Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Ateiści to zwierzęta, które trzeba leczyć"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
05-10-2012 21:38Marek Matejewski (3695 punktów)"Ateiści to zwierzęta, które trzeba leczyć"
Ocena 11 na 11
Prof. Jurij Wiaziemski - pisarz, filozof, prezenter telewizyjny, szef kuźni rosyjskich dyplomatów, w telewizyjnym programie "Rewolucja kulturowa" emitowanym na kanale "Kultura" popisał się "błyskotliwą" diagnozą dotyczącą ateistów. Przedstawiony przeze mnie "wybitny mędrzec" został właśnie zastępcą szefa Rady Nadzorczej powstającej w Rosji Telewizji Publicznej, która w założeniu ma być wolnym i neutralnym medium. Pomysł jej stworzenia pochodził m.in. z inicjatywy Dmitrija Miedwiediewa.

Taki już jest nasz świat - w oczach zainfekowanych memami i chorych na urojenia religiantów, wszyscy pozostali wymagają interwencji medycznej. Homoseksualistów trzeba leczyć, ateistów trzeba leczyć... itd...

Pozostaje się chyba cieszyć, że takie komentarze się pojawiają. W sposób oczywisty kompromitują tych, którzy je wygłaszają, a ponadto nie pozostawiają złudzeń co do interpretacji "przyrodzonej godności człowieka" w opinii pewnych środowisk.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

05-10-2012 22:07
 Ocena 20 na 20
doppelganger (3218 punktów)
"Z Tobą przegrać, to jak wygrać!", rzekł Prezes Ochódzki Ryszard do swoje żony Ireny.

Może więc od takiego "chłopskiego filozofa" taki epitet traktować jako komplement?
W końcu zwierzęta nie są pozbawione intelektu, zaczątków uczuć i moralności, są na wskroś racjonalne w swoich zachowaniach, a przede wszystkim nie cierpią na przywrę mózgową zwaną wiarą. Same plusy!

Niemniej jednak cieszy fakt, że prof. Jurij wie, że człowiek należy do królestwa zwierząt. O to go nie posądzałem.
05-10-2012 22:17 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
Masz rację, a poza tym, idiotów podobnie myślących??? i u nas jest nie mało.
05-10-2012 22:39 
 Ocena 7 na 7
Marek Matejewski (3695 punktów)
>Może więc od takiego "chłopskiego filozofa" taki epitet traktować jako komplement?
>W końcu zwierzęta nie są pozbawione intelektu, zaczątków uczuć i moralności, są na wskroś racjonalne w swoich zachowaniach, a przede wszystkim nie cierpią na przywrę mózgową zwaną wiarą. Same plusy!

Tak to też traktuję. Wręcz doceniam popularyzację ewolucjonizmu ze strony profesora.

>Niemniej jednak cieszy fakt, że prof. Jurij wie, że człowiek należy do królestwa zwierząt.

Obawiam się coś jednak, że w profesorowej teorii do tego królestwa zaliczają się tylko chorzy ludzie... Idę o zakład, że zdrowi należą do "królestwa, które nie jest z tego świata".
grzmot (741 punktów)
>Pozostaje się chyba cieszyć, że takie komentarze się pojawiają. W sposób oczywisty kompromitują tych, którzy je wygłaszają, a ponadto nie pozostawiają złudzeń co do interpretacji "przyrodzonej godności człowieka" w opinii pewnych środowisk.
Jesteś optymistą. Historia pokazuje, że tego rodzaju bzdurne stwierdzenia były często brane przez ogół na serio i skutkowały nieprzyjemnymi zdarzeniami. No, ale miejmy nadzieję, że ludzie stają się powoli mądrzejsi .
17latek (578 punktów)
Wiecie co był już taki człowiek który twierdził ,że człowiek to zwierze raz lepsze raz gorsze. Był to Anton LaVey.
Mortimer (1359 punktów)
Prof. Jurij Wiaziemski - pisarz, filozof, prezenter telewizyjny, szef kuźni rosyjskich dyplomatów (ble, ble, ble) jest również zwierzęciem. Ssakiem.

A jeśli biedulek choruje, no to czas wybrać się do lekarza.

Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
mrSpock (2845 punktów)
Kochani! Popatrzmy na to wszystko chłodnym okiem. Gdzie oni wszyscy, by byli, gdyby nie Ci zezwierzęceni ateiści? Jaki poziom kultury nauki ba życia mogli, by Ci podszyci głęboką wiarą mędrcy zaoferować swym owieczkom, gdyby nie te chore zwierzęta?
Jeśli mój ateizm jest nazywany chorobą przez intelektualnych impotentów to jestem z tego dumny.
I, jeśli człowieczeństwo oznacza upodloną istotę ze zgiętym wiecznie karkiem przed urojeniami no to wybaczcie, ale ja w takim układzie wolę być wolnym świadomym siebie własnej wartości zwierzęciem.
Ufff, ale się rozpisałem
06-10-2012 17:24 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
> Kochani! Popatrzmy na to wszystko chłodnym okiem. Gdzie oni wszyscy, by byli, gdyby nie Ci zezwierzęceni ateiści?
Akurat do Rosjan to stwierdzenie chyba nie bardzo pasuje. Najbardziej zezwierzęconego wsadzili sobie nawet po śmierci do gablotki, co by zawsze można rzucić nań okiem, jak przyjdzie ochota; dlatego dziwią takie słowa w kraju, gdzie prawie połowa to ateiści.
Nawet w naszym katolickim raju publiczna osoba by sobie nie mogła na coś takiego pozwolić.
A 78% Rosjan popiera wyrok na Pussy Riot, z czego wielu uważa, że jeszcze za mało dostały. Wie ktoś o co tu chodzi?
06-10-2012 18:34 
 Ocena 4 na 4
KozakZaporoski (198 punktów)
Bo Komunizm ma dużo więcej wspólnego z religią niż ateizmem.

- W roli Boga/papieża/osoby czczonej jakiś wódz jak lenin
- Ten sam skrajny konserwatyzm światopoglądowy, w ZSRR seksa niet
- Ten sam patriotyzm i wpajanie miłości do ojczyzny
- To samo wmawianie do oddania życia za komunizm jak oddania życia za wiarę
- Wszyscy którzy nie wyznają komunizmu to zdrajcy narodu

Połowa mojej rodziny mieszkała w ZSRR, na Ukrainie, więc trochę wiem jak to wygląda. Po części z opowiadań, ale w większości z zachowania ludzi.

W Rosji (na mojej ojczystej Ukrainie zresztą też) niestety wiele ludzi tęskni za komunizmem - jednak patrząc na sytuację ekonomiczna przed i po pieriestrojce trudno się dziwić. Nie mówiąc już o masie problemów typu przestępczość, narkomania itp.

Właśnie zastanawiam się nad założeniem nowego wątku na ten temat, bo chciałbym udowodnić, że komunizm to (niemalże) religia. A do tych rozważań zachęcił mnie znaleziony gdzieś w domu komunistyczny "modlitewnik".
06-10-2012 18:57 
 Ocena 1 na 3
finerbijk (17282 punktów)
>Bo Komunizm ma dużo więcej wspólnego z religią niż ateizmem.
Zgoda, było wiele wspólnych cech, zarówno znamion zewnętrznych, jak i w mentalności, ale to jeszcze nie tłumaczy dlaczego teraz na ateistach jest w modzie bezkarnie wieszać psy, skoro dużo ich mimo wszystko zostało.
Może to raczej jakieś wrodzone lizusostwo do władzuni? Żeby było po linii, jak zawsze. Scheda po mongolskim-carskim-sowieckim absolutyzmie?

>W Rosji (na mojej ojczystej Ukrainie zresztą też) niestety wiele ludzi tęskni za komunizmem - jednak patrząc na sytuację ekonomiczna przed i po pieriestrojce trudno się dziwić. Nie mówiąc już o masie problemów typu przestępczość, narkomania itp.
Tęsknić mogą starsi, młodzi nie znają. Na pewno - do czasu - życie wtedy było prostsze - nie trzeba było zbyt wiele główkować. Mnie osobiście fascynuje mentalność Rosjan, Ukraińców, czy w ogóle ludzi z tego kręgu, jak potrafią łączyć w sobie różne skrajne cechy od serdecznej wylewności graniczącej z absurdem, poprzez zimny cynizm, do bezmyślnego okrucieństwa. Ale to nie temat wątku
07-10-2012 12:32 
 Ocena 3 na 3
Anna Salman (16360 punktów)
>>Bo Komunizm ma dużo więcej wspólnego z religią niż ateizmem.
>Zgoda, było wiele wspólnych cech, zarówno znamion zewnętrznych, jak i w mentalności, ale to jeszcze nie tłumaczy dlaczego teraz na ateistach jest w modzie bezkarnie wieszać psy, skoro dużo ich mimo wszystko zostało.
Bo podejmowane są próby przywrócenia prawosławia, jako głównej ideologii po komunizmie, tak jak wcześniej prawosławie zastąpiono komunizmem. Religia jest idealnym narzędziem socjalizacji, a z prawosławiem jest mniejszy problem, niż z katolicyzmem - tu władza religijna poddana jest państwowej.
07-10-2012 16:45 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Bo podejmowane są próby przywrócenia prawosławia, jako głównej ideologii po komunizmie, tak jak wcześniej prawosławie zastąpiono komunizmem.
No tak, zawsze od bandy do bandy, a dwuznaczność tego powiedzenia nawet nieźle tu pasuje
Anna Salman (16360 punktów)
>Bo Komunizm ma dużo więcej wspólnego z religią niż ateizmem.
>- Ten sam skrajny konserwatyzm światopoglądowy, w ZSRR seksa niet
...
Plus nachalne promowanie wielodzietności - medale "bohaterek ZSRR".

