Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nie dla promocji nacjonalizmu na Uniwersytecie Warszawskim

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
NapisanoAutorTytuł
09-02-2013 17:04Mariusz Agnosiewicz (moderator)Nie dla promocji nacjonalizmu na Uniwersytecie Warszawskim
Ocena 8 na 8
Informacja o tym, że 20 lutego br. odbędzie się na Uniwersytecie Warszawskim spotkanie z przywódcami Ruchu Narodowego - Robertem Winnickim, Krzysztofem Bosakiem i Marianem Kowalskim, wywołuje nasze stanowcze oburzenie.

Ruch Narodowy, odwołujący się do przedwojennych tradycji narodowej demokracji i narodowego radykalizmu, stanowi zagrożenia dla społeczeństwa otwartego i liberalnej demokracji w Polsce. Liderzy organizacji głoszą poglądy nacjonalistyczne, ksenofobiczne, antysemickie i homofobiczne. Ponadto dopuszczają używanie przemocy jako narzędzie walki politycznej, o czym świadczy pochwała ataku na squat Wagenburg, przez jednego z twórców Ruchu, Adama Gmurczyka. Jednocześnie docierają informację o powstawaniu paramilitarnej organizacji, Straż Niepodległości, która może stać się narzędziem terroryzowania tej części społeczeństwa, która nie przystaje do lansowanego przez ruch obrazu "Polaka".

W Europie ruchy nacjonalistyczne są odpowiedzialne za pobicia, ataki na mienie, w skrajnych przypadkach zabójstwa, których ofiarami padają m.in. imigranci czy społeczność romska. Organizacja nacjonalistyczne są często powiązane z faszyzującymi subkulturami młodzieżowymi, ponadto bojówki narodowców, przyciągają pospolitych przestępców, których kusi perspektywa możliwości rozprawienia się z przeciwnikami politycznymi, mając jednocześnie polityczną osłonę.

Nacjonalizm na Uniwersytecie Warszawskim nie przejdzie! Również dlatego, że to na tej uczelni miały miejsce haniebne zjawiska takie jak numerus clausus czy getto ławkowe. Ponadto w 1968 roku studenci i profesorowie UW stali się ofiarami antysemickiej nagonki, zorganizowanej przez nacjonalistyczne skrzydło PZPR. Jesteśmy przekonani, że władze uczelni zareagują nim będzie za późno.

Apelujemy do władz Uniwersytetu Warszawskiego o cofnięcie zgody na udostępnienie sali organizatorom spotkania.

Zachęcamy wszystkie osoby (a w szczególności studentki i studentów Uniwersytetu Warszawskiego) do podpisania naszego listu.Z poważaniem,

Bogumił Kolmasiak - współprzewodniczący stowarzyszenia Młodzi Zieloni 2004 - Ostra Zieleń, student Katedry Studiów Interkulturowych UW

Katarzyna Dmochowska - współprzewodnicząca stowarzyszenia Młodzi Zieloni 2004 - Ostra Zieleń, absolwentka Wydziału Geologii UW

Dołącz na facebooku! Podpisz nasz list! www.facebook.com/events/102436143272835/

Całkowicie popieram to stanowisko. Adekwatnym miejscem na głoszenie tych idei jest salka katechetyczna a nie sala uniwersytecka. Ograniczony, nienawistny i zabobonny nacjonalizm na uczelni to wydarzenie tej rangi, co przyznanie abpowi Głódziowi tytuł doktora honoris causa przez Akademię Wychowania Fizycznego, tyle że to ostatnie przynajmniej ma w sobie pewien ładunek komizmu... MA
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chudzio (2 punktów)
>I stanowi zagrożenia dla społeczeństwa otwartego i liberalnej demokracji w Polsce.
Jakiej demokracji, gdzie Ty ją widzisz?
13-02-2013 21:28 
 0 na 2
Zenon Krajewski (0 punktów)
>>I stanowi zagrożenia dla społeczeństwa otwartego i liberalnej demokracji w Polsce.
>Jakiej demokracji, gdzie Ty ją widzisz?
>
Wolność słowa oznacza, że mogę się z kimś nie zgadzać, jednak żeby mu uniemożliwiać mówienie? Nie taką drogą ma iść demokracja, ta droga prowadzi do totalitaryzmu.
Pod pretekstem walki z nacjonalizmem wprowadza się bardzo niedobry obyczaj kneblowania przeciwnika. Część lewej strony politycznej mając za sobą przychylne media robi ferment tam, gdzie nie powinna. Dlaczego nie można wynająć sali??? Ludzie, to ma być cywilizowany kraj??? Odmóżdżyło tutaj część towarzystwa.
13-02-2013 23:13 
 Ocena 2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>Wolność słowa oznacza, że mogę się z kimś nie zgadzać, jednak żeby mu uniemożliwiać mówienie? Nie taką drogą ma iść demokracja, ta droga prowadzi do totalitaryzmu.

