Racjonalista - Strona głównaDo treści
Muchy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
08-07-2005 18:55Plikowski (159 punktów)Muchy
Może to trochę dziwne pytanie, ale:
Dlaczego muchy lgną do lampy nawet wtedy, gdy jest ciemno?

Ostatnio zauważyłem to w swoim pokoju. Otworzyłem okno na oścież i wyszedłem na kilka godzin. Gdy wróciłem, w pokoju było dość ciemno, bo niebo było zachmurzone i słońce nie świeciło, a lampa się nie paliła. Za to "muchów" latających wokół żarówki było pełno.
Niby nic dziwnego i nadzwyczajnego, ale jednak mnie zastanowiło. Bo normalnie, to muchy lgną do źródła światła, czyli do lampy. A tutaj było ciemno, a muchy latały. Dlaczego? Czyżby muchy "zapamiętały", że lampa to "ich miejsce"?
Jeśli rzeczywiście, to muszą mieć jak na takie małe, niepozorne stworzonka, dobrą pamięć.
A tak w ogóle - po co muchy lgną do swiatła? Przecież nie znajdą tam żadnego pożywienia. Ja rozumiem, że zawsze lepiej jest przebywać w bardziej oświetlonym miejscu, ale ileż można latać wokół lampy?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

mimbla

>Za to "muchów"
much
> A tutaj było ciemno, a muchy latały.
>Dlaczego? Czyżby muchy "zapamiętały", że lampa to "ich
>miejsce"?
moze zwyczajnie Twoje okno znalazło sie na torze lotu muchy i nawet nie wiedząc o tym-weciała? A moze chodzi o to, iż w pomieszczeniu jest z reguły cieplej noca, a muszka była zmarznieta i bardzo się ucieszyła, z Twojego goscinnie otwartego okna i pomyślała, ze miło by było zaprosic cała rodzinkę?
>Jeśli rzeczywiście, to muszą mieć jak na takie małe,
>niepozorne stworzonka, dobrą pamięć.
instynkt raczej
gangrena
Moze chodzi nie o światło, a o ciepło? Taka lampa, jak już zgaszona, to może być ciepła. Ale nie zaciepła, by sobie łapek nie poparzyły. (nie znam sie na anatomii much : ) ani na ich zachowaniach)
Plikowski (159 punktów)
>Moze chodzi nie o światło, a o ciepło? Taka lampa, jak już zgaszona, to może być ciepła. Ale nie zaciepła, by sobie łapek nie poparzyły. (nie znam sie na anatomii much : ) ani na ich zachowaniach)

Nie sądzę. Raczej nie było różnicy między temperaturą w pokoju, a temp. na zewnątrz, a lampa była zgaszona od dłuższego czasu.
Plikowski (159 punktów)
> >Za to "muchów"
>much

Wiem, właśnie dlatego napisałem w cudzysłowie.

>moze zwyczajnie Twoje okno znalazło sie na torze lotu muchy i nawet nie wiedząc o tym->weciała?

Nie chodzi o to, że wleciała do pokoju.
Chodzi o to, że wleciało kilka much i zaczęło latać wokół lampy.
Bo normalnie muchy latają wokół lampy, bo lampa się świeci i muchy garną się do światła.
A tutaj światła nie było, był wieczór.

I mnie zastanawia, skąd się bierze to dziwne umiłowanie lamp przez muchy.


> A moze chodzi o to, iż w pomieszczeniu jest z reguły cieplej noca, a muszka była >zmarznieta i bardzo się ucieszyła, z Twojego goscinnie otwartego okna i pomyślała, ze >miło by było zaprosic cała rodzinkę?

Raczej nie.

