 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-07-2008 10:07 | zolv (1640 punktów) | Adopcja
3 na 3 | Czytam właśnie artykuł o adopcji. Artykuł w porządku, ale na drugiej stronie dostałem łopatą w pysk. Cytuję: Dziesięć Przykazań dla rodziców adopcyjnych: [...] 9. Sam nie poradzisz - zaproś Boga do współpracy. [..]Czy taki punkt naprawdę jest potrzebny? Wydaje mi się, że on tylko irytuje ludzi niewierzących. Czy gdyby tego punktu tutaj nie było to czy osoba wierząca nie wiedziałaby, że należy zaprosić Boga do współpracy? Czy potrzebny jest jej ten punkt, żeby sobie przypomniała, że należy to zrobić? Jeśli ktoś wierzy (w Boga) to chyba jest to dla niego oczywiste, że Bóg powinien się pojawiać we wszystkich dziedzinach życia a już na pewno przy tak ważnej sprawie jaką jest adopcja. Ten punkt został napisany chyba dla ludzi słabej wiary, bo chyba nie dla rzeczywiście wierzących. Po co dokleja się takie punkty/wstawki w podobnych rzeczach (np. tekst na oświadczeniu woli i inne)?. Cel jest tylko chyba jeden - pseudomarketingowy - żeby zwrócić uwagę 95% obywateli (bo przecież tylu z nas to katolicy). Wstawka z Bogiem jest po prostu "chwytliwa", jakby potrzebne było poparcie danej akcji od samego Boga. Śmiech na sali. Pomijam dyskusję na temat merytorycznej sensowności tego punktu - rozumiem, że osoba niewierząca sama sobie z założenia nie poradzi. Egh. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| piątek (1035 punktów) | A po jasną cholerę w ogóle jakieś idiotyczne dziesięć przykazań dla rodzica adopcyjnego. To z reguły wykształceni i dość dobrze zarabiający ludzie którzy sami potrafią myśleć .
PS Z tą łopatą to dobre ;]
"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
|
|
11 na 11 | O RLY? (0 punktów) | Cytat:9. Sam nie poradzisz - zaproś Boga do współpracy. Proponuje umieszczać to hasło na drzwiach publicznych toalet. Jak każdy aspekt życia to każdy, a co!
|
|
 | | DawidKarolkievitz (984 punktów) | > Cytat:9. Sam nie poradzisz - zaproś Boga do współpracy. > Proponuje umieszczać to hasło na drzwiach publicznych toalet.> Jak każdy aspekt życia to każdy, a co!O ile będzie czarnowłosą pięknością to i owszem...
"...wiesz co robię, puszczam Cię przodem byś śladów stóp mych nie widział..." Moja Adrenalina "Radio Żywych"
|
|
|  | | O RLY? (0 punktów) |
>O ile będzie czarnowłosą pięknością to i owszem...
No co Pan, tu o zbawienie duszy idzie, nie ma co wybrzydzać.
|
|
| |  | | DawidKarolkievitz (984 punktów) | >>O ile będzie czarnowłosą pięknością to i owszem... >No co Pan, tu o zbawienie duszy idzie, nie ma co wybrzydzać.
Akurat "zbawienie duszy" byłoby ostatnią rzeczą o której myślałbym wtedy...
"...wiesz co robię, puszczam Cię przodem byś śladów stóp mych nie widział..." Moja Adrenalina "Radio Żywych"
|
|
| | |  | | O RLY? (0 punktów) |
> Akurat "zbawienie duszy" byłoby ostatnią rzeczą o której myślałbym wtedy...Ale to akurat chyba zależny od tego czy rzeczywiście byłaby to czarnowłosa piękność
|
|
 | 1 na 1 | zolv (1640 punktów) | > Proponuje umieszczać to hasło na drzwiach publicznych toalet.Nie dokładnie takie, ale pokrewne  
"Wszyscy mamy dwie matki: matematykę i nadzieję." - zolv www.zolv.pl
|
|
1 na 1 Xion (501 punktów) (zablokowany) | > Czytam właśnie artykuł o adopcji.> Artykuł w porządku, ale na drugiej stronie dostałem łopatą w pysk.Ten artykuł pochodzi z "Więzi", a tam zapewne taka łopatologia jest na porządku dziennym, więc nie ma się zasadniczo czemu dziwić.
|
|
 | | sztejkat (4743 punktów) | Dokładnie: Cytat: Miesięcznik WIĘŹ został założony przez grono świeckich działaczy katolickich na fali odwilży po Październiku 1956. (...) WIĘŹ zajmuje się najważniejszymi problemami życia religijnego, społecznego i politycznego (...) Od początku swego istnienia WIĘŹ stara się propagować i realizować program II Soboru Watykańskiego: Kościoła rozumianego jako Wspólnota i otwartego na współczesny świat. (...)
