić) on ani nikt z forumowiczów, podaję rozwiązanie. Aby poziom wody obniżył się, trzeba z łódki wyrzucić coś cięższego od wody. Łódka (która wypiera tyle wody ile sama waży) stanie się wtedy żejsza a więc wyprze o tyle wody mniej ile wynosi waga wyrzuconego przedmiotu. Ten przedmiot zaś (jako cięższy od wody) wyprze jej mniej niż waży. Per saldo - wody ubędzie. Aby poziom wody podniósł się - należy wyrzucić z łódki coś lżejszego od wody i sprawić, by to coś znalazło się pod wodą. Przedmiot ten wyprze więcej wody niż waży i jej poziom podniesie się. Jedyną rzeczą cięższą od wody którą dysponujesz jesteś ty. Aby obniżyć poziom wody powinieneś wyskoczyć z łódki, wypuścić powietrze z płuc i nabrać w nie wody (czyli utopić się). Lżejsze od wody są wiosła, ale gdy je wyrzucisz nie masz możliwości sprawić, by znalazły się pod wodą. Gdy wsadzisz je do wody siedząc w łódce - nic to nie da. Ale jest jeszcze jedna rzecz lżejsza od wody - ty. Aby podnieść poziom wody powinieneś wyskoczyć z łódki, nabrać powietrza w płuca i zanurkować.
|
jeyes (2281 punktów) (zablokowany) | |
|
 | | Marek1 | >Jako zatwardziały racjonalista wymagam dowodu - wyskakuj z łódki facet!
Dowcipny...
Zwracam jednak twoją uwagę, że aby wynik eksperymentu mógł zostać uznany za dowód - musi być powtarzalny. Ten zaś byłby ewidentnie niepowtarzalny (przynajmniej dla mnie).
Wesołych Świąt, jeyes (jeżeli je obchodzisz). A jeżeli nie, to Szczęśliwego Nowego Roku. I co by my oba zdrowe byli. Co złego, to nie ja. A jeżeli, to bez złych intencji. Po prostu taki mam wredny charakter...
|
|
| marcin_s | Przemawia przez ciebie megalomania. Zawalasz forum nowymi niepotrzebnymi wątkami. Nie mogłeś sobie już tej odpowiedzi w tamtym wątku dopisać? Albo stworzyć sobie wątek: Zagadki Marka i tam sobie je zadawać i sobie na nie odpowiadać? To nie jest forum: zagadki fizyczne, tylko forum ,,nauka''.
|
|
 | | Marek1 | >Przemawia przez ciebie megalomania. Zawalasz forum nowymi niepotrzebnymi wątkami. Nie mogłeś sobie już tej odpowiedzi w tamtym wątku dopisać? Albo stworzyć sobie wątek: Zagadki Marka i tam sobie je zadawać i sobie na nie odpowiadać? To nie jest forum: zagadki fizyczne, tylko forum ,,nauka''.
Czekam zatem niecierpliwie na twój wątek. Zobaczymy co naukowego stworzysz. Moje wątki nie są sensu stricte naukowe, ale są przynajmniej MOJE WŁASNE. Większość natomiast innych wątków to cytowanie popularnonaukowych publikacji. Nie zauważyłem tu dotąd żadnej rozprawy naukowej, choćby na poziomie pracy magisterskiej. No ale twoja to będzie zapewne omc. Nobel.
|
|
|  | | ariadna (352 punktów) |
>Moje wątki nie są sensu stricte naukowe, ale są przynajmniej MOJE WŁASNE.
