 |
Unia Europejska i noblowska parodia Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-10-2012 14:56 | Bolek Czabański (44 punktów) | Unia Europejska i noblowska parodia
7 na 7 | Pokojowa Nagroda Nobla dla Unii Europejskiej. Radosc zwolennikow, zawodzenie lub smiech "eurosceptykow".
Czy jestem jedynym sympatykiem UE, ktory te konkretna decyzje uwaza za niedorzeczna? Komitet Noblowski od dawna krytykowany jest za polityczna stronniczosc. Nobel dla UE to pomysl niemal zywo wyrwany z parodii wrogow UE. Teraz beda piac "a nie mowilem?!; klika sama przyznaje sobie nagrody" i obawiam sie, ze calkiem slusznie.
Czy Pokojowa Nagroda Nobla ma w ogole jakikolwiek sens? Nobel naukowy to wspaniale przedsiewziecie. Motywuje i pomaga ludziom, ktorzy sumiennie inwestuja swoj czas, prace i talent w przyspieszenie naukowego postepu i realne, namacalne ulepszenie swiata. Jednak nagroda pokojowa z gory skazana jest na kontrowersje i subiektywny czynnik zdaje sie byc zbyt znaczacy.
Moim zdaniem, jedyna nadzieja dla Pokojowej Nagrody Nobla na zachowanie resztek znaczenia i autorytetu, jest nagradzanie wspanialych jednostek, jak np. Malala Yousafzai, ktora lezy w szpitalu, postrzelona przez bandytow z talibanu, przed ktorym nigdy nie ugiela sie w walce o edukacje dla pakistanskich dziewczynek. Jest wiele takich osob i to wlasnie im nalezy sie ta nagroda. Wygrana UE to kompromitacja Komitetu i zdrada Malali i jej podobnych wspanialych ludzi. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
8 na 8 | Brzostowski (7067 punktów) | Nagroda powinna być za coś. Skoro już przyznaje się nagrodę dla instytucji (nie jestem do tego euforycznie nastawiony) to UE na taką nagrodę zasługuje. Jest to przykład współpracy nie znany chyba w dziejach, współpracy wrogów w II wojnie, której historia była i jest jednak żywa. UE to też działania na rzecz demokratyzacji Europy, podnoszenia standardów, itp.
|
|
 | 1 na 5 | Borys Swoboda (1408 punktów) | >UE to też działania na rzecz demokratyzacji Europy
Demokratyzacji Europy? Już demokracja przedstawicielska jest chora, "demokracja" w której przedstawiciele wybierają swoich przedstawicieli to już absurd absolutny.
Nie rozumiem, skąd ten pęd do oddawania coraz większej władzy, coraz mniejszej garstce ludzi, coraz bardziej oddalonych od zwykłego człowieka.
|
|
|  | 7 na 9 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Nie rozumiem, skąd ten pęd do oddawania coraz większej władzy, coraz mniejszej garstce ludzi,A ten coraz większy pęd to Ty od czasów, powiedzmy, Kaliguli, czy dopiero od Króla-Słońce datujesz?  > coraz bardziej oddalonych od zwykłego człowieka.Może stąd, że gdyby tak każdemu ze zwykłych ludzi w Unii oddać głos na sekundę, to gadaliby nieustająco przez prawie 16 lat? 
...modlitwą i pracą - wierzący i niewierzący wywalczą lepszą Polskę. (Tomasz Terlikowski)
|
|
| |  | 3 na 3 | Borys Swoboda (1408 punktów) | > Może stąd, że gdyby tak każdemu ze zwykłych ludzi w Unii oddać głos na sekundę, to gadaliby nieustająco przez prawie 16 lat?  A skąd pomysł, że jest konieczne, by każdy w Europie miał, pośredni albo bezpośredni, udział w podejmowaniu decyzji dotyczących całej Europy?
|
|
| | |  | 5 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > A skąd pomysł, że jest konieczne, by każdy w Europie miał, pośredni albo bezpośredni, udział w podejmowaniu decyzji dotyczących całej Europy?Pomysł taki istotnie może się chwilami nie najszczęśliwszy wydawać - takiego np. Borysa Swobodę należałoby z punktu od wszelkich decyzji odsunąć  .
...modlitwą i pracą - wierzący i niewierzący wywalczą lepszą Polskę. (Tomasz Terlikowski)
|
|
| | |  | 3 na 3 | Selanos (12869 punktów) | > A skąd pomysł, że jest konieczne, by każdy w Europie miał, pośredni albo bezpośredni, udział w podejmowaniu decyzji dotyczących całej Europy?No jak to skąd? Nie podoba Ci się jak jakiś urzędnik z Niemiec, Francji albo Słowacji decyduje o tym co dzieje się w Polsce?  Przecież to takie fajne, władza jest jeszcze dalej od skutków podejmowanych przez nią decyzji. Nie są dzięki temu pod tak dużą presją odpowiedzialności, mamy w pełni bezstresowych urzędników UE. To jest wspaniałe osiągnięcie, ekhm, cywilizacyjne.
|
|
| | | |  | 1 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Znasz historię Europy? Nie? Przestudiuj. Zapewniam, że podczas wyniszczającej wojny nawet sam Korwin przestałby chwilowo.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | >Znasz historię Europy? Nie? Przestudiuj. Zapewniam, że podczas wyniszczającej wojny nawet sam Korwin przestałby chwilowo.
Nie wiem jak ten post ma się do mojego postu.
Niemniej, najciekawsze co mogę powiedzieć Panu o historii Europy to taki malutki fakt: różne narody Europejskie nigdy nie potrafiły dogadać się na zbyt długo. Na szczęście.
|
|
 | 4 na 4 | Selanos (12869 punktów) | Zasługi? Jakie zasługi? Co tym razem zmalowała nam unia, wyprostowała banany czy zakazała kolejnych żarówek?
