Proszę uważać na hiszpańską Inkwizycję  A na marginesie- domyślam się, że jest on dłuuuugi i w większości przypadków obfituje w pozycje bardzo niewinne.Czasem nie trzeba było wiele nagrzeszyć,aby dostać się na tą zaszczytną listę.Indeks ten jest jak widać niezłą reklamą - swego czasu, dla francuskiego pisarza w dobrym tonie było sobie posiedzieć w Bastylii  .Ten cholerny marketing
|