I pojawila się Partia Demokratyczna... co teraz? A no chaos, powiedzialbym nawet panika w szeregach PO i PiS... od niemalze roku namaszczonych do objecia wladzy. A i LPR ma problem, miała zakusy na druga, ewentualnie trzecia siłe w sejmie, tu ogolna klapa, megafon o. Rydzyka po woli sie wylancza, a na dodatek jeszcze ta PD... Roman ma duzy problem, wroze mu nie wiecej jak 10% ( choc to i tak duzo) PD ma skupiac w swoich szeregach samych znanych ludzi; aktrow, ludzi kultury i nauki, i oczywiscie tych "dobrych" politykow. Jesli tych wszystkich znznych obstawia na listach to sukces w wyborach murowany.. jakies 15% ( a tak na "oko") I teraz pobawmy sie w składanie ewentualnych koalicji rzadzacych: załuzmy ze PD ma 15%, PO wywalczy 23%, PiS zdobedzie kolo 16%, LPR ok 10%, PSL 7%, SdPl 8%, SLD 6% a i Samoobrona ok 10%, Mozemy jeszcze wziac pod uwage PLD, hipotetyczna jak na razie partie "Maryja", KPEiR, UPR i inne małe partyjki, ale im "nasz" sondarz nie daje szans na przekroczenie wymaganego progu 5% i tak mamy ewentualne koalicje: 1. koalicje PD-PO-PiS 2. koalicja PO-PiS-LPR 3. koalicja PO-PD-PSL 4. koalicja PO-PiS-PSL Rzadzic bedzie prawica lub centro prawica, jak dla mnie im blizej centrum tym lepiej.
|