Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jozef Zycinski, Roman Catholic Archbishop from Lublin,Poland

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
23-10-2010 14:48dstr (1474 punktów)Jozef Zycinski, Roman Catholic Archbishop from Lublin,Poland
Ocena 1 na 1
Widział kto jeszcze to zjawisko dzisiaj w CNN w programie Global Connections?

edition.cn(*)nd.south.korea.wrap/index.html *

Po powyższym klipie prowadzący (moim zdaniem dość nieudolnie) próbował porównywać religijność obu nacji zadając pytania Davidowi Cho i naszemu reprezentantowi. O ile azjatyckie akcenty angielskiego są dla mnie męczące do słuchania, to tym razem słuchanie koreańskiej wymowy okazało się łatwiejsze, niż słuchanie starszego Polaka dukającego angielskie zdania wypisane na kartce obok komputera. Nie zdziwiłbym się, gdyby nasz biskup ściągnął swoje dzisiejsze odpowiedzi z Wikipedii.

Mam trochę żal do CNN, że materiał, który bądź co bądź stawiał Polskę w dobrym świetle (rozpoczęli od dobrych wyników kraju w czasie globalnej recesji) zakończył tak, żeby było wiadomo, że jesteśmy tylko prowincją, którą może reprezentować biskup nie potrafiący wykrzesać z siebie słowa lepiej niż amerykański trzecioklasista.

Z drugiej strony - może to tylko przejaw obiektywizmu?



* Wybaczcie, ale musicie się przygotować się na 30-sekundową reklamę.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kowalska (14008 punktów)
>Z drugiej strony - może to tylko przejaw obiektywizmu?

   I chwali Ci się ten obiektywizm. A biskupom zostaw co biskupie. Oni "krzesają" z młodych.

Nic, tylko do jakiegoś chóru pójść.

Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
Medieval (3004 punktów)

>Nic, tylko do jakiegoś chóru pójść.

Przykatedralny Chór Mieszany pod Wezwaniem.
Discovery Chanel, z cyklu: Najniebezpieczniejsze profesje świata.
Kuba Śruba (3184 punktów)
>Mam trochę żal do CNN, że materiał, który bądź co bądź stawiał Polskę w dobrym świetle (rozpoczęli
>od dobrych wyników kraju w czasie globalnej recesji) zakończył tak, żeby było wiadomo, że jesteśmy
>tylko prowincją, którą może reprezentować biskup nie potrafiący wykrzesać z siebie słowa lepiej niż
>amerykański trzecioklasista.
Skoro oglądasz zagraniczne media, to na pewno wiesz, że wypowiadają się w nich ludzie z przeróżnym akcentem i umiejętnościami językowymi. Ja na przykład bardzo lubiłem "Pana Pogodynkę" z CNN, który mówił po angielsku z bardzo silnym akcentem włoskim (możliwe, że to zaważyło o jego przyjęciu!).

Byłem niedawno na międzynarodowej konferencji, na której świetny naukowiec z Polski mówił po angielsku w naprawdę fatalny sposób. To może trochę wstyd, ale jego wystąpienie merytorycznie było tak dobre i ciekawe, że wątpię czy ktokolwiek pomyślał o nim cokolwiek złego.

Wolałbym zobaczyć w zagranicznych mediach dukającego po angielsku bystrego biznesmena, niż mówiącego niczym "native" biskupa.
Duchowny jako reprezentant Polski to obciach, ale z powodu zawodu, a nie znajomości języka.


Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365