Może to trochę dziwne pytanie, ale: Dlaczego muchy lgną do lampy nawet wtedy, gdy jest ciemno?
Ostatnio zauważyłem to w swoim pokoju. Otworzyłem okno na oścież i wyszedłem na kilka godzin. Gdy wróciłem, w pokoju było dość ciemno, bo niebo było zachmurzone i słońce nie świeciło, a lampa się nie paliła. Za to "muchów" latających wokół żarówki było pełno. Niby nic dziwnego i nadzwyczajnego, ale jednak mnie zastanowiło. Bo normalnie, to muchy lgną do źródła światła, czyli do lampy. A tutaj było ciemno, a muchy latały. Dlaczego? Czyżby muchy "zapamiętały", że lampa to "ich miejsce"? Jeśli rzeczywiście, to muszą mieć jak na takie małe, niepozorne stworzonka, dobrą pamięć. A tak w ogóle - po co muchy lgną do swiatła? Przecież nie znajdą tam żadnego pożywienia. Ja rozumiem, że zawsze lepiej jest przebywać w bardziej oświetlonym miejscu, ale ileż można latać wokół lampy? |