>...chciałbym udowodnić, że komunizm to (niemalże) religia. ...
Chyba nawet więcej, niż nieomalże.
07-10-2012 18:45 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)
>Bo Komunizm ma dużo więcej wspólnego z religią niż ateizmem.
Bardzo trafne zestawienie podobieństw lecz z jednym z nich:
>- Ten sam patriotyzm i wpajanie miłości do ojczyzny
Trudno się zgodzić.
Może za ważne dla komunizmu należy uznać wpajanie miłości do ojczyzny, ale to samo dzieje się np. w USA, gdzie zwykły obywatel z dumą wywiesza flagę państwową (nawet na przyczepie kempingowej, w której na stałe mieszka).
Ponadto religie zwykłe wprost twierdzić, że ważniejszy dom boży niż gospodarstwo krajowe - a o ile akurat w Rosji wyznawcy wysoko cenią patriarchę Wszechrusi, co wygląda na zbieżność z patriotyzmem - o tyle np. u nas konsekwentna religijność to wierność poza-polskiemu szefostwu, a to bardziej trąci zdradą niż umiłowaniem ziemi ojczystej. W katolicyzmie tylko mieszkańcy Watykanu mogą chyba łączyć patriotyzm z religią, lecz mizerne to połączenie, skoro bardziej zapatrzeni w królestwo nie z tej ziemi, niż z tej.
07-10-2012 22:38 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
> Może za ważne dla komunizmu należy uznać wpajanie miłości do ojczyzny, ale to samo dzieje się np. w USA, gdzie zwykły obywatel z dumą wywiesza flagę państwową (nawet na przyczepie kempingowej, w której na stałe mieszka).
Komunizm, zwłaszcza rosyjski, nie od zawsze propagował miłość do ojczyzny/matczyzny, najpierw był ważniejszy internacjonalizm (łudząco podobny do katolickiego uniwersalizmu) i niechęć do wszelkich odruchów patriotycznych, a dopiero potem na wskutek głównie ataku nazistowskich Niemiec nastąpił przeskok o 180 st. i zaczęła się liczyć Matuszka Rosija.
Dariusz Godyń (2403 punktów)

>A 78% Rosjan popiera wyrok na Pussy Riot, z czego wielu uważa, że jeszcze za mało dostały. Wie ktoś o co tu chodzi?
>

Mam wrażenie, że nie o co chodzi tylko o kogo. Dużo waśniło by się gdyby do tego news-a była dołączona wiadomość kto takowe badanie zamawiał.
06-10-2012 22:44 
 Ocena 1 na 1
nm123 (423 punktów)
Tja nie ważne, kto na co głosuje, ale kto głosy liczy -_- Jednak tutaj raczej nie ma fałszerstwa. Wyobraź sobie, że u nas ktoś w kościele dał taki spektakl. Myślisz, że nie byłoby afery?
06-10-2012 23:10 
 Ocena 1 na 1
Dariusz Godyń (2403 punktów)
> Myślisz, że nie byłoby afery?

Wiem, że afera byłaby niesamowita i wiele wrzasku ale skończyło by się pewnie na grzywnie oraz wpłacie na jakiś "zbożny" cel, jak pierdel to w zawiasach a tam...
nm123 (423 punktów)
Sami ateiści wyszliby na ulice, aby solidaryzować się z biednymi wierzącymi, których tak strasznie poniżono. No bo przecież wygłupianie się w miejscu kultu, to grzech społeczny. W ramach solidarności polowa ateistów i agnostyków poszła by na protest organizowany przez dr o Tadeusza Rydzyka...

