 |
Przegląd wątków w dziale Bazgroły
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 9 (przedawniony) | | 28-09-2010 | mlargh | Reinkarnacja a genetyka |
Ot taką ciekawostkę znalazłem - www.natura(*)php?lng=1&mod=view_lists&id=12 Autor pisze, że (o ile dobrze zrozumiałem) poziom na drabinie reinkarnacyjnej jest powiązany z genami, że zjazd w dół na drabinie równa się automatycznemu przepisaniu genotypu. jeszcze nigdy się nie spotkałem z taką teorią. Ktoś wie coś więcej na ten temat? Oczywiście w racjonalistycznym ujęciu. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 62 (przedawniony) | | 26-09-2010 | Ratatoskr | Bóg istnieje |
Nareszcie to do mnie dotarło, a było tak: wychodząc do sklepu po chleb postawiłam na stole słoik z dżemem truskawkowym, wracam do domu i patrzę: a tu słoik rozbity leży na podłodze. I co? I potraficie to wyjaśnić? Wiecie dlaczego? Wszelka metoda naukowa okazuje się tutaj najzupełniej bezsilna: nikt nic nie widział, nie ma żadnych śladów, słoik spadnięty. Bardzo możliwe, że nauce nigdy nie uda się wyjaśnić zagadki spadniętego słoika, tymczasem ja już wiem. Wiem - to BÓG go strącił  To wszystko wyjaśnia  Wiem, znajdą się jacyś malkontenci, którzy będą twierdzić, że zadziałały tu jakieś prawa natury: może przejechała ciężarówka i dom się zachybotał, może kot sąsiadów wszedł przez okno. Wiecie co wam powiem? Powołujecie tu rozpaczliwie do istnienia jakieś byty, byle tylko odsunąć od siebie ideę Boga. Jeżeli mogła przejeżdżać ciężarówka, to dlaczegóż niby to Bóg nie mógł wkroczyć do mojego domu? Przecież (w odróżnieniu od kota) on jest wszechmogący i nie potrzebuje nawet otwartego okna. Co więcej: słoik spadnięty jest na podłogę. Nie uderzył w ścianę, nie uderzył w okno, nie zawisł w powietrzu. Trafił równo pośrodku kuchni. To ewidentnie dowodzi faktu istoty rzucającej, która cisnęła nim tam celowo i świadomie. A nawet jeśli rzeczywiście miałby tu zadziałać jakieś prawa fizyki i zbiegi okoliczności, to ja się pytam: kto stworzył te prawa fizyki? Ha? Czy ktoś ma jeszcze jakiekolwiek wątpliwości co do tego, Kto strącił mój słoik? | Zobacz wypowiedzi..
Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 6 (przedawniony) | | 19-09-2010 | Iwona Przybyła | Fizyka dla żółtodzioba - pierwsze kroki. |
Witam,
Chciałabym rozpocząć naukę fizyki i zależy mi na znalezieniu osoby, która zostanie moim nauczycielem. Wymagania od nauczyciela są spore, bo to bezgraniczna cierpliwość i znoszenie kobiecych humorów. Jak to widzę: muszę zacząć od zupełnych podstaw, bo nie byłam zbyt pilnym uczniem przedmiotów ścisłych. Planuję przerabiać zadany mi materiał w regularnych odstępach czasowych (na naukę fizyki chciałabym przeznaczyć 2-3 godziny tygodniowo). Zależałoby mi na znalezieniu osoby, która mogłaby sprawdzać moje postępy, odpytywać mnie z przyswojonej treści (tj.czy wszystko dobrze zrozumiałam).
Kiedyś odezwał się do mnie na maila nauczyciel fizyki z tego forum, ale zgubiłam z nim kontakt, więc jeśli to przeczyta to proszę o maila.
Pozdrawiam, Iwona Przybyła
P.S. To wcale nie jest żart! | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 3 (przedawniony) | | 19-09-2010 | big_zyd | Wieszczem był! Wieszczył! |
Bladaczka: Wieszczem był! Wieszczył! Panowie, zaklinam panów, a zatem raz jeszcze powtórzmy - zachwycamy się, gdyż był wielkim poetą, a czcimy, gdyż wieszczem był! Nieodzowne słowo. Cimkiewicz, proszę powtórzyć! - Cimkiewicz powtórzył: - Wieszczem był!Nie tylko Cimkiewicz, ale i ja powtórzę: Wieszczem był!a jeśli kto kiedy jakie wątpliwości żywił, niech, jak to mówią, bierze i czyta: JULIUSZ SŁOWACKI - Przy kościołku
Przy kościołku, Mój aniołku, Koronka. Żonka. Pieczonka.
