Racjonalista - Strona głównaDo treści
Szkoła bez kościoła-media o akcji Młodych Racjonalistów

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
11-10-2010 19:40Joanna Rutkowska (2844 punktów)Szkoła bez kościoła-media o akcji Młodych Racjonalistów
Ocena 4 na 4
O podjętej przez Młodych Racjonalistów akcji "Szkoła bez kościoła" mogliśmy niedawno przeczytać m.in. w "Gazecie Wyborczej" i... portalu Nacjonalista.pl.

Aleksandra Pezda i Marcin Markowski w artykule "Rozpoczynamy rok szkolny, amen" na łamach "Gazety Wyborczej" wymienili przykłady wykorzystywania wrześniowych uroczystości do konserwowania w społeczeństwie najsłuszniejszej opcji religijnej. Jedno z warszawskich publicznych liceów zdecydowało się na rozpoczęcie roku szkolnego w kościele. Podobnie stało się w Szkole Podstawowej nr 182 w Łodzi. Tego rodzaju nadużycia piętnują Młodzi Racjonaliści (...).

Więcej czytaj na stronie Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów
www.psr.or(*)&catid=1:aktualnosci&Itemid=83

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

ahia (83 punktów)
>O podjętej przez Młodych Racjonalistów akcji "Szkoła bez kościoła" mogliśmy niedawno przeczytać
>m.in. w "Gazecie Wyborczej" i... portalu Nacjonalista.pl.
>Aleksandra Pezda i Marcin Markowski w artykule "Rozpoczynamy rok szkolny, amen" na łamach "Gazety
>Wyborczej" wymienili przykłady wykorzystywania wrześniowych uroczystości do konserwowania w
>społeczeństwie najsłuszniejszej opcji religijnej. Jedno z warszawskich publicznych liceów
>zdecydowało się na rozpoczęcie roku szkolnego w kościele. Podobnie stało się w Szkole Podstawowej nr
>182 w Łodzi. Tego rodzaju nadużycia piętnują Młodzi Racjonaliści (...).
>Więcej czytaj na stronie Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów
>www.psr.or(*)&catid=1:aktualnosci&Itemid=83
>
>

NADUŻYCIA? to jest szkoła PODSTAWOWA.. jakie naużycia.
Decydują rodzice. jeśli im sie to nie podoba, zawsze mogą zaoponować. jeśli tego nie robią, a są przeciw, to ich sprawa. wtedy trza popracować nad asertywnością (rodziców).
Alicja Duda (25557 punktów)
Należy wycinać niepotrzebne cytowanie poprzedników.
11-10-2010 22:59 
 Ocena 3 na 3
spray (5875 punktów)

>>
>NADUŻYCIA?

A NIE ?

>to jest szkoła PODSTAWOWA.. jakie naużycia.

Yyyyy... co masz na myśli ?

>Decydują rodzice. jeśli im sie to nie podoba, zawsze mogą zaoponować. jeśli tego nie robią, a są przeciw, to ich sprawa. wtedy trza popracować nad asertywnością (rodziców).

Nie. Nie rodzice decydują. Z góry zakłada się ich milczącą zgodę. Bez pytania zresztą.
Praca nad asertywnością rodziców jest wprawdzie świetnym pomysłem, ale wobec powyższego - nie gwarantującym sukcesu.

Może dopiero praca nad asertywnością szczyli, jako przyszłych rodziców?
Tu widzę szansę na sukces, ale przy minimum współpracy jak osiągnąć...?

A kto ciągle się skarży na rozwydrzenie małolatów?

