Piszę z pewną rezerwą, bo jak się okaże, że moja interpretacja nie będzie zgodna z interpretacją stosowaną przez przedstawiciela redakcji to znowu oskarży mnie o "religijną apologetykę", "ignorancję prawną", "ślepotę" itp., ale co mi tam  Generalnie rzecz biorąc jednokrotne podanie jedynie nazwiska w takich okolicznościach, mimo iż pozwala zidentyfikować osobę, raczej trudno będzie uznać za naruszenie przepisów o przetwarzaniu danych osobowych, więc z tej strony specjalnego niebezpieczeństwa nie ma. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajdziesz m.in. na stronach www.giodo.gov.pl www.t-j.cad.pl www.euroinfo.org.pl/spoleczenstwo/index.php?a=2570 i sam będziesz mógł sobie wypracować własne zdanie  Odrębnym problemem pozostaje natomiast ochrona cywilnoprawna dobra osobistego, jakim jest nazwisko bądź cześć (zakładam, że na podstawie samego tylko nazwiska można zidentyfikować osobę tego lekarza). Tutaj ważny będzie przede wszystkim kontekst, w jakim zamieścisz swoją informację. Sama informacja o tym, że byłeś przez niego operowanym, oczywście zakładając, że faktycznie tak było, moim zdaniem nie stanowi naruszenia prawa do nazwiska (tak byłoby, gdybyś bezprawnie używał czyjegoś nazwiska, np. podszywając się pod niego) ani czci tegoż lekarza. Ale gdyby z kontekstu wynikało np., że zabieg był wykonany niewłaściwie, należałoby to już uznać za bezprawne naruszenie dobra osobistego tegoż lekarza - chyba że udałoby Ci się wykazać, że działałeś w imię jakiegoś uzasadnionego interesu, miałes prawo podać te informacje itp. Strony poświęcone dobrom osobistym, to np.: prawo.hoga.pl/poradnik/dobra.asp www.vagla.pl/d_o/
|