Racjonalista - Strona głównaDo treści
Słuszna sprawa

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
20-10-2012 16:37Koraszewski (82900 punktów)Słuszna sprawa
Ocena 17 na 19
Oni wszyscy unieśli ręce w słusznej (jak sądzili) sprawie.


Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

coreless (16088 punktów)

Czy to trzeba się od razu tak afiszować ze swoimi poglądami? Czy inteligentni ludzie naprawdę nie mają innych sposobów oddziaływania na opinię społeczną?
21-10-2012 00:56 
 Ocena 5 na 5
Kacperek (2127 punktów)
>Czy to trzeba się od razu tak afiszować ze swoimi poglądami? Czy inteligentni ludzie naprawdę nie mają innych sposobów oddziaływania na opinię społeczną?

Gdy się zabłąkam do kościoła (ostatnio było w rodzinie kilka wesel i pogrzebów, nie zegnam się ni nie klękam, gdy inni to czynią. Czy to afiszowanie czy po prostu postępowanie według własnego przekonania?
21-10-2012 11:15 
 Ocena 1 na 1
coreless (16088 punktów)

Mój ty bohaterze akościelny!
21-10-2012 13:06 
 Ocena 2 na 2
Kacperek (2127 punktów)
>Mój ty bohaterze akościelny!

Niepotrzebnie, jak widzę, straciłem tu troch\ęe czasu.
17latek (578 punktów)
Jedyny sprawiedliwy w wielotysięcznym tłumie szacun.
20-10-2012 17:05 
 0 na 2
coreless (16088 punktów)
>Jedyny sprawiedliwy w wielotysięcznym tłumie szacun.

Wygląda na działacza partii komunistycznej. Z deszczu pod rynnę...
20-10-2012 17:12 
 Ocena 3 na 3
Michał Panfil (387 punktów)
Albo nazista albo komunista, ewentualnie żyd ;p

A poważnie, ciekawy sposób propagowania nonkonformizmu.
20-10-2012 17:20 
 Ocena-1 na 1
coreless (16088 punktów)

>A poważnie, ciekawy sposób propagowania nonkonformizmu.

Naiwny nonkonformizm bywa użyteczny, zwłaszcza dla tych, co umieją się nim umiejętnie posłużyć. Rozumiemy się?
Michał Panfil (387 punktów)
>Rozumiemy się?
Chyba jednak nie. Mam wrażenie, że mówisz o antykonformizmie. Nonkonformizm sprowadza się trwania przy swoich wartościach, zachowaniach i normach pomimo 'nastrojów społecznych'. Nie zakłada negacji i buntu z góry, także naiwność względem własnych sądów masz namyśli?
20-10-2012 19:00 
 Ocena-1 na 1
coreless (16088 punktów)
> Nonkonformizm sprowadza się trwania przy swoich wartościach, zachowaniach i normach pomimo 'nastrojów społecznych'.

Z czego nie wynika ani to, że jest to postawa rozsądna, ani to, że pożądana społecznie.
20-10-2012 19:07 
 Ocena 2 na 2
Michał Panfil (387 punktów)
>Z czego nie wynika ani to, że jest to postawa rozsądna, ani to, że pożądana społecznie.
Piszesz to poważnie?
Gdybyś miał do wyboru życie w społeczeństwie konformistycznym i nonkonformistycznym to wybrałbyś to pierwsze?
20-10-2012 19:28 
 Ocena-1 na 1
coreless (16088 punktów)
Porządny obywatel powinien bezwzględnie przestrzegać pewnych zasad współżycia z innymi ludźmi. To oznacza, że musi się podporządkować - dla swojego dobra, ale także dla dobra swojej rodziny, przyjaciół i całego społeczeństwa. Oczywiście dziki kapitalizm, który w dzisiejszej smutnej epoce żywi się głównie ogłupianiem i tak już otumanionego motłochu, nie miał szczególnych oporów przed przerobieniem masy niedostosowanych i wyalienowanych jednostek w patologicznych indywidualistów i nonkonformistów i wmówieniem im, że na tym polega szczęście, ale są jeszcze na tym świecie ludzie rozumni, którzy wiedzą, co w życiu jest naprawdę ważne.
20-10-2012 20:08 
 Ocena 2 na 2
Michał Panfil (387 punktów)
Nie mam pojęcia jaki w tym pojmujesz działanie nonkonformizmu.
Chodzi między innymi o to:
-by nie być władzy ślepo posłusznym, bo to widzieliśmy w działaniach choćby UB

>przestrzegać pewnych zasad współżycia z innymi ludźmi.
Ok, w naszym kraju taką jest zasadą/prawo np. nieobrażanie uczuć religijnych, Doda dostała grzywnę ale w islamie już jest kamienowanie. Ale spoko, skoro tak władza ustaliła to musi być dobre.