Zupełnie na marginesie przypominam, że pewien bezcenny dokument egipski z I Okresu Przejściowego między Starym a Średnim Państwem sprowadza sie właściwie do załamywania rąk nad bezbożnością i bezwstydem młodego pokolenia, oraz przewidywaniem niechybnego upadku wartości, nauki i cywilizacji w obliczu takich bezeceństw.
12-10-2010 02:25Nie na temat 
 Ocena 2 na 2
apud (4399 punktów)

>Zupełnie na marginesie przypominam, że pewien bezcenny dokument egipski z I Okresu Przejściowego między Starym a Średnim Państwem sprowadza sie właściwie do załamywania rąk nad bezbożnością i bezwstydem młodego pokolenia, oraz przewidywaniem niechybnego upadku wartości, nauki i cywilizacji w obliczu takich bezeceństw.
>
Oj to to!
Sama widziałam gdzieś tłumaczenie, i oryginał. Zdaje sie, ze 3000 lat temu.
Tyle sie pozmieniało, wyliniały piramidy, sześciu cudów Świata ni ma a dzieci zawsze takie same.

I to jest chyba jedyny argument, którego kreacjoniści nie potrafią użyć
Zella (1321 punktów)

>Sama widziałam gdzieś tłumaczenie, i oryginał. Zdaje sie, ze 3000 lat temu.
>Tyle sie pozmieniało, wyliniały piramidy, sześciu cudów Świata ni ma a dzieci zawsze >takie same.


    Nie jestem zwolennikiem żartowania z tak poważnego a drastycznego problemu!
apud (4399 punktów)

>    Nie jestem zwolennikiem żartowania z tak poważnego a drastycznego problemu!

??? O co tobie chodzi?

Kobieta to istota poślednia, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga" (św. Augustyn, 354-430r Kobieta to "błąd natury, rodzaj kalekiego, chybionego, upośledzonego mężczyzny" (św. Tomasz, 1225-1274)
12-10-2010 11:38 
 Ocena-1 na 1
ahia (83 punktów)
>>>
>>NADUŻYCIA?
>A NIE ?

a nie Ile lat ma człowiek w szkole podstawowej teraz? od7/8 do...14? nawet nie wiem. a od 16 roku życia może w pełni praw decydować o swoich przekonaniach religijnych. ale mniejsza o to. tak czy owak zostaje to w gestii rodziców

>>to jest szkoła PODSTAWOWA.. jakie naużycia.
>Yyyyy... co masz na myśli ?

nie można wymagać od dziecka ukierunkowania, wyboru między religią a ateizmem w wieku 10 lat... Rodzice we wszystkim nadają początkowo kierunek dziecku (tj. wychowanie), a dziecko potem to przyjmuje albo odrzuca. tak jest ze wszystkim, nie tylko z kwestia wiary.

>>Decydują rodzice. jeśli im sie to nie podoba, zawsze mogą zaoponować. jeśli tego nie robią, a są przeciw, to ich sprawa. wtedy trza popracować nad asertywnością (rodziców).
>Nie. Nie rodzice decydują. Z góry zakłada się ich milczącą zgodę. Bez pytania zresztą.
>Praca nad asertywnością rodziców jest wprawdzie świetnym pomysłem, ale wobec powyższego - nie gwarantującym sukcesu.

Coraz częściej rodzice wnioskują w szkolach podst./gimn/ żeby zamiennie wprowadzić etykę. I szkoły wprowadzają. Jeśli takich zgłoszeń nie ma, to nie wprowadzają. Cała ta akcja jest szukaniem problemu i robieniem szumu tam, dzie rozwiązanie jest proste.
Jesli rodzic nie potrafi wyrazić swojego stanowiska...to nie świadczy to o nim dobrze.

>A kto ciągle się skarży na rozwydrzenie małolatów?

nie widzę związku z tematem..>
12-10-2010 15:05 
 Ocena 8 na 8
liliac (147340 punktów)
>Cała ta akcja jest szukaniem problemu i robieniem szumu tam, gdzie rozwiązanie jest proste.