Tomasz Sztejka
|
|
| Pabloss (4221 punktów) | Witam wszystkich. Mam takowe zapytanie czy osoba chcąca adoptować dziecko np: z domu prowadzonego przez zakonnice lub inne organizacje katolickie - jest sprawdzana przez kler pod względem wyznania, chodzenia do kościoła itp? Czy wogóle wyznanie rodziców ma cokolwiek do możliwości adopcji dziecka nie tylko z zakonnych domów dziecka lecz także tych państwowych? Czy bycie niewierzącym może w jakiś sposób stanowić problem z adopcją dziecka?
|
|
 | | piątek (1035 punktów) | Czy bycie niewierzącym może w jakiś sposób stanowić problem z adopcją dziecka?
W normalnym kraju absolutnie nie, w nie normalnym możliwe że tak, w... i tu piękne słowo "rozwijającym się" na pewno tak, a w Polsce póki nie spróbujesz to się nie przekonasz.
"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
|
|
 | 1 na 1 | Gosia (9452 punktów) |
Sądzę, że to tylko kwestia wysokości datku.
|
|
 | bozena (120 punktów) (zablokowany) | Oczywiście, że są sprawdzani ale w nie dosłownym tego słowa znaczeniu. Warunkiem adopcji dziecka jest zapewnienie mu nie tylko godnych warunków materialnych ale mozliwości prawidłowego rozwoju opierającego się na przyjętych wartościach. Rodzice-katolicy adoptujący dziecko mają ułatwione zadanie, gdyż potrzebne wartości daje im ich wiara i to własnie oni na jej bazie będą kształtować światopogląd swego dziecka. Nie wiem jak to jest z ateistami ale oni chyba muszą przedstawiać jakieś zaświadczenia.
|
|
|  | | O RLY? (0 punktów) | >Nie wiem jak to jest z ateistami ale oni chyba muszą przedstawiać jakieś zaświadczenia.
Kto takie coś wydaje? No i o czym takie zaświadczenie ma zaświadczać?
|
|
| |  | | Beatus (2528 punktów) | >Kto takie coś wydaje? >No i o czym takie zaświadczenie ma zaświadczać? Jeśli spełniasz warunki materialne to, a) masz pogawędkę z psychologiem b) chodzisz na spotkania psycholog-pedagog gdzie przygotowują cię na problemy typowe w przypadku adopcji, nie typowe w przypadku rodzicielstwa naturalnego c) robią wywiad środowiskowy
To wszystko razem stanowi o wydaniu opinii, takiej trochę o moralności. Nie ma nic wspólnego z wiarą. Chodzi tylko o to aby zachowania i wartości wyznawane przez przyszłych rodziców nie szkodziły normalnemu rozwojowi psychicznemu dziecka.
pozdrawiam
|
|
| | |  | 1 na 1 | O RLY? (0 punktów) | >>Kto takie coś wydaje? >>No i o czym takie zaświadczenie ma zaświadczać? >Jeśli spełniasz warunki materialne to, >a) masz pogawędkę z psychologiem >b) chodzisz na spotkania psycholog-pedagog gdzie przygotowują cię na problemy typowe w przypadku adopcji, nie typowe w przypadku rodzicielstwa naturalnego >c) robią wywiad środowiskowy >To wszystko razem stanowi o wydaniu opinii, takiej trochę o moralności. Nie ma nic wspólnego z wiarą. Chodzi tylko o to aby zachowania i wartości wyznawane przez przyszłych rodziców nie szkodziły normalnemu rozwojowi psychicznemu dziecka. >pozdrawiam >
No tak, ale to obowiązuje każdego, a ja pytam o to tajemnicze zaświadczenie o którym mówi Pani Bożena. To które obowiązuje ateistów a wierzących już nie.
|
|
| zolv (1640 punktów) | Tyle co wczoraj założyłem ten wątek a dziś to samo. ( Artykuł na onecie)Cytuję: [...] Ten fakt - dziś tak skandaliczny dla ludzkiego sumienia, że piętnuje się go jako horrendalną i nieludzką krwiożerczość, a handlarzy Afrykanami uznaje za pozbawionych chrześcijańskiego zmysłu [...]Oczywiście chrześcijanin to człowiek prawy/dobry/wspaniały/uczynny/inne_pozytywne_przymiotniki i nigdy do czegoś takiego by się nie posunął. Dziwnym jest tylko to, że mamy dziś tyle zbrodni...i tylu chrześcijan, że statystycznie rzecz biorąc nie ma siły, żeby za zbrodnie byli odpowiedzialni tylko nie-chrześcijanie. Jak to jest?