>smutnej epoce żywi się głównie ogłupianiem i tak już otumanionego motłochu, nie miał szczególnych oporów przed przerobieniem masy ... w patologicznych indywidualistów i nonkonformistów
Iphon, taniec z gwiazdami, populizm i tysiące innych zjawisk pokazuje bardziej: masowy konformizm naszej cywilizacji niż indywidualizm. Większe znaczenie mają prognozy poparcia przedwyborczego niż program i idee. Naprawdę chcesz konformistów w momencie kiedy najlepiej sprzedającymi się dziennikami jest fakt i super ekspres. A młodzież patrzy na świat przez pryzmat Wojewódzkiego?

Jak widzisz role społeczeństwa obywatelskiego gdzie wszyscy myślą tak samo? takie rzeczy tylko w komunie.
21-10-2012 09:36 
 Ocena 1 na 1
baszarteg (2319 punktów)
>Albo nazista albo komunista, ewentualnie żyd
>Ciekawe, gdzie sobie ten rower wsadził...
>(Komuszek i tyle, na Józia ewidentnie ulizany).

Mój Boże ! Przecież to wuj Leon !!
20-10-2012 18:49 
 Ocena 9 na 9
Koraszewski (82900 punktów)
W umyśle łajdaka koncepcja, że to był po porostu przyzwoity człowiek jest całkowicie niewyobrażalna. Gdybym nie wiedział kto to był, też byłbym pełen podziwu dla odwagi.
20-10-2012 19:04 
 Ocena 1 na 1
coreless (16088 punktów)
>W umyśle łajdaka koncepcja, że to był po porostu przyzwoity człowiek jest całkowicie niewyobrażalna. Gdybym nie wiedział kto to był, też byłbym pełen podziwu dla odwagi.

Podziw? A rzeczywiście, zdarza się ludziom przeżywać takie uczucia... w chwilach szczególnego obłędu. Zaiste chwalebne stany duchowe! (Na szczęście ulotne, czyli przejściowe). Przy całym podziwie dla niektórych, wolałbym jednak popijać dobre winko do porządnej kolacji, prowadząc przyjemne i pożyteczne z nimi rozmowy w towarzystwie uroczych dam, niż składać wieńce i zapalać znicze przed zimnymi, kamiennymi posągami wystawionymi na cześć ich nonkonformizmu...
ramichael (36666 punktów)
>Wygląda na działacza partii komunistycznej. Z deszczu pod rynnę...

Wg mnie to cyklista...

coreless (16088 punktów)
>Wg mnie to cyklista...
>

Ciekawe, gdzie sobie ten rower wsadził...
(Komuszek i tyle, na Józia ewidentnie ulizany).
20-10-2012 20:55 
 Ocena 4 na 4
Budionny (2 punktów)
(zablokowany)
Nawet jeśli ten pan jest komunistą, to jeszcze wcale nie znaczy, że nie jest również przyzwoitym człowiekiem.
20-10-2012 21:18 
 0 na 6
RX500 (1813 punktów)
(zablokowany)
>Nawet jeśli ten pan jest komunistą, to jeszcze wcale nie znaczy, że nie jest również przyzwoitym człowiekiem.

-Nie ma dwóch bardziej wykluczających się rzeczy niż komunizm i przyzwoitość. Poza tym jeśli komunista to nie pan.


Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia - Albert Camus
20-10-2012 21:48 
 Ocena 4 na 4
Michał Panfil (387 punktów)
>-Nie ma dwóch bardziej wykluczających się rzeczy niż komunizm i przyzwoitość. Poza tym jeśli komunista to nie pan.
Ziemkiewicz napisał w Polactwie:

'że człowieka w socjalizmie opisać można trzema parametrami: mądrość, uczciwość i partyjność, przy czym zasada rządząca opisem jest taka, że razem nie mogą występować więcej niż dwa z tych parametrów. Jeśli więc ktoś jest mądry i uczciwy, to na pewno nie jest partyjny. Jeśli jest mądry i partyjny, nie może być uczciwy. A jeśli uczciwy i partyjny, nie może być mądry.'
20-10-2012 23:12 
 Ocena 1 na 1
coreless (16088 punktów)