Cała akcja to przede wszystkim przypominanie o zapisach polskiego prawa nagminnie w naszych szkołach lekceważonych. Za poparcie dla lekceważenia prawa- minus.
ahia (83 punktów)
>>Cała ta akcja jest szukaniem problemu i robieniem szumu tam, gdzie rozwiązanie jest proste.
>Cała akcja to przede wszystkim przypominanie o zapisach polskiego prawa nagminnie w naszych szkołach lekceważonych. Za poparcie dla lekceważenia prawa- minus.

nikt nie lekceważy prawa, bo prawo właśnie takie jest, że godzi się na to. a JAKIE jest, takie jest.
problemu nie widzę: nie chcesz chodzić na religię, nie chcesz rozpoczynać roku szkolnego w kościele - w porządku, ale waź wtedy na etykę. I każdy powinien być uszczęśliwiony.
Problem może i występuje w małych miejscowoścoach albo na wsiach. Tam często szkoły nie wprowadzają etyki i dziecko - jeśli jego rodzic potrafi wykazać się minimalną asertywnością albo chce uszanować postawę dziecka - ma okienko w planie.
12-10-2010 17:30 
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)
>nikt nie lekceważy prawa, bo prawo właśnie takie jest, że godzi się na to. a JAKIE jest, takie jest.
>problemu nie widzę: nie chcesz chodzić na religię, nie chcesz rozpoczynać roku szkolnego w kościele - w porządku, ale waź wtedy na etykę.

Oj, poczytaj jeszcze trochę o tym prawie, OK? Na początek np. o tym, że to rodzic chcący, by jego dziecko uczęszczało na religię powinien z tą chęcią wystąpić na piśmie, a nie odwrotnie.
ahia (83 punktów)
>>nikt nie lekceważy prawa, bo prawo właśnie takie jest, że godzi się na to. a JAKIE jest, takie jest.
>>problemu nie widzę: nie chcesz chodzić na religię, nie chcesz rozpoczynać roku szkolnego w kościele - w porządku, ale waź wtedy na etykę.
>Oj, poczytaj jeszcze trochę o tym prawie, OK? Na początek np. o tym, że to rodzic chcący, by jego dziecko uczęszczało na religię powinien z tą chęcią wystąpić na piśmie, a nie odwrotnie.

no zgadza, rodzic powinien wystapić. I co z tego? To niech wystepują.
Również proponuję poczytać o prawie.
12-10-2010 17:44 
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)
>>Oj, poczytaj jeszcze trochę o tym prawie, OK? Na początek np. o tym, że to rodzic chcący, by jego dziecko uczęszczało na religię powinien z tą chęcią wystąpić na piśmie, a nie odwrotnie.
>no zgadza, rodzic powinien wystapić. I co z tego?

Hmmm... Może to, że polskich szkołach nie musi? Chociaż musi?
12-10-2010 22:28 
 Ocena 3 na 3
spray (5875 punktów)

>>Oj, poczytaj jeszcze trochę o tym prawie, OK? Na początek np. o tym, że to rodzic chcący, by jego dziecko uczęszczało na religię powinien z tą chęcią wystąpić na piśmie, a nie odwrotnie.
>no zgadza, rodzic powinien wystapić. I co z tego? To niech wystepują.
>Również proponuję poczytać o prawie.

No, tupet , to Ty masz, młoda osobo .
Jeśli kiedyś do tego dołączy choć odrobina wiedzy, to może i na ludzi wyjdziesz?
A dopiero wtedy się przerazisz, jaka droga przed Tobą, hehe...
12-10-2010 22:58 
 Ocena-1 na 1
ahia (83 punktów)

>No, tupet , to Ty masz, młoda osobo .
>Jeśli kiedyś do tego dołączy choć odrobina wiedzy, to może i na ludzi wyjdziesz?
>A dopiero wtedy się przerazisz, jaka droga przed Tobą, hehe...
>

tupet? młoda osobo?
haha.. myslę, że Pani, wiedzą tu nikogo zbytnio nie przegania.