"Wszyscy mamy dwie matki: matematykę i nadzieję." - zolv www.zolv.pl
|
|
 | | Andrzej Bonifacy Fudali (526 punktów) | Mamy jedynie słuszne chrześcijańskie wyjaśnienie, oraz cierpiętników poświęcających życie (cudze) dla sprawy: Pro życiowe morderstwa - www.racjon(*),2559/q,Pro.zyciowe.morderstwaPodążajmy drogą Boga wskazaną przez wybrańców!
Baruch Spinoza "Filozofia nie ma żadnego celu poza prawdą. Wiara nie szuka niczego poza posłuszeństwem i pobożnością".
|
|
| Beatus (2528 punktów) | > Czytam właśnie artykuł o adopcji.> Artykuł w porządku, ale na drugiej stronie dostałem łopatą w pysk. Cytuję:> Dziesięć Przykazań dla rodziców adopcyjnych:> [...]> 9. Sam nie poradzisz - zaproś Boga do współpracy.Ej zolv, po prostu nie doczytałeś. To był artykuł dotyczący adoptowania dzieci księży i zakonnic.  > Po co dokleja się takie punkty/wstawki w podobnych rzeczach (np. tekst na> oświadczeniu woli i inne)?. Cel jest tylko> chyba jeden - pseudomarketingowy - żeby zwrócić uwagę 95% obywateli (bo przecież tylu z nas to> katolicy). Wstawka z Bogiem jest po prostu "chwytliwa", jakby potrzebne było poparcie danej akcji od> samego Boga. Śmiech na sali.Obejrzałam moje oświadczenie woli. Poza niezbędnymi danymi i informacjami prawnymi jest tam hasło zdaje się reklamowe: Przeszczep darem życia. To wszystko. Sądzę jednak, że jeśli hasło "Bóg cię o to prosi", miałoby zachęcić katolików do podpisania takiej deklaracji (a pamiętajcie, że zmartwychwstaniemy ciałem, można więc mieć zastrzeżenia) to popieram, niech piszą. pozdrawiam
|
|
 | | Andrzej Bonifacy Fudali (526 punktów) | Cytat: Ej zolv, po prostu nie doczytałeś. To był artykuł dotyczący adoptowania dzieci księży i zakonnic. Ojojoj! Toż to ja też nie doczytałem. To bardzo zbożny cel! Cytat: Sądzę jednak, że jeśli hasło "Bóg cię o to prosi", miałoby zachęcić katolików do podpisania takiej deklaracji A żydów, protestantów, prawosławnych, muzułmanów, itd także? A ateistów , agnostyków i innych niedokreślonych niewierzących? Cytat: pamiętajcie, że zmartwychwstaniemy ciałem, można więc mieć zastrzeżenia Pytanie brzmi: którym? Przypadki rozmaite, ale nie wszystkie: 1 = Z przeszczepionymi organami, czy własnymi? Hmmm. Tu odpowiedź wydaje się prosta, W trakcie zmartwychwstania następuje hurtowa zwrotna wymiana organów. Musi to fajnie wyglądać. 2 = Moje ciało zjadły robaki, nimi pożywiły się kury, te zostały zjedzone przez ludzi ze wsi. 3 = Moje ciało zostało spalone, popioły zamknięto w urnie, ale woda (chyba ponad 80% wagi) oraz węgiel (chyba co najmniej 50% reszty) w postaci gazów uleciały w powietrze, zostały zasymilowane przez uprawy rolne, którymi pożywiło się 500 000 ludzi. 4 = Eee tam, nie chce mi się jeszcze bardziej komplikować.