Podoba mi się idea jakiejś instytucji, która dbałaby np. o wolny handel w Europie albo w jakiś sposób zwiększałaby siłę grupy państw europejskich na arenie międzynarodowej, ale UE nie spełnia tych funkcji, a przynajmniej tej pierwszej.
|
|
|  | 2 na 2 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | >Zasługi? Jakie zasługi? Co tym razem zmalowała nam unia, wyprostowała banany czy zakazała kolejnych żarówek?< Banany pomyliłeś z ogórkami. Żarówkami się nie irytuj. Jazda na światłach na naszej szerokości geograficznej przez okrągły rok jest też bzdurnym pomysłem, a Unia nie maczała w tym palców. Nagrodzona została idea Unii Europejskiej a nie biurokracja brukselska. O wiele większym problemem od żarówek są dotacje dla rolnictwa, wynagradzanie za planowe i zorganizowane niszczenie płodów rolnych. >Podoba mi się idea jakiejś instytucji,< Unia Europejska nie jest żadną instytucją, instytucją jest Komisja Europejska. >która dbałaby np. o wolny handel w Europie< Wolnym handlem zajmuje się WTO. >albo w jakiś sposób zwiększałaby siłę grupy państw europejskich na arenie międzynarodowej,< Siłę państwa lub grupy państw związanych traktatami nie jest w stanie podnieść żadna instytucja. Gdyby to było możliwe, to każde państwo od Bangladesz do Etiopii, powołałoby taką instytucję i każde państwo byłoby najsilniejsze. Bzdurnie brzmi ale taki jest wniosek z twojego spostrzeżenia. >ale UE nie spełnia tych funkcji, a przynajmniej tej pierwszej.< Twoje pomysły które prezentowałeś już przy innej okazji, dotyczące systemu podatkowego, wolności gospodarczej,systemu oświaty, prowadzą do nawrotu do feudalizmu. Szkoda że tego nie dostrzegasz.
|
|
11 na 11 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Komitet Noblowski od dawna krytykowany jest za polityczna stronniczosc.A kto nie jest?  > Nobel dla UE to pomysl niemal zywo wyrwany z parodii wrogow UE.To prawdopodobnie jeden z najsolenniej zasłużonych pokojowych Nobli w całych dziejach tej nagrody. > Teraz beda piac "a nie mowilem?!; klika sama przyznaje sobie nagrody"Wyjdą na kretynów, skoro nagrodę przyznaje komitet wyłoniony przez norweski parlament - zatem instytucja nic z Unią wspólnego niemająca. > Czy Pokojowa Nagroda Nobla ma w ogole jakikolwiek sens?Tak. Znacząco podnosi ona autorytet osób i organizacji, którym zostaje przyznana - a tym samym przyczynia się do większej skuteczności ich wysiłków. > Jednak nagroda pokojowa z gory skazana jest na kontrowersjeCóż z tego?  > subiektywny czynnik zdaje sie byc zbyt znaczacy.Ma ktoś jakiś pomysł na jej "obiektywizację"?  > Moim zdaniem, jedyna nadzieja dla Pokojowej Nagrody Nobla na zachowanie resztek znaczenia i autorytetu,A już nie lituj się tak nad nią - daj Boże jakiejkolwiek innej nagrodzie choćby cień takich resztek znaczenia i autorytetu  . > jest nagradzanie wspanialych jednostek, jak np. Malala Yousafzai, ktora lezy w szpitalu,> postrzelona przez bandytow z talibanu, przed ktorym nigdy nie ugiela sie w walce o edukacje dla> pakistanskich dziewczynek. Jest wiele takich osob i to wlasnie im nalezy sie ta nagroda.Zapewne - ale nie wszystko naraz. Gdyby przyznawać ją każdemu, kto jakoś zasłużył się dla pokoju, przestrzegania Praw Człowieka etc., trzeba byłoby robić to co kwadrans.
...modlitwą i pracą - wierzący i niewierzący wywalczą lepszą Polskę. (Tomasz Terlikowski)
|
|
 | 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | > >Nobel dla UE to pomysl niemal zywo wyrwany z parodii wrogow UE.> To prawdopodobnie jeden z najsolenniej zasłużonych pokojowych Nobli w całych dziejach tej nagrody.Solennie od słowa solić, czy może od słów "rzucać solą w oczy", żeby było bardziej dosadnie?  > Wyjdą na kretynów, skoro nagrodę przyznaje komitet wyłoniony przez norweski parlament - zatem instytucja nic z Unią wspólnego niemająca.Ale kochająca unię jak narkoman heroinę. Śmiem twierdzić, że nie są obiektywni. > Tak. Znacząco podnosi ona autorytet osób i organizacji, którym zostaje przyznana - a tym samym przyczynia się do większej skuteczności ich wysiłków.Taki Obama na przykład, dostał nobla za obietnice. Dzięki temu mógł obiecywać jako autorytet. > A już nie lituj się tak nad nią - daj Boże jakiejkolwiek innej nagrodzie choćby cień takich resztek znaczenia i autorytetu .O tak, daj boże, bo jest sporo ludzi którzy od dziś na słowo "nobel" będą uśmiechać się z politowaniem.
|
|
|  | 9 na 9 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >To prawdopodobnie jeden z najsolenniej zasłużonych pokojowych Nobli w całych dziejach tej nagrody.> Solennie od słowa solić, czy może od słów "rzucać solą w oczy", żeby było bardziej dosadnie?  Ty jak co pieprzniesz, Selanos...  > >Wyjdą na kretynów, skoro nagrodę przyznaje komitet wyłoniony przez norweski parlament - zatem instytucja nic z Unią wspólnego niemająca.> Ale kochająca unię jak narkoman heroinę.Zechcesz może wyjaśnić, w czym się to objawia? > Śmiem twierdzić, że nie są obiektywni.W istocie - nie są. Wysiłki pokojowe nagradzają, wojenne zaś jakoś niespecjalnie, kurde...  > Taki Obama na przykład, dostał nobla za obietnice.Najzupełniej słusznie. To nie jest wszystko jedno, co się obiecuje. Zwłaszcza, jeśli jest się prezydentem Stanów Zjednoczonych. > O tak, daj boże, bo jest sporo ludzi którzy od dziś na słowo "nobel" będą uśmiechać się z politowaniem.Ojejej... żeby czasem nie przeczytali tego w onym Komitecie Noblowskim, bo przecie przez tydzień ze Zgryzoty nie usną, biedni... 
...modlitwą i pracą - wierzący i niewierzący wywalczą lepszą Polskę. (Tomasz Terlikowski)
|
|
 | -2 na 4 | Iznogud (314 punktów) | O ile pamiętam to nominowanym do nagrody nobla (pokojowej, nie z chemii) był pewien pochodzący z Austrii teoretyk i praktyk unifikacji Europy, www.nobelp(*)1name&submit2.x=11&submit2.y=8niejaki Adolf Hitler, inny Wielki Unifikator, Gruzin Dżugaszwili był nawet człowiekiem roku Times'a oprócz nominacji.... Noble pokojowe, czy literacki zawsze wywoływały spory. Nie sądzę by miał większy sens, ale przecież to nie nasze publiczne pieniądze tylko prywatne norweskie. Pamiętam nobla dla Pamuka, sprzedaż jego książek (prowadziłem księgarnie) podskoczyła, ale klienci narzekali na nie  To jest oczywiście sprawa polityczna kto dostanie nagrodę nobla, widać silne lewackie nastawienie komitetu. A nobel dla Obamy "na zachętę" (jak z "Misia" puchar za zasługi) to niby zasłużony? Wydaje mi się, że nawet przy naukach ścisłych kryteria nie mogą być do końca jasne, a co dopiero w literaturze. Tolkien nawet nie był nominowany, a jego wpływ na kulturę całego świata jest gigantyczny. A co do Unii Jewropejskiej to odnoszę od paru lat wrażenie, że ktoś mnie w trąbę zrobił namawiając do głosowania za. Mam tylko jedną korzyść z tej chorej biurokracji - swobodę osiedlania się.
