 |
Solidarni z Jackiem Kuroniem Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-04-2007 00:08 | youzwiak (20202 punktów) (zablokowany) | Solidarni z Jackiem Kuroniem | | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Smith (2 punktów) | a co Ty wiesz o tym wielkim Polaku?? trzeba najpierw poznać historię, potem głosić slogany.
|
|
 | youzwiak (20202 punktów) (zablokowany) | >a co Ty wiesz o tym wielkim Polaku?? trzeba najpierw poznać historię, potem głosić slogany. > Myślę, że zakładanie z góry co ja wiem, a czego nie wiem świadczy tylko o Twojej inteligencji (domyśl się jak). Zastanów się co piszesz następnym razem bo takie "postowanie" mija się z celem... Tak na marginesie: Jak już podaję linka tego typu to oznacza dla mnie, że dany temat mam zgłębiony na tyle aby móc się wypowiadać. To nie jest populizm w stylu "Nasz wielki rodak JP2..."
|
|
|  | | Smith (2 punktów) | może nie wypowiadaj się na temat mojej inteligencji, jeśli mnie nie znasz. kiedy usłyszałeś o Jacku Kuroniu?? pewnie dopiero, gdy LPR podniosło raban na temat jego osoby... pewnie nigdy nie przeczytałeś żadnej jego pracy, nie słuchałeś żadnej wypowiedzi... a jeśli chodzi o Jana Pawła II to też może najpierw trochę poczytaj i dowiedz się, a później oceniaj czy był czy nie był wielkim Polakiem
|
|
| |  | youzwiak (20202 punktów) (zablokowany) | > może nie wypowiadaj się na temat mojej inteligencji, jeśli mnie nie znasz.oceniam Cię po wypowiedzi w której Z GÓRY zakładasz, że nie wiem kim był Jacek Kuroń i twierdzisz, że to co robię to głoszenie sloganów... > kiedy usłyszałeś o Jacku Kuroniu?? pewnie dopiero, gdy LPR podniosło raban na temat jego osoby...Fakt, mam 19 lat i nie musiałem wcześniej interesować się "tą" historią Polski (która w liceum jest praktycznie pomijana). I przyznaję, że bardziej ta postać zaintrygowała mnie po publikacji w "Życiu Warszawy" > pewnie nigdy nie przeczytałeś żadnej jego pracy, nie słuchałeś żadnej wypowiedzi...uuu... tak samo nie czytałem nigdy oryginalnej pracy Einsteina czy Balcerowicza (to przede mną- jestem na ekonomii) ale wiem o tych ludziach na tyle dużo, że mogę uznać ich za wybitnych i czuć do nich szacunek. (nie bulwersujcie się, że wymieniam Einsteina ciurkiem z Balcerowiczem  > a jeśli chodzi o Jana Pawła II to też może najpierw trochę poczytaj i dowiedz się, a później oceniaj czy był czy nie był wielkim PolakiemCzy ja napisałem coś czy był czy nie był wielkim Polakiem? Naucz się czytać ze zrozumieniem. Napisałem, że moja ocena postaci Jacka Kuronia wynika z wiedzy jaką posiadam na temat jego życia i dokonań. Natomiast większość (a może tylko część?) Polaków wypowiada się bądź pisze w internecie "JP2 był wielkim Polakiem...", a jak ich zapytasz co takiego zrobił dla świata- nie bardzo potrafią coś mądrego powiedzieć...
|
|
| | |  | | Smith (2 punktów) | A ty potrafisz coś mądrego powiedzieć?? Ale skoro tak mówisz, bardzo chętnie pożyczę ci książkę o Jacku Kuroniu... A na historii jeśli się to pomija, to zawsze jest inna droga do zdobycia wiedzy... Ja mam 20 lat, u mnie w rodzinie Jacek Kuroń był szczególnie cenioną osobą, co roku chodzimy na cmentarz składać kwiaty i znicze, ale to nie jest akurat istotne... Chodzi o to, że jeśli mówię o kimś, że jest czy był wielką postacią, to mówię to na podstawie czegoś więcej niż tylko artykułu w gazecie.
|
|
| | | |  | | nieobecny | > [...] u mnie w rodzinie Jacek Kuroń był szczególnie cenioną osobą, co roku chodzimy na cmentarz składać kwiaty i zniczeW takim razie po kiego diabła zaatakowałeś youzwiaka?!
|
|
| pike70 (214 punktów) | >Uważam akcję za godną poparcia.