>>Jeśli rzeczywiście, to muszą mieć jak na takie małe,
>>niepozorne stworzonka, dobrą pamięć.
>instynkt raczej

Instynkt.... no w sumie.. to dużo nie wyjaśnia, ale dzięki za odpowiedź.
nudzimisie
Jezeli ma pan zylke badacza mozna zawsze usunac lampe i zobaczyc czy muchy beda latac w tym samym miesjcu

pozdrawiam
ugaguga
Hm.. zauważyłem u siebie podobne zjawisko. Rzeczywiście ,"muchi" ze szczególnym upodobaniem lubią latać pod żyrandolem.I co jeszcze ciekawsze - nie zataczaja kręgów , raczej ich lot jest jakby "połamany" , przypomina mi to opisy poruszania sie UFO.Wiem ,że to nic nie wyjaśnia a nawet bardziej komplikuje , ale chyba warto na to tez zwrócić uwagę .
Krzysiu
A dlaczego muchy lgną do kupy nawet gdy jasno?
ugaguga
>A dlaczego muchy lgną do kupy nawet gdy jasno?
>
O! to też interesujaca sprawa .Ba! lgną do niej nawet gdy nie jest już świeża i ciepła.Wyglada na to ,że kupa musi być dla nich w jakis sposób atrakcyjna.Z wyjaśnieniem tego fenomenu trzeba chyba jednak poczekać na wypowiedż specjalisty biologa.
bleble (13 punktów)
Jeżeli takie małe muszki nie mają co jesć, to może w kupie, tudzież w stolcu odnajdują to, co w zupełności wypełni ich niszę ekologiczną?
Rita K. Sobczyk (147 punktów)
Ja także już jako dziecko zauważyłam, że muchy lubią latac wokół żyrandola i co ciekawe tylko za dnia, najczęściej koło południa, kiedy jest jasno na dworze i żyrandola nie zapalam. Natomiast, gdy lampa jest zapalona, nie latają tam, tylko wokół innej, malej lampki.
Co ciekawe, zawsze są w skupisku, to znaczy, nie lata nad zyrandolem jedna mucha, ale dwie, trzy. Mimo, że je przepędzam, czy nawet zabijam packą, one i tak za chwilę wracają. Żyrandol mam w kształcie kilku kul, one siadają na jednej i po jakims czasie można zaobserwować zabrudzenie, taki czarny pył.
Równiez czekam na wypowiedź specjalisty
Plikowski (159 punktów)
Obecność dużej liczby much w domu jest sytuacją bardzo frustrującą. Ale za to zabijanie much packą to dobry sposób na nudę (ale nie lepszy niż czytanie Racjonalisty )
Tylko nie wiem, co gorsze - muchy, czy komary? Bo z reguły muchy są większe i głośniej bzyczą. Ale komar potrafi ukąsić, a jego bzyczenie w nocy koło ucha jest nieprzyjemne.
Welczer (30 punktów)
>A dlaczego muchy lgną do kupy nawet gdy jasno?

Też mysle,że ma to jakiś związek z kupą.Jak wiemy przodująca firma produkująca żarówki,nazywa sie OSRAM.
Uważam,że jest to jakiś rodzaj globalnego spisku,o którego szczegółach wiedzą tylko pracownicy tej firmy.
V0lrath (3440 punktów)
Osobiście uważam, że zachowanie to ma związek z rozmnażaniem i jest formą rywalizacji i "zalotów" za razem, a występuje tylko u niektórych much - muchy te często przepędzają się na wzajem (czasem także przepędzają lub gonią muchy innych gatunków), zajmują pewne obszary "terytorialne" i co słabsze osobniki częściej siadają i odpoczywają - są mniej czasu w powietrzu.
Ale nie wiem czy mam rację, bo to tylko wynik moich pobieżnych obserwacji.
Welczer (30 punktów)
Ja myśle,że jakaś mucha,widząc że cie nie ma,chciała ci wykręcić żarówke.Sama nie dała rady,więc zawołała kilka innych much,z którymi razem starała sie tego dokonać.
Dobrze że wróciłeś na czas do domu,bo byś juz nie miał zarówki

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365