Co do wyroku. Faktem jest, że na 2 lata łagru nikogo w naszym kraju się nie każe, ale co z tego.
08-10-2012 09:51 
 Ocena 1 na 1
Dariusz Godyń (2403 punktów)
>Sami ateiści wyszliby na ulice, aby solidaryzować się z biednymi wierzącymi, których tak strasznie poniżono. No bo przecież wygłupianie się w miejscu kultu, to grzech społeczny. W ramach solidarności polowa ateistów i agnostyków poszła by na protest organizowany przez dr o Tadeusza Rydzyka...

Tych wierzących nie poniżono strasznie, ich szef uznał że przestrzeganie reguł prawa jego nie dotyczy. I do licha co to znaczy "grzech społeczny" pewnie chodziło ci o naruszenie tabu.

> Co do wyroku. Faktem jest, że na 2 lata łagru nikogo w naszym kraju się nie każe, ale co z tego.

To z tego, że chciałem powiedzieć że żyjemy w nieco odmiennej przestrzeni wolności.
nm123 (423 punktów)
To taka ironia była. Zauważ że śmiejemy się z amerykanów i rosjan, a u nas wcale nie lepiej.No dobra jest trochę lepiej niż w R ( cholera zabrzmiało jak słowa Kaczyńskiego ;P). Co do tabu jestem wrogiem tego określenia w stosunku do religii. Jestem także wrogiem umiarkowanego ateizmu(vide "jestem ateistą, ale ten Dawkins to jakiś głupi"), a już całkowicie agnostycyzmu.
Oczywiście w Rosji dochodzi jeszcze autorytarna władza. W wypadku Koteczków Riot, to był akurat główny czynnik.
Dariusz Godyń (2403 punktów)
>To taka ironia była. Zauważ że śmiejemy się z amerykanów i rosjan, a u nas wcale nie lepiej.No dobra jest trochę lepiej niż w R ( cholera zabrzmiało jak słowa Kaczyńskiego ;P). Co do tabu jestem wrogiem tego określenia w stosunku do religii. Jestem także wrogiem umiarkowanego ateizmu(vide "jestem ateistą, ale ten Dawkins to jakiś głupi"), a już całkowicie agnostycyzmu.
>Oczywiście w Rosji dochodzi jeszcze autorytarna władza. W wypadku Koteczków Riot, to był akurat główny czynnik.

Nie chodzi mnie o "smiacie się" z kogokolwiek lecz tabu z religią jest nierozłączne i jego naruszenie było powodem tej hecy. Nie odnoszę się również do Rosji, która jest niesamowicie ciekawym krajem lecz do stosunków panującym w obecnej chwili tam się odnoszę.
Ps. Dygresja o Dawkinsie jakoś do mnie nie dotarła może chodziło ci o to że ktoś się z nim nie zgadza, to że głupi jakoś nie potrafię sobie usytuować w mojej przestrzeni pojęciowej nawet metaforycznie.
08-10-2012 15:07 
 Ocena 1 na 1
nm123 (423 punktów)
To nie tak, że nie zgadzam się z Tobą. Chciałem tylko podkreślić, że sami ateiści bronili psycholi/głupich wyroków przez to tabu właśnie( o czym pisał np S.Harris). Co do Dawkinsa to znowu wkraczamy w to samo, bo Dawkins próbując rozjaśniać ciemnotę spotkał się z atakiem ateistów(nie można rozjaśniać komuś umysłu, bo to tabu -_-).

"może chodziło ci o to że ktoś się z nim nie zgadza, to że głupi"
Nie głupi, ale na pewno i niemądry.
06-10-2012 20:55
 Ocena 18 na 18
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> "Ateista to chore zwierzę, które trzeba leczyć"

O, to tak jakby alkoholik (czy narkoman) chciał "leczyć" abstynentów.

Swoją drogą ciekawe, że prawo do decydowania o tym, kto potrzebuje leczenia, uzurpuje sobie facet padający na kolana przed niewidzialnym przyjacielem, którego istnienia nikt jeszcze nie udowodnił. Co tam udowodnił, nie uprawdopodobnił nawet...

Sorry gościu, ale to urojenia - a nie ich brak - uznajemy za stan chorobowy.
afloditka (4 punktów)
> "Znalazły się również głosy popierające Wiaziemskiego. "Lekarstwa (na ateistów - red.) nie ma. Jest natomiast jeden sprawdzony środek: dyby. A jeśli to nie pomoże, to na stos z nimi!" - napisał jeden z internautów na portalu otvet.mail.ru."

Jaki pasterz takie owieczki jego. Dyby i stos jako represje średniowieczne, pokazują gdzie też zatrzymał się rozwój myślowy tych ludzi.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365