Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kościół na straży porządku moralnego(?)

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
15-10-2010 14:52drHaust (737 punktów) Kościół na straży porządku moralnego(?)
Ocena 1 na 1

"Kościół na straży porządku moralnego" (?)

to oryginalny tytuł ale pozwoliłem sobie dołożyć znaczek na końcu. Bo, jak czytamy:

"...Stanowczo odrzucam naukę Kościoła o zapobieganiu ciąży. Dziwię się, że papież jest tak zacofany w tej sprawie, chociaż miliony małżeństw odrzucają wtrącanie się duchowieństwa w sprawy intymne sypialń małżeńskich. Kościół musiałby ekskomunikować wszystkie małżeństwa katolickie, które nie mają dzieci co dziewięć miesięcy..."


??? Papież - zacofany? na takiej stronie w biały dzień? uf!

reszta pod linkiem:
www.katolik.pl/forum/index1.php?st=artykuly&id=209

zastanawia mnie - czy kościół, czy polscy katolicy - bo chyba są jakieś rozbieżności, maja jakieś autorytety niepodważalne? jeszcze?
lub może źle to czytam?
link do autorki niestety nie działa, szkoda.


Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kuba Śruba (3184 punktów)
>zastanawia mnie - czy kościół, czy polscy katolicy - bo chyba są jakieś rozbieżności, maja jakieś
>autorytety niepodważalne? jeszcze?
A martwi Cię to? Podważanie autorytetów to oznaka samodzielnego myślenia i pewien wyraz racjonalizmu.
Brawo dla tej autorki , jest na prostej drodze do piekła!

Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
AdamGr (3037 punktów)
Polscy i włoscy katolicy.
To ostatnie bastiony ekstremizmu katolickiego, albo konserwatyzmu.
Zresztą Papież nieprzypadkowo wymienił Polskę jako bastion katolicyzmu.
Przypadek ?
finerbijk (17282 punktów)
>Polscy i włoscy katolicy.

Na pierwszym jest Malta.
AdamGr (3037 punktów)
>>Polscy i włoscy katolicy.
>Na pierwszym jest Malta.

Malta to wyspa.
finerbijk (17282 punktów)
>Malta to wyspa.

Dzięki za info
AdamGr (3037 punktów)
>>Malta to wyspa.
>Dzięki za info
>

W przenośni
I tyle znaczy dla potęgi katolicyzmu.
Bo ile tam tych dusz i gdzie ?
Równie dobrze możńaby rozprawiać o jakieś enklawie w Afryce Zachodniej
Albo o grekokatolikach na Cyprze.
E tam.
finerbijk (17282 punktów)
>I tyle znaczy dla potęgi katolicyzmu.
>Bo ile tam tych dusz i gdzie ?
>Równie dobrze możńaby rozprawiać o jakieś enklawie w Afryce Zachodniej
>Albo o grekokatolikach na Cyprze.
No OK. Nie jest ich wielu, ale to najbardziej jaskrawy przykład wpływu religii na władzę państwową. Przypomnę, że do dzisiaj na Malcie nie można się legalnie rozwieść, na przykład.
15-10-2010 16:34 
 Ocena 1 na 1
Kuba Śruba (3184 punktów)
>To ostatnie bastiony ekstremizmu katolickiego, albo konserwatyzmu.
>Zresztą Papież nieprzypadkowo wymienił Polskę jako bastion katolicyzmu.
>Przypadek ?
Nie rozumiem za bardzo związku z moją wypowiedzią - odniosłem się jedynie do postawy autorki.
Ale skoro już poruszasz ten problem: zgadzam się, że Polska to na tle Europy bastion katolicyzmu, jednak:
Cytat:
W tym punkcie, w którym się dziś jako społeczeństwo znajdujemy, można raczej mówić, że Polacy lubią się widzieć jako katolicki naród Jana Pawła II, korzystający z duchowych i rytualnych usług Kościoła, a żyjący na co dzień według własnego pojęcia o tym, co dobre i złe. Ciekawy sygnał o tym, że ten autoportret ciągle się zmienia, przyniósł sondaż "Rzeczpospolitej" badający, kogo młodzi Polacy, od 13 do 24 lat, uważają za autorytet. Wygrał Jerzy Owsiak, podobnie jak w naszym sondażu "Autorytety 2008". Potem szli celebryci, na piątym miejscu uplasował się Dalajlama. Młodzież chce wartości, ale niekoniecznie narodowo-kościelnych.