A ja się wstrzymam od głosu zanim bliżej nie poznam ciemnej strony Kuronia, o której pisał na przykład Waldemar Łysiak w swoich "Salonach".
|
|
 | | nieobecny | >A ja się wstrzymam od głosu zanim bliżej nie poznam ciemnej strony Kuronia, o której pisał na przykład Waldemar Łysiak w swoich "Salonach". "Salony" Łysiaka, "Nocna zmiana" Kurskiego i już masz pełny i niezmanipulowany obraz polskiej historii najnowszej, co nie?
|
|
|  | | pike70 (214 punktów) |
>"Salony" Łysiaka, "Nocna zmiana" Kurskiego i już masz pełny i niezmanipulowany obraz polskiej historii najnowszej, co nie?
Otóż nie! Zwracam tylko uwagę, że postać Kuronia nie jest jednoznaczna i dlatego ja osobiście wstrzymuję się od głosu do czasu, aż historycy mając pełen dostęp do żródeł będą w stanie takiej oceny dokonać. Ja nie mam po temu odpowiedniej wiedzy. Co do Łysiaka, to jego światopogląd jest mi odległy o całe lata świetlne, zaś wspólny mamy stosunek do prawdy historycznej. Ponadto jego światopogląd nie przeszkadza mi spojrzeć na świat z jego punktu widzenia i dostrzec w tym możliwą do przyjęcia interpretację wydarzeń. Manipulacja cechuje wszystkie frakcje, a to co robią media to już są cuda na kiju. Amerykanie wmówili całemu światu, że WTC rozwalili terroryści, to cóż za problem zrobić z Kuronia świętego, i nie tylko z Kuronia. Czas płynie i wychodzi na światło dzienne coraz to i więcej spraw, to może się kiedyś doczekamy ocen jasnych i pełnych, a wtedy takie akcje ja ta "solidarni z Kuroniem" nie będą potrzebne, a i LPR nie będzie musiała brudu robić.
|
|
| |  | youzwiak (20202 punktów) (zablokowany) | >Amerykanie wmówili całemu światu, że WTC rozwalili terroryści a Ty w którą wersję bardziej "wierzysz". Że była to manipulacja ze strony służb specjalnych?
|
|
| | | |  | | nieobecny | Zatem mamy naiwniaczka zmanipulowanego do granic śmieszności. Nie tylko "Salony", "Nocna zmiana", ale na dodatek najprawdziwsze prawdy na temat "pseudozamachów" na WTC... Ile ty masz lat, dzieciaku?
|
|
| | | | |  | | pike70 (214 punktów) |
>Ile ty masz lat, dzieciaku? A Ty? I czy masz coś do powiedzenie, czy tylko tak sobie pie..
|
|
| | | | | |  | | nieobecni | >>Ile ty masz lat, dzieciaku? >A Ty? I czy masz coś do powiedzenie, czy tylko tak sobie pie.. Teraz daj coś o ludziach porywanych przez UFO albo o perpetuum mobile.
|
|
| | | | |  | frater (183 punktów) (zablokowany) | >Zatem mamy naiwniaczka zmanipulowanego do granic śmieszności. Nie tylko "Salony", "Nocna zmiana", ale na dodatek najprawdziwsze prawdy na temat "pseudozamachów" na WTC... >Ile ty masz lat, dzieciaku?
są też ciekawe filmy na ten temat w necie
napewno podważa to status quo
ale za mało danych by był to pewnik
|
|
| | | | | |  | youzwiak (20202 punktów) (zablokowany) | Też uważam, że kwestia WTC jest nierozstrzygalna w 100% na dzień dzisiejszy.
|
|
| | | | | | |  | | pike70 (214 punktów) | >Też uważam, że kwestia WTC jest nierozstrzygalna w 100% na dzień dzisiejszy. Gdyby była w 100%, to Bush by już gryzł ziemię, a tak to domysły ale jakże prawdopodobne.
|
|
| | | | | | | |  | | nieobecny | >>Też uważam, że kwestia WTC jest nierozstrzygalna w 100% na dzień dzisiejszy. >Gdyby była w 100%, to Bush by już gryzł ziemię, a tak to domysły ale jakże prawdopodobne. I Amerykanie nigdy nie byli na Księżycu. To wszystko sfingowane wyprawy. Wiem, bo czytałem o tym w internecie i nawet widziałem film.
|
|
| | | | | | | | |  | | pike70 (214 punktów) |
>I Amerykanie nigdy nie byli na Księżycu. To wszystko sfingowane wyprawy. Wiem, bo czytałem o tym w internecie i nawet widziałem film. No to opowiadaj, opowiadaj...
