Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kod Leonarda Da Vinci

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
13-08-2005 21:05bajkaKod Leonarda Da Vinci
Ktoś czytal ?? Ciekawa jestem waszego zdania na temat tego bestselleru wkoncu to nic innego jak ksiazka o "wielkich tego swiata masonach " ..

ugaguga
A "Czterej pancerni" to film dokumentalny o II W.Ś.
Patuszkin (2279 punktów)
>Ktoś czytal ?? Ciekawa jestem waszego zdania na temat
>tego bestselleru wkoncu to nic innego jak ksiazka o
>"wielkich tego swiata masonach " ..

"Kod Leonarda da Vinci" to książka, która zdobyła dużą popularność. Tymczasem sensacyjne "odkrycia" autora są sprzeczne nie tylko z wiarą chrześcijańską, ale także z nauką i zdrowym rozsądkiem.

Czy można poważnie traktować książkę, w której pisze się, że Jezus był zwykłym człowiekiem, a jego boskość "przegłosował" dopiero sobór nicejski w 325 r., że był mężem Marii Magdaleny, której powierzył kierowanie Kościołem, że centrum Kościoła miała być "sakralność żeńska", że Kościół utrzymuje to wszystko w tajemnicy, nawet za cenę zbrodni, której narzędziem jest Opus Dei? Te niewiarygodne bzdury wypełniają powieść sensacyjną Dona Browna "Kod Leonarda da Vinci".

"Brednie w imię Leonarda" - pisał brytyjski "Guardian", "gnostycyzm w służbie radykalnego feminizmu" - stwierdzano w hiszpańskim portalu internetowym "e-cristians", "oprócz łamigłówek, książka składa się z kłamliwych idei, fałszów i opisów wziętych prosto z turystycznych przewodników" - konstatował zgryźliwie londyński "Times", zaś hiszpański "El Pais" napisał, że "»Kod da Vinci« jest największym grochem z kapustą, jaki dostał czytelnik w kioskach, począwszy od lat 60.", gratulując "tym wydawcom z całego świata, którzy wstrzymali się przed publikacją książki i teraz wcale tego nie żałują. To bowiem przejaw godności".

Oto wypowiedzi p. Bogdana Gancarza zawarte w art. pt. "Kod czy kant?" www.wiara.pl/tematcaly.php?idenart=1111058907

Mocne prawda? Nie dziwię się, że katolicy chcą ją zdyskredytować. To ksiażka pisana pod kobiety, a wiadomo, że katolicyzm również jest religią tworzoną pod kobiety. Zmusza do myślenia, budzi pytania, niewygodne pytania.
Piotrek Patucha
Sobierajski (170 punktów)
Ta książka nie opisuje prawdy jest dziełem literackim wspartym o nie potwierdzone, wcale nie nowe ale pobudzająze wyobraźnie, bardzo ciekawe teorie. W książce jest sporo prawdy ale jest ona wymieszana z fikcją. W książce "Anioły i Demony" której akcja dzieje się przed wydażeniami opisanymi w kodzie i również głównym bohaterem jest Robert Langdon zakon iluminatów chce zniszczyć Watykan antymaterią .

Chyba mało która osoba uważająca się za racjonalistę wierzy że Jezus wskrzeszał zmarłych i chodził po wodzie. Wydaje się być jednak prawdą że w 325r. stworzono obecną religie Chrześcijańską i wybrano księgi do Nowego Testamentu. Kod wcale nie opisuje Opus Dei jako jakichś żołnierzy kościoła broniących tajemnic, wystarczy przeczytać do końca.