Nie rozumiem tych wszystkich kłótni między fundamentalnymi chrześcijanami a naukowcami o wyższość religii nad nauką. Ten spór zakończył się przecież z chwilą zamontowania pierwszego piorunochronu w kościele. Mod: Przypominam, że rzucanie lewakami i lewactwami uważamy na tym forum za nieuprzejme i niewłaściwe.
|
|
|  | 7 na 9 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > O ile pamiętam to nominowanym do nagrody nobla (pokojowej, nie z chemii) był pewien pochodzący z Austrii teoretyk i praktyk unifikacji Europy,Oczywiście, uznałeś za właściwe przemilczeć, że była to inicjatywa pojedynczego szwedzkiego parlamentarzysty, który zresztą swój wniosek pisemnie wycofał 1 lutego 1939 - www.nobelp(*)on.php?action=show&showid=2609> niejaki Adolf Hitler, inny Wielki Unifikator, Gruzin Dżugaszwili był nawet człowiekiem roku Times'a oprócz nominacji...Proponuję, żebyś w ramach Protestu przeniósł się z tego swojego Szczecina gdzieś na Wołyń czy Białoruś. > Noble pokojowe, czy literacki zawsze wywoływały spory.Nie może być!!!  Co za świat - zawsze czymś Zaskoczy...  > Nie sądzę by miał większy sens,Nie sądzę, by Cię kiedykolwiek pytano o zdanie w tej sprawie. > ale przecież to nie nasze publiczne pieniądze tylko prywatne norweskie.No, widzisz. > Pamiętam nobla dla Pamuka, sprzedaż jego książek (prowadziłem księgarnie) podskoczyła, ale klienci narzekali na nie Cóż... pewnie jaki księgarz, tacy klienci  . > To jest oczywiście sprawa polityczna kto dostanie nagrodę nobla, widać silne lewackie nastawienie komitetu.Straszne to. W ramach ekspiacji na przyszłość powinni obsadzać go Wszechpolakami. > A nobel dla Obamy "na zachętę" (jak z "Misia" puchar za zasługi) to niby zasłużony?Tak. Objęcie władzy przez Obamę znacząco - i korzystnie - zmieniło ogólny klimat stosunków międzynarodowych. Nie wspominam już, iż istotnie osłabiło rasowe uprzedzenia - co nawet w Polsce dało się odczuć. > Wydaje mi się, że nawet przy naukach ścisłych kryteria nie mogą być do końca jasne, a co dopiero w literaturze.I co z tego, na litość?  > Tolkien nawet nie był nominowany, a jego wpływ na kulturę całego świata jest gigantyczny.Disneya jest jeszcze większy. Na szczęście nagradzają jakość nie ilość. > A co do Unii JewropejskiejDo popisywania się tego rodzaju frazeologią wybrałeś sobie wyjątkowo niedobry adres. Minus. A jeszcze dodatkowo dwa minusy starotestamentowe (Pwt 19, 21). > to odnoszę od paru lat wrażenie, że ktoś mnie w trąbę zrobił namawiając do głosowania za.Się trzeba było nie dać namówić. > Mam tylko jedną korzyść z tej chorej biurokracji - swobodę osiedlania się.To żałuj, bo ja mam jeszcze kilka.
...modlitwą i pracą - wierzący i niewierzący wywalczą lepszą Polskę. (Tomasz Terlikowski)
|
|
| |  | -5 na 5 | Iznogud (314 punktów) | > >O ile pamiętam to nominowanym do nagrody nobla (pokojowej, nie z chemii) był pewien pochodzący z Austrii teoretyk i praktyk unifikacji Europy,> Oczywiście, uznałeś za właściwe przemilczeć, że była to inicjatywa pojedynczego szwedzkiego parlamentarzysty, który zresztą swój wniosek pisemnie wycofał 1 lutegoNo i co z tego? > >niejaki Adolf Hitler, inny Wielki Unifikator, Gruzin Dżugaszwili był nawet człowiekiem roku Times'a oprócz nominacji...> Proponuję, żebyś w ramach Protestu przeniósł się z tego swojego Szczecina gdzieś na Wołyń czy Białoruś.Dziwna propozycja, tym bardziej, że tam rządzą (w Moskwie i Mińsku) ludzie pokroju dwu wymienionych przeze mnie polityków. A i do Berlina mam stąd bliżej. Więc, dziękuję lecz nie skorzystam. > >Noble pokojowe, czy literacki zawsze wywoływały spory.> Nie może być!!! > Co za świat - zawsze czymś Zaskoczy...  Cóż za niezwykle cięta i intelygentna wypowiedź. > >Nie sądzę by miał większy sens,> Nie sądzę, by Cię kiedykolwiek pytano o zdanie w tej sprawie.Oprócz autora wątku... > >ale przecież to nie nasze publiczne pieniądze tylko prywatne norweskie.> No, widzisz.> >Pamiętam nobla dla Pamuka, sprzedaż jego książek (prowadziłem księgarnie) podskoczyła, ale klienci narzekali na nie > Cóż... pewnie jaki księgarz, tacy klienci .Akuratnie prowadziłem nadmiernie ambitnie dobór towaru na półkach, ażeby było śmieszniej większość klientów stanowili ludzie kupujący bez namysłu pozycje premiowane przez firmę na czerskiej  > >To jest oczywiście sprawa polityczna kto dostanie nagrodę nobla, widać silne lewackie nastawienie komitetu.> Straszne to. W ramach ekspiacji na przyszłość powinni obsadzać go Wszechpolakami.Mi to obojętnie, możesz tam ich zesłać, zimno bywa - może ochłoną. A dzięki reklamie od Giertycha pozbyłem się w dwa dni całości Gombrowicza zalegającej w magazynie od czasów niemal starożytnych. Bo wcześniej nikt zbytnio nie reflektował. Więc chłop ma dla polskiej literatury jakieś zasługi. > >A nobel dla Obamy "na zachętę" (jak z "Misia" puchar za zasługi) to niby zasłużony?> Tak. Objęcie władzy przez Obamę znacząco - i korzystnie - zmieniło ogólny klimat stosunków międzynarodowych.> Nie wspominam już, iż istotnie osłabiło rasowe uprzedzenia - co nawet w Polsce dało się odczuć.Owszem zmieniło, na gorsze - o ile wynik wyborów ma jakikolwiek wpływ na politykę surowcową USA. Nie wiem czy osłabiło rasowe uprzedzenia, przypomnij sobie proszę żart jedynego "oksfordczyka" PO Radzia S. o rzekomym polskim pochodzeniu Obamy. > >Wydaje mi się, że nawet przy naukach ścisłych kryteria nie mogą być do końca jasne, a co dopiero w literaturze.> I co z tego, na litość?  Niby nic, szkoda tylko podniecać się sprytnym szwedzkim sposobem na promocję Ikei (no tego mi akurat w Szczecinie brakuje), Volvo czy czegoś tam w Szwecji. Myślę, że nawet nie tknąłeś Pamuka kijem do przesuwania słońca, albo choćby Lessing, nie sugeruj, że przeczytałeś. > >Tolkien nawet nie był nominowany, a jego wpływ na kulturę całego świata jest gigantyczny.> Disneya jest jeszcze większy. Na szczęście nagradzają jakość nie ilość.Nie sądzę by trwały wpływ Walta Disneya na kulturę był większy niż Tolkiena, ale primo nie ta dyskusja, secundo wiele ta wypowiedź mówi o Twoim guście... > >A co do Unii Jewropejskiej> Do popisywania się tego rodzaju frazeologią wybrałeś sobie wyjątkowo niedobry >adres. Minus.