Nie to jest tematem wątku to po pierwsze, po drugie youzwiak zapytał w którą wersję "wierzę" więc mu odpowiedziałem podając linki do stron które mnie przekonały, a trwało to trochę czasu i choć mam pewne wątpliwości natury organizacyjnej takiego przedsięwzięcia, to więcej pytań o sprawy niejasne w wersji oficjalnej. Ty możesz sobie wierzyć w oficjalna wersję wydarzeń, ale spróbuj wcześniej rozwiać moje wątpliwości, zamiast uprawiać sarkazm. Podobnie rzecz ma sie z Kuroniem. Więcej na zaczepki personalne nie będę odpowiadał, bo i po co? Szkoda czasu. A jak chcesz pogadać o Księżycu, to otwórz nowy wątek.
|
|
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) | A ja nie uważam Kuronia za osobę godną pośmiertnej czołobitności. Gdybym był komunistą czy podobnym bandytą to może bym czuł sympatię do tego założyciela czerwonego harcerstwa (czyli organizacji mającej indoktrynować na rzecz komuchów młodzież), lecz że nie jestem, to niech mu ziemia lekką będzie.
Potem trochę się Polsce przysłuzył, ale nie dlatego, że był taki dobry wujek, ale dlatego, że go inni czerwoni dali w odstawkę i zaczął ze swoimi dawnymi towarzyszami drzeć koty. Więc czerwony Kuroń z innymi czerwonymi zaczął się gryźć.
To dobrze, że czerwoni się żarli ze sobą - tak samo jak dobrze dla nas się stało, że Hitler zaczął się żreć ze Stalinem. Ale to chyba nie powód, bym miał zacząć wielbić Stalina lub Hitlera? Tak samo nie ma powodu, by wielbić czerwonych z polskim obywatelstwem tylko dlatego, że zadarli z innymi czerwonymi - jak Jacek Kuroń.
|
|
 | | pike70 (214 punktów) | Ja bym się 'walterowców' nie czepiał, bo zwłaszcza w młodości każdy popełnia błędy, a do tego to on (Kuroń) sam się przyznał. Natomiast po pierwsze nie nazwałbym go wielkim Polakiem i to nie z racji jego żydowskiego pochodzenia, a zapatrywań na np.Cud nad Wisłą, gdzie brał stronę Ruskich i przede wszystkim sowieckiej agresji 39 roku, kiedy to też uznał ją za słuszną. A takich stwierdzeń to już nie tylko wielki, ale i prawdziwy Polak by nie ogłosił. Co innego Żyd świadom niemieckiego zagrożenia, a także tego, że bolszewicką rewolucję przygotowało wielu pobratymców. Stąd nie dziwią póżniejsze pogromy, jak ten w Jedwabnem, ale mniejsza o to. Mnie osobiście najbardziej interesuje historia najnowsza, bo odnosi się bezposrednio do naszej sytuacji obecnej. Czyli ile jest prawdy w tym o czym pisał Łysiak, że KOR i jego Solidarność, a także okrągły stół i jego póżniejsze konsekwencje, to w istocie wielka mistyfikacja czerwonych, pokojowy podział łupów. W tym kontekście napisałem o WTC, wielkiego blefu. I dlatego myślę, że potrzeba solidnej pracy historyków w oparciu o np. archiwa radzieckie, a nie akcje typu "kto lubił Kuronia".
|
|
|  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) | >Czyli ile jest prawdy w tym o czym pisał Łysiak, że KOR i jego Solidarność, a także okrągły stół i jego póżniejsze konsekwencje, to w istocie wielka mistyfikacja czerwonych, pokojowy podział łupów.<
KOR (zwłaszcza jego pomarcowa część) nie - wtedy obrzezani czerwoni odstawieni od cycka rzeczywiście byli wrogami tych nieobrzezanych komuchów, którzy przy cycku zostali. Taka wojna gangów.
Solidarność (ta pierwsza) też nie, przecież Jaruzel musiał ją stłamsić siłą
Ale Okrągły Stół? Jak najbardziej! Dogadano się, podzielono łupy, nawet ślepy to widzi.
|
|
| |  | | pike70 (214 punktów) |
>KOR (zwłaszcza jego pomarcowa część) nie - wtedy obrzezani czerwoni odstawieni od cycka rzeczywiście byli wrogami tych nieobrzezanych komuchów, którzy przy cycku zostali. Taka wojna gangów. >Solidarność (ta pierwsza) też nie, przecież Jaruzel musiał ją stłamsić siłą >Ale Okrągły Stół? Jak najbardziej! Dogadano się, podzielono łupy, nawet ślepy to widzi.
Celowo napisałem KOR i jego Solidarność, aby oddzielić ja od tej pierwszej. Okrągły stół to fajerwerk, który musiał zostać wcześnie przygotowany i to jest istotą sprawy. Kto , kiedy, jak i na ile kolaborował z czerwonymi i ustawił naszą rzeczywistość?
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|