Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Bazgroły

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
27-04-2009BożydarZasady Universum ciąg dalszy
Dopiero teraz natknąłem się na przypadkowo tę pozycję. Uważam, że Zasady Universum zasługuje na większą uwagę.
Sama idea jest interesująca, też kiedyś miałem podobny pomysł, na przypisanie inteligencji jakiejś szczególnej roli, jaką ma odegrać w ewolucji.
Moja koncepcja różni się więc zasadniczo, od tej zawartej w Zasadach...

1 Nie przypisuję świadomości jakiegokolwiek znaczenia. Dla mnie świadomość jest produktem ubocznym inteligencji i bez świadomości wiele inteligentnych obiektów sobie doskonale radzi, natomiast odwrotnie nie wydaje się to być możliwe.

2 Nie postuluję celowości rozwoju. Pozorna celowość wynika tylko z obserwacji skutków ciągłej weryfikacji przez środowisko, w czysto ewolucyjnym duchu.

3 Nie zgadzam się z rzekomymi sprzecznościami z teorią ewolucji, jakie próbuje wykazywać autor. Bardzo naiwny jest postulat stałej czasowej dla rozwoju nowych gatunków, nawet przyjmując w przybliżeniu stałą częstość mutacji DNA. Cały czas środowisko może przecież uniemożliwiać próby rozwoju w jakimś kierunku i może również premiować już wykształcony genom, zatrzymując pozornie ewolucję dla różnych gatunków.

4 Ponad połowa książki Zasady Universum jest dla mnie czymś w rodzaju bełkotu, tak jak to niektórzy dla całości sugerują, ale mimo to uważam, że pozycja ta zawiera ciekawe jądro. W obliczu odkrycia np. przejawów pamięci u roślin, jak i kompletnie niezrozumiałych dla kogokolwiek fundamentalnych odkryć mechaniki kwantowej, cokolwiek nie powinno być zbyt pochopnie uznawane..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 31 (przedawniony)
27-04-2009AdamiakGrinpisowcy, oddajcie mój kożuch!!!
   Ogłaszam koniec Globalnego Ocieplenia!
14.pl/slonce_gasnie

   Jutro składam pozew przeciwko Greenpeace'owi o zwrot kożucha, który po ich... piekielnie-ukropnych proroctwach zamieniłem na trzy materace dmuchane "szybkiego reagowania klasy VIP-comfort-familia deLuxe*****, przeciw wodzie ze stopionych lodowców", zresztą łącznie z gotówką uzyskaną za, jakoby już niepotrzebny , piec centralnego ogrzewania!
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 33 (przedawniony)
25-04-2009anonimObojętność do wszystkiego
Jestem tu pierwszy raz takze witam wszystkich.

Ostatnio jestem zalamany, jesli mozna to tak nazwac. Doslownie nic mnie nie obchodzi i nie chce mi sie nic robic... a zyc trzeba . Probowalem juz jakos sie nastawic ze bedzie lepiej niz jest teraz np. wybierajac sobie cel, ale po jakims czasie znikaja checi do jego osiagniecia. Czasami sobie powiem ze np. dzisiaj bede robil to i to, i ze dam rade dojsc do konca. Ale po kilku godzinach nachodza mnie mysli ze wszystko co robie jest bez sensu. Mozliwe ze ma to zwiazek z porami dnia, gdyz, z samego rana mam motywacje i checi, a gdzies tak w czasie zachodu slonaca wszystko znika. Nie wiem dlaczego tak jest, ale chcialbym sie tego pozbyc. Moze wszystko co napisalem wyda sie smieszne, ale jednak to prawda.

Za wszelka pomoc dziekuje.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 25 (przedawniony)
20-04-2009CabbageAgorafilia, czyli komediodramat w jednym akcie
Motto:
"Głos racjonalisty jest zdrowym odruchem społecznym, jest aktem samoobrony społeczeństwa przed niebezpieczeństwem opanowania go przez niekontrolowane czynniki"






Obszar epicentralny placu o niezbyt wyraźnych granicach. Plan placu zaburzony budynkami o charakterze publicznym i religijnym, oraz przebiegającą przezeń główną ulicą miasta. Cztery wejścia główne na plac w formie imponujących bram.

W przeróżnych zakamarkach placu Adamiak, Robert Zawecki, jad11, Osnow, Miłujący prawdę, liliac, nabuko, elbrus8, diogenes, wieczorek, placownik, Zbyszek Bryłowski, Adam Wojtkiewicz, sukulent, lotrek, MociumPan, Cabbage, tajemnicza belvedere oraz wiele innych indywiduów , dyskutują o sprawach tyleż ważnych co błahych ze względu na miejsce w którym się toczą, czyli forum o marnym społecznym znaczeniu.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 2 (przedawniony)
16-04-2009belvedereUrodziny, urodziny
   
Herr Ratzinger, miłościwie nam panujący papież spod znaku Barana, obchodzi dziś urodziny

Składajta ludzie życzenia.
Wklejajcie tu laurki własnoręcznie wykonane.
I niech ktoś otworzy szampana!
Aneta Dziwińska
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 21 (przedawniony)
15-04-2009AdamiakŚwiąteczny chleb.
   Godzinę temu pojechałem na osiedlowy bazarek kupić chleb i kilogram cukierków. W sklepiku z pieczywem kolejka zawsze była wprost proporcjonalna do "długości" weekendu, ale dzisiejsza mnie (jak co roku) zaskoczyła - był to najdłuższy ogonek na bazarze, takiego zapotrzebowania na chlebek dawno nie widziałem, aż żałowałem, że nie wziąłem aparatu dofot (krócej brzmi niż "fotograficznego"), poczęstowałbym was chrupiącym zdjęciem.