Mamy więc do czynienia z konformizmem refleksyjnym i bezrefleksyjnym (impulsywnym); podobny podział można by zaproponować w przypadku nonkonformizmu. Refleksyjny konformizm nie odrzuca nonkonformizmu jako pewnej możliwości, o ile zaistnieją ku jego ekspresji sprzyjające warunki. Refleksyjny nonkonformizm potrafi sobie zaś narzucić pewne rozumne granice, które wyznacza zdrowy rozsądek, na przykład rachunek zysków i strat.
Refleksyjny nonkonformizm nie pozwala mi na bezrefleksyjne i konformistyczne podążanie za interpretacją fotografii tytułowej, przedstawioną przez p. Koraszewskiego, bez posiadania dostatecznej wiedzy o okolicznościach powstania zdjęcia i dalszych losach jego bohatera...
W pewnym sensie w tym wątku "jestem tym facetem".
21-10-2012 12:35 
 Ocena 3 na 3
rysiek (4593 punktów)
>W pewnym sensie w tym wątku "jestem tym facetem".
Byłbyś nim, gdyby Twoje wątpliwości miały jakieś podstawy.
Widzimy wiec nazistów masowo oddających partyjne pozdrowienie i jednego człowieka który tego nie robi. Przekaz jest co prawda skąpy, ale wyraźny, i zarówno to zdjęcie jak i pan Koraszewski nic więcej tu nie mówią.
Zupełnie nie rozumiem skąd się biorą, i jaki mają sens Twoje wielopiętrowe kombinacje i domyślanie n-tego dna sceny ze zdjęcia.
coreless (16088 punktów)

>Zupełnie nie rozumiem skąd się biorą, i jaki mają sens Twoje wielopiętrowe kombinacje i domyślanie n-tego dna sceny ze zdjęcia.

Masz do tego prawo.
20-10-2012 23:27 
 Ocena 5 na 5
Appenzeller (3118 punktów)
>>Nawet jeśli ten pan jest komunistą, to jeszcze wcale nie znaczy, że nie jest również przyzwoitym człowiekiem.
>-Nie ma dwóch bardziej wykluczających się rzeczy niż komunizm i przyzwoitość. Poza tym jeśli komunista to nie pan.
Komunały, i jak każde komunały, puste w środku. Co ma przyzwoitość do wyznawania poglądu społecznego "od każdego według jego możliwości, każdemu według jego potrzeb", bo tak można najzwięźlej ująć komunizm. Fajnie by było, gdyby dawało się tak ludzi dzielić, jak to robisz. Świat byłby prosty. Ale nie jest.


Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
21-10-2012 10:08 
 Ocena 3 na 3
RX500 (1813 punktów)
(zablokowany)
>Komunały, i jak każde komunały, puste w środku. Co ma przyzwoitość do wyznawania poglądu społecznego
-A to, że pewne światopoglądy zostały już na tyle przetestowane, że żaden przyzwoity człowiek nie powinien już mieć ochoty na ich powtórkę.

> "od każdego według jego możliwości, każdemu według jego potrzeb", bo tak można najzwięźlej ująć komunizm.
-Komisarzom i sekretarzom według potrzeb, reszta to hołota. To było widać od początku. Sama idea zakładała walkę, przelew krwi, zbrodnię (rewolucja wymaga ofiar, walka klas) i złodziejstwo, a rewolucja październikowa to potwierdziła. Uwierzyli w to tępi, zstosowali podli. Zazwyczaj komunista posiada oba te przymioty.

>Fajnie by było, gdyby dawało się tak ludzi dzielić, jak to robisz. Świat byłby prosty. Ale nie jest.
-Nie zawsze, ale czasami tak jest. To jest ten przypadek.


Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia - Albert Camus
21-10-2012 11:12 
 Ocena 1 na 1
RX500 (1813 punktów)
(zablokowany)
>(Komuszek i tyle, na Józia ewidentnie ulizany).
-Facet jest dziwny, gdyby był nasłany przez komuszków, nie wyróżniałby się specjalnie, aby się nie zdemaskować. Zresztą w pewnym czasie Komintern miał wyraźne wskazówki z Moskwy, aby wspierać faszystów i pomóc Hitlerowi dojść do władzy, to była część planu podboju...upss "wyzwolenia" Europy, a potem świata. Więc może autentycznie taki dzielny i uczciwy, a może prowokator?


Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia - Albert Camus
coreless (16088 punktów)

>-Facet jest dziwny...

Nic dziwnego - należał przecież przez jakiś czas do NSDAP.
22-10-2012 08:10 
 Ocena 2 na 4
warchołł (718 punktów)
>Ciekawe, gdzie sobie ten rower wsadził...
>(Komuszek i tyle, na Józia ewidentnie ulizany).

Z kogoś tu wylazło zwyczajne chamidło.