> A jeszcze dodatkowo dwa minusy starotestamentowe (Pwt 19, 21).Ześlij mnie jeszcze na Madagaskar, na Kołymę (jak czuję to bardziej naturalny dla Ciebie kierunek zsyłania adwersarzy) się nie dam. Nie podoba mi się obecna forma UE, no i co mi zrobisz? To, że Tobie się podoba, to już wolna wola, szkoda, że nie zbyt wielu argumentów na obronę, tego jaki kształt przybrał całkiem niezły pomysł, by cały kontynent (mały, bo mały ale jednak kontynent) wypowiadał się jednym silnym głosem. > >to odnoszę od paru lat wrażenie, że ktoś mnie w trąbę zrobił namawiając do głosowania za.> Się trzeba było nie dać namówić.Się zostało wprowadzonym w błąd, przez podawanie nieprawdy rządowymi kanałami medialnymi. > >Mam tylko jedną korzyść z tej chorej biurokracji - swobodę osiedlania się.> To żałuj, bo ja mam jeszcze kilka.Gratuluję  i życzę więcej sukcesów w przyszłości.
Nie rozumiem tych wszystkich kłótni między fundamentalnymi chrześcijanami a naukowcami o wyższość religii nad nauką. Ten spór zakończył się przecież z chwilą zamontowania pierwszego piorunochronu w kościele.
|
|
| | |  | 5 na 7 | Meretseger (61860 punktów) | >Myślę, że nawet nie tknąłeś Pamuka kijem do przesuwania słońca, albo choćby Lessing, nie sugeruj, że przeczytałeś. Może lepiej nie myśl już więcej...
|
|
| | | |  | -3 na 3 | Iznogud (314 punktów) | Wyjątkowy dobór argumentów.
Nie rozumiem tych wszystkich kłótni między fundamentalnymi chrześcijanami a naukowcami o wyższość religii nad nauką. Ten spór zakończył się przecież z chwilą zamontowania pierwszego piorunochronu w kościele.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | warchołł (718 punktów) | >Może lepiej nie myśl już więcej... ...bo ci nie wychodzi.
A poza tym uważam, że Bielecki, jako kłamca powinien zastać zablokowany.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | liliac (147340 punktów) | > >Może lepiej nie myśl już więcej...> ...bo ci nie wychodzi.Rozumiem, że masz na myśli Iznoguda?
|
|
| | | | | |  | 3 na 5 | warchołł (718 punktów) | >Rozumiem, że masz na myśli Iznoguda?
Przecież nie Meret
A poza tym uważam, że Bielecki, jako kłamca powinien zastać zablokowany.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Mateusz Kożuch (2120 punktów) |
> No i co z tego?Ano to, że big_zyd wykazał iż kłamczuchem- propagandzistą jesteś i rozmawiać z Tobą nie warto: Cytat: O ile pamiętam to nominowanym do nagrody nobla (pokojowej, nie z chemii) był pewien pochodzący z Austrii teoretyk i praktyk unifikacji Europy, niejaki Adolf Hitler a big_zyd na to: Cytat: Oczywiście, uznałeś za właściwe przemilczeć, że była to inicjatywa pojedynczego szwedzkiego parlamentarzysty, który zresztą swój wniosek pisemnie wycofał 1 lutego 1939
Headbangers www.youtube.com/watch?v=OAhIB4YEY_g
|
|
| | |  | 4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >Oczywiście, uznałeś za właściwe przemilczeć, że była to inicjatywa pojedynczego szwedzkiego parlamentarzysty, który zresztą swój wniosek pisemnie wycofał 1 lutego> No i co z tego?To, że publicznie okazałeś, jak Żałośnie Nieudolnym jesteś manipulatorem  . > >>niejaki Adolf Hitler, inny Wielki Unifikator, Gruzin Dżugaszwili był nawet człowiekiem roku Times'a oprócz nominacji...> >Proponuję, żebyś w ramach Protestu przeniósł się z tego swojego Szczecina gdzieś na Wołyń czy Białoruś.> Dziwna propozycja,Wot, niekumatyj...  Mieszkasz w Szczecinie wyłącznie z łaski Józefa Wissarionowicza - skoro tak go nie lubisz, powinieneś się Brzydzić. > >>Noble pokojowe, czy literacki zawsze wywoływały spory.> >Nie może być!!! > >Co za świat - zawsze czymś Zaskoczy...  > Cóż za niezwykle cięta i intelygentna wypowiedź.Wiedziałem, że intelektualysta doceni  . > >>Nie sądzę by miał większy sens,> >Nie sądzę, by Cię kiedykolwiek pytano o zdanie w tej sprawie.> Oprócz autora wątku...Zechcesz wskazać Łaskawie, w którym to miejscu?  > Akuratnie prowadziłem nadmiernie ambitnie dobór towaru na półkach, ażeby było śmieszniej większość klientów stanowili ludzie kupujący bez namysłu pozycje premiowane przez firmę na czerskiej Widzisz - i znowu znienacka świat się Prosty zrobił  . > >>A nobel dla Obamy "na zachętę" (jak z "Misia" puchar za zasługi) to niby zasłużony?> >Tak. Objęcie władzy przez Obamę znacząco - i korzystnie - zmieniło ogólny klimat stosunków międzynarodowych.> >Nie wspominam już, iż istotnie osłabiło rasowe uprzedzenia - co nawet w Polsce dało się odczuć.> Owszem zmieniło, na gorszeJasne, świat do dziś oczy wypłakuje za G. W. Bushem  . > Nie wiem czy osłabiło rasowe uprzedzenia,Ja wiem, bo czytałem liczne w swoim czasie wypowiedzi na ten temat mieszkających w Polsce czarnoskórych. > przypomnij sobie proszę żart jedynego "oksfordczyka" PO Radzia S. o rzekomym polskim pochodzeniu Obamy.Radzio jest Sarmatą ze Strefy Zdekomunizowanej, stąd jego specyficzne poczucie humoru, że jeszcze chwyty poniżej pasa przypomnę. > Niby nic, szkoda tylko podniecać się sprytnym szwedzkim sposobem na promocję Ikei (no tego mi akurat w Szczecinie brakuje), Volvo czy czegoś tam w Szwecji.Mówiłem, że świat Prosty jest?  > Myślę, że nawet nie tknąłeś Pamuka kijem do przesuwania słońca, albo choćby Lessing, nie sugeruj, że przeczytałeś.A Ty nie słyszałeś utworów Tekli Bądarzewskiej  . > >>Tolkien nawet nie był nominowany, a jego wpływ na kulturę całego świata jest gigantyczny.> >Disneya jest jeszcze większy. Na szczęście nagradzają jakość nie ilość.> Nie sądzę by trwały wpływ Walta Disneya na kulturę był większy niż Tolkiena, ale primo nie ta dyskusja, secundo wiele ta wypowiedź mówi o Twoim guście...Disneya przywołałem, by dodatkowo Cię Pogrążyć, choć w zasadzie ktoś, kto przyznaje się do entuzjamu dla Tolkiena, żadnych dodatkowych Pogrążeń już nie potrzebuje. > Ześlij mnie jeszcze na Madagaskar, na Kołymę (jak czuję to bardziej naturalny dla Ciebie kierunek zsyłania adwersarzy)Eee, nie - od razu palnę Cię w tył głowy meaconingiem termobarycznym  . > Nie podoba mi się obecna forma UE, no i co mi zrobisz?Zlekceważę  .
