Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czajniki na forum

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
04-10-2012 01:05kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Czajniki na forum
Ocena 8 na 8
Jestem przyzwyczajony do tego, że cokolwiek napiszę na forum, to może spotkać się z negatywną reakcją niektórych użytkowników, reakcją polegającą na przyznaniu minusa mej wypowiedzi. Najczęściej ci najbardziej zagorzali minusujący nie komentują moich postów, które minusują. Może mają problem z przekształceniem swoich myśli na słowo pisane, a może mają problem z myśleniem w ogóle. Może nie podoba im się gdzie mieszkam, albo ile mam lat, albo moja płeć.
Tak naprawdę zaciekawiają mnie ci spośród minusujących moje posty, którzy zarejestrowali się na forum np. 6 lat temu i nigdy na forum nie zabrali głosu albo ani nie zabrali głosu na forum, ani nie napisali komentarza do żadnego artykułu na forum. Takie czajniki - od czajenia się. Tylko dlaczego latami czają się na mnie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Brzostowski (7067 punktów)
Bo to są przyzwoici ludzie, którzy po prostu zanim zabiorą głos w sprawie, najpierw czytają wypowiedzi innych.
grzmot (741 punktów)
Dlaczego w ogóle przejmować się minusami? Przecież to tylko cyferki, które tak naprawdę żadnego wpływu na Ciebie nie mają.

A że są użytkownicy długo obecni i mało piszący? I stawiający minusy? Po prostu inny typ charakteru, może jacyś introwertycy mocni? Stawianie minusa wydaje się psychologicznie pewnie bardziej anonimowe, niż polemika. Czasami może też brakować konkretnych argumentów, a jest tylko wrażenie nie zgadzania się. W tych przypadkach minusy wydają się lepsze. Nie daj się zastraszyć tym czajeniem i pisz, co myślisz .
04-10-2012 08:51 
 Ocena 11 na 11
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
>Dlaczego w ogóle przejmować się minusami? Przecież to tylko cyferki, które tak naprawdę żadnego wpływu na Ciebie nie mają.
>A że są użytkownicy długo obecni i mało piszący? I stawiający minusy? Po prostu inny typ charakteru, może jacyś introwertycy mocni? Stawianie minusa wydaje się psychologicznie pewnie bardziej anonimowe, niż polemika. Czasami może też brakować konkretnych argumentów, a jest tylko wrażenie nie zgadzania się. W tych przypadkach minusy wydają się lepsze. Nie daj się zastraszyć tym czajeniem i pisz, co myślisz .
Piszę zawsze, to co myślę, a minusy od niektórych osób, traktuję jako plus. To - większości (choć nie wszyscy) - zdecydowanie inny typ charakteru. Na przykład ludzie, którym brak i argumentów i umiejętności komunikatywnego przedstawiania swoich racji. Nigdy minus nie był mi koniecznym, choć wielokrotnie chętnie bym go "wkliknął", tak "za głupotę", idąc na łatwiznę. Jednak wolę albo pominąć wypociny takiego mądrali, albo konkretnie napisać to o co mi chodzi. Oczywiście, że nie warto się przejmować, ale jesteśmy tylko ludźmi i czasami szlak może kogoś trafić, jak jakiś przygłup, który nie potrafi sensownie kilku zdań sklecić, kliknie nam parę minusów - tak zupełnie bez sensu, gdyż nas to on nie lubi.

Pozdrawiam.

@@@
.
Jan Rylew (3965 punktów)
>Takie czajniki - od czajenia się. Tylko dlaczego latami czają się na mnie?
Nie tylko na Ciebie, mnie także zdarzają się "minuserzy" którzy stawiają minus i nie piszą ani słowa dlaczego. Jestem tym zdegustowany, no ale cóż jest, "demokracja" więc każdy może sobie zagłosować.
Zastanawiać się można czy są tak głupi, że nie potrafią coś zarzucić, sformułować poglądu kontra, czy są na tyle mądrzy by nie zdradzać swojej indolencji retorycznej.
Po zastanowieniu się nad konkretnym przypadkiem dochodzę zwykle do wniosku, że nie ma chyba wiele opcji do wyboru, albo dureń, albo troll.
setarkos (10757 punktów)
> cokolwiek napiszę na forum, to może spotkać się z negatywną reakcją niektórych użytkowników (..) dlaczego latami czają się na mnie?
Chyba nie należy ocen ujemnych czy dodatnich brać za bardzo do siebie (choć plusy przyjmować łatwiej). Zasadniczo powinno się oceny wiązać z konkretnym postem, tak jakby był anonimowy.
Nie sposób zgadnąć czy "czajnik" nosi w sobie animozje ad personam, czy tylko nie podoba mu się to np. interpunkcja, dobór kolorów albo objętość wpisu.
Zresztą kierowanie się pozytywnymi ocenami od innych (poniekąd miłymi) daje trochę wątpliwy komfort, ponieważ (jak zauważył niedawno big_zyd) blisko stąd do niewyraźnego wrażenia własnego populizmu.