Powodzenia na własnej duuugiej drodze. Póki co, 'spokojnej'.
25-10-2010 14:05 
 Ocena 1 na 1
Zella (1321 punktów)

>Problem może i występuje w małych miejscowoścoach albo na wsiach. Tam często szkoły >nie wprowadzają etyki i dziecko - jeśli jego rodzic potrafi wykazać się minimalną >asertywnością albo chce uszanować postawę dziecka - ma okienko w planie.

Niestety problem jest bardziej złożony!Rządy, ministrowie oświaty nie traktują poważnie problemu etyki w szkołach .Sami są wierzący, słuchają księży . W małych miejscowościach nawet dyrektor respektujący w zasadzie prawo do wprowadzenia etyki w jego szkole, może stać się persona non grata w środowisku,w którym żyje z rodziną.
Z ambony może zostać potępiony i usłyszeć od tych, którzy mu o tym doniosą jeszcze swoje nieprzychylne komentarze. Tylko na razie duże miasta mogą sobie pozwolić na szkoły z etyka, bo młodzież ma możliwość wyboru szkoły
Pisano tu już o tych problemach,ale chciałabym abyśmy zamknęli już wyczerpany temat!
Zella (1321 punktów)
Usunięte przez moderatora
Meretseger (61860 punktów)

Kochana, wybacz, ale skasowałam Twój drugi, o identycznej treści, ale bardziej bałaganiarski post.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
12-10-2010 15:12 
 Ocena 3 na 3
drHaust (737 punktów)

>NADUŻYCIA? to jest szkoła PODSTAWOWA.. jakie naużycia.
>Decydują rodzice. jeśli im sie to nie podoba, zawsze mogą zaoponować. jeśli tego nie robią, a są przeciw, to ich sprawa. wtedy trza popracować nad asertywnością (rodziców).

oczywiście - zapewne gdyby rok szkolny rozpoczęto w meczecie, okazało by się, że jednak potrafią być asertywni. i media grzmiały by że ho ho !


Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją
immune.ltd (1783 punktów)
coś drgnęło , a jak wiemy kropla drąży skały ././..
kuba1313 (170 punktów)
Brawa dla Młodych Racjonalistów. Oby więcej takich akcji.
AdamGr (3037 punktów)

Może czegoś niedoczytałem z linku ,ale na czym właściwie miała polegać ta akcja?
12-10-2010 00:53 
 Ocena 2 na 2
spray (5875 punktów)
>Może czegoś niedoczytałem z linku ,ale na czym właściwie miała polegać ta akcja?
>
Na tym:
Cytat:
Młodym Racjonalistom udało się znaleźć nadużycia w dziesięciu stołecznych placówkach. Wysłali w tej sprawie pismo do Mazowieckiego Kuratora Oświaty. W odpowiedzi znalazła się informacja, że uroczystości rozpoczęcia roku szkolnego w poszczególnych szkołach nie leżą w gestii Kuratorium. Sprawą zainteresował się Rzecznik Praw Obywatelskich.


I bardzo dobrze!
Zawsze to przecie lepsze, niż całonocne czuwania pod siedzibą stosownych władz , ze śpiewem, dramatyczną deklamacją założeń programowych i bierno-czynnym oporem wobec służb porządkowych, hehe..

Ale... jakoś nieszczęśliwie brzmi, że "Racjonalistom udało się znaleźć nadużycia"
Jak... pomyłka freudowska...
Czy w przeciwnym wypadku byliby zawiedzeni?
AdamGr (3037 punktów)
Dziękuję.

Pytanie czy istnieją przepisy dotyczące rozpoczęcia roku szkolnego w placówce oświatowej (?)
12-10-2010 02:29Nie na temat 
apud (4399 punktów)
.
>Pytanie czy istnieją przepisy dotyczące rozpoczęcia roku szkolnego w placówce oświatowej (?)

W "Placowce" to dzieci bili bo sie nie chciały po niemiecku uczyć.
Dziwne co?
Teraz to jak znalazł!

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365