W pełni się z Panem zgadzam. Jednak pamiętajmy, że mówimy tutaj o poważnej instytucji naukowej, o Uniwersytecie Warszawskim który jako ta instytucja naukowa nie powinien być narzędziem promowania pewnych antywartości.

Innymi słowy: niech sobie nacjonaliści wynajmą jakąś halę sportową czy jakikolwiek inny budynek.

Tak na wszelki wypadek, wyjaśnię dlaczego uważam nacjonalizm za antywartość.

Ja odróżniam patriotyzm od nacjonalizmu. Patriotyzm traktuję jako cechę dobrą, natomiast nacjonalizm jako złe wypaczenie patriotyzmu. Można by to porównać do odwagi i brawury :>
Satyr (4285 punktów)

Czy naprawdę cenzura to odpowiednie wyjście?

Cenzura jest tym bardziej niebezpieczna, że szafowanie takimi frazesami jak "faszysta" "ksenofobia", "homofobia" jest już zupełnie powszechne, a one same kompletnie nic nie znaczą, można nimi obrzucić każdego, kto się choćby odrobinę wychyli.

"Faszystami" nazywano już kapitalistów, homoseksualistów, ekologów, eurosceptyków i pewnie nawet rolników. W zasadzie trudno poważnie traktować takie oskarżenia.

Pozdrawiam
16-02-2013 22:49 
 Ocena 6 na 6
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Cenzura jest tym bardziej niebezpieczna,

Zaledwie kilka dekad temu obojętność na takie zjawiska doprowadziła do masowych i wielokrotnych zbrodni najróżniejszych grup faszystowskich, także i tych, którym dziś niektórzy kasują etykietkę faszyzmu, jak choćby frankiści. Nie jest istotne czy ONR nazwiemy faszystowskim czy nie, ważne jest, że propaguje ono wizję, której w żaden sposób nie można tolerować jako jednej z uprawnionych wizji i której należy się sprzeciwiać póki można.
17-02-2013 14:51 
 Ocena 5 na 5
warchołł (718 punktów)
>Cenzura jest tym bardziej niebezpieczna, że szafowanie takimi frazesami jak "faszysta" jest już zupełnie powszechne, a one same kompletnie nic nie znaczą, można nimi obrzucić każdego, kto się choćby odrobinę wychyli.

Polecam tekst Hartmana:
hartman.bl(*)3/02/09/faszysci-badzcie-soba/

A poza tym uważam, że Bielecki powinien zostać zablokowany.
17-02-2013 18:34 
 Ocena-1 na 1
Satyr (4285 punktów)

Takie teksty można pisać również i w lewą stronę sceny politycznej. Jest tam mnóstwo ludzi z byłej PZPR, ostatnio z dużą dozą płomiennych uczuć wspominano jednego z sekretarzy KC, czy to znaczy, że ludziom związanym np. z SLD należy zabronić publicznych wystąpień? W końcu też można snuć teorie o genetyczno-ideologicznych powiązaniach z totalitaryzmem.

Moim zdaniem jedynym dopuszczalnym środkiem walki z ideologiami jest kontrola sądowa. Poza tym zakresem wszelka cenzura przypomina mi miniony ustój.

Pozdrawiam

P.S. Jest ironią, że w wezwaniu zacytowanym przez P. Agnosiewicza znajduje się zarzut stosowania numerus clausus. Przecież dokładnie taką samą instytucję, w dodatku z takim samym uzasadnieniem (tyle, że nie wobec Żydów), propaguje obecnie lewica.
18-02-2013 09:21 
 Ocena 2 na 2
warchołł (718 punktów)
>Takie teksty można pisać również i w lewą stronę sceny politycznej.

Ale mówimy o ONR, czyż nie?


A poza tym uważam, że Bielecki powinien zostać zablokowany.
18-02-2013 12:13 
 Ocena 6 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Jest ironią, że w wezwaniu zacytowanym przez P. Agnosiewicza znajduje się zarzut stosowania numerus clausus.

