Do działu Nauka ten wątek zapewne nie pasuje (atto zabił by mnie chyba śmiechem) - www.racjonalista.pl/forum.php/s,594730#w595246 więc zamieszczam to od razu tutaj, może ktoś ma coś do powiedzenia w tej kwestii. „Dylatacja czasu – zjawisko różnic w pomiarze czasu dokonywanym równolegle w dwóch różnych układach odniesienia, z których jeden przemieszcza się względem drugiego. [...] Ogólna teoria względności opisuje zjawisko grawitacyjnej dylatacji czasu w pobliżu dużej masy. [...] W ogólnej teorii względności dylatacja czasu tłumaczy wielkość siły grawitacji, przyjmując że jest efektem zakrzywienia czasoprzestrzeni.” cyt. (link)- pl.wikipedia.org/wiki/Dylatacja_czasu Innymi słowy: jeśliby wziąć pod uwagę daną prędkość jako procent prędkości światła, to wraz ze wzrostem przykładowej prędkości rośnie współczynnik dylatacji, co w konsekwencji powoduje wzrost różnicy w upływie czasu. Gdy rozpatrywana prędkość oscyluje w pobliżu prędkości światła, to różnica w upływie czasu dynamicznie wzrasta – procentowa różnica jest wtedy nawet pięciocyfrowa. Więc właśnie czas, dylatacja czasu. Zjawisko opisane, doświadczalnie udowodnione, jakiż to może mieć związek z Nostradamusem, przepowiedniami i temu podobnymi „bajaniami”? Otóż ma, wbrew pozorom nawet sporo. Ci, którzy nad owe bajania przedkładają naukowy model rozumowania i rozpatrywania jakiegoś zagadnienia, niejako z definicji (niefalsyfikowalność), odrzucając a priori owe miazmaty, nawet.. |