Módlcie się, by życie wasze i waszych bliskich było zawsze trzeźwe, gdyż tylko wtedy będziecie ludźmi prawdziwie wolnymi. (ks. bp Piotr Jarecki, biskup pomocniczy i wikariusz generalny archidiecezji warszawskiej)
|
|
3 na 3 | Selanos (12869 punktów) | W newsweeku jest napisane: Cytat:Unia Europejska została uhonorowana Pokojową Nagrodą Nobla za rolę, jaką odegrała w jednoczeniu Starego Kontynentu: w procesie odbudowy po drugiej wojnie światowej i szerzeniu stabilności w byłych krajach komunistycznych po upadku muru berlińskiego. To Unia istniała po II wojnie światowej kiedy to zachód się jednoczył? No czego to się człowiek nie dowie... Przecież przedunia unii jaka istniała po II WŚ działała na innych zasadach, to była instytucja różna pod wieloma względami. To tak jakby nagradzać noblem wnuka za osiągnięcia pradziadka. A ja Unii nie lubię, nie w takiej formie w jakiej mamy to coś teraz.
|
|
 | 4 na 6 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | Przed unia? Unia Europejska to, moim zdaniem, jedno z największych osiągnięć ludzkości w rozwoju społecznym. Że ma swoje wady? Wszystko co ludzkie je ma. Spotkałeś coś doskonałego, idealnego? Hm, może poza takim jednym z muszką jak mniemam, ale to juz na minusa zasługuje, prawda?
|
|
|  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | >Przed unia? Unia Europejska to, moim zdaniem, jedno z największych osiągnięć ludzkości w rozwoju społecznym. Że ma swoje wady? Wszystko co ludzkie je ma. Spotkałeś coś doskonałego, idealnego? Hm, może poza takim jednym z muszką jak mniemam, ale to juz na minusa zasługuje, prawda?
A wiesz, że zasługuje? Bo z uporem maniaka powtarzasz, że ja jestem "wyznawca JK-M". A ja w kółko Macieja powtarzam, że nie jestem, nigdy na Korwin-Mikkego nie głosowałem.
Unia Europejska, to moim zdaniem jedno z największych osiągnięć ludzkości w kwestii biurokracji. Samo utrzymanie tego tworu kosztuje miliardy. Poza tym, czym tak naprawdę zajmuje się unia? Otóż przekładaniem pieniędzy z miejsca na miejsce, z państwa A do państwa B, z uwzględnieniem tego, że sporo środków zginie po drodze.
Poza tym, to jest pole do popisu dla wszelkiej maści "ekologów" którzy myślą, że zakazem używania żarówek i podatkami od CO2 zmienią świat. Otóż nie zmienią, bo najwięcej CO2 produkować będą USA, szybko rozwijająca się Azja i Ameryka Płd. a tam nikt nie będzie sobie strzelał w stopę idiotycznymi nakazami i zakazami.
Wie Pan, w Unii najbardziej mnie NIE boli socjaldemokracja. Boli mnie to, że Unia robi wszystko przeciwko temu, żeby gospodarki Europy nadal należały do najlepszych na świecie.
|
|
 | 4 na 4 | Marek Okrągły (2283 punktów) | >To Unia istniała po II wojnie światowej kiedy to zachód się jednoczył? No czego to się człowiek nie dowie... Przecież przedunia unii jaka istniała po II WŚ działała na innych zasadach, to była instytucja różna pod wieloma względami. To tak jakby nagradzać noblem wnuka za osiągnięcia pradziadka. >A ja Unii nie lubię, nie w takiej formie w jakiej mamy to coś teraz.
To wszystko jest jeden i ten sam organizm, który ewoluował. Z punktu widzenia ekonomii stworzenie jednego spójnego rynku z bandy wariatów przy sterach jest niesamowite i ten rynek mimo wszystko działa. Psuje się tylko to na co mają wpływ wariaci przy sterach - oni są w stanie popsuć kawałek UE za jaki odpowiadają. Ja na studiach 11-13 lat temu miałem 2 lata o naszych negocjacjach (z jedną zosób prowadzących negocjacje) i ogólnie o unii i systemach w krajach unijnych i nie będących w UE, ale będących tutaj na kontynencie. W mojej ocenie to jest system dobrej woli. Niestety wymienieni przeze mnie wariaci przy sterach wymyślają takie rzeczy jak marchewka-owoc, krab-ryba , żeby uszczknąć coś dla siebie. Jednak kraje członkowskie wnoszą coś od siebie i naprawdę następuje synergia. Moim marzeniem będzie przekształcenie UE w prawdziwą federację, gdzie zaślepieni lokalni kacykowie nie będą mieli większego wpływu na Europę, tak jak teraz nie mają tylko w przyszłości nie będzie im się wydawać że mają. UE wbrew temu co się większości zdaje odbiera władzę, ale właśnie lokalnym idiotom, i daje dużo plusów obywatelom.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
|  | | Selanos (12869 punktów) | >Moim marzeniem będzie przekształcenie UE w prawdziwą federację, gdzie zaślepieni lokalni kacykowie nie będą mieli większego wpływu na Europę, tak jak teraz nie mają tylko w przyszłości nie będzie im się wydawać że mają. UE wbrew temu co się większości zdaje odbiera władzę, ale właśnie lokalnym idiotom, i daje dużo plusów obywatelom.
