Racjonalista - Strona głównaDo treści
...bo palić można tylko kadzidło!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
25-10-2010 17:47bafiozo (717 punktów)...bo palić można tylko kadzidło!
Ocena 9 na 9
Zbulwersowała mnie wiadomość (link poniżej) o wyrzuceniu ze szkoły ucznia, z powodu jego liberalnych poglądów na temat posiadania i penalizacji marihuany. Tego haniebnego czynu dokonał oczywiście ksiądz-dyrektor tejże szkoły, która swoją drogą ma profil katolicki. Niby wszystko "w zgodzie z sumieniem i przeciwko cywilizacji śmierci", ale proszę sobie wyobrazić, co to oznacza dla tego ucznia i jego rodziny. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić sytuacji odwrotnej, kiedy to, np. katoliccy studenci biologii, są wyrzucani z powodu swoich kreacjonistycznych poglądów. Wydawałoby się, że lepszą drogą, niż wykluczenie i ostracyzm jest dialog, zrozumienie i szacunek, jednak jak widać w kraju wyznaniowym, to tylko mrzonki.

www.podhal(*)legalizacji_marihuany-215.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Piękny Lolo (2082 punktów)
>www.podhal(*)legalizacji_marihuany-215.html

Podziwiam tego młodego człowieka. Takich przykładów trzeba więcej i nie chodzi mi tutaj akurat o kwestię konopi. Życzyłbym sobie więcej przykładów ludzi, którzy pozostają wierni swoim poglądom, nawet gdy muszą w związku z tym ponieść poważne konsekwencje.
Coś jest wartością wtedy, gdy za to zapłacimy i tyle jest warte, ile jesteśmy dla tego poświęcić.
   
spray (5875 punktów)

>Podziwiam tego młodego człowieka. Takich przykładów trzeba więcej i nie chodzi mi tutaj akurat o kwestię konopi.

A ja nie podziwiam.
To jest kolejna sonda, jak się domyślam...
Dostarczam wszelkich dostępnych informacji.
Żeby ktoś przypadkiem nie pominął negatywnych odpowiedzi
To powtórzę : tak!
Nie należy zakazywać marihuany .
26-10-2010 13:16 
 Ocena 2 na 2
AdamGr (3037 punktów)
>Podziwiam tego młodego człowieka. Takich przykładów trzeba więcej i nie chodzi mi tutaj akurat o kwestię konopi. Życzyłbym sobie więcej przykładów ludzi, którzy pozostają wierni swoim poglądom, nawet gdy muszą w związku z tym ponieść poważne konsekwencje.
>Coś jest wartością wtedy, gdy za to zapłacimy i tyle jest warte, ile jesteśmy dla tego poświęcić.

A ja mam takie pytanie czy tych o poglądach faszystowskich masz też na myśli ?
A tych co rozprowadzają narkotyki w szkole ? Oni tez mają określony pogląd "pro" taki sam jak ich klienci, obie strony zadowolone.
To są jakieś granice, nie ma...wszystko dozwolone, w granicach....?
Sakura (114 punktów)
Owacje na stojąco chłopak powinien dostać za wierność swoim poglądom. Jakby się zgodził na zmianę swojego światopoglądu to znaczy że by go w ogóle nie posiadał a tak udowodnił że to co mówi popiera całym sobą.

Co do księdza-dyrektora mam ochotę użyć nie cenzuralnych zwrotów ale się powstrzymam. Szkoda słów po prostu. Ta sytuacja pokazuje realia naszego 'katolickiego' tolerancyjnego inaczej kraju.

Co powiecie aby w ramach sprawiedliwości zrobić tak jak ksiądz-dyrektor i wyrzucić go ze stanowiska za swoje poglądy 'niezgodne z moim osobistym duchem'. Uzyskam poparcie tej inicjatywy?
Kowalska (14008 punktów)
>Zbulwersowała mnie wiadomość (link poniżej) o wyrzuceniu ze szkoły ucznia, z powodu jego
>liberalnych poglądów na temat posiadania i penalizacji marihuany.

   Fajnie jest mieć na lekcji kilkunastu ukurzonych.

I do kogo mówić człowiek ma.....

Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
25-10-2010 21:07 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>    Fajnie jest mieć na lekcji kilkunastu ukurzonych.

Byle ich nie wkurzać...
25-10-2010 21:14 
 Ocena 3 na 3
Kowalska (14008 punktów)
>>    Fajnie jest mieć na lekcji kilkunastu ukurzonych.

>Byle ich nie wkurzać...

   Niee.... Ja raz ukurzona byłam. Zbierałam grzyby na dywanie i spierdoliłam się przy ludziach z drabiny. Niee... To naprawdę nic złego.


Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
spray (5875 punktów)
>Zbulwersowała mnie wiadomość (link poniżej) o wyrzuceniu ze szkoły ucznia, z powodu jego
>liberalnych poglądów na temat posiadania i penalizacji marihuany. Tego haniebnego czynu dokonał
>oczywiście ksiądz-dyrektor tejże szkoły, która swoją drogą ma profil katolicki.

Jeśli jest to szkoła katolicka, ale publiczna - to skandal.
Ale jeśli prywatna - to: patrz casus nauczycielki lesbijki w szkole katolickiej.

>Jakoś nie mogę sobie wyobrazić sytuacji odwrotnej, kiedy to, np.
>katoliccy studenci biologii, są wyrzucani z powodu swoich kreacjonistycznych poglądów.

O, to! to!
Ciekawe, co będą mówić na egzaminie
Pytam retorycznie.
bafiozo (717 punktów)
Jeśli jest to szkoła katolicka, ale publiczna - to skandal.

Tak, jest to szkoła publiczna.
25-10-2010 23:35 
 Ocena 2 na 2
spray (5875 punktów)
>Jeśli jest to szkoła katolicka, ale publiczna - to skandal.
>Tak, jest to szkoła publiczna.

Odebrać dotacje przynależne szkołom publicznym!
I już.
Istnieją do tego wszelkie dane.
Obowiazujące prawo dostarcza wszystkich argumentów.
Trzeba tylko umieć ich użyć.
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Jeśli jest to szkoła katolicka, ale publiczna - to skandal.
>Tak, jest to szkoła publiczna.

Nie wiem czy istnieją w Polsce szkoły naprawdę prywatne. Chyba wszystkie korzystają z subwencji oświatowej (a w każdym razie każdej się należy i nie wyobrażam sobie żeby akurat w tym jednym przypadku KK nie wyciągnął ręki po to, co "się należy" tylko samodzielnie utrzymywał szkoły), więc żyją po części z publicznych pieniędzy.
A to oznacza, że taka szkoła nie jest prywatnym folwarkiem jej właściciela.

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
Filip_z_konopi (44 punktów)
O wyrzucaniu ze szkoły za poglądy to jeszcze nie słyszałem. Coś takiego nie powinno mieć miejsca w demokratycznym państwie, przecież to pogwałcenie konstytucji! KK ciągle gra role oblężonej twierdzy, a w Polsce hierarchowie mają niemal monopol na głoszenie wartości i zasad moralnych, zwłaszcza w szkołach. Wszelkie "liberalne" poglądy są natychmiast piętnowane, a na lekcjach religii księża, katechetki itd. mogą opowiadać dowolne fantasmagoria, bo nikt tego nie kontroluje. Na szczęście dzieciaki dzięki internetowi nie dają się tak łatwo omotać prostej propagandzie.
Swoją drogą wiadomo jak w Polsce ciężko zebrać ludzi razem dla jakiejkolwiek sprawy, gdy wróg nie zagraża a sklepy pełne. A poprzez przykłady takie jak tego chłopaka znów kolejnym pokoleniom przekazuje się "lepiej się nie wychylaj i siedź cicho".
Lodowy (1486 punktów)
A po kiegi grzyba pchał sie do szkoły katolickiej z takimi pogladami. To tak jakby usiąść na meczu w sektorze szalikowców Legii, krzyczeć "Wisła Kraków" i dziwić się, że się zebrało wp..ol, jak jest wolność słowa.
26-10-2010 09:39 
 Ocena 1 na 1
Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
>A po kiegi grzyba pchał sie do szkoły katolickiej z takimi pogladami.

Polecam najnowszy dokument profesora Dawkinsa - "Faith School Menace", wyprodukowany w tym roku przez brytyjski Channel 4. Podjęto w nim między innymi próbę udzielenia odpowiedzi na to pytanie. Nie wiem na ile warunki brytyjskie przekładają się na polską rzeczywistość, niemniej tam często decydują względy praktyczne, jak odległość od domu i wyniki w rankingach.
Ja oczywiście nie wysłałbym dziecka do szkoły prowadzonej przez instytucję wyznaniową, pamiętając te wszystkie małe traumy z dzieciństwa, będące wynikiem indoktrynacji religijnej w państwowej, "świeckiej" szkole. Niemniej pamiętajmy, że nie każdy musi widzieć religię przez ten pryzmat, nie zdaje sobie sprawy ze skali indoktrynacji i stwierdzi, iż to "zwykła szkoła, prowadzona przez księży/zakonnice".
Lodowy (1486 punktów)
>Nie wiem na ile warunki brytyjskie przekładają się na polską rzeczywistość, niemniej tam często decydują względy praktyczne, jak odległość od domu i wyniki w rankingach.
Rozumiem względy praktyczne, ale jeśli się już jest w szkole o innych pogladach (i chce się w niej być) to nie można tego manifestować.
Poza tym, żeby dostać się to katolickiego liceum trzeba się zadeklarować (zarówno uczeń jak i rodzice), że się jest porządnym katolikiem.
>Ja oczywiście nie wysłałbym dziecka do szkoły prowadzonej przez instytucję wyznaniową, pamiętając te wszystkie małe traumy z dzieciństwa, będące wynikiem indoktrynacji religijnej w państwowej, "świeckiej" szkole. Niemniej pamiętajmy, że nie każdy musi widzieć religię przez ten pryzmat, nie zdaje sobie sprawy ze skali indoktrynacji i stwierdzi, iż to "zwykła szkoła, prowadzona przez księży/zakonnice".
Trochę teoretyzujesz. Licealista, który na dodatek organizuje marsz, nie wie jakie są poglady KK na marihuanę ??? Dobrze wiedział co mu grozi. Można doceniać, że ma odwagę manifestować swoje poglądy, ale robienie z niego bohatera za to, że go wywalili ze szkoły jest przesadą.
26-10-2010 11:35 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>
>Trochę teoretyzujesz. Licealista, który na dodatek organizuje marsz, nie wie jakie są poglady KK na marihuanę ???