(źródło: polityka.pl
Mam wrażenie, że to trochę jak z tą "szklanką" - do połowy pełna czy w połowie pusta...

Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
AdamGr (3037 punktów)
To co przytoczyłeś jest szalenie ciekawe i prawdziwe.
W Polsce katolicyzm to w ogóle dziwo samo w sobie, ani takie ani siakie.
Jedno co można o nim powiedzieć to "konserwatyzm".
15-10-2010 17:37 
 Ocena 5 na 5
Kowalska (14008 punktów)
>W Polsce katolicyzm to w ogóle dziwo samo w sobie, ani takie ani siakie.

   Tak jak ludzie. Rozerwani historią, Bogiem chcą łączyć to, co od pokoleń posklejać się nie da, bo ani krzywd wynagrodzić nie można, ani zapomnieć.

Dlatego mesjanizm w nas taki. My Naród Wybrany, dźwigać ten krzyż będziemy. Zawsze to lepiej mesjaszem być, niż na ciula i idiotę wyjść.

>Jedno co można o nim powiedzieć to "konserwatyzm".

   Ten "konserwatyzm" to ludzie pod kościołami, którzy nawet nie wiedzą czy krzyczą "PRECZ Z PROBOSZCZEM" czy "NIECH ŻYJE RADIO MARYJA", bo im to za jedno. Wiedzą tylko, że w tłumie raźniej.

Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
AdamGr (3037 punktów)
Koleżanka to chyba ze Śląska ?

Na dziś to te krzywdy już podorabiane, ale "Żydy" zawsze świeże
Mesjanizm był dobry 100 lat temu , skończył się definitywnie z Jałta.
15-10-2010 18:04 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>Koleżanka to chyba ze Śląska ?

   A po czym Kolega wnosi?

>Na dziś to te krzywdy już podorabiane, ale "Żydy" zawsze świeże

   Słabe.

>Mesjanizm był dobry 100 lat temu , skończył się definitywnie z Jałta.

   I to właśnie chodzi, że dla Polaków nie skończy się nigdy. Bo my Dziady jesteśmy i lubimy to.


Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
15-10-2010 18:11 
 Ocena 2 na 2
AdamGr (3037 punktów)
Ano wnoszę po "ciulu" i "bo im to za jedno".
Nie mam pojęcia czy zgadłem.
15-10-2010 18:19 
 Ocena 3 na 3
Kowalska (14008 punktów)
>Ano wnoszę po "ciulu" i "bo im to za jedno".
>Nie mam pojęcia czy zgadłem.

   Plus dla Kolegi. Górny Śląsk. Ale nie myślałam, że słowo "ciul" i wyrażenie " bo im to za jedno" są uważane za aż tak regionalne....

   Ciekawe... Bo ja po śląsku w ogóle nie potrafię mówić, a tu wychodzi na to, że tak czy siak się mogę zdradzić skąd jestem, nawet o tym nie wiedząc... U mnie konglomerat... Jedni z Gdyni, inni ze Lwowa... Pewnie dlatego.


Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
AdamGr (3037 punktów)
Trochę inaczej : połączenie typowo regionalnego "ciul" ze starą formą "za jedno" precyzuje powiedzmy przynajmniej zamieszkanie.
Tylko w regionalizmach przetrwały stare formy.
Co więcej, użycie takie starej formy wskazuje wiek tak ca. 40 lat. (tu nie pytam czy trafiłem, z oczywistych względów).
Akcent lwowski da się odczytać z wymowy, nawet jeśli jest przeplatany śląskim.
Dla mnie to perełki językowe i raczej powinnaś być dumna z ich posiadania.
15-10-2010 19:32 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>Co więcej, użycie takie starej formy wskazuje wiek tak ca. 40 lat. (tu nie pytam czy trafiłem, z oczywistych względów).

   Ależ z Ciebie Szerlok Holms. Nie wpadłabym na to, żeby na profil zajrzeć. Tylko ktoś tak inteligentny jak Ty mógł to zrobić.

Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
AdamGr (3037 punktów)
Pofatygowałem sie teraz na profil, wiele nie przestrzeliłem.
Tylko że jest tu pewna pułapka : jeżeli młoda osoba (powiedzmy ok 20 lat) kultywuje język regionalny (ostatnio to modne) to sobie można postrzelać do woli i tak się nie trafi, będzie kupa śmiechu.
Chyba że ktoś użyje "narków", "sieemków" i innych "nomów", czyli potocznych "pierdół" slangowych z racji internetu powszechnych.
Nawet osoby starsze zaczęły tego używać (co mnie zaskakuje) i weź teraz określ wiek.
Jest taka możliwość (jedyna) jeśli ktoś używa mimo to starych zwrotów, dziś anachronicznych np. "im to za jedno".
Tego nie da się podrobić, tak samo jak nie da się podrobić akcentu.
Jeden taki zwrot i już wiadomo i można nawet stosować slang i te "narki".
Nie oszukasz.
"Ciul" , "pierun" jest powszechne ,ale ten dokładnie zwrot nie.
To ktoś musi naprawdę dbać o swoją mowę regionalną aby oszukać, tylko pytanie po co.
Dla mnie to skarby językowe wskazujące powiązanie historyczne,a to mnie zdeydowanie bardziej ciekawi niż "zgadywanki"
Kowalska (14008 punktów)
>Jest taka możliwość (jedyna) jeśli ktoś używa mimo to starych zwrotów, dziś anachronicznych np. "im to za jedno".

   No to jeszcze mi jakoś udowodnij, że zwrot "im to za jedno" jest typowy dla Śląska. A powiem Ci skąd naprawdę jestem.

Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
AdamGr (3037 punktów)
Nie jest typowy, w wielu gwarach przetrwały staropolskie zwroty (ale ten zwrot + specyficzne słowo...)
Typowe jest tylko to że tam przetrwały, bo tylko tam mały warunki.
Ale ten akurat zwrot jest uniwersalny staropolski, absolutnie czysty w formie.

Nie skąd Ty jesteś ,a skąd są twoi dziadkowie/rodzice, istnieją tylko dwa obszary gdzie przetrwał język staropolski w mowie (oprócz gwar), a nie jesteś Ślązaczką jak mówisz (a używasz starych form) : Litwa i Ukraina.
Chyba prosty test : dechówka , blin, chrusty vs majdan ,baciar, lachy, lampartować (+charakterystyczna końcówka -wii ; nie mogę użyć odpowiedniego akcentu nad literami).
Który z zestawu ci coś mówi ?
Tak sobie strzelam teraz z ciekawości.
15-10-2010 22:35 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>Ale ten akurat zwrot jest uniwersalny staropolski, absolutnie czysty w formie.
>Nie skąd Ty jesteś ,a skąd są twoi dziadkowie/rodzice, istnieją tylko dwa obszary gdzie przetrwał język staropolski w mowie (oprócz gwar), a nie jesteś Ślązaczką jak mówisz (a używasz starych form) : Litwa i Ukraina.

   To po tacie, te lwowskie formy. Ot choćby, "nasermater", "nasypali piasku", czy inne. Cała jego rodzina stamtąd. Studzienina, a nie galareta z nóżek

   A mama Pomorze, czyli "jo" zamiast "tak".


Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
AdamGr (3037 punktów)
Ale Kaszubka rodowita?
Bo z Gdynią bywa(ło) różnie, za socjalizmu była przymusowa wędrówka ludów.
Może stąd te ciupagi z termometrami nad morzem
15-10-2010 23:21 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>Ale Kaszubka rodowita?
>Bo z Gdynią bywa(ło) różnie, za socjalizmu była przymusowa wędrówka ludów.

   Nie za socjalizmu. Przyszli hitlerowcy i dali warunek: Trzech braci do niemieckiego wojska, albo idziecie precz z domu. Jeden, najmłodszy, od razu zginął w pierwszych dniach wojny na Oksywiu. Resztę rodziny, dwóch braci, dwie siostry, moich pradziadków wywieźli zimą wagonami. Babci mojej przymarzła głowa do drewnianej ławki. Miała 9 lat.

Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
AdamGr (3037 punktów)
A to się cofnęłaś nieźle w historie.
Ale z tego co piszesz jednak rodowici Kaszubi.
To poza "jo" coś tam jeszcze musiało przetrwać.
Takie pytanie jeszcze : macie tradycje robienia kutii ? Pytam w kontekście Lwowa.
15-10-2010 23:49 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>To poza "jo" coś tam jeszcze musiało przetrwać.

