Racjonalista - Strona głównaDo treści
zycie po śmierci

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
23-02-2005 16:49samotyjazycie po śmierci
jezeli zycie poza grobowe nieistnieje to dlaczego jak umze ktoś bliski to po jakimś czasie przthodzi do nas w śnie i rozmawia z nami i opowiada nam jak tam jest i ze jest tam mu dobze nieraz muwią kto kolejny w kolejce na tamten świat i to się sprawdza i co wy na to jak odpowiecie na te pytania .

św.Marek
>jezeli zycie poza grobowe nieistnieje to dlaczego jak umze ktoś bliski to po jakimś czasie przthodzi do nas w śnie i rozmawia z nami i opowiada nam jak tam jest i ze jest tam mu dobze nieraz muwią kto kolejny w kolejce na tamten świat i to się sprawdza i co wy na to jak odpowiecie na te pytania .

   Z takim poziomem niechlujstwa języka polskiego będę wywalał każdy post niezależnie od treści - ten zostawiam ku przestrodze:
- pisze się łącznie: pozagrobowe
- pisze się rozdzielnie: nie istnieje
- pisze się: umrze
- pisze się: przychodzi
- pisze się: dobrze
- pisze się: mówią
- brak znaków interpunkcyjnych

___________
Pozdrawiam
myśliciel
>>jezeli zycie poza grobowe nieistnieje to dlaczego jak umze ktoś bliski to po jakimś czasie przthodzi do nas w śnie i rozmawia z nami i opowiada nam jak tam jest i ze jest tam mu dobze nieraz muwią kto kolejny w kolejce na tamten świat i to się sprawdza i co wy na to jak odpowiecie na te pytania .
>   Z takim poziomem niechlujstwa języka polskiego będę wywalał każdy post niezależnie od treści - ten zostawiam ku przestrodze:
>- pisze się łącznie: pozagrobowe
>- pisze się rozdzielnie: nie istnieje
>- pisze się: umrze
>- pisze się: przychodzi
>- pisze się: dobrze
>- pisze się: mówią
>- brak znaków interpunkcyjnych

Dorzuciłbym jeszcze, że :
- pisze się : we śnie

Pozdrawiam
Marcin_M (596 punktów)
>jezeli zycie poza grobowe nieistnieje to dlaczego jak
>umze ktoś bliski to po jakimś czasie przthodzi do nas w
>śnie i rozmawia z nami i opowiada nam jak tam jest i ze
>jest tam mu dobze

Po pierwsze to ten bliski nie przychodzi do nas tylko nam się śni a to moim zdaniem różnica.
Po drugie to raczej żadna nadprzyrodzona sprawa. Po prostu sny odzwierciedlają nasze myśli, ważne sprawy dziejące się w życiu, nasze pragnienia i obawy (czasami w dość dziwacznej formie). Po śmierci kogoś bliskiego dużo o nim myślimy, brakuje go nam. Ludzie wierzący w życie po śmierci chcą, aby ich bliscy byli szczęśliwi po tej drugiej stronie. W takiej sytuacji jest zupełnie zrozumiałe, że miewamy sny związane ze zmarłą osobą, która nieraz zapewnia, że jest jej dobrze. Po jakimś czasie, gdy człowiek oswoi się z myślą o stracie bliskiego i ból minie to z reguły znikają też takie sny.

>nieraz muwią kto kolejny w kolejce na
>tamten świat i to się sprawdza

A to już jest jakaś bzdura albo ludowy przesąd (zresztą na jedno wychodzi)

Takie jest moje zdanie na ten temat.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365