Racjonalista - Strona głównaDo treści
Świąteczny chleb.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
11-04-2009 11:32Adamiak (36436 punktów)Świąteczny chleb.
Ocena 5 na 5
   Godzinę temu pojechałem na osiedlowy bazarek kupić chleb i kilogram cukierków. W sklepiku z pieczywem kolejka zawsze była wprost proporcjonalna do "długości" weekendu, ale dzisiejsza mnie (jak co roku) zaskoczyła - był to najdłuższy ogonek na bazarze, takiego zapotrzebowania na chlebek dawno nie widziałem, aż żałowałem, że nie wziąłem aparatu dofot (krócej brzmi niż "fotograficznego"), poczęstowałbym was chrupiącym zdjęciem.

   Nie cierpię stać w kolejkach, więc zamiast chleba podwoiłem tonaż cukierków.

   W związku z ogonkiem "pochlebnym" nasunęło mi się kilka refleksji:
1- od wczoraj potroiła się liczba ludzkości chlebożernej.
2- w tv skłamali, że Polacy wydadzą na zakupy świąteczne o 150 zł więcej, chyba, że chleb mocno podrożał jak spałem.
3- w każde święta wzrasta zapotrzebowanie na chleb codzienny.

   Przypomniałem też sobie Święte Zasady Świadomego Racjonalisty:
- pierwsza zasada ŚR: idąc po pieczywo nie zapomnij aparatu dofot.
- druga zasada powyższego: każda kolejka może się skończyć słodziej niż myślisz.
- trzecia zasada: kolejka do świąt jest zawsze dłuższa niż do słodkiej codzienności.

   Jak zwykle można Jurusia posądzić o złośliwość - mnie wzrośnie spożycie cukierków codziennych a popsuję komuś statystykę świąteczną...

   Czy może być taka konkluzja: nawet święta można spędzić słodko...?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>   Czy może być taka konkluzja: nawet święta można spędzić słodko...?
Albo taka: pochlebstwo okruchów nie osłodzi goryczy cukierków.
.
11-04-2009 19:09 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>   Czy może być taka konkluzja: nawet święta można spędzić słodko...?
>Albo taka: pochlebstwo okruchów nie osłodzi goryczy cukierków.

    - cholera... musiałeś?
   Ale brawo, choć myślałem, że będzie coś o racjonalnym robieniu zamiast .
diogenes (42753 punktów)
>w każde święta wzrasta zapotrzebowanie na chleb codzienny.

Na on czas, stojąc w kolejce, należałoby zmienić litanię:

I chleba świątecznego racz nam dać Panie
12-04-2009 16:05 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>>w każde święta wzrasta zapotrzebowanie na chleb codzienny.
>Na on czas, stojąc w kolejce, należałoby zmienić litanię:
>I chleba świątecznego racz nam dać Panie

   Racja, choć dla mnie słodsze wypieki bezpańskie .
Szymańska (191 punktów)
>   Godzinę temu pojechałem na osiedlowy bazarek kupić chleb i kilogram cukierków. W sklepiku z
>pieczywem kolejka zawsze była wprost proporcjonalna do "długości" weekendu, ale dzisiejsza mnie (jak
>co roku) zaskoczyła - był to najdłuższy ogonek na bazarze, takiego zapotrzebowania na chlebek
>dawno nie widziałem, aż żałowałem, że nie wziąłem aparatu dofot (krócej brzmi niż
>"fotograficznego"), poczęstowałbym was chrupiącym zdjęciem.
>   Nie cierpię stać w kolejkach, więc zamiast chleba podwoiłem tonaż cukierków.
>   W związku z ogonkiem "pochlebnym" nasunęło mi się kilka refleksji:
>1- od wczoraj potroiła się liczba ludzkości chlebożernej.
>2- w tv skłamali, że Polacy wydadzą na zakupy świąteczne o 150 zł więcej, chyba, że chleb mocno
>podrożał jak spałem.
>3- w każde święta wzrasta zapotrzebowanie na chleb codzienny.
>   Przypomniałem też sobie Święte Zasady Świadomego Racjonalisty:
>- pierwsza zasada ŚR: idąc po pieczywo nie zapomnij aparatu dofot.
>- druga zasada powyższego: każda kolejka może się skończyć słodziej niż myślisz.
>- trzecia zasada: kolejka do świąt jest zawsze dłuższa niż do słodkiej codzienności.
>   Jak zwykle można Jurusia posądzić o złośliwość - mnie wzrośnie spożycie cukierków codziennych a
>popsuję komuś statystykę świąteczną...
>   Czy może być taka konkluzja: nawet święta można spędzić słodko...?
>

Ależ oczywiście przy serniku Elżbiety też bym nie musiała wtedy chlebka powszedniego
13-04-2009 07:57 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>popsuję komuś statystykę świąteczną...
>>   Czy może być taka konkluzja: nawet święta można spędzić słodko...?
>>
>Ależ oczywiście przy serniku Elżbiety też bym nie musiała wtedy chlebka powszedniego
>
   I ty, Szymańska, przeciw mnie?
- Ale to malutki serniczek był!
   Szybciutko dodał Juruś kryjąc zmieszanie pod uroczym rumieńcem swym.
13-04-2009 08:00 
 Ocena 1 na 1
Szymańska (191 punktów)
>>>popsuję komuś statystykę świąteczną...
>>>   Czy może być taka konkluzja: nawet święta można spędzić słodko...?
>>>
>>Ależ oczywiście przy serniku Elżbiety też bym nie musiała wtedy chlebka powszedniego
>>
>   I ty, Szymańska, przeciw mnie?
> - Ale to malutki serniczek był!
>   Szybciutko dodał Juruś kryjąc zmieszanie pod uroczym rumieńcem swym.
>

Nie ściemniaj Nie widziałam jeszcze malutkiego serniczka w wydaniu Elżbiety - dla Ciebie.
Rozumiem, że poradziłeś sobie, jak z maleństwem.......
Adamiak (36436 punktów)
>>>>popsuję komuś statystykę świąteczną...
>>>>   Czy może być taka konkluzja: nawet święta można spędzić słodko...?
>>>>
>>>Ależ oczywiście przy serniku Elżbiety też bym nie musiała wtedy chlebka powszedniego
>>>
>>   I ty, Szymańska, przeciw mnie?
>> - Ale to malutki serniczek był!
>>   Szybciutko dodał Juruś kryjąc zmieszanie pod uroczym rumieńcem swym.
>>
>Nie ściemniaj Nie widziałam jeszcze malutkiego serniczka w wydaniu Elżbiety - dla Ciebie.
>Rozumiem, że poradziłeś sobie, jak z maleństwem.......
>

   No widzisz, jaka Ty jesteś? - nie widziałaś a donosisz... eh, te Kobiety!
    (A tyle czasu pracowałem tu na opinię ascety nonsernique ...eh!)
13-04-2009 08:26 
 Ocena 1 na 1
Szymańska (191 punktów)
>>>>>popsuję komuś statystykę świąteczną...
>>>>>   Czy może być taka konkluzja: nawet święta można spędzić słodko...?
>>>>>
>>>>Ależ oczywiście przy serniku Elżbiety też bym nie musiała wtedy chlebka powszedniego
>>>>
>>>   I ty, Szymańska, przeciw mnie?
>>> - Ale to malutki serniczek był!
>>>   Szybciutko dodał Juruś kryjąc zmieszanie pod uroczym rumieńcem swym.
>>>
>>Nie ściemniaj Nie widziałam jeszcze malutkiego serniczka w wydaniu Elżbiety - dla Ciebie.
>>Rozumiem, że poradziłeś sobie, jak z maleństwem.......
>>
>   No widzisz, jaka Ty jesteś? - nie widziałaś a donosisz... eh, te Kobiety!
>    (A tyle czasu pracowałem tu na opinię ascety nonsernique ...eh!)

nawet nie mam zamiaru przepraszać
13-04-2009 09:34 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>>>   I ty, Szymańska, przeciw mnie?
>>>> - Ale to malutki serniczek był!
>>>>   Szybciutko dodał Juruś kryjąc zmieszanie pod uroczym rumieńcem swym.
>>>>
>>>Nie ściemniaj Nie widziałam jeszcze malutkiego serniczka w wydaniu Elżbiety - dla Ciebie.
>>>Rozumiem, że poradziłeś sobie, jak z maleństwem.......
>>>
>>   No widzisz, jaka Ty jesteś? - nie widziałaś a donosisz... eh, te Kobiety!
>>    (A tyle czasu pracowałem tu na opinię ascety nonsernique ...eh!)
>nawet nie mam zamiaru przepraszać

   Wiem... przecie Cię znam, Szymańska.
13-04-2009 11:05 
 Ocena 1 na 1
Szymańska (191 punktów)
>>>>>   I ty, Szymańska, przeciw mnie?
>>>>> - Ale to malutki serniczek był!
>>>>>   Szybciutko dodał Juruś kryjąc zmieszanie pod uroczym rumieńcem swym.
>>>>>
>>>>Nie ściemniaj Nie widziałam jeszcze malutkiego serniczka w wydaniu Elżbiety - dla Ciebie.
>>>>Rozumiem, że poradziłeś sobie, jak z maleństwem.......
>>>>
>>>   No widzisz, jaka Ty jesteś? - nie widziałaś a donosisz... eh, te Kobiety!
>>>    (A tyle czasu pracowałem tu na opinię ascety nonsernique ...eh!)
>>nawet nie mam zamiaru przepraszać
>   Wiem... przecie Cię znam, Szymańska.
>

I ja Ciebie Adamiak ) Chociaż wolę imię Głupawo pisze mi się po nazwisku
13-04-2009 12:38 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>>nawet nie mam zamiaru przepraszać
>>   Wiem... przecie Cię znam, Szymańska.
>>
>I ja Ciebie Adamiak ) Chociaż wolę imię Głupawo pisze mi się po nazwisku

   Mów mi Juruś, tak mnie tu niektórzy nazywają, a ci, co lepiej znają dodają tak swobodnie, jak prawdziwie: Boski Juruś. [skromny]

   Też wolałbym po imieniu, ale zwracam się nickiem, jakim posługujesz się na forum - nie mam zwyczaju używać na forum publicznym informacji, niejako, prywatnych... uważam to za nadużycie.
13-04-2009 13:02 
 Ocena 2 na 2
Szymańska (191 punktów)
>>>>nawet nie mam zamiaru przepraszać
>>>   Wiem... przecie Cię znam, Szymańska.
>>>
>>I ja Ciebie Adamiak ) Chociaż wolę imię Głupawo pisze mi się po nazwisku
>   Mów mi Juruś, tak mnie tu niektórzy nazywają, a ci, co lepiej znają dodają tak swobodnie, jak prawdziwie: Boski Juruś. [skromny]
>   Też wolałbym po imieniu, ale zwracam się nickiem, jakim posługujesz się na forum - nie mam zwyczaju używać na forum publicznym informacji, niejako, prywatnych... uważam to za nadużycie.
>

Też nie chcę nadużywać
Moje imię znasz Wolałabym po imieniu, Jureczku )
13-04-2009 13:13 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>   Też wolałbym po imieniu, ale zwracam się nickiem, jakim posługujesz się na forum - nie mam zwyczaju używać na forum publicznym informacji, niejako, prywatnych... uważam to za nadużycie.
>>
>Też nie chcę nadużywać
>Moje imię znasz Wolałabym po imieniu, Jureczku )

   Z chęcią, Basiu, ale Ty też się nie krępuj... możesz mnie nazywać pełnym, Boskim brzmieniem... [luuzik]
13-04-2009 13:30 
 Ocena 1 na 1
Szymańska (191 punktów)
>>>   Też wolałbym po imieniu, ale zwracam się nickiem, jakim posługujesz się na forum - nie mam zwyczaju używać na forum publicznym informacji, niejako, prywatnych... uważam to za nadużycie.
>>>
>>Też nie chcę nadużywać
>>Moje imię znasz Wolałabym po imieniu, Jureczku )
>   Z chęcią, Basiu, ale Ty też się nie krępuj... możesz mnie nazywać pełnym, Boskim brzmieniem... [luuzik]
>

Jasne: Booooski Juruś mowy nie ma !!! Zostanie samo imię
13-04-2009 13:46 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>>Moje imię znasz Wolałabym po imieniu, Jureczku )
>>   Z chęcią, Basiu, ale Ty też się nie krępuj... możesz mnie nazywać pełnym, Boskim brzmieniem... [luuzik]
>>
>Jasne: Booooski Juruś mowy nie ma !!! Zostanie samo imię

   Eh, te Kobiety... przekorne, że hej!
13-04-2009 14:03 
 Ocena 1 na 1
Szymańska (191 punktów)
>>>>Moje imię znasz Wolałabym po imieniu, Jureczku )
>>>   Z chęcią, Basiu, ale Ty też się nie krępuj... możesz mnie nazywać pełnym, Boskim brzmieniem... [luuzik]
>>>
>>Jasne: Booooski Juruś mowy nie ma !!! Zostanie samo imię
>   Eh, te Kobiety... przekorne, że hej!
>

Przecież, na pewno miałeś 100 % pewności, że tak odpowiem
13-04-2009 20:19 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>>>>Moje imię znasz Wolałabym po imieniu, Jureczku )
>>>>   Z chęcią, Basiu, ale Ty też się nie krępuj... możesz mnie nazywać pełnym, Boskim brzmieniem... [luuzik]
>>>>
>>>Jasne: Booooski Juruś mowy nie ma !!! Zostanie samo imię
>>   Eh, te Kobiety... przekorne, że hej!
>>
>Przecież, na pewno miałeś 100 % pewności, że tak odpowiem

   Nooo, na 99%... też się lubię poprzekomarzać na wiosnę.
13-04-2009 21:16 
 Ocena 1 na 1
Szymańska (191 punktów)
>>>>>>Moje imię znasz Wolałabym po imieniu, Jureczku )
>>>>>   Z chęcią, Basiu, ale Ty też się nie krępuj... możesz mnie nazywać pełnym, Boskim brzmieniem... [luuzik]
>>>>>
>>>>Jasne: Booooski Juruś mowy nie ma !!! Zostanie samo imię
>>>   Eh, te Kobiety... przekorne, że hej!
>>>
>>Przecież, na pewno miałeś 100 % pewności, że tak odpowiem
>   Nooo, na 99%... też się lubię poprzekomarzać na wiosnę.
>

Jak to Juruś
13-04-2009 21:26 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>>Jasne: Booooski Juruś mowy nie ma !!! Zostanie samo imię
>>   Eh, te Kobiety... przekorne, że hej!

>>>Przecież, na pewno miałeś 100 % pewności, że tak odpowiem
>>   Nooo, na 99%... też się lubię poprzekomarzać na wiosnę.
>>
>Jak to Juruś
>
   Jak to poprzekomar, gdy tych bez przedrostków jeszcze brak.
jkl; (5859 punktów)
Piękny deszcz "buziek".

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365