   Nie cierpię stać w kolejkach, więc zamiast chleba podwoiłem tonaż cukierków.

   W związku z ogonkiem "pochlebnym" nasunęło mi się kilka refleksji:
1- od wczoraj potroiła się liczba ludzkości chlebożernej.
2- w tv skłamali, że Polacy wydadzą na zakupy świąteczne o 150 zł więcej, chyba, że chleb mocno podrożał jak spałem.
3- w każde święta wzrasta zapotrzebowanie na chleb codzienny.

   Przypomniałem też sobie Święte Zasady Świadomego Racjonalisty:
- pierwsza zasada ŚR: idąc po pieczywo nie zapomnij aparatu dofot.
- druga zasada powyższego: każda kolejka może się skończyć słodziej niż myślisz.
- trzecia zasada: kolejka do świąt jest zawsze dłuższa niż do słodkiej codzienności.

   Jak zwykle można Jurusia posądzić o złośliwość - mnie wzrośnie spożycie cukierków codziennych a popsuję komuś statystykę świąteczną...

   Czy może być taka konkluzja: nawet święta można spędzić słodko...?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 9 (przedawniony)
11-04-2009szperaczOstrzeżenie
Jeśli ktoś wybiera się do Paryża, to powinien wiedzieć jak sprytnie może mu ubyć pieniędzy. Widziałem kilka takich sytuacji, które opiszę.
Idziesz sobie spokojnie bulwarem, nabrzeżem lub aleją i w pewnym momencie słyszysz za sobą: hallo, mister (lub monsieur). Odwracasz się i widzisz schylającą się postać (młody chłopak lub dziewczyna), podnoszącą z chodnika błyszczący krążek. Podchodzi ta postać do ciebie i mówi mniej więcej, że przechodziłeś i nie zauważyłeś, że coś leży. Potem pokazuje ci wewnątrz krążka znaki, żeby cię upewnić, że trzymasz w ręku złoto i mówi, że to dla ciebie. Nawiązuje z tobą rozmowę i mówi, że jest z daleka (moja była z Jugosławii - tak się przedstawiła) i oczywiście nie ma pieniędzy na jedzenie. Moja rozmówczyni chciała na pizzę. Ja oddałem znalezisko (pewnie tombak lub coś kradzionego), ale widziałem kilka osób sięgających do portmonetek. Wybierają idących samotnie, tam gdzie nie ma tłoku, w otwartym terenie, gdzie w razie czego łatwo o ucieczkę. Jest mnóstwo takich miejsc w Paryżu. Najczęściej spotykałem ich w okolicach Luwru i na bulwarach nadsekwańskich.
Tu spotyka się ludzi z całego świata. Nie wszyscy mają uczciwe zamiary. Nie dajmy się naciągać!
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 4 (przedawniony)
11-04-2009AdamiakSzanta Wielkanocna
"Łajba to jest morski statek,
Zefir wiatr co fale pieści,
Cierpi kraj na niedostatek
Morskich opowieści. "

Już słychać jajeczne wrzaski,
pleban z ambony ubliża,
zakładajcie sobie kaski,
kto nie ma negliża.

Barka to łaciński statek,
sternik po niemiecku gada
po diabła nam taki "kwiatek"...
czas utopić dziada.

Na rzymską galerę sposób:
niech ateusz dmuchnie tęgi,
razem dmuchnie parę osób...
popękają wręgi.

Na zew od morskiego wilka,
nucąc szanty wielkanocne,
czekać będziem chwilek kilka,
aż powieje mocniej.

Więc do mesy wkroczmy śmiało
pokrzepić się szanty zwrotką,
szklaneczką rumu zawiało
i może przewrotką.

Niech wilk morsko-wielkanocny
w starym marynarskim dresie
pozwoli nam bez Jonaszy,
pić rum w naszej mesie.

Chociaż sztorm nie byle jaki,
Okręt nasz nierówno płynie,
zmartwychwstania świecą znaki
jak w halloween dynie.

Niepotrzebne święte locje,
niepotrzebne złote krany,
polepszy się żeglowanie,
gdy znikną bałwany.

Polska jest jak łódź bez steru,
gdy kler steru żąda ostro,
jak się pozbędziemy kleru
wyjdziemy na prostą.

Wiosnę czuć w żaglowca linach,
fiolet z bielą się pokłócił,
żółć z bielinką już nie wróci...
będzie co wspominać.

Na pokładzie pojaśnieje,
gdy utonie klerokracja,
jak Jonaszy fala zmyje...
Niech żyje sanacja!
...

Hej, ho, niech Wolter rześki
naszej łajby stare deski
ożywi skrzydłem Pegaza
jak dziad tło obraza.

Zdrowsze święta bez plebana,
lepszy wiatr od innej burty,
gdy nie będziem mieli Pana...
możem pić jogurty.
...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
10-04-2009milencorekO jednego Boga dalej..
Witam i polecam mój artykuł: europae.pl(*)lej&catid=53:artykuy&Itemid=94

Dokonałam w nim publicznego coming out'u

Pozdrawiam serdecznie
Milena

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)