Czyżby? Zagadka o łódce nie jest Twojego autorstwa. Taka sama znajduje się na stronie portalu edukacyjnego eduseek...
|
|
| |  | | Marek1 | > >Moje wątki nie są sensu stricte naukowe, ale są przynajmniej MOJE WŁASNE.> Czyżby? Zagadka o łódce nie jest Twojego autorstwa. Taka sama znajduje się na stronie portalu edukacyjnego eduseek...Czyżby naprawdę taka sama? Chyba co najwyżej podobna (w obu zagadkach występuje łódka i chodzi o zmianę poziomu wody w stawie). W zagadce z eduseek'u chodzi jednak tylko o jego OBNIŻENIE i to za pomocą "przyrządu" (kamień). W mojej zagadce chodzi zarówno o obniżenie jak i o PODNIESIENIE poziomu wody a pasażer łódki ma do dyspozycji tylko własną osobę. Rozstrzygnięcie w tej sprawie pozostawiam forumowiczom. Dla ułatwienia podaję link do zagadki o której pisze ariadna: eduseek.interklasa.pl/artykuly/artykul/ida/1931/Dla leniwych treść ww. zagadki cytuję: > Po jeziorze pływa łódka, a na jej dnie leży kamień. Co stanie się z poziomem wody, jeśli kamień wrzucimy do jeziora?> Intuicja podsuwa natychmiastową odpowiedź: poziom wody podniesie się, ponieważ leżący na dnie jeziora kamień wypiera pewną jej objętość. Jednak jest to odpowiedź błędna, gdyż nie bierze się w niej pod uwagę łódki.> Łódka z kamieniem wypiera wodę, której ciężar jest równy sumie ciężaru łódki i kamienia. Jeśli kamień leży na dnie jeziora, wypiera wodę o objętości tej samej co on, podczas gdy łódka wypiera wodę o tym samym co ona ciężarze. Różnica polega na tym, że poza wodą, mającą ciężar łódki, raz zostaje wyparta woda o ciężarze kamienia, drugi raz o jego objętości. Ta objętość jest większa w pierwszym przypadku, ponieważ gęstość wody jest mniejsza od gęstości kamienia. Tak więc łódka z kamieniem wypiera więcej wody niż pusta łódka i kamień osobno, a zatem po wrzuceniu kamienia do jeziora poziom wody musi się obniżyć. Dla wszystkich, których zawiodła intuicja, pocieszeniem niech będzie fakt, że to samo przydarzyło się także kilku bardzo znanym fizykom! A co będzie, gdy do jeziora wrzucimy nie kamień, lecz coś, co pływa, na przykład kawałek drewna? Wtedy, oczywiście, nie zmieni się nic. W obu przypadkach wypierana jest woda o ciężarze łódki i pływającego ciała... Jeśli wyrzucimy coś z łódki na brzeg, poziom wody, oczywiście, obniży się; w przypadku kamienia nawet bardziej niż wtedy, gdy znajdzie się on na dnie jeziora. Kamień leżący na brzegu nie wypiera nic, jeśli nie liczyć powietrza, które akurat w tym problemie nie jest istotne. Podobna sytuacja powstanie, gdy łódka, z powodu nieszczelnego dna zacznie przeciekać. Zakładamy, że proces ten przebiega powoli, tak że przez cały czas łódka znajduje się na powierzchni wody w równowadze. Tak długo, jak długo jest to prawda, poziom wody w jeziorze pozostaje bez zmian; objętość zanurzonej części łódki zwiększa się dokładnie o tyle samo, ile wody do łódki wpłynęło. Kiedy wody będzie już tyle, że łódka nie będzie już mogła pozostawać w równowadze na powierzchni wody - zacznie tonąć. Woda przeleje się przez jej brzegi i łódka pójdzie na dno. Wtedy poziom wody obniży się; łódka będzie wypierać wodę o objętości tej samej co ona, a nie - jak na początku - o tym samym co ona ciężarze.No i co? Czy waszym zdaniem ariadna była uprawniona do zarzucenia mi ordynarnego plagiatu?
|
|
| | |  | | ariadna (352 punktów) |
> No i co? Czy waszym zdaniem ariadna była uprawniona do zarzucenia mi ordynarnego plagiatu?Rozbawiła mnie Twoja reakcja (zwłaszcza powyższa 'odezwa' do forumowiczów)  Widzę, że jesteś wyznawcą zasady: niech świat się zawali, byle stało się zadość sprawiedliwości... A do tego masz skłonność do egzaltacji  Wyluzuj... Naprawdę, nie trzeba się tym wszystkim aż tak bardzo podniecać
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|