Jako że Waszmości wypowiedzi bywają nieszablonowe, dające do myślenia (czasem niewygodnego), przeto:
"Nie martw się - przecież wiesz - w życiu zdarza się - czasem kiepski tekst"
/za Renatą Przemyk/.

P.S.
Nie żebym bronił milczków (mogliby też narazić się na oceny zamiast udawać półanalfabetów), ale zdarza mi się klikać na plusy/minusy bez .. dania racji.
Swoją drogą - czy można gdzieś zobaczyć statystyki "kogo" oceniałem?
04-10-2012 14:46 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>P.S.
>Nie żebym bronił milczków (mogliby też narazić się na oceny zamiast udawać półanalfabetów), ale zdarza mi się klikać na plusy/minusy bez .. dania racji.
Jeżeli "bez dania racji", to ja jestem gotów oddać wszystkie plusy, które od Pana otrzymałem (59). Nad wszystkimi plusami, które Panu kliknąłem, to choć trochę - w zależności od tekstu - się zastanowiłem. Minusów nie klikam.

Pozdrawiam.

@@@
.
04-10-2012 15:51 
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)
>.. Nad wszystkimi plusami (..) choć trochę - w zależności od tekstu - się zastanowiłem.
Mówiąc o "daniu racji" miałem na myśli danie jej na piśmie.
> Minusów nie klikam.
Może niektórzy żałują, że nie mogą liczyć na Pańską cichą przyganę..
[A zdarza się Panu po namyśle cofać plusy?]

Również pozdrawiam.
04-10-2012 16:25 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Może niektórzy żałują, że nie mogą liczyć na Pańską cichą przyganę..
Wiem, że tak jest, ale na wyrażoną w poście przyganę też trzeba zasłużyć.

>[A zdarza się Panu po namyśle cofać plusy?]
Nie, nawet, gdy bardzo rzadko kliknę plus przez pomyłkę nie temu co chciałem. Trudno los tak chciał, a ja powinien bardziej uważać. Nie występują też osoby, które z moich plusów wykluczam i może dostać ode mnie plusa, nawet ktoś uważający się za mojego wroga i klikający mi minusy, gdy gdzieś wykaże się np dowcipem i/lub inteligencją.

Pozdrawiam.

@@@
.
04-10-2012 19:02 
 Ocena 5 na 5
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>gdy gdzieś wykaże się np dowcipem i/lub inteligencją.
Moim zdaniem poczucie humoru jest wprost proporcjonalne do inteligencji. Ale to tak na marginesie.


Szerokość życia jest ważniejsza niż długość. (Awicenna)
04-10-2012 19:22 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>>>>gdy gdzieś wykaże się np dowcipem i/lub inteligencją.
Moim zdaniem poczucie humoru jest wprost proporcjonalne do inteligencji. Ale to tak na marginesie.
Coś w tym jest, ale niektórzy uważają się za wesołków, tyle, że niezrozumiałych przez innych.

Pozdrawiam.

@@@
.
04-10-2012 19:59 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Coś w tym jest, ale niektórzy uważają się za wesołków, tyle, że niezrozumiałych przez innych.
Na przykład Berlusconi udający kopulację z policjantką i klepiący ją w pupę albo Lepper ze swoim słynnym stwierdzeniem "No pierwsze, to jak można prostytutkę zgwałcić? hehehe hehehe he..."