Baruch Spinoza "Filozofia nie ma żadnego celu poza prawdą. Wiara nie szuka niczego poza posłuszeństwem i pobożnością".
|
|
|  | | zolv (1640 punktów) | > [...]> 4 = Eee tam, nie chce mi się jeszcze bardziej komplikować.Ano właśnie taka hipotetyczna sytuacja  : Wyobraźmy sobie kobietę, mężczyznę i dużą liczbę innych ludzi zamkniętych w jakimś dużym hermetycznym pomieszczeniu z odpowiednią ilością powietrza, żeby wszyscy przeżyli minimum 9 miesięcy. Mężczyzna zapładnia kobietę. Kobieta ażeby przeżyć zjadałaby w trakcie trwania ciąży resztę ludzi po kolei. Wszelka materia rozwijającego się dziecka pochodziłaby tylko i wyłącznie ze strawionych ciał innych ludzi. Po 9 miesiącach dziecko się rodzi, od razu umiera i w tym momencie następuje zmartwychwstanie (ciałem). Pytanie: Co się stanie z tym dzieckiem? :> Przyjmijmy dla rozważań, że jest możliwe wyżyć pijąc ludzką krew zamiast wody, ewentualnie obwarujmy brak wody w pomieszczeniu(czyli "materią nie pochodzącą z ciał") użyciem jakiejś machiny, która pozyskiwałaby ją z ciał ludzi.
"Wszyscy mamy dwie matki: matematykę i nadzieję." - zolv www.zolv.pl
|
|
|  | 1 na 1 | Beatus (2528 punktów) | > Cytat: Sądzę jednak, że jeśli hasło "Bóg cię o to prosi", miałoby zachęcić katolików do podpisania takiej deklaracji A żydów, protestantów, prawosławnych, muzułmanów, itd także? A ateistów , agnostyków i innych niedookreślonych niewierzących?Spojrzałabym na to nie ideologicznie tylko funkcjonalnie. Osobie, która potrzebuje narządów jest obojętny światopogląd dawcy. Ateistów jest najmniej, a więc komunikat trzeba formułować tak, aby narządów było jak najwięcej, a nie aby były boże lub ateistyczne. Przypadki rozmaite, ale nie wszystkie: > 1 = Z przeszczepionymi organami, czy własnymi? Hmmm. Tu odpowiedź wydaje się prosta, W trakcie zmartwychwstania następuje hurtowa zwrotna wymiana organów. Musi to fajnie wyglądać.> 2 = Moje ciało zjadły robaki, nimi pożywiły się kury, te zostały zjedzone przez ludzi ze wsi.> 3 = Moje ciało zostało spalone, popioły zamknięto w urnie, ale woda (chyba ponad 80% wagi) oraz węgiel (chyba co najmniej 50% reszty) w postaci gazów uleciały w powietrze, zostały zasymilowane przez uprawy rolne, którymi pożywiło się 500 000 ludzi.Jest to problem teologiczny. Moim zdaniem, pomysł zmartwychwstania ciałem jest zwyczajnie bardzo starym pomysłem przeniesionym na grunt chrześcijaństwa z wierzeń znacznie wcześniejszych. Człowiek pierwotny czy też tradycyjny nie wyobrażał sobie życia pozagrobowego w formie bardzo różnej od życia ziemskiego. Świadczy o tym szereg rzeczy: wyposażanie duchy w przeróżne przedmioty; balsamowanie ciał; wyobrażenia typu Indianie - kraina wiecznych łowów; islam - haremy; Germanie - uczty i bitwy, itd. Chrześcijańskie "zmartwychwstaniecie ciałem" jest wynikiem tych pradawnych wyobrażeń życia po życiu. Dzisiaj wiemy znacznie więcej o fizyce, chemii i biologii. Zdajemy sobie sprawę co dzieje się z materialnym ciałem, gdy te podda się już prawom entropii i robi się problem. Z drugiej strony głupio trochę się kościołowi wycofać. Problem ten jest na ogół rozwiązywany tak, że już na sam koniec, co do kogo z ciała należało będzie w jakiś magiczny sposób z nim. Nie rozwiązuje to niestety, moralnego problemu kalek od urodzenia. Nie dość, że ktoś miał przerąbane za życia to i po śmierci będzie pokrzywdzony. Nie wiem jakby to wyszło, ale podejrzewam, że gdyby ktoś bieglejszy w fizyce i astronomii przeliczył ilość materii jaką dysponuje planeta Ziemia i ilość materii, która byłaby niezbędna do odtworzenia ciał wszystkich ludzi kiedykolwiek żyjących, mogłoby się okazać, że wynik jest ujemny. To znaczy, przy końcu świata, nie tylko będziemy mieli niezły tłok, ale dodatkowo nie będziemy mieli na czym stanąć bo planety nie będzie, a niektórzy będą musieli zmartwychwstać na pożyczonych z kosmosu cząsteczkach. Pozdrawiam
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|