   Poza "jo" przetrwała czernina. Nigdy nie potrafiłam tego zjeść. Zupy z krwi nie zjem.

>Takie pytanie jeszcze : macie tradycje robienia kutii ? Pytam w kontekście Lwowa.

   Kutia była. Gorzej, że jak Babcia żyła, to uważała, że móżdżek cielęcy jest czymś najlepszym na świecie. Też nie jadłam. Mój ojciec się zajadał. Całe szczęście, że to nie te czasy były, kiedy priony wściekły mózg robiły każdemu kto zjadł.

   Jedno lubię: Galaretę. Studzieninę znaczy. A co do słowa "studzienina". Nikt nie wie dlaczego tak to się nazywa. Podejrzenie jest, że w dawnych czasach, żeby galert stwardniał wkładało się to do studni, bo tam chłodno.


Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
AdamGr (3037 punktów)

Być może od "studzenia",a nie od studni.
Jak zrobisz z nóżek albo z kurczaka to nie trzeba żelatyny.
A z czym, ocet czy chrzan?

Na czerninę nie trafiłem,ale bym zjadł, mózgu nie, obrzydliwy jestem.
Ale flaki owszem
16-10-2010 00:17 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>A z czym, ocet czy chrzan?

   Ocet.

>Na czerninę nie trafiłem,ale bym zjadł, mózgu nie, obrzydliwy jestem.

   Nie wiem czy byś zjadł. To zupa z krwi ze ślicznie wyglądającymi kluseczkami. One są szare. Widziałam.

>Ale flaki owszem

   I tu paradoks. Drobiowych nie ruszę. Wieprzowe lubię. Ale sama muszę zrobić. I Pan Majeranek.

Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
AdamGr (3037 punktów)
Wiem z czego sie robi czerninę, wiem jak.
Ale jakoś tak nie miałem okazji.
Flaki wieprzowe? Chyba masz na myśli wołowe.
Przypomniało mi się coś jeszcze : jak robisz gołąbki? Bo to taka ciekawostka, co region to inaczej.
16-10-2010 00:55 
 Ocena 3 na 3
Kowalska (14008 punktów)
>Flaki wieprzowe? Chyba masz na myśli wołowe.
>Przypomniało mi się coś jeszcze : jak robisz gołąbki? Bo to taka ciekawostka, co region to inaczej.

   Zabijam człowieka. Potem jak już ożywa buduję mu gołębnik. Tak zaczyna się wysiadywanie. W między czasie sprowadzam ryż. To trudne, bo nie potrafię pleść na fletni. A i wachlarz mi nie leży. Słucham piosenek, ale zero kapusty w głowie. Zatem jestem tak durna, że nikt już nic nie wie. A następnie: Odrywam liście: kładę farsz, zawijam,i stanie się tak, jak gdyby nic nie było.

Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
ahia (83 punktów)
>Dlatego mesjanizm w nas taki. My Naród Wybrany, dźwigać ten krzyż będziemy. Zawsze to lepiej mesjaszem być, niż na ciula i idiotę wyjść.


to takie specyficzne dla naszego narodu. jesli tylko jest okazja, by się solidaryzować to solidaryzujemy.
a jak jeszcze można się przy tym powzruszać, to już w ogóle wypas.
jesteśmy po prostu bardziej uduchowieni od innych. i zwarci
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Jeśli osoba A i B wierzą w BOGA, ale osoba A uważa że BÓG dopuszcza aborcję, a osoba B uważa, że BÓG jej nie dopuszcza, to czy wierzą w tego samego BOGA?

Jeśli osoba A uważa, że telefon to urządzenie, którym się wykonuje połączenia telefoniczne, to czy za to samo uważa telefon osoba, która uważa, że telefon to narzędzie, którym nie da się wykonywać połączeń telefonicznych?

I to chyba wszystko co mam do powiedzenia na temat osób, które chcą reformować jakąkolwiek religię. Są po prostu najlepszym dowodem na to, żeby tę religię całkiem olać.

>>Kościół musiałby ekskomunikować wszystkie małżeństwa katolickie, które nie mają dzieci co dziewięć miesięcy..."

Ale niedouczona autorka. Te małżeństwa nie mają dzieci co rok BO TAKA JEST WOLA BOŻA!

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365