Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Sprawa Nieznalskiej" - cd

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
28-11-2004 11:42jeyes (2281 punktów)"Sprawa Nieznalskiej" - cd
Czy ktoś jest w stanie wytłumaczyć mi w jaki sposób sąd może w ogóle oceniać czy doszło, czy nie doszło do obrażenia czegoś, co NIE JEST W OGÓLE zdefiniowane, a tym bardziej nie jest zdefiniowane w żadnym kodeksie praw tego kraju?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Mariusz Agnosiewicz
>Czy ktoś jest w stanie wytłumaczyć mi w jaki sposób sąd może w ogóle oceniać czy doszło, czy nie doszło do obrażenia czegoś

Chodzi o obrazę czyichś uczuć, czyli de facto KOGOŚ a nie CZEGOŚ. A więcej wyjaśnień na ten temat zawarłem w swoich tekstach:
www.racjonalista.pl/kk.php/k,3/s,369
a zwłaszcza tutaj:
www.racjonalista.pl/kk.php/s,3440
jeyes (2281 punktów)
Dzięki za pomoc, ale nadal nie wiadomo czym są "uczucia religijne", a przecież o nich mowa w KK.
Gdzieś, kiedyś ktoś napisał, że jedyne co mu przychodzi do głowy, gdy słyszy o "u.r.", to nienawiść, wściekłość, wstręt, strach, (a więc zwykłe uczucia ludzkie), bo takie uczucia zdają się leżeć u źródła każdego z pozwów sądowych składanych przez osoby z katolicko-nacjonalistycznych kręgów w Polsce.
Zupełnie nie rozumiem dlaczego prawo demokratycznego państwa wyróżnia i chroni uczucia jednych, a pomija innych.
inhet (1073 punktów)
A to jest zupełnie proste, gdy się tylko przyjmie ,że państwo jest demokratyczne jeno z nazwy.
W tym rozumieniu u.r. to wszelkie uczucia, żywione przez grupę rządzącą do grupy rządzonej.
jeyes (2281 punktów)
Nie są mi znane przypadki pozywania społeczeństwa czy jego części w postaci jednej osoby lub grupy osób przez urzędnika państwowego, gdzie chodziłoby o obrazę 'uczuć religijnych' osoby urzędowej. Póki co protesty składają ci, którzy do dopiero się szykują do przejęcia władzy.
malk__
>Dzięki za pomoc, ale nadal nie wiadomo czym są "uczucia religijne", a przecież o nich mowa w KK.

Wbrew pozorom nie jest uprawnione ograniczanie tego zagadnienia do jedynie uczuć religijnych. Problem, o którym wspomniałeś dotyczy ochrony dóbr osobistych w ogóle - brak jest bowiem legalnych definicji poszczególnych dóbr, co więcej, nawet ich katalog nie jest zamknięty.
Drobner
Obrażają wszystkie moje uczucia ('religijno') 'sceptyczne' wszyscy, którzy mówią o jakimkolwiek bogu
A ja wcale nie chcę żeby ich zmknięto....
Chociaż....
jarcio (1198 punktów)
>Obrażają wszystkie moje uczucia ('religijno') 'sceptyczne' wszyscy, którzy mówią o jakimkolwiek bogu
>A ja wcale nie chcę żeby ich zmknięto....
>Chociaż....

Bo gdybyś wysunął taki postulat publicznie i założył sprawe sądową to moze Ciebie by zamkneli, jednak niekoniecznie w zakładzie karnym.


Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365