To wcale nie jest śmieszne. Jak Ojciec Mały Rydz, na maryjnych falach powie: Do urn marsz... Ruszy parę milionów moherowych beretów. Wtedy poznamy smak Państwa wyznaniowego, przy którym Irak to pikuś. Juz widzę tych młodych gniewnych wszechpolaków, którzy ruszą ogniem i mieczem krzewić jedyną słuszną wiarę... Pozdrawiam |