Serdeczne dzięki za konkretną i życzliwą odpowiedź.
Tropy o których wspmniałem prowadzą poprzez publikację Pani Justuny Muller na temat filozofii w portalu Racjonalista, której tytułu już nie pamiętam. Zgodnie z moją najlepsza wiedzą u Was tej publikacji też już nie ma, bo skasowania jej zażądała podobno sama Autorka. My natomiast we własnym skromnym serwisie publikowaliśmy tekst Ostatecznej Definicji Dobra i Zła, całkowicie odmienny w złożeniach początkowych oraz warstwie werbalnej. Tekst ten koresponduje z wątkami pobocznymi w pracy Pani Justyny. W związku z tym byliśmy niezwykle agresywnie oskarżani przez wspomnianych ludzi, że jest to tekst Pani Justyny, który ja podobno bezprawnie firmowałem własnym pseudo (plagiat). Sama Pani Justyna w której obronie "bezinteresownie" występowali, przez bardzo długi czas zachowywała wymowne milczenie. W toku zaciętej dyskusji udało mi się wykazać, że o plagiacie nie może być mowy. Na dokładkę Pani Justyna nie ma prawa do wyłączności na każdy sposób widzenia problemu dobro/zło, który wykazuje jakieś zbieżności z Jej sposobem myślenia.
W zwiazku z tą sytuacją zrodziło się we mnie podejrzenie, że owi "obrońcy-entuzjaści" bezczelnie pomawiający mnie o plagiat mogą być związani z portalem Racjonalista. Na szczęście myliłem się, co bardzo mnie cieszy. Rzeczywistym celem ich dziłania okazło się uniemożliwienie zapoznania się internautom z jakimkolwiek tekstem, omawiającym w sposób niekonewencjonalny problem dobra/zła. Tekst ODDiZ godził bowiem dotkliwie w katolicki slogan-dogmat "miłości bliźniego".
Dołączam pozdrowienia. Furtian Wacław
Jestem Furtianem z S.F. "Sekta im. Giordano Bruno"
|