Przy organku, Mój B...danku. Szumka, I dumka...
Przy klasztorku, Mój kaczorku, Świętość, Wziętość, Nadętość.
Przy krzyżyku Na stoliku Fakta, Dwa akta... | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 8 (przedawniony) | | 19-09-2010 | big_zyd | Kolonoskopia Ducha Polskiego |
Jakby co - przepraszam za ten wątek, domyślam się, że wszyscy mają wyżej uszu Męczenników Poległych Bohatersko w Zamachu Katyńskim II oraz Obrony Krzyża Pamięci i Tożsamości Honoru Narodu, czy jakoś tak. Mimo wszystko powstrzymać się nie zdołałem, bo jednak są kwiatuszki, które naprawdę warto odnotować, by Sztuczna Mgła niepamięci potomnym zabawy nie odebrała. Od jakiegoś czasu w ramach prywatnego projektu kolonoskopii polskiego internetu, różne fora patriotyczne i katolickie sobie przeglądam, przy czym osobliwie portal Niezależna.pl uciechę mą wywołuje  . Dziś znalazłem tam m. in. artykulik taki. Artykulik - małe piwo, komentarze pod nim już (na swój sposób) ciekawsze, a jeden naprawdę mnie ujął i sprawił, że specjalnie dla niego wątek otworzyłem: Polka w żałobie: Spod krzyża... 07-08-2010 23:04[color=navy]Po prostu zabrakło mi słów...Naprawdę...Wy, którzy stoicie pod Krzyżem-wy jesteście niemal święci,Ksiądz Małkowski to wspaniały i święty człowiek...Poruszę niebo i ziemię,żeby Wam pomóc.Znam studentów z UKSW,którzy nienawidzą Komorowskiego-niech się wykażą...Wasze cierpienie i nie daj Boże ,Wasza krew, na to "szatańskie nasienie",na ich pomioty i ich pomioty, na wszystko co zrobią i czego się dotkną-PRZEKLINAM ICH,PRZEKLINAM tych wszystkich,którzy do tego dopuścili-hierarchów,władze miasta,tego,który mieni się naszym prezydentem,rząd,policję.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 13 (przedawniony) | | 17-09-2010 | big_zyd | SENSACJA ŚWIATOWA!!! |
Portal Racjonalista.pl jako pierwszy w świecie publikuje Supertajny zapis słynnej Ostatniej Rozmowy telefonicznej Braci Mniejszych! Śpiewa Prezydent Rzeczypospolitej Lech Kaczyński. Fragmenty: Dla Ciebie mógłbym zrobić wszystko, Co zechcesz, powiedz tylko. Naprawdę na dużo mnie stać.
(...)
Przez Ciebie wpadłem w głęboką depresję. Już teraz nie wiem, kim jestem, Bo naprawdę na dużo mnie stać.
To wszystko, czego chcę To wszystko, czego mi brak. To wszystko, czego ja nigdy nie będę miał.
Otwórz oczy, zobacz sam. Przed nami mgła.
Zamykam oczy. Nie chcę widzieć, nie chcę czuć. Czy to koniec już?
To koniec już...  | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 13 (przedawniony) | | 16-09-2010 | i.czaplicka | Faceci w piwnicy |
Wspomnienia Maryli Wolskiej, wg,książki "Zalotnica Niebieska" Magdaleny Samozwaniec; Świat Książki 1997 <Bodaj, ze już wtedy (mając lat pięć) pewien lekki haczyk z pieca dal mi poznać tajemnicza władze wydoskonalonego z czasem kręcidła, zaczarowanej różdżki mojej młodości. Brałam go w prawa rękę, gramoliłam się na jakiś podnóżek... i zaczynało mi się myśleć -myśleć tak płynnie, jak leci woda spod kurka, a co najdziwniejsze, prawie bez udziału woli, jakby coś myślało mną, a nie jakbym ja coś wymyśliwała. Ścisnąwszy mocno w prawej ręce zakrzywiony haczyk, odczuwałam wyraźnie jak gdyby napływ czegoś spoza mnie i równocześnie myśli zaczynały się układać w kalejdoskop scen, zrazu oderwanych jak obrazki, potem spojonych konsekwentnie w długie opowieści.. Rychło zarzuciłam zwyczaj gadania na głos tego, co haczyk przywabił. Potem kryłam się z tym cudactwem coraz skrzętniej, podczas gdy samo narzędzie czaru ustalało swój kształt ostateczny... Ostatnie "kręcidło" oddalam, już jako narzeczonemu, Wackowi, gdy powiadomiony o tym dziwie i słusznie o zmysły moje przerażony, wziął ode mnie słowo, ze nigdy w życiu nie tknę już więcej zaczarowanej pałeczki. Zal mi było za nią długo i przeszłam coś podobnego do choroby palaczy, co się wyrzekli narkotyku... Na pociechę zaczęłam więcej wtedy pisać, bo poprzednio, zawsze z chwila gdym z reki puściła mój drążek, ustawał doraźnie ów tajemniczy prąd, zostawał tylko zawrót głowy i silne odrętwienie prawego ramienia...Ale i teraz, po tylu latach, wiem.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 3 (przedawniony) | | 13-09-2010 | aspagnito | "Z braku smalcu i kicz dobry" |
UWAGA! Produkt kolekcjonerski. W wypadku nadmiernej ilości towaru, powiadomić weteryniarza.
