>Tuż za naszą granicą, czai się widmo wojny, a pisowski premier i jego mocodawcy skłócają nas ze >wszystkimi możliwymi sojusznikami, przyjaciół szukając wśród "pożytecznych idiotów" >Kremla. W ten sposób, pod czujnym okiem Władimira, rośnie w Europie grupa jego ambasadorów. >Po czyjej stronie stawia nas dziś PiS i czy na pewno dobrze się w tym miejscu czujemy?
Inaczej to widzę. Sądzę, że pożytecznym idiota jest każdy kto obawia się wojny. Jeżeli potrafisz wzbudzić w człowieku strach, to też potrafisz go kontrolować.
Sądzę, że jeżeli ktoś tu robi zaplanowaną robotę dla Putina, to Ty ja robisz, szerząc poczucie zagrożenia.
Sam w ogóle nie obawiam się wojny z Rosją. Zero strachu przed nią - absolutne NULL!
szarley to w realu Johannes Jerlas
|