Racjonalista - Strona głównaDo treści
Odp: Normy społeczne

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
23-02-2005 20:11rejliOdp: Normy społeczne
Witam!
Ostatnio nasunęło mi się parę nurtujących mnie pytań oraz stwierdzeń. Chodzi mi mniej wiecej o to:
- Czy człowiek który żyje w społeczeństwie jest zmuszony zaakceptować każdą normę społeczną?
- Jakie są konsekwencje odrzucenia owych norm?
Chodzi mi oczywiście o normy miedzyludzkie. Począwczy od ustępowania starszym paniom miejsca w autobusie, do musu wiązania się z rodziną.
Pozdrawiam, Tomasz Kurlenko

Patuszkin (2279 punktów)Odp: Normy społeczne
Jak się Panu nie podobają normy obowiązujące w danej grupie społecznej to niech Pan sobie znajdzie inną, bo Pana zadziobią.
gooa (746 punktów)

>Chodzi mi oczywiście o normy miedzyludzkie.
Ciekawe pytanie, ale moim zdaniem odpowiedzi jest mnostwo, w zaleznosci o co chodzi.
>. Począwczy od
>ustępowania starszym paniom miejsca w autobusie,

to niby kwestia dobrego wychowania, ale jak sie tak zastanowic...
teraz, to niektore starsze panie ustepuja miejsca kaprysnym piecioletnim dzieciom, wiec to zaczyna byc "norma"


>do musu
>wiązania się z rodziną.
Nie wiem, chodzi Ci o malzenstwa, czy utrzymanie wiezi z rodzina ( matka, ojcem, bracmi itd..)


jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
>Ciekawe pytanie, ale moim zdaniem odpowiedzi jest mnostwo, w zaleznosci o co chodzi.
Sam Bareja nie wymyśliłby lepszego tekstu
chaos (100 punktów)

>Czy człowiek który żyje w społeczeństwie jest zmuszony
>zaakceptować każdą normę społeczną?

Zależy od pochodzenia tych norm.
Niektóre normy są tworami ewolucji. Sa w nas wbudowane. Trudniej je przezwyciężyć.
Takie normy będziemy akceptować jako te "dobre" " właściwe" "moralne"...
Oczywiście psychika ludzka to ocean możliwości...

>- Jakie są konsekwencje odrzucenia owych norm?

Układ kontrolujący wypełnianie ewolucyjnego zamierzenia dysponuje wieloma możliwościami "nacisku". Tak strasznymi że lepiej nie wiedzieć...
gooa (746 punktów)

>Układ kontrolujący wypełnianie ewolucyjnego zamierzenia dysponuje wieloma możliwościami "nacisku". Tak strasznymi że lepiej nie wiedzieć...
Dlaczego nie wiedziec ?

chaos (100 punktów)
Bo dotyczy uczuć, pragnień, moralności...

V0lrath (3440 punktów)
Lepiej wiedzieć - bo wtedy można je sobie uświadomić, ocenić i ewentualnie nad nimi zapanować.
jarcio
>- Czy człowiek który żyje w społeczeństwie jest zmuszony
>zaakceptować każdą normę społeczną?

Jeśli wychował sie w otoczeniu, które fukncjonuje w tym społeczeństwie to tak.Jeśli obraca sie w środowisku patologii to ze względu na obowiązujące tam wypaczenie i brak norm społecznych stosuje sie do marginalnego modelu zachowania.

>- Jakie są konsekwencje odrzucenia owych norm?

Jeśli człowiek został nauczony aby starać sie zaistnieć w tym społeczeństwie lecz jednak mu to nie wychodzi i zaczyna odrzucać pewne normy, to może nabawić sie przeróżnych stanów lękowych,depresji itp.To przyczyni sie do poszerzania izolacji społecznej i stworzy wymyślony świat w którym człowiek bedzie coraz częściej przebywał.

Jeśli człowiek nie został wychowany w duchu społecznym to po odrzuceniu tych norm najprawdopodobniej skończy w kryminale.
sarajanehoare
>Witam!
>Ostatnio nasunęło mi się parę nurtujących mnie pytań oraz
>stwierdzeń. Chodzi mi mniej wiecej o to:
>- Czy człowiek który żyje w społeczeństwie jest zmuszony
>zaakceptować każdą normę społeczną?
>- Jakie są konsekwencje odrzucenia owych norm?
>Chodzi mi oczywiście o normy miedzyludzkie. Począwczy od
>ustępowania starszym paniom miejsca w autobusie, do musu
>wiązania się z rodziną.
>Pozdrawiam, Tomasz Kurlenko
>
przede wszystkim ustępowanie miejsca w autobusie to wyraz raczej dobrego wychowania niż normy społecznej. ale chyba rozumiem o co ci chodzi... odpowiadam "NIE". NIE MUSI A NAWET nie powinien AKCEPTOWAĆ wszystkich NORM oczywiście jezeli nie powoduje to zwyrodnień w jego zachowaniu... czy musi wiązac sie z rodziną?NIE! zacznijmy od tego ze gdy chcesz to MOZESZale nie musisz. skoro coś trzeba MUSIEC to nie jest to norma tylko NAKAZ a tego nie lubimy, barzdo nie lubimy...a a propos rodziny... tak czy siak jestesmy zwiazani z nasza rodzina...z górą, lasem, niebem czy jeziorem. dla mnie rodziną jest mój żółw a to ze mieszkam w domu z mama,tata itp... no coz-w zyciu zawsze sa jakies niedogodności... ale czy obchodza mnie ich problemy? nio moze tak, ale NIE UTOZSAMIAM sie z nimi czym właśnie łamię tzw normy społeczne. święta? nienawidzę świąt:/ to najbardziej obłudne dni w roku tak ukochane przez naszych "najblizszych". mowie TAK nauce, mowie TAK wolnośći i mówie TAK kierowcom zatrzymującym sie autostopowiczom. NIE miowie obłudzie, fałszowi i bogu naszych tchorzliwych rodzicieli. wiare w boga codziennie zamieniam na wiare w siebie! konsekwencji jest wiele... odrzucenie, brak akceptacji, ironia ze strony tych lepszych... ale co z tego? zyjemy po to by byc szczesliwym(ach ten hedonizm...) a co nas moze uszcesliwic? na pewno nie normy obyczajowe... zyj dla siebie, dla wolności! jesli masz pragnienia to je spełnij i nie ogladaj sie na tych ktorzy cie nie rozumieją! to twoje zycie! a konsekwencje? o takich rzeczach mysl w ostatecznosci. jesli uwazasz ze to co robisz jest w zgodzie z toba to jaski sens ma przejmowanie sie innymi? zyj jak dionizis i czytaj Nitzschego
sarajanehoare

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365