A poza tym uważam, że Bielecki powinien zostać zablokowany.
22-10-2012 15:52 
 Ocena-1 na 1
coreless (16088 punktów)

>Z kogoś tu wylazło zwyczajne chamidło.

Jestem takiego samego zdania, ale przecież nie możemy od prostego robotnika stoczniowego i byłego członka NSDAP zbyt wiele wymagać.
22-10-2012 20:59 
 Ocena 1 na 1
baszarteg (2319 punktów)
>Jestem takiego samego zdania, ale przecież nie możemy od prostego robotnika stoczniowego

To pan także jest stoczniowcem ...?

>i byłego członka NSDAP zbyt wiele wymagać.

dosyć późny forumowy coming out ?
kogut59 (3090 punktów)
>Oni wszyscy unieśli ręce w słusznej (jak sądzili) sprawie.
>
Dlaczego tam poszedł ?
21-10-2012 11:43 
 Ocena 10 na 10
Michał Panfil (387 punktów)
>Dlaczego tam poszedł ?
Wg wiki nazywał się August Landmesser i był pracownikiem stoczni gdzie zrobiono to zdjęcie(podczas wodowania, 1936). Przesiedział kilka lat w obozach koncentracyjnych za ślub z żydówką, potem wcielony do jednostki karnej, zginął w '44
21-10-2012 11:50 
 Ocena 2 na 2
kogut59 (3090 punktów)
>>Dlaczego tam poszedł ?
>Wg wiki nazywał się August Landmesser i był pracownikiem stoczni gdzie zrobiono to zdjęcie(podczas wodowania, 1936). Przesiedział kilka lat w obozach koncentracyjnych za ślub z żydówką, potem wcielony do jednostki karnej, zginął w '44
Dziękuje za info to wyjaśnia wszystko.
coreless (16088 punktów)

>Dziękuje za info to wyjaśnia wszystko.

Nic nie wyjaśnia. Facet należał wcześniej do NSDAP, ale go "wycyckali" z partii, bo był za naiwny - liczył na to, że partia da mu wszystko nie żądając nic w zamian. Ale przeliczył się. Takie są skutki, jak się proste chłopy do polityki pchają. Potem łażą na wiece i wylewają swoje frustracje, bez względu na konsekwencje grożące za to ich najbliższym i im samym. Podziwiajcie sobie, jeśli chcecie, ja sobie wzorców osobowych poszukam gdzie indziej.
21-10-2012 16:10 
 Ocena 3 na 3
Michał Panfil (387 punktów)
>Facet należał wcześniej do NSDAP, ale go "wycyckali" z partii, bo był za naiwny - liczył na to, że partia da mu wszystko nie żądając nic w zamian. Ale przeliczył się. Takie są skutki, jak się proste chłopy do polityki pchają. Potem łażą na wiece i wylewają swoje frustracje, bez względu na konsekwencje grożące za to ich najbliższym i im samym.

Jakie jest źródło tych twoich analiz psychologiczno przyczynowych. W NSDAP było 8,5 mln ludzi, panował kryzys i duże bezrobocie. To jeszcze nie czyni go nazistą. Tym bardziej żydowska żona i zalegalizowanie pokazuje(za co go usunięto), że niespecjalnie przejmował się ideami Hitlera. (To też tylko założenia)

Po twoich wypowiedziach widać, że rękę to byś najwyżej podnosił. Dzięki takiemu myśleniu do władzy dochodzą despoci i tyrani. Część ludzi biegnie naiwnie za ideą a część chowa się ze strachu. Do tchórzostwa zawsze można dobrać ideologie.
coreless (16088 punktów)

Dopóki faciu nie odczuł skutków polityki własnej partii na własnej skórze, biegał ochoczo na partyjne mityngi i pozdrawiał Wodza... Za co go mam podziwiać? Że się uparł, bo nie mógł się pogodzić z tym, że ktoś kiedyś gdzieś go wyrolował?
21-10-2012 17:58 
 Ocena 2 na 2
Michał Panfil (387 punktów)
Oboje spekulujemy, ty zakładając pobudki 'niskie',a ja dopuszczając 'wysokie'. Nie wiemy jak było i się pewnie nie dowiemy czy refleksyjnie czy bez. Oceniam samo zachowanie/ umiejętność czy charakter, które pokazując że 'psychologia tłumu' trafiła na ścianę. Jednostkę o dostatecznie silnej woli by nie wpadła w owczy pęd pomimo propagandy, socjotechniki, terroru i tego o czym pisał Le Bon. Wg mnie to pozytywna i stosunkowo rzadka 'cech', bez względu na jej inicjator. Pozytywne i rzadkie cechy charakteru zasługują na podziw.
coreless (16088 punktów)

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365