Szerokość życia jest ważniejsza niż długość. (Awicenna)
04-10-2012 20:42 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
Na przykład Berlusconi udający kopulację z policjantką i klepiący ją w pupę albo Lepper ze swoim słynnym stwierdzeniem "No pierwsze, to jak można prostytutkę zgwałcić? hehehe hehehe he..."
---------------
Ej, od razu sięga Pan po ekstremę? Prymitywnych ćwoków? Myślałem, o mniejszym kalibrze.
Takich, którzy próbują się zmieścić z własnym poczuciem sensu i bezsensu, na naszym forum.
Na przykład:
"Obrażalski, trochę humoru nigdy nie zawadzi, a umiejętność śmiania się z samego siebie jednak jest cenna. No tak, trochę poważniejsze ale czy zawsze? Proszę popatrzeć jak ludzie się tu niekiedy naparzają. I pan to nazywa poważnym?? Ale zostawmy to".
"Ok, mówiąc bardziej otrwarcie: dla mnie to taka odskocznia. Panu się pewnie wydaje, że ktoś taki jak ja będzie już zartował i "robił sobie jaja" w swoim stylu przez następne 2 tygodnei heheh!
Nie znamy się. Dla mnie to tylko chwilowa odskocznia od danego śmiertelnie poważnego... yy poważnieszego tematu, do którego czasem się wraca szybciej niż się przypuszcza. Trochę już siebie znam, proszę się nie bać
łącząc pozdrwienia".
Muszę przyznać, iż takie teksty jakoś tam do mnie nie trafiają i nie umiem na takie poczucie humoru się załapać.

Pozdrawiam.

@@@
.
finerbijk (17282 punktów)
Podczas całej bytności na tym forum dałem może z pięć minusów, bo moim zdaniem tu się czuje, chociaż może to niezbyt racjonalnie uzasadnione, że te minusy nie są czymś równoważnym z minusowaniem komentarzy na Onecie. Jeśli się pisze parę lat na forum to siłą rzeczy niektórych userów się postrzega jako osoby, a minusy od osób świadczą o braku akceptacji, niechęci, odrzuceniu, czego nikt nie lubi.
Dlatego, nigdy nie daję minusów za poglądy, a tylko za wyjątkowe chamstwo wobec innych użytkowników, co na szczęście jest tu rzadkością.
A te czajniki to pewnie alter ega innych starych użytkowników, którzy wolą minusy dawać z cichacza, nie narażając się na odwet
Selanos (12869 punktów)
Kiedyś na religii siostra mówiła, że każdy w życiu niesie swój krzyż. Najwyraźniej każdy ma też swój czajnik

Nie wiem skąd te narzekania na minusy, fakt, z minusami dzieją się różne dziwne rzeczy, o tym że są narzędziem wojen toczonych od czasu do czasu na tym forum szkoda się rozpisywać, ale nie przesadzajmy. Każdy od czasu do czasu dostaje nieuzasadnionego minusa. Czasem nawet bez powodu.

Ja nawet nie wiem od kogo dostaję, bo z jakiegoś powodu racjonalista albo mój e-mail się zbiesił i nie pokazuje mi powiadomień.
04-10-2012 18:55 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Nie wiem skąd te narzekania na minusy
Nie o to chodzi, mnie interesuje to niespodziewane wyskakiwanie z minusem przez kogoś, kto robi wrażenie zupełnie niezainteresowanego aktywnością na tym portalu. Nigdy niczego nie napisał ani w komentarzach pod artykułami, ani na forum, aż tu nagle bach! Ożywił się i daje minusa.


Szerokość życia jest ważniejsza niż długość. (Awicenna)
Dariusz Godyń (2403 punktów)

>Nie o to chodzi, mnie interesuje to niespodziewane wyskakiwanie z minusem przez kogoś, kto robi wrażenie zupełnie niezainteresowanego aktywnością na tym portalu. Nigdy niczego nie napisał ani w komentarzach pod artykułami, ani na forum, aż tu nagle bach! Ożywił się i daje minusa.

Domyślam się, ze przynajmniej częściowo jest to desant z Frondy oraz pozostałe sieroty z podobnych portali. Zaskakująca wdaje się historia minusów od osób od wielu lat posiadających konta, zaryzykuję pogląd, że są to konta założone kiedyś tylko w tym celu żeby wlepiać minusy. Nie należy przesadnie liczyć na to, że ich użytkownicy kiedykolwiek ujawnią swoje poglądy. Ja niekiedy stawiam minusa jeżeli wpis wyjątkowo mnie irytuje i przesadnie nie rozpaczam jak dostaję minusa od kogoś kto nie jest zadowolony z mojej wypowiedzi.
04-10-2012 21:23 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Domyślam się, ze przynajmniej częściowo jest to desant z Frondy oraz pozostałe sieroty z podobnych portali. Zaskakująca wdaje się historia minusów od osób od wielu lat posiadających konta, zaryzykuję pogląd, że są to konta założone kiedyś tylko w tym celu żeby wlepiać minusy.
Tylko co skłania takiego snajpera do oddania do mnie kilku strzałów jednocześnie po całych latach ukrywania się? Myślisz, że lecą alfabetycznie i właśnie doszli do "k"?