A jakie są??? No jakie?
Chodzi mi o doktrynę, która obowiązuje wszystkich katolików na całym świecie (Polacy zawsze są specjalnie traktowani - ktoś słyszał, żeby w innych krajach biskupi chcieli ekskomunikować za in vitro? ale żeby takie cyrki z apostazją odstawiano?), nie o poglądy jednego księdza dyrektora i jakiegoś zgrupowania dewotów.
Przyznam, że tak naprawdę nie wiem.

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
>Rozumiem względy praktyczne, ale jeśli się już jest w szkole o innych pogladach (i chce się w niej być) to nie można tego manifestować.
>Poza tym, żeby dostać się to katolickiego liceum trzeba się zadeklarować (zarówno uczeń jak i rodzice), że się jest porządnym katolikiem.

A co to jest "porządny katolik"?
To jest właśnie ciekawe zagadnienie - ludzie potrafią oddzielić te dwie rzeczy. Znam osoby, które otwarcie deklarują przynależność do tej religii, a pomimo tego potrafią mocniej imprezować, mieszkają przed ślubem z dziewczyną/chłopakiem, piją alkohol, palą papierosy itp.
Spotyka się też takich, którzy mają bardzo liberalne poglądy na państwo i nie życzą sobie religijnej dyktatury w życiu publicznym, pomimo deklarowanej przynależności do KK. Nie traktują przy tym swojej nieprawomyślności w kategoriach grzechu. Po prostu mają prawo do swojego zdania.
Duchowieństwu cały czas wydaje się natomiast, iż posiada rząd dusz i ma prawo kontrolować każdy aspekt życia owieczek, w tym rozliczać je za popełnione myślozbrodnie.
26-10-2010 11:29 
 Ocena 2 na 2
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>A po kiegi grzyba pchał sie do szkoły katolickiej z takimi pogladami. To tak jakby usiąść na meczu w sektorze szalikowców Legii, krzyczeć "Wisła Kraków" i dziwić się, że się zebrało wp..ol, jak jest wolność słowa.

Czy doktryna katolicka zabrania używania marihuany? A może chłopak jest wierzącym katolikiem, tylko nie widzi sprzeczności w jednoczesnym paleniu trawki i wielbieniu Maryi Dziewicy?

Na dobrą sprawę nie mam pojęcia jakie są wytyczne Watykanu. Czy palenie trawki jest grzechem? Ani 10 przykazań ani 7 grzechów głównych nic nie wspominają o narkotyzowaniu się. Nawet nie bardzo da się cokolwiek podciągnąć pod zakaz narkotyzowania się w ogóle.
Różne nieumiarkowania są naganne, ale co jak ktoś się zaciąga z umiarem?

Ktoś potrafi wskazać jakieś pisma ojców kościoła, potępiające wonne zioło, w każdym razie potępiające bardziej niż picie alkoholu?
Ktoś o tym w ogóle wspomina? Różne odurzające rośliny były znane na Bliskim Wschodzi od zawsze. Ktoś chyba coś napisał na ten temat wcześniej, niż w tym stuleciu?

Ciekawe czy ludzie się spowiadają z popalania w weekendy? Może trzeba, a nie wiedzą?

