> Wyjaśniam więc oburzonym Żydom, że przekleństwo nadal pozostaje> przekleństwem a golizna golizną, nawet jak jest to element propagandowej broszury o holokauście.Czy to jakiś uraz na punkcie golizny, żeby tyle wątków temu poświęcać? Kobiecą urodę rozpatrujesz niczym aryjski ideolog, że zacytuję twoje słowa > Żydzi w nim dominujący i mający kompleksy na punkcie blondynek ( bo wśród Żydówek naturalnych blondynek nie ma) odreagowują je prezentując blondynki jako głupawe, infantylne, "podseksualizowane" siksy.A Seks sprowadzasz do zwierzęcej kopulacji: "Wiele razy mi się zdarzało wędrować łąką, lasem, halą, niwą nadrzeczną i nadziewać się na kopulujących osobników, którzy byli przekonani że wokół pustka. Natychmiast rzecz jasna odwracałem wzrok z niesmakiem, domniemywam, iż ku ich niewysłowionej uldze. Od lat zwalczam tendencje do "seksualizacji" tego świata oraz w ramach tegoż do - między innymi - seksualizacji wizerunku kobiety. Bo owe "moje kopyta" wyśmienicie wpasowują się w walkę z seksualizacją jak wyżej." Wiele razy? Naprawdę Armi? Pegasusa musisz mieć w oczach skoro tak często się nadziewałeś.Dzień Swira Ponad cielskiem ukochanego unosi w moim kierunku zamkniętą dłoń z wyprostowanym palcem. Jakby chciała mi powiedzieć - mój ci on, a ty wal się w samotności. Też się wal torbo - Co za ordynarne, obrzydliwe zachowanie... Kładę się na brzuchu i zanurzam z powrotem w moim ukochanym Gray'u: "Sprowadził mnie z drogi ku destrukcji, którą podążałem. Bardzo trudno dorastać w idealnej rodzinie, kiedy samemu jest się dalekim od doskonałości." www.racjonalista.pl/forum.php/s,868472
|