Szerokość życia jest ważniejsza niż długość. (Awicenna)
04-10-2012 21:47 
 Ocena 3 na 3
Dariusz Godyń (2403 punktów)

>Tylko co skłania takiego snajpera do oddania do mnie kilku strzałów jednocześnie po całych latach ukrywania się? Myślisz, że lecą alfabetycznie i właśnie doszli do "k"?

Może chronologia alfabetyczna jest kluczem do zrozumienia tego zjawiska mam za mało danych by to stwierdzić bez żadnych wątpliwości. Tymczasem daj spokój tym dziwolągom nieobecni w dyskusji głosu nie mają. Podejrzewam, że wlepienie kilku minusów jest dla nich najradośniejszą chwilą w dniu. Niestety chyba nigdy nie poznamy poglądów tych tajemniczych istot.
04-10-2012 22:16 
 Ocena 2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>Nie o to chodzi, mnie interesuje to niespodziewane wyskakiwanie z minusem przez kogoś, kto robi wrażenie zupełnie niezainteresowanego aktywnością na tym portalu. Nigdy niczego nie napisał ani w komentarzach pod artykułami, ani na forum, aż tu nagle bach! Ożywił się i daje minusa.

No właśnie! Tego się nie kwestionuje, z tym trzeba żyć! Może jakiś katolik w przypływie miłosierdzia chce minusem sprowadzić Twą duszę na dobrą ścieżkę wiodącą do królestwa niebieskiego?
dorias (722 punktów)
Jak dla mnie to za bardzo przejmujesz się tymi plusami i minusami.

Jak ktoś mi daje minusa to wiem że tej osobie nie podoba się i wręcz nie zgadza się z tym zdaniem ale czy trzeba się tym przejmować?
Podejść do tego na luzie trzeba a czajnikami się nie przejmować.
04-10-2012 21:27 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Proszę, następnym razem przeczytaj dokładnie post otwierający wątek, a także wypowiedzi w wątku zanim zabierzesz w nim głos, bo nie chce mi się po raz n-ty powtarzać, że nie przejmuję się minusami, że co innego mnie zastanawia.


Szerokość życia jest ważniejsza niż długość. (Awicenna)
dorias (722 punktów)

Odpowiedzi już padły w tym temacie :
"desant Frondowy"
nie którzy dają minusy za to że nie podoba im się twoja wypowiedz a jeszcze inni dają minusy dla swojej głupiej satysfakcji myśląc że kogoś zdenerwowali.

Nad tym szkoda się zastanawiać bo tylko w jednym przypadku można by szukać jakichś racjonalnych podstaw.
facet (344 punktów)
Proponuję olewać punktację. Swobodniej się wtedy pisze. To forum jest dość tendencyjne. Bardzo łatwo tu zbierać punkty jeśli się chce. Ale kosztem szczerości wypowiedzi oczywiście.
hubin (2274 punktów)
Dla mnie system minusów służy właśnie do czajenia się, jeżeli coś uważam za złe lub szkodliwe to "minusuję". Minus jest z automatu odpowiedzią, jeżeli po raz setny jakiś religijny troll opowiada androny jako prawdy objawione to nie wdaję się w dyskusję tylko bach minusem. Jeżeli ktoś ze społeczności się wypowiada to już trochę trudniej zdzielić go minusem, ale nie powiem zdarzyło mi się, zapewne nie zawsze słusznie.

Wydaje mi się też, że niekiedy można by stosować tę metodę zamiast połajanek pod artykułami, robią na mnie bardzo złe wrażenie te wycieczki osobiste. Kolejny wysyp deistycznych trolli to jeszcze nie powód aby rzucać się sobie do gardeł, swoją drogą znowu TV Trwam o nas zrobiła materiał czy ktoś linka Terlikowskiemu nieopatrznie wysłał?


Parafrazując: Ideologia śmierdzi!

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365