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
Hm..Jakoś ciężko lamentować, że kogoś ze szkoły katolickiej wyrzucili. Jak wyrzucą wszystkich będzie cacy....czyli koniec szkół katolickich

-Teraz niech facet idzie do normalnej szkoły i nie będzie przynajmniej indoktrynowany religijnie w takim stopniu. Na zdrowie mu to wyjdzie.
bafiozo (717 punktów)
Pragnę zauważyć, że zgodnie raportem Światowej Organizacji Zdrowia, oraz zdecydowanej większości naukowców i lekarzy, marihuana jest UŻYWKĄ nie posiadającą żadnych właściwości uzależniających w sposób fizyczny. Najnowsze badania wykazały, że substancje w niej zawarte, mają działanie przeciwzapalnie i przeciwbólowe. Ponadto wykorzystuje się ją (marihuanę) w medycynie, jako środek pomocniczy, przy niektórych terapiach. Toksyczność tej używki w porównaniu z legalnymi w Polsce substancjami, tj. alkoholem, nikotyną, czy "dopalaczami" (do niedawna) a także lekarstwami bez recepty, jest praktycznie zerowa. Zakładam, że większość forumowiczów ma świadomość tych faktów, mimo wszystko pozwoliłem je sobie przywołać.

Młodzieniec, który jest bohaterem tego wątku, planował zorganizować pokojową manifestację w Zakopanem, mającą na celu zwrócenie uwagi na problem m.in. osadzania w zakładach karnych osób, posiadających nawet niewielkie ilości konopi indyjskich na własny użytek. Władze miasta Zakopane nie zgodziły się na ową manifestację, prawdopodobnie ze względów politycznych (patrz wojna z dopalaczami). Potencjalni uczestnicy "Marszu wyzwolenia konopi", nie pojawili się w wyznaczonym miejscu i czasie, tj. Krupówki, być może z obawy przed policją (warto dodać, że w większości miały to być osoby młode). Zebrała się za to grupka prężnie rozwijającego się na Podhalu ONR, która niszczyła na oczach policji mienie nastoletniego aktywisty. Członkowie tej narodowo-radykalnej organizacji, która swoją drogą na każdym kroku podkreśla swoje przywiązanie do religii katolickiej, nie ponieśli żadnych konsekwencji tych czynów. Zainteresowanym podaję link, gdzie jest to szerzej opisane.
P.S. Mam nadzieję, że mój post nie odbiega zbytnio od kręgu tematycznego tego działu forum.

podhale24.(*)wkach_zaiskrzylo_zdjecia_.html
maruda (5550 punktów)
>Młodzieniec, [...] planował zorganizować pokojową manifestację w Zakopanem, mającą na celu zwrócenie uwagi na problem m.in. osadzania w zakładach karnych osób, posiadających nawet niewielkie ilości konopi indyjskich

A tak cichcem i przy okazji na zwiększenie posiadania większych ilości pozostałych narkotyków. Alkohol jest zły, papierosy są złe, narkotyki też są złe. Nie zgadzam się z argumentacją, skoro on może legalnie palić tytoń, to ja też tez tak chcę. Problemem są używki, ale problemem jest też przyzwolenie na to że dzieciaki wychowują się same bo dorośli nie mają na to ani czasu, ani ochoty, dlatego że tych dorosłych wychowali tacy sami mający to w nosie rodzice.
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Kto jest uzależniony od papierosów, czy alkoholu itp.? W większości ci, którzy zaczęli palić, pić, ćpać dużo przed 18 roku życia. Zdecydowana mniejszość ludzi zaczyna wpadać w uzależnienia i nowe nawyki po osiemnastce. I takie są fakty.

Obecne przepisy nikogo nie chronią. Wręcz przeciwnie. Wyrządzają piekło zamiast pomagać. Osoba uzależniona od alkoholu ma szansę z tego wyjść, bo za to nie jest się karanym. Kara się za posiadanie zielska. I to nie jest wykroczenie tylko przestępstwo. A (jak napisałem poniżej) gwałciciel ma domniemanie niewinności dlatego racjonalnie myśląc (przynajmniej moim zdaniem) trzeba przestać z idiotycznym karaniem za posiadanie zielska, bo przecież nie w tym leży problem. Trzeba walczyć z przyczyną uzależnień. A kodeks karny się tu nie sprawdza. No chyba że wszystkich z zielskiem na pohybel.

Aha i ja nie przeczę negatywnemu wpływowi marihuany na ludzkie zdrowie. Wręcz przeciwnie, jestem całkowicie przeciwko takim używkom i papierosom również. Osobiście uważam, że przesadzam nawet pijąc ten durny alkohol. Bo przecież co impreza to muszę wypić nawet mało. I szczerze podziwiam tych, którzy deklarują życiową wstrzemięźliwość od tego rodzaju używek. Po prostu uważam, że karanie za posiadanie gandzi to idiotyzm, który szkodzi zarówno państwu jak i osobom uzależnionym. Każdy ma swój własny rozum, tylko niektórzy nie mają

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
maruda (5550 punktów)
Karanie za narkotyki jest tylko walką ze skutkami, przegraną walką. Proszę zauważyć jak niewiele się próbuje zrobić z przyczynami brania tych używek. Dlatego nie wiem czy uwolnienie jakichkolwiek narkotyków bez zwiększenia presji na "leczenie", czy alternatywne aktywności ma jakiś sens. To znaczy że samo uwolnienie trawki nie jest remedium na cokolwiek, a tak jest to przedstawiane przez ruch protestujących.
27-10-2010 10:07 
 Ocena 1 na 1
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Moim zdaniem błędem obecnego prawodawstwa jest właśnie karanie ofiar, czyli osób, które biorą, a nie sprzedają. Złapią cię z i dostaniesz wyrok w zawiasach. Ani do pracy nie pójdziesz, ani nie przestaniesz ćpać. Przepisy takie jak w Czechach pozwoliłyby się skupić na walce z przemysłem narkotykowym, a nie zwykłym szarym obywatelem. Tak mi się przynajmniej wydaje, chociaż też uważam, że powinno się dużo bardziej inwestować w zapobieganie.


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
AdamGr (3037 punktów)
>Pragnę zauważyć, że zgodnie raportem Światowej Organizacji Zdrowia, oraz zdecydowanej większości naukowców i lekarzy, marihuana jest UŻYWKĄ nie posiadającą żadnych właściwości uzależniających w sposób fizyczny.

To dopisz jeszcze ciąg dalszy skoro podpierasz się badaniami.
Jakież to inne właściwości ma ta używka.
Jak piszesz konkrety to pisz je do końca, bo inaczej piszesz półprawdy.
bafiozo (717 punktów)
>To dopisz jeszcze ciąg dalszy skoro podpierasz się badaniami.
>Jakież to inne właściwości ma ta używka.
>Jak piszesz konkrety to pisz je do końca, bo inaczej piszesz półprawdy.

Ma Pan rację, powinienem był od razu odwołać się do źródeł. Przepraszam za to niedociągnięcie i śpieszę z podaniem kilku linków:

hyperreal.(*)jest_rakotworczy#axzz13U3xS5Yg
news.bbc.co.uk/2/hi/science/nature/58013.stm
www.cesamet.net/
www.gwpharm.com/Sativex.aspx
www.washin(*)006/05/25/AR2006052501729.html
www.biomed(*)ewlekle-bole-nerwowe-1215.html

oraz pełen tekst raportu WHO:
www.drugli(*)fer/hemp/general/who-index.htm

Trzeba też dodać, że palenie marihuany może negatywnie wpływać na koncentracje i szybkość reakcji, dlatego nie powinny z niej korzystać osoby kierujące pojazdami mechanicznymi. Mimo pewnego niekorzystnego wpływu na organizm człowieka, marihuana w dalszym ciągu pozostaje relatywnie najlepszą alternatywą, dla powszechnie dostępnych substancji, których konsumpcja przyczynia się do tysięcy a może nawet milionów zgonów rocznie.
AdamGr (3037 punktów)
Działanie psychotropowe ma być alternatywa na coś innego ?
Ach...przepraszam, przecież chodzi jedynie o : "może negatywnie wpływać na koncentracje i szybkość reakcji"
Wprawdzie jest coś jeszcze,ale...po co sobie psuć obraz ?
Coś tam coś tam z koncentracją, jakaś tam pamięć, ale jaka zabawa fajna !
Że uzależnia? Ależ skąd. Ponownie sięgnięcie po skręta to tylko ponowne odkrycia wrażeń, nic nie przymusza
Mówiąc w slangu : luz i spoko, cool.
Bo wiadomo że jak się pali marychę to się nie pije, ależ skąd.
A już na pewno się do tego nie miesza napoików energetycznych z wóda.

Powinieneś napisać prawdę, a nie uprawiać reklamy tak jak się to robi powszechnie że "co oni chcą od dobrej zabawy i tego fajnego listka?!".
Po tym zestawie z marychą jaki sie powszechnie stosuje określenie "narąbany jak autobus' traci kompletnie sens w obliczu narąbanego całego pociągu towarowego.
Przy tym upojenie alkoholowe to lekki zawrót głowy, bzdecik.
Po co ta legalizacja i reklamy ? Żeby może uprawiać zen na ziole czy się napierdzielić ?
Komu to mydlenie oczęt...
A WHO mówi...a SMS za 1 grosz..świstak i sreberka
26-10-2010 21:29 
 Ocena 1 na 1
bafiozo (717 punktów)
Wydawało mi się, że jest to forum adresowane do racjonalistów a muszę z przykrością stwierdzić, że poziom niektórych wypowiedzi dalece odbiega od standardów rzeczowej dyskusji. Każdy ma prawo do swoich poglądów, lecz racjonaliści winni swe sądy opierać na badaniach naukowych, empirycznych faktach, nie zaś na obiegowych opiniach, czy stereotypach.
"Coś tam coś tam z koncentracją, jakaś tam pamięć, ale jaka zabawa fajna !" - Nie wszyscy użytkownicy konopi indyjskich konsumują ją dla zabawy. Rastafarianie, czy hinduiści palą marihuanę z pobudek religijnych a w Polsce przecież istnieje konstytucyjnie zagwarantowana wolność religii i jej praktykowania. Chrześcijanie w celach liturgicznych spożywają wino, które jest napojem alkoholowym i nikt z tego powodu nie przypisuje im choroby alkoholowej, choć księża regularnie spożywają ten płyn, podczas liturgii. O użyciu konopi indyjskich, jako medykamentu już pisałem, więc pominę ten aspekt. Racjonalne, zdroworozsądkowe korzystanie z marihuany nie czyni z ludzi narkomanów, natomiast jej nadużywanie prowadzi do psychicznego uzależnienia, bez dwóch zdań. Do takiej samej formy uzależnienia prowadzi nadużywanie komputera, komórki, telewizji, kawy, czekolady czy nad aktywność autoerotyczna.
"Przy tym upojenie alkoholowe to lekki zawrót głowy, bzdecik." - Nie zanotowano ani jednego przypadku przedawkowania marihuany, dawka śmiertelna to ok. 20 000 do 40 000 pojedynczych dawek, natomiast dawka śmiertelna etanolu, to często "jeden drink za dużo..." Jeśli ktoś się chce "napierdzielić", jak piszesz drogi przedmówco, to zrobi to z marihuaną, albo bez niej. Faktem jest jednak, o czym wspomniałem wcześniej, że popularna ganja, jest jedną z najłagodniejszych w działaniu na organizm człowieka substancji psychoaktywnych. Używana jest od wieków a jej legalizacja, np. w Holandii, czy w Czechach, nie spowodowała wzrostu narkomanii a paradoksalnie nawet przyczyniła się do zahamowania rozwoju czarnego rynku, czyli obszaru funkcjonowania mafii i gangów.
Kończąc swój wywód zaznaczam, że nie jestem popularyzatorem, czy propagatorem, używania marihuany i innych tego typu substancji. Sam jestem abstynentem, nie palę papierosów, nie zażywam narkotyków, nie "kolekcjonuję" dopalaczy a samą marihuanę konsumuję sporadycznie (w przypływie problemów z łaknieniem, na które czasem się uskarżam). Przepraszam, że stosunkowo daleko odbiegam od głównego wątku. Liczę na większy poziom racjonalnego oglądu sprawy w ewentualnych kolejnych wypowiedziach.
26-10-2010 22:00 
 Ocena-1 na 1
AdamGr (3037 punktów)
Panie kolego :

1.Użycie medyczne stosuje się w Ściśle określonych przypadkach.
Owszem jest skuteczne, ponownie w ścisłe określonych przypadkach.

2.Nie jest absolutnie żadną tajemnica że marihuanę stosuje się jako konglomerat mieszanki przynajmniej z alkoholem, to jest standard, a raczej "start".

3.Jaka grupa wiekowa optuje intensywnie za wprowadzeniem legalizacji?
To też może być ciekawe spostrzeżenie.

Nie teoretyzuj i przejdź sie na "imprezy" i zobacz naocznie jak jest stosowana to pozornie nieszkodliwe ziółko.
I ty piszesz o racjonalizmie ? A na czym opartym ? Na raporcie WHO i "małej szkodliwości" jednostkowej z wikipedii ?
Tobie się pewnie wydaje idealistycznie że czasem sobie ktoś tam popali, no nic wielkiego i skąd to larum.
Nie znasz panie kolego rzeczywistości zastosowania i tego co ludzie potrafią wynaleźć za mieszanki tylko po to żeby zaliczyć jeszcze większego kopa.
Bo na tym dokładnie w większości opiera się dobra impreza, na kopie.
Kiedyś był tylko alkohol, teraz alkohol to jedynie składnik mieszanki.
I nie jest tez żadną tajemnica to że od marychy się zaczyna , ale wielu na tym się nie zatrzymuje w poszukiwaniu wrażeń.
To jest narkotyk psychotropowy i kwita, obojętnie twardy czy miękki.
Widzisz jakiś sens w legalizacji narkotyku do użycia powszechnego ?
Dla mnie kompletny Idiotyzm, szczególnie znając jego praktyczne zastosowanie jakie ma miejsce,a nie teoretyczne.
27-10-2010 01:09 
 Ocena 2 na 2
bafiozo (717 punktów)
"1.Użycie medyczne stosuje się w Ściśle określonych przypadkach.
Owszem jest skuteczne, ponownie w ścisłe określonych przypadkach." - Ściśle określone przypadki w kontekście badań nad marihuaną, to grupy kontrolne, podkreślam GRUPY. Preparaty na bazie konopi indyjskich, dostępne na niektórych rynkach europejskich, musiały przejść testy kliniczne, by mogły zaistnieć w przemyśle farmaceutycznym (odsyłam do linków). Dodam tylko, że testy kliniczne nie są prowadzone w oparciu o jednostkowe przypadki, co powinno być dla Pana oczywistością.
"2.Nie jest absolutnie żadną tajemnica że marihuanę stosuje się jako konglomerat mieszanki przynajmniej z alkoholem, to jest standard, a raczej "start"." - Nie jest również tajemnicą, że po wypiciu 10 mocnych filiżanek kawy, lub 10 napojów energetyzujących, albo idąc dalej, po spożyciu całego opakowania aviomarinu, bądź niektórych antybiotyków, organizm zostaje wprowadzony w stan odurzenia, przypominającego stan narkotyczny. Czy Pana zdaniem należałoby wycofać z rynku ww. substancje? Czy eksperymenty z lekami, lub chemikaliami nie mogą być wstępem do uzależnienia?
"3.Jaka grupa wiekowa optuje intensywnie za wprowadzeniem legalizacji?
To też może być ciekawe spostrzeżenie." - Nie ma określonych danych na ten temat, ale zakłada się, że są to na ogół ludzie młodzi. Chodzi o to, żeby ci młodzi ludzie (na pewno spory ich odsetek), którzy i tak będą eksperymentować z różnymi używkami, mogli je posiadać legalnie w niewielkiej ilości na swój własny użytek a nie nabywać je od dilera z domieszką twardych narkotyków, które mogą być tym właśnie pierwszym krokiem do tragedii uzależnienia, o którym Pan mówi.
"Nie teoretyzuj i przejdź sie na "imprezy" i zobacz naocznie jak jest stosowana to pozornie nieszkodliwe ziółko." - W klubach, w których bywam, z tytułu sporządzania relacji, reportaży itd. (studiuję dziennikarstwo) widzę na ogół młodzież upijającą się alkoholem, najczęściej jeszcze w oparach dymu tytoniowego. Jego nadużywanie często prowadzi do przemocy i różnych nieodpowiedzialnych zachowań. Natomiast nie spotkałem się podobnymi reakcjami w przypadku osób, np. palących ganje. Nie zmienia to faktu, że marihuana też wpływa na ośrodkowy układ nerwowy, wprowadzając w pewien stan otępienia (po spożyciu znacznych ilości). Nie pustoszy jednak organizmu i nie prowokuje agresji.
"I ty piszesz o racjonalizmie ? A na czym opartym ? Na raporcie WHO i "małej szkodliwości" jednostkowej z wikipedii ?" - Jeśli badania naukowe światowej sławy lekarzy, nie są dla Pana racjonalnym źródłem informacji, to boję się spytać co nim jest. Przypomina mi to obskurantyzm, którym cechują się, np. kreacjoniści odrzucający dowody na ewolucję. Co do Wikipedii, to zgadzam się, że nie powinna być ona punktem odniesienia w tej kwestii, dlatego zrezygnowałem z jej korzystania i cytowania.
Dziękuję za wymianę poglądów.
27-10-2010 01:47 
 Ocena-1 na 1
AdamGr (3037 punktów)
Ten argument że skoro alkohol tez upaja , czy kawa zawiera kofeinę to też powinno sie je zlikwidować jest dziecinnym argumentem.
Łatwy i szybki do zastosowania i tyle samo warty , taki zadymiacz mający ZRÓWNAĆ ,a co się zrównać absolutnie nie da.
Na siłę stosuje się takie durne porównania żeby dorobić do narkotyku termin "używka".
Marycha to narkotyk psychotropowy, i żeby nie wiem jakie cuda na patyku wypisywać to nie odmieni sie jego skutków.
I tyle. Można jedynie udawać że jest inaczej, że nieszkodliwy itd itp. "zioło lecznicze" cud mód.

Proszę pójść tam gdzie marycha jest w normalnym użyciu obok alkoholu i poobserwować sobie.
Wszelkie dane WHO i encyklopedyczne dane to tylko dane, ja mówię o praktyce wykorzystania, która daleko odbiega od rzekomego łagodnego i niewinnego, tego co deklarują zwolennicy, wielce pokrzywdzona przez państwo młodzież.
I to jest ostateczne źródło wiedzy, jak wygląda praktyka zastosowania.
A tu wszelkie WHO-dane ludzie mają głęboko w D włącznie z ostrzeżeniami, a substancje stosują w ściśle określonym celu, znanym celu i łączą je w konglomeraty również w określonym celu.
Te parcie na legalizacje wzięło się stad że marycha stała się tak popularna jak piwo i ludzie się dziwą dlaczego zakazują skoro jest tego pełno jak piwa.
Normalna rzecz a tu zakaz, no to bunt przeciw "absurdowi".
Nawet synonim "zioło" jest user frendly, melisana panie i rumianek

I na koniec co zmienia radykalnie punkt widzenia : kiedy będziesz miał dzieci i będziesz za nie odpowiedzialny wiedząc w jakie szambo mogą się wpakować.
Puki sam to tam rybka panie, luz.
Tu kolejne pytanie do ankiety : ilu z tych popeiraczy ma rodziny ? Promil ?
I to jest zarazem swoista puenta całego zagadnienia.

Również dziekuję za rozmowę.
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
Palę od ponad 20 lat i jestem przyzwyczajony do takich farmazonów. Pytam : skąd takie poglądy? Z niewiedzy, zazdrości, ze strachu czy z czystej hipokryzji ? Jedyną wadą zielska jest jego cena
Teraz trochę poważniej.
Jestem dumnym ojcem, mam żonę, dzieci i pracę(choć poprawniej będzie napisać ,iż mamy się wzajem). Rodzina kocha mnie a ja rodzinę. Uwielbiam swoją pracę i się w niej realizuję, jestem muzykiem. 21 letni syn, jest nie ortodoksyjnym (wypije w sylwestra kilka piw ) abstynentem, studentem AWFiS, córa w szkole muzycznej, pod domem dwa nie drogie auta.( to tak dla nakreślenia patologicznej sytuacji palacza zielska).Zaznaczam iż wszyscy wiedzą o moim nałogu i go akceptują lecz nie pochwalają.
Piwo też lubię... i muzykę Stockhausena
Jak chcesz się stoczyć to nie istotne jest, czy coś zażywasz czy nie. Możesz jedynie sobie, pewnymi środkami w tym "pomóc".
Tak na marginesie to jakie wg Ciebie są tzw. skutki po zażyciu tego psychotropowego narkotyku? Bo chyba o to w zakazach chodzi, aby przeciwdziałać skutkom działania jakiegoś środka, jeśli stwarzają zagrożenie dla życia i zdrowia? Nieprawdaż? A jeśli skutki nie są groźne ani dla zażywającego ani jego otoczenia? I czy kwestia wychowania, akceptacji i miłości ( tzn. ich niedosyt lub brak) nie odgrywa roli najważniejszej w próbach samodestrukcji.
Ps.I te osobniki własnie, sięgają po alkohol i twarde narkotyki gdyż zielsko im w tej drodze do zatracenia nie pomaga.Nie pomaga z racji natury swego działania.

Pozdrawiam.
AdamGr (3037 punktów)
Odpowiem tobie jednym zdaniem : chodzi o dzieciaki.
I oczywiście możesz mieć to w D, czyli głębokim poważaniu.
Palisz? Pal, pijesz,pij, jesteś dorosłym człowiekiem.
Ot i wsio.
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Normalnie ludzie też myślą, że jak ktoś jest za legalizacją to od razu pali. A ja nie paliłem i nie zapalę, ale uważam, że powinna być zalegalizowana bo to paranoja by człowieka do więzienia za to wsadzać, kiedy głupi gwałciciel ma domniemanie niewinności!

A ten przykład to idiotyzm, który czarno na białym wykazuje, że katolicyzm działa na szkodę państwa i obywatela, siejąc idiotyczne poglądy, że niby policjanci ganiający za gandzią, to mniejsza kasa z budżetu niż włączenie do programu nauczania lekcji poglądowych o używkach.

Swoją drogą, od kiedy kościół jest przeciwko legalizacji trawki? Nie łapię. Wydawało mi się, że winy mają być odpuszczane, a nie do więzienia takich. To uzależnienia trzeba leczyć, czy za nie karać? I dlaczego alkohol i papierosy tak, a marichuana, nie?

Dobra, wiem. Bo Bóg tak mówi. Czasem po prostu mnie to wykańcza. A w dodatku jutro mam wykłady z filozofii z doktorem teologii :/


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
AdamGr (3037 punktów)
Bo jak ktoś jest przeciw to na pewno katolik i Bóg tak mówi
Puk puk....racjonalizm się kłania, zdrowy rozsądek też nie gryzie.
A skoro masz wykłady to zapytaj, masz świetną okazję na rozwiązanie swoich dylematów.
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
>Bo jak ktoś jest przeciw to na pewno katolik i Bóg tak mówi
>Puk puk....racjonalizm się kłania, zdrowy rozsądek też nie gryzie.

Pierwszy akapit mojej wypowiedzi (jak jest w nim zawarte w przeciwieństwie do choćby drugiego) uogólnia, natomiast kolejne wyłączając ostatni, który jest zwykłym użalaniem się nad losem biednego studenta, traktują o księdzu, który jest dyrektorem katolickiej szkoły, czyli chyba raczej jest katolikiem.

Nigdzie nie piszę, że jak ktoś jest przeciw to na pewno katolik, wręcz przeciwnie. Stąd lekka dygresja na początku, żeby przybliżyć moje poglądy, a dalej stricte komentarz do głównego wątku (z wyjątkiem tych ostatnich paru zdań, mae culpa, mae culpa... ).


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
AdamGr (3037 punktów)
Zapytaj, mówię poważnie.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365