Bóg , w swej wielkiej chwale, dał człowiekowi wolność wyboru. Hura! (Dzięks, Heja). . I widział Bóg, że to było dobre. Dobra była ta wolność wyboru! Alleluja! Siejmy, siejmy...Trzeba siać... . Piękne......ale, wolno zapytać: wolność wyboru między czym a czym???? Objaśnił ktoś Adamowi? Uprzedził ktoś Adama? Poinformował ktoś Adama? NIE? . I człowiek skorzystał z tej boskiej dobrej 'dobroci' wolności wyboru tak, jak umiał. I widział człowiek i Bóg, że to, co człowiek wybrał, było dobre, bo musiało być dobre, bo człowiek był dobry, bo takim stworzył go Bóg. . Ale nagle okazało się, że 'dobry' człowiek mając 'dobrą wolność wyboru' - wybrał 'ŹLE'. Jak to w ogóle mogło być możliwe: przecież cały stworzony świat 'dobry' był? . Jeśli więc wszystko, co Bóg zrobił jest 'dobre', to wszystko, co wynika z tych dobrych Bożych dzieł i zamierzeń, TEŻ MUSI BYĆ 'dobre': z 'dobra' wszak tylko dobro wynikać może! . Bo przecież z 'dobra' nie może wynikać 'zło'!!!!! . Bo przecież z 'dobrego' Boga nie może wynikać 'ZŁY'. . Moje rozważania niekoniecznie muszą dotyczyć Polski. Ani Polaków. |