Zapadła cisz grobowa, Naczczo wypowiedział więc te słowa: -Jam Prawem i Lewem. Wszystkie pasjonatki kadzideła w tunelu proszę przemówić teraz.. bądź zamilknąć na zawsze. -O dzięki Ci Naczczo! -Nie czuję sprzeciwu. -O dzięki Ci Naczczo! --Balejaże, balejaże, metki z futra i witraże! Gruba dupa teges, szmeges... i nie mamy kasy mamy! -Prosim Cię o prosim, bo i tak nie wyprosim. Czy widzisz w nas kierowniku zbór graczy? -Widzę o drodzy, że jutro będzie jednak to futro. Tu Naczczo zadumał się.. a przynajmniej udawał... No cóż.. nieubłagany Dziamdziam musiał wrócić do łask. Oczywiście i tak nie dogodzisz, ale po co miałbyś się nie starać? -O Naczczo! Kupiliśmy anteny jak kazałeś. -Przyprowadźcie mi więc Jagnę. Tym razem oficjalnie. Z pokorą każdy słuchał. -Jagno, ma nielicha, co to Cię opiewał Kupicha.. gołąbecku wcielony, wciel się w me żony. Po papierek do Kranu pedziem i siem ciesyć bedziem Twym śledziem. -O dzięki Ci Naczczo! (Oczywiście tu napomknę, że historia oparta jest na faktach autentycznych) -O frendzelku mój Ty miły, coś się wczoraj twe żołniezyki nie puściły. Ja frendzelka bez pendzelka i finezji, nie wpiszę do mej poezji. -Aleć przecież zalot to był, co się bez lizania nie obył. -Aleć przecież ciągnąły się te zaloty, bez żadnej poloty, a Ty scyńścia mi jeno oszczędzisz, bo jeno o mych kudłach glendzisz. -Długie one, a niby jako Odysa włajaże.. ciągną się jak upomniane balejaże... | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 0 (przedawniony) | | 12-09-2010 | Bozanisko | Kościół BłogosławionejGłowy Pani Kapusty w Polsce |
List Apostolski Ojca Werbisty z Kościoła Cudownej i Błogosławionej Głowy Pani Kapusty do Brassican i reszty świata.
Niechaj będzie zdrowa Głowa Pani Kapusty.
Drodzy czciciele Głowy Kapusty i pozostali zjadacze, którzy mogą w każdej chwili takimi czcicielami się stać.
Pragnę zauważyć, że Głowa Pani Kapusty jest jedyną i niepowtarzalną Boginią w historii świata, która w przeciwieństwie do reszty bogiń nie wymaga jej utrzymywania a Ona sama nas utrzymuje. To jest fakt niezaprzeczalny i nie wymagający żadnych naukowych dowodów na poparcie tego stwierdzenia. Ta oczywista prawda upoważnia nas Brassican / członków Kościoła Błogosławionej i Cudownej Głowy Pani Kapusty/ do publicznego wyznawania wiary w moc Głowy Pani Kapusty która daje życie ludziom jak i wszelakiemu stworzeniu na Ziemi. Zauważam, że naturalna cudowność Głowy Pani Kapusty zadaje cios kłamliwym twierdzeniom hierarchom innego Kościoła jakoby rośliny nie potrzebowały naszego (człowieka) wsparcia w ich dążeniu do wydawania większych plonów.
Czy możemy wyobrazić, że czczona przez nas Głowa Pani Kapusty zanim nią się stała nie potrzebowała w czas suszy naszego wsparcia przez podanie jej wody? Czy w zamian za to, ze Głowa Pani Kapusty utrzymuje nas przy życiu nie zasługuje na odrobinę pomocy z naszej strony?
Nie rozumiem tej aspołecznej idei...
Drodzy Brassicanie. Jesień jest na Polskiej Wsi szczególnym okresem w , którym to każda wiejska gospodyni z wrodzoną starannością zabiega o zdrową Głowę Pani Kapusty bo.. |
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |