Duża część wpisów na forum nie odnosi się do meritum wątków. Miejsce ma typowy mechanizm, który polega na używaniu ad personam jako ucieczki od niewygodnych argumentów.
Ludzie dzielą się na narcyzów i logików. Narcyzm jest sterowany emocjami i ego, a logika jest poza ego. Racjonalne dyskusje odwołują się do logiki, która jest obiektywna. Choć nie zawsze da się ustalić kto ma faktycznie rację, to jednak zazwyczaj łatwo obiektywnie ocenić kto ma mocniejsze argumenty. Czasem bywa tak, że ktoś z kim się zgadzam używa słabych argumentów, więc wypowiadam się by mu pomóc, albo na odwrót - ja coś piszę, a ktoś włącza się do dyskusji i opisuje to lepiej. Obiektywna jest też ucieczka od meritum w wątki poboczne, ale tu jest pewien problem. Wielu trolli tworzy sałatę słowną, mocno się emocjonuje i przez to nie zauważa tego obiektywizmu. Albo może zauważa podświadomie, ale mózg to wypiera i do świadomości to nie dociera. Jakby tkwi gdzieś z tyłu głowy, ale silny dysonans poznawczy wygłusza świadomość i narcystyczne ego przejmuje stery by załagodzić sytuację i stworzyć racjonalizację.
Niestety moje wpisy są zbyt mocne dla kilku osób, przez co uciekają one od meritum, nie przyznają się do manipulacji, a potem atakują na oślep ad personam, co zazwyczaj kończy się tym, że ośmieszają sami siebie i wplatają w to wiele projekcji. Przeczą samym sobie, gdy tworzą rynsztokowe wypowiedzi, podczas gdy wcześniej uciekli od silnych argumentów czepiając się jednego słówka (najczęściej błędnie interpretowanego.. |