Jak uwarzacie, jak powstał wszechswiat,czemu jest cos a nie nic,po co my tutaj egzystujemy,to nie ma sensu jesli nie ma boga,na daremno wszystko tworzymy,bo kiedys wszechswiat albo zniknie albo bedzie nie do zycia i wyginiemy wiec po co to wszystko jesli nie ma boga?Jak to sie stało ze wyewoluował człowiek i proces ten juz nie nastepuje nie powstaja dalej ludzie,dlaczego wyewoluowali tylko myslacy ludzie a nie jakies inne podobnie myslace gatunki?Czy nie pomogł w tym bog? Czy uwarzacie za naprawde nic tam nie jest,ze nie ma zadnej sprawczej siły,nie chodzi mi tu o zbawienie,ale o sprawcza sile,po powtorze sie,po co mialo by istniec cos zamiast nic skoro nie ma boga?Nawet Einstein wierzył ze jest jakas sprawcza duchowa siła!Po co to wszystko jesli nie ma boga?Dlaczego człowiek od zawsze tworzył bogow,jesli ich nie ma?Widocznie musi cos czuc jakas boza moc ze ich tworzył?Moze bog chrzescijanski to bog prawdziwy bo kaze wierzyc w siebie,nie wiedziec ze on jest,mamy spisana biblie,mimo ze w starym testamencie jest duzo krwi to w nowym jest milosc,bo bog zszedł do ludzi i poakzał im jaki jest.To ze mowił ze na sadzie ostatecznym bedzie jak bedzie i zeby bardziej kochac boga niz rodzicow,bo milosc ludzka przemija to znaczy tylko o tym iz chciał ukazać,ostrzec i wynagrodzic mu poslusznych i prawych ludzi.Czy bog nie stoi nad tym wszystkim,czemu mialby to nie byc chrzescijanski bog?Moze stoi nad tym wszystkim nauka nie jest osiagalny tylko jak sam mowił wiara i biblia,nam o nim mowi,moze.. |