To mogło zadziałać w USA, bo większość mówi tym samym językiem i Amerykanie z poszczególnych stanów nie różnią się od siebie kulturowo aż tak bardzo, jak Europejczycy.
Ja popieram twór który będzie strefą wolnego handlu i wzmocni pozycję grupy państw europejskich na arenie międzynarodowej. Nic poza tym.
Jestem też za tym, żeby władza w Polsce nie była tak bardzo scentralizowana. Dajmy więcej autonomii poszczególnym województwom. Bo co może wiedzieć urzędnik z Warszawy o problemach wsi Limanowa na Śląsku? Więcej niż urzędnik z Brukseli, ale znacznie mniej niż urzędnik z Katowic.
|
|
| |  | 2 na 2 | Marek Okrągły (2283 punktów) | > To mogło zadziałać w USA, bo większość mówi tym samym językiem i Amerykanie z poszczególnych stanów nie różnią się od siebie kulturowo aż tak bardzo, jak Europejczycy.> Ja popieram twór który będzie strefą wolnego handlu i wzmocni pozycję grupy państw europejskich na arenie międzynarodowej. Nic poza tym.> Jestem też za tym, żeby władza w Polsce nie była tak bardzo scentralizowana. Dajmy więcej autonomii poszczególnym województwom. Bo co może wiedzieć urzędnik z Warszawy o problemach wsi Limanowa na Śląsku? Więcej niż urzędnik z Brukseli, ale znacznie mniej niż urzędnik z Katowic.Europejczycy nie są aż tak bardzo zróżnicowani. Są żróżnicowani regionalnie, co niekoniecznie pokrywa się z państwami. Mieszkałem przez 8 miesięcy w części Słowacji, gdzie około 50-80% mieszkańców uznaje się takich Słowako-Węgrów - miejscowość Galanta. Przy całym szacunku ja jako mieszkaniec Suwalszyzny mam mniej wspólnego ze Ślązakami niż z Litwinami, co jest naturalne. Dodatkowo gdyby nie sztuczne podziały państwowe i nie wywiązywanie się Polski ze swoich zobowiązań to miałbym jeszcze więcej wspólnego z Litwą. Wracając do przykładu Limanowej. Tak jak w Szwajcarii albo innych państwach bardziej unitarnych, dobrze egzekwowana władza samorządowa to podstawa. Nawet w Polsce więcej znaczenia ma dobry Urząd Marszałkowski i nie psujący mu pracy wojewoda, niż jakiś wydumany rząd. Kraje potrzebują oddania kompetencji rządów, bo te zazwyczaj się nie sprawdzają, jednak wzmocnienia kompetencji samorządów, bo te sprawdzają się i na dodatek działając, elastyczniej, szybciej, precyzyjnie i tysiące innych przymiotników superlatywnych  Przykład czy Europie, a co więcej Polsce, Śląskowi potrzebny jest chory twór czyli droga Warszawa-Katowice z ograniczenia do 70 km i chyba ponad 20 skrzyżowaniami. Czy potrzebna jest siatka dróg rozładowujących ruch w Europie. Drogę z północy na południe Europy to byłaby kompetencja UE, przerzucenie wiaduktów z malutkimi dróżkami lokalnych kacyków to byłyby kompetencje kacyków. Przez moje miasto przejeżdża wielka liczba Tirów (3000-5000 dziennie), 70 km dalej jest miasto Ełk, praktycznie bez ruchu Tirów i ma obwodnicę, której moje miasto nie ma, 30 km od mojego miasta jest miasto Olecko praktycznie bez ruchu Tirów i kończy budować obwodnicę, której moje miasto nie ma. Nad morzem jest miasto Słupsk prawie bez ruchu Tirów i ma obwodnicę, którego moje miast nie ma. Takie budowy powinne być poparte liczbami, a nie tym, że miasto Suwałki, nie ma kumpli w rządzie/Urzędzie Marszałkowskim i nie znajduje się nawet na liście rezerwowej do roku 2030  To samo denerwuje mieszkańców Augustowa na tej samej trasie co Suwałki. Tylko ich obwodnica jest w planach i powinna być zbudowana. Może jestem idealistą, ale jakby kompetencje odnośnie budowy dróg były w UE to zarówno Augustów, Suwałki miałyby obwodnice bo tym miastom są potrzebne bardziej.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
| | |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | > Europejczycy nie są aż tak bardzo zróżnicowani. Są żróżnicowani regionalnie, co niekoniecznie pokrywa się z państwami. Mieszkałem przez 8 miesięcy w części Słowacji, gdzie około 50-80% mieszkańców uznaje się takich Słowako-Węgrów - miejscowość Galanta.To kwestia tego, jak kombinowano z granicami najpierw po pierwszej, potem po drugiej wojnie światowej. Polak ma być może podobną mentalność do Słowaka czy Węgra, ale możemy się nie zrozumieć z Anglikiem czy Francuzem. Zresztą, najważniejsza kwestia to język. Mimo tego, że przybywa nam słów z Języka angielskiego narody Europy wciąż mają odrębne języki, a to jest jakaś bariera. > Przy całym szacunku ja jako mieszkaniec Suwalszyzny mam mniej wspólnego ze Ślązakami niż z Litwinami, co jest naturalne. Dodatkowo gdyby nie sztuczne podziały państwowe i nie wywiązywanie się Polski ze swoich zobowiązań to miałbym jeszcze więcej wspólnego z Litwą.Podejrzewam, że Litwinie nie chcieliby mieć wiele wspólnego z żadnym Polakiem. Nie przepadają za nami. > Wracając do przykładu Limanowej. Tak jak w Szwajcarii albo innych państwach bardziej unitarnych, dobrze egzekwowana władza samorządowa to podstawa. Nawet w Polsce więcej znaczenia ma dobry Urząd Marszałkowski i nie psujący mu pracy wojewoda, niż jakiś wydumany rząd. Kraje potrzebują oddania kompetencji rządów, bo te zazwyczaj się nie sprawdzają, jednak wzmocnienia kompetencji samorządów, bo te sprawdzają się i na dodatek działając, elastyczniej, szybciej, precyzyjnie i tysiące innych przymiotników superlatywnych  Jak to rządy się nie sprawdzają? Rząd pani Margaret Thatcher to przykład tego jak bardzo jakiś rząd może się sprawdzić w chociażby forsowaniu niekoniecznie wygodnych i popularnych reform. Poza tym, Europa jest bardzo zróżnicowana. Mamy bogaty zachód, biedniejszy wschód... Z takimi podziałami nie potrafimy sobie poradzić nawet na poziomie pojedynczych państw, nie mówiąc już o całej Europie. > Przykład czy Europie, a co więcej Polsce, Śląskowi potrzebny jest chory twór czyli droga Warszawa-Katowice z ograniczenia do 70 km i chyba ponad 20 skrzyżowaniami. Czy potrzebna jest siatka dróg rozładowujących ruch w Europie. Drogę z północy na południe Europy to byłaby kompetencja UE, przerzucenie wiaduktów z malutkimi dróżkami lokalnych kacyków to byłyby kompetencje kacyków.Zgadzam się, Europa powinna dogadać się w kwestii połączeń komunikacyjnych, ale nie potrzebujemy do tego ponadnarodowego rządu i administracji jakimi stała się Unia.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Marek Okrągły (2283 punktów) | > To kwestia tego, jak kombinowano z granicami...Zgoda. > Polak ma być może podobną mentalność do Słowaka czy Węgra, ale możemy się nie zrozumieć z Anglikiem czy Francuzem. Zresztą, najważniejsza kwestia to język. Mimo tego, że przybywa nam słów z Języka angielskiego narody Europy wciąż mają odrębne języki, a to jest jakaś bariera.Polak naprawdę ma zupełnie inną mentalność niż Węgier  A poważnie wcale bym nie generalizował. Polak mieszkający w warunkach węgierskich się dostosuje i odwrotnie. Języki jako problem znikają. Szczególnie w erze komórki z Androidem (nie używam  ) z dostępem do Internetu. Ja uczę się języków, bo lubię rozmawiać, mój kolega ma aplikację, która jest powolna i niedokładna jednak pozwoli mu się prymitywnie porozumiewać, bez straty czasu na naukę. > Podejrzewam, że Litwinie nie chcieliby mieć wiele wspólnego z żadnym Polakiem. Nie przepadają za nami.To nie jest tak, to co piszesz to stereotyp przekazywany przez telewizję. Jakbyś był obywatelem kiedyś potężnego kraju, co by przytulił słabego sąsiada, zrobilibyście Unię i wiele lat wspólnie żyli, po latach by się trochę sytuacja odwróciła i ktoś by Ci przyjeżdżał do stolicy Twego kraju i gadał bzdury, że tu był jego kraj, a nie Unia z Twoim krajem to jakbyś się czuł  Moja Mama urodziła się pod Wilnem w 1948 roku i spędziła tam 11 lat. Ja dalej mam tam wiele rodziny i ci ludzie czasami nie mówią po litewsku. Mój wujek opowiedział mi historię, dzięki której zrozumiałem mentalność Polaków: "Mieliśmy duże pole i do nas do pomocy przychodziła Litewka i chciała się z nami dogadać, to się nauczyła polskiego"  No ja przepraszam, żebym mieszkał w kraju i nie uczył się języka to jest trochę nie za mądre. Stereotypy wpajane medialnie plus wizyty przestępczego bydła zwanego kibolami i demolującego miasto (widziałem na własne oczy, skalę zniszczeń po 2 najazdach, było mi wstyd) plus najważniejsze czyli nasze podejście, które w mentalności Litwinów podsumowuje słowo "pany". Przypominam to nie jest dawna część Polski. Ich i nasz teren to są byłe tereny Unii dwóch krajów z czego na początku tym silnym to była Litwa. Swoje znaczenie ma również, że Litwini nie są aż tak religijni jako społeczeństwo jak my. Na dodatek silna u nich jest tradycja/tendencja pogańska mająca w swoich symbolach m.in. element, który swastyka starała się naśladować. > Jak to rządy się nie sprawdzają? Rząd pani Margaret Thatcher...Europa jest bardzo zróżnicowana. Mamy bogaty zachód, biedniejszy wschód... Z takimi podziałami nie potrafimy sobie poradzić nawet na poziomie pojedynczych państw, nie mówiąc już o całej Europie.Właśnie rządy się nie sprawdzają poza pojedynczymi przykładami. Jako kontrkandydat pani Margaret Thatcher to kilkanaście lub więcej rządów włoskich  okres bez rządu w Belgii. Ekonomia i ludzie lubią spokój i jasno określone nie zmieniane reguły, bądź rząd który nie istnieje lub się nie wtrąca jeśli nie musi. Zysk krótkookresowy i wysoki lubi ryzyko, bo jest z ryzykiem tożsamy. Wiem, że to co napiszę to trochę utopia, ale zmiany powinny być jak najrzadsze i wprowadzane jak najszerzej, żeby dotykały jak największych obszarów w tym samym zakresie i jednocześnie. Drobne korekty na małych obszarach mogą wprowadzać lokalne władze. Wiem, że są różnice w celach Europy: - północy - energochłonne przez co myślenie w długiej perspektywie, akceptacja istnienia cykli koniunkturalnych, nastawienie na rozwój itd., - południa - mniej energochłonne przez co myślenie w perspektywie krótszej i problemem są cykle krótkie, przynajmniej zauważanym problemem itd., > Zgadzam się, Europa powinna dogadać się w kwestii połączeń komunikacyjnych, ale nie potrzebujemy do tego ponadnarodowego rządu i administracji jakimi stała się Unia.Widzisz wg Ciebie nie potrzebujemy, a wg mnie system w Polsce nie działa. I wiem to z praktyki, bo miałem kiedyś dostęp do badań związanych z obciążeniem tras, że inwestycje nie poparte są liczbami, a przynajmniej nie tym do czego miałem dostęp. Takich metaforycznych Jezusów większych niż w Rio (edycja 13:59 Jezus Świebodziński czyli rzecz kompletne niepotrzebna)jest u nas naprawdę wiele przykładów. Przy okazji, gdyby nie Fundusz Spójności to byśmy dalej jeździli wioskowymi dróżkami. UE też lepiej pilnuje wydatkowania pieniędzy niż nasz kraj. Pracowałem w firmie obdzwaniającej firmy i piszącej wnioski, robiącej szkolenia dla całej Polski. Jak kilka lat temu weszła możliwość refundacji inwestycji proekologicznych z tytułu zanieczyszczania wody, ziemi, powietrza to ludzie obdzwaniali państwowe firmy i informowali ich o czasami 80-100% dofinansowaniu i wiecie, co odpowiedziało iluś prezesów. W następujące tony, bo to nie cytat Ja jestem prezesem instytucji państwowej i jak będę płacił kary to i tak będą to państwowe pieniądze i mi to nie przeszkadza. A jak będzie trzeba, bo jest ustawa, że od pewnego momentu trzeba, to wtedy państwo i tak mi 100% sfinansuje. Rok był 2005-2006 i gdybym nie słyszał argumentacji koleżanki, bo siedziałem od niej 2 metry to bym nie uwierzył, że ona odpowiada na takie durne teksty i nie była to sytuacja incydentalna. UE jest nam potrzebna, bo dodatkowo wiele reform, praw, ustaw, wyroków jest kwestionowanych przez instytucje związane z UE. A to jest tylko pilnowanie przez UE, żeby Polska przestrzegała swojego prawa lub prawa jakiego się zobowiązała przestrzegać. I są to często rzeczy robione na wnioski instytucji lub obywateli. Po prostu EU uniemożliwia słynne polskie kombinowanie, co na dłuższą metę jest zdrowe.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
4 na 4 | Marek Matejewski (3695 punktów) | > Czy Pokojowa Nagroda Nobla ma w ogole jakikolwiek sens? Nobel naukowy to wspaniale przedsiewziecie. Motywuje i pomaga ludziom, ktorzy sumiennie inwestuja swoj czas, prace i talent w przyspieszenie naukowego postepu i realne, namacalne ulepszenie swiata. Jednak nagroda pokojowa z gory skazana jest na kontrowersje i subiektywny czynnik zdaje sie byc zbyt znaczacy.Czy na pewno tylko pokojowa nagroda Nobla skazana jest na kontrowersje? Znam to takich (i jest ich sporo), którzy biadolą, że cały Komitet to masońsko-libertyńskie siły spiskowego pochodzenia i jakiej nagrody by tam nie przyznali, to każda zawsze trafia w nieodpowiednie ręce. Szymborskiej dali, a Herbertowi nie? Ateistka Curie-Skłodowska dostała, a Michał Heller to co? By the way... Jednym z zagorzałych krytyków Komitetu jest Ojciec Dyrektor, który kategorycznie nie zgadza się na przyznanie mu nagrody Nobla. A tu na złość - Nobla z fizyki bezczelnie mu dali.
|
|
3 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Dobry wybór, UE to wspaniały pomysł, oby nam się rozwijała. Z pewnością jest jednym z największych kroków w stronę pokoju jakie się zdarzyły. Gratulacje dla komisji przyznającej Noble!
|
|
 | -1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | >Dobry wybór, UE to wspaniały pomysł, oby nam się rozwijała. Z pewnością jest jednym z największych kroków w stronę pokoju jakie się zdarzyły. Gratulacje dla komisji przyznającej Noble!
Była już Liga Narodów, która miała zapobiec powtórzeniu się wojny światowej. Z marnym skutkiem. ONZ też istnieje, należy do niej większość świata, a wojny mimo tego są.
I tyle o organizacjach dbających o pokój na świecie.
W kwestii pokoju mam większe zaufanie do amerykańskich lotniskowców niż do kolejnych organizacji, ale amerykańskim lotniskowcom jeszcze nikt nie dał nobla.
|
|
|  | 1 na 1 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | >Była już Liga Narodów, która miała zapobiec powtórzeniu się wojny światowej. Z marnym skutkiem. ONZ też istnieje, należy do niej większość świata, a wojny mimo tego są.< Co za infantylna argumentacja. W każdym z tych krajów istnieje Policja, Prokuratura i Sądy, a mimo tego są tam złodzieje, mordercy i oszuści. >I tyle o organizacjach dbających o pokój na świecie.< Porównywanie ONZ z UN, ich celami i kompetencjami to porównywanie jabłka z gruszką. >W kwestii pokoju mam większe zaufanie do amerykańskich lotniskowców niż do kolejnych organizacji, ale amerykańskim lotniskowcom jeszcze nikt nie dał nobla.< Może nikt im nie dał Nobla, bo mimo ich aktywnego udziału w poszukiwaniu broni chemicznej i biologicznej w Iraku, nie przyniosło to rezultatu. Pomimo tego, bez wątpienia amerykanie są największym obrońcą pokoju na świecie. Świadczy o tym ich pierwsze miejsce na światowej liście eksporterów broni.
|
|
| |  | | Selanos (12869 punktów) | >Co za infantylna argumentacja. W każdym z tych krajów istnieje Policja, Prokuratura i Sądy, a mimo tego są tam złodzieje, mordercy i oszuści.
Policja, prokuratura i sądy, które podejmują działania, często takie z użyciem siły. ONZ, tak jak kiedyś Liga Narodów, tylko gada, zazwyczaj w wygodnym fotelu przy kawie i ciasteczkach.
>>I tyle o organizacjach dbających o pokój na świecie.< >Porównywanie ONZ z UN, ich celami i kompetencjami to porównywanie jabłka z gruszką.
Jabłko i gruszka to dość podobne owoce :>
>>W kwestii pokoju mam większe zaufanie do amerykańskich lotniskowców niż do kolejnych organizacji, ale amerykańskim lotniskowcom jeszcze nikt nie dał nobla.< >Może nikt im nie dał Nobla, bo mimo ich aktywnego udziału w poszukiwaniu broni chemicznej i biologicznej w Iraku, nie przyniosło to rezultatu. Pomimo tego, bez wątpienia amerykanie są największym obrońcą pokoju na świecie. Świadczy o tym ich pierwsze miejsce na światowej liście eksporterów broni.
W istocie, amerykanie są największymi obrońcami pokoju na świecie. Mają dużo do powiedzenia w kwestii wszelakich sankcji, mają milion żołnierzy, wspaniałą flotę która ma wielki udział we wszelakich rozwiązaniach siłowych. Mają satelity szpiegowskie.
Co w porównaniu do Hamerykanów ma Unia? Niewiele...
|
|
4 na 4 | hubin (2274 punktów) | Pomysł uważam za dobry, Unia/EWG to wspaniały projekt. Przechodzi obecnie przez spore trudności, co pozwala nam zapominać w debacie publicznej jak wyjątkowy to twór, tego typu nagroda teraz jest dobrym przypomnieniem.
Wyjątkowość to w mojej ocenie proces pokojowej integracji, owszem możemy krytykować unijną biurokrację która jest konsekwencją podejmowanych działań - mam jednak wrażenie, że zarówno prostowanie bananów jak i mierzenie ogórków było i jest potęgowane przez nasz aparat urzędniczy. Zdecydowanie większym problemem jaki zauważam jest kompletne ignorowanie niektórych dyrektyw unijnych w naszym systemie prawnym, praktyce gospodarczej etc. Dostrzegam szansę jaką dla całego pokolenia była możliwość wyjazdu z naszego dusznego kraju i zdobycie doświadczeń.
Czy na prawdę tylko ja widzę jak bardzo się zmieniła na korzyść ta część społeczeństwa która zdecydowała się uczestniczyć w tych procesach?
Jestem zachwycony Unią Europejską, choć oczywiście dostrzegam jej wady. Proces boloński jest przykładem na zbyt szybką i szkodliwą integrację. Z kolei przyjęcie wspólnej waluty bez skutecznych narzędzi nadzoru nad "bankami centralnymi" jest przykładem zbyt wolnej integracji.
Choć zapewne powodów do krytyki można znaleźć mnóstwo, Unia jest dla nas gwarantem wolności, jeżeli nie zawsze blokuje idiotyczne zapędy naszych polityków to przynajmniej pozwala przed nimi uciec.
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|