Poducz się może, co to takie numerus clausus było i czym się różni od odmowy udostępniania pomieszczeń uniwersytetu na agitację polityczną grupom kwestionującym podstawy ładu demokratycznego.

>Przecież dokładnie taką samą instytucję,

Jak wyżej.

>w dodatku z takim samym uzasadnieniem (tyle, że nie wobec Żydów),

??? Rasową niestosowność ktoś wszechpolakom sugeruje?

>propaguje obecnie lewica.

Nie tylko lewica - to po pierwsze primo.
Po drugie zaś - nie tylko przeciw oficjalnej obecności na uniwersytetach narodowców Racjonalista.pl już protestował.
Podobnie bywało, gdy przez urządzanie swych konwentykli na terenie szkół wyższych usiłowali się uwiarygadniać różni tam kreacjoniści, homeopaci i bioenergoterapeuci.

...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
18-02-2013 12:45 
 Ocena-1 na 3
Satyr (4285 punktów)

>Poducz się może, co to takie numerus clausus było i czym się różni od odmowy

Nie mam na myśli odmowy udostępniania pomieszczeń na debaty, tylko numerus clausus mężczyzn w parlamencie lub zarządach i radach nadzorczych przedsiębiorstw, co jest obecnie promowane w Europie. Uzasadnia się to nadreprezentacją mężczyzn w wyżej wymienionych organach - dokładnie tak samo uzasadniano numerus clausus Żydów na uniwersytetach. Tkwi tu ewidentna hipokryzja, właściwa zresztą wszystkim instytucjom politycznym. Kali kraść to dobrze, Kalemu ukraść, to źle. Po prostu brzydzi mnie, że tacy ludzie występują w roli obrońców moralności. To żałosne.

No ale - "To nie faszyzm, kiedy my to robimy!"

Poza tym, czy dana organizacja kwestionuje podstawy ładu demokratycznego - to kwestia do stwierdzenia przez sąd. Kilkakrotnie zdarzyło mi się spotkać u lewicowych publicystów sentymenty wobec minionego ustroju. Czy to też oznaka kwestionowania ładu demokratycznego? Publicyści Krytyki Politycznej nierzadko kwestionują zasadności ochrony prawa własności prywatnej, a bez tego, zdaje się, niemożliwa jest liberalna demokracja - czy więc Big Żydzie równie ostro protestujesz przeciwko funkcjonowaniu Krytyki Politycznej? A afera z kastetami i pałkami lewackich bojówkarzy, znajdujących schronienie w kawiarni KP? Nie widziałem jak dotąd na Racjonaliście żadnych apeli o odebranie KP dotacji z ministerstwa - a może były, tylko je przeoczyłem?
Jak widzisz bardzo łatwo każdemu dolepić łatkę totalitarysty. Takie decyzje należy pozostawić kognicji sądów.

Oczywiście nie chciałbym sugerować, że nie wolno protestować. Każdemu wolno. Chodzi mi o to, że byłbym rad, gdyby władze UW podjęły autonomiczną decyzję. Mam wrażenie, że lewicowcy życzyliby sobie prawnego zakazu publicznych wystąpień narodowców pomimo tego, że sąd nie zakazał ich działalności.

Pozdrawiam
18-02-2013 13:53 
 Ocena 1 na 3
warchołł (718 punktów)
>czy więc Big Żydzie

Zgłosiłem do moderacji. Nie lubię chamstwa i prostactwa.


A poza tym uważam, że worek kości powinien zostać zablokowany.
18-02-2013 14:33 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>czy więc Big Żydzie
>Zgłosiłem do moderacji. Nie lubię chamstwa i prostactwa.

Bez przesady. Satyr ma pełne prawo się tak do mnie zwracać - każdy ma zresztą.
Nie ma w takim zwrocie (choć nie oddaje on ściśle nicka) niczego, co by mi uchybiało.
Wyluzuj.


...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
18-02-2013 14:35 
 Ocena-2 na 2
Satyr (4285 punktów)
>>czy więc Big Żydzie
>Zgłosiłem do moderacji. Nie lubię chamstwa i prostactwa.

Oszalałeś? Przecież zwróciłem się do Big Żyda używając jego własnego nicka

Chyba się trochę zagalopowałeś.

Pozdrawiam
18-02-2013 17:51 
 Ocena 3 na 3
Artur@R (7115 punktów)
>Oszalałeś? Przecież zwróciłem się do Big Żyda używając jego własnego nicka
A szanowny "polak prawdziwy", "brudna wasza maść" czytać potrafi "po polskiemu"?
big_zyd a nie Big Żyd nick stanowi.


"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
18-02-2013 15:02 
 Ocena 8 na 8
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Nie mam na myśli odmowy udostępniania pomieszczeń na debaty, tylko numerus clausus mężczyzn w parlamencie lub zarządach i radach nadzorczych przedsiębiorstw,

Bez względu na to, co kto sądzi o parytetach płci - nie o nich jest w tym wątku mowa.

>Poza tym, czy dana organizacja kwestionuje podstawy ładu demokratycznego - to kwestia do stwierdzenia przez sąd.

Niekoniecznie przez sąd. Każdy może to stwierdzić zaglądając na własne strony internetowe tych organizacji - gdzie ich stanowisko w sprawie wyrażone jest czarno na białym.
Nie idzie - w danym wypadku - o całościową delegalizację MW, ONR czy czego tam jeszcze, a tylko o kwestię użyczenia lokalu przez uniwersytet, co - gdyby doszło do skutku - stwarzałoby wrażenie niejakiej legitymizacji haseł narodowców przez świat nauki. Nie ma potrzeby opierania rzeczy o sądy, to bowiem władze uczelni decydują o tym, komu jej pomieszczeń użyczają, do władz uczelni należy więc się w sprawie zwracać.

>Kilkakrotnie zdarzyło mi się spotkać u lewicowych publicystów sentymenty wobec minionego ustroju. Czy to też oznaka kwestionowania ładu demokratycznego?

Sentymenty to ma każdy, kto się w minionym ustroju wychowywał - było, jak było, ale młodym się było, panie...

>Publicyści Krytyki Politycznej nierzadko kwestionują zasadności ochrony prawa własności prywatnej,

Nie oni jedni - to po pierwsze primo. Własność prywatna z konieczności musiałaby podlegać różnego rodzaju ograniczeniom nawet w państwie Korwina-Mikkego.
Po drugie - nie wydaje mi się to nadużyciem większym niż kwestionowanie ochrony prawa własności publicznej, czym władze RP, ręka w rękę z Kościołem, zajmują się z upodobaniem codziennie od przeszło dwóch dekad.

>czy więc Big Żydzie równie ostro protestujesz przeciwko funkcjonowaniu Krytyki Politycznej?

Z oczywistych powodów - nie.

>A afera z kastetami i pałkami lewackich bojówkarzy, znajdujących schronienie w kawiarni KP?

Tak czy owak - te kastety i pałki nie zostały nigdy użyte, w odróżnieniu od arsenałów bojówkarzy prawackich.

>Nie widziałem jak dotąd na Racjonaliście żadnych apeli o odebranie KP dotacji z ministerstwa - a może były, tylko je przeoczyłem?

Też nie widziałem. Skądinąd nie przypominam sobie również apeli o odebranie ministerialnych dotacji Frondzie.

>Jak widzisz bardzo łatwo każdemu dolepić łatkę totalitarysty.

Nie na każdym taka łatka zdoła się utrzymać - punktu zaczepienia musi jej już łatkowany dostarczyć.

>Takie decyzje należy pozostawić kognicji sądów.

Patrz nieco wyżej.

>Oczywiście nie chciałbym sugerować, że nie wolno protestować. Każdemu wolno. Chodzi mi o to, że byłbym rad, gdyby władze UW podjęły autonomiczną decyzję.

Takąż podejmą. Apel - to tylko apel. Ani Racjonalista, ani ktokolwiek inny z protestujących, niczego im nakazać nie może.

>Mam wrażenie, że lewicowcy życzyliby sobie prawnego zakazu publicznych wystąpień narodowców pomimo tego, że sąd nie zakazał ich działalności.

Ja zaś takiego wrażenia nie mam - między innymi z wyżej opisanych powodów.

...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
meercat (934 punktów)
(zablokowany)

>Ruch Narodowy, odwołujący się do przedwojennych tradycji narodowej demokracji i >narodowego radykalizmu, stanowi zagrożenia

Już za późno. To już się zaczęło. wiadomosci(*)rody_na_UW___Raz_sierpem_.html

Wróć do listy wątków działu Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365