gaia
>W książce jest sporo prawdy ale jest ona wymieszana z fikcją.>

Nie ma w tym dziele niemal ani slowa prawdy. Wszystko jest wymyslone, krotko mowiac jest to stek bzdur z historycznego i naukowego punktu widzenia (nie ja to wymyslam tylko bardzo powazni specjalisci). Z wyjatkiem jednej rzeczy : rzeczywiscie boskosc Jezusa zatwierdzil sobor nicejski i, o ile wiem, oficjalna historia kosciola wcale temu nie zaprzecza. Nie bylo to takie proste i istnialo wiele sprzecznych opinii na temat boskosci i czlowieczenstwa Jezusa. Nie mozna wiec twerdzic, jak to robia niektorzy katolicy, ze wszyscy wierni od poczatku uwazali go za Boga. Obecny kanon Nowego Testamentu tez musial byc kiedys oficjalnie zatwierdzony, a apokryfy odrzucone, chyba wlasnie na soborze nicejskim ale tego juz nie jestem pewna.
Patuszkin (2279 punktów)
>Nie ma w tym dziele niemal ani slowa prawdy. Wszystko jest wymyslone, krotko mowiac jest to stek bzdur z historycznego i naukowego punktu widzenia (nie ja to wymyslam tylko bardzo powazni specjalisci).

Może znasz nazwiska tych specjalistów?

Piotrek Patucha
gaia
>>Nie ma w tym dziele niemal ani slowa prawdy. Wszystko jest wymyslone, krotko mowiac jest to stek bzdur z historycznego i naukowego punktu widzenia (nie ja to wymyslam tylko bardzo powazni specjalisci).
>Może znasz nazwiska tych specjalistów?
>Piotrek Patucha

Nie cytowalam, bo ich ksiazki nie ma chyba w Polsce : Marie-France Echtegoin i Frédéric Lenoir "Da Vinci Code. L'enquête". Specjalista od historii religii i dziennikarka, o ile pamietam. Przeprowadzili dokladna ankiete na temat glownych watkow ksiazki Browna. Poza tym ksiazek o historii Kosciola i chrzescijanstwa chyba nie brakuje, fakt, ze troche trudno sie w tym polapac.

Poza tym : ja nie twierdze ze na przyklad malzenstwo Jezusa z Magdalena (zreszta kobiet o tym imieniu jest w Ewangeliach ze dwie lub trzy) jest niemozliwie, tylko uwazam ze nie ma zadnych podstaw aby to twierdzic. Nie mowiac juz o elukubracjach na temat Leonarda da Vinci i Mony Lisy. Natomiast co do Opus Dei, tu juz nie wiem, czy pewne elementy to nie prawda. Faktem jest ze papiez Jan Pawel II kanonizowal zalozyciela i ustanowil Opus Dei swoja osobista pralatura, cokolwiek by to mialo znaczyc.

Nie jestem zadna specjalistka i moze sie myle co do niektorych rzeczy, ale wydaje mi sie ze glownym zarzutem wobec Browna jest to ze przedstawil swoja ksiazke nie jako zwykla powiesc, czym ona faktycznie jest, tylko jako literature oparta na faktach autentycznych, a to juz jest klamstwo.
Welczer (30 punktów)

Z nauką i ze zdrowym rozsądkiem sprzeczne jest to, że Jezus był Bogiem, chodził po wodzie, uzdrawiał niewidomych etc. Zaś to że
>Jezus był zwykłym człowiekiem, a jego boskość "przegłosował" dopiero sobór nicejski w 325 r., że był mężem Marii Magdaleny, której powierzył kierowanie Kościołem, że centrum Kościoła miała być "sakralność żeńska", że Kościół utrzymuje to wszystko w tajemnicy, nawet za cenę zbrodni, której narzędziem jest Opus Dei
jest nie tylko zgodne ze zdrowym rozsądkiem, ale i w pewnym sensie udowodnione.
Większość ostrych komentarzy ośmieszających "Kod..." jest moim zdaniem celową polityką Watykanu, który boi sie, że wierni zaczna normalnie mysleć i odejdą od kościoła.
Odsyłam do dwóch książek - "Święty gral,święta krew" i "Templariusze-Tajemni strażnicy tożsamości Chrystusa".
Venecja (44 punktów)
. To ksiażka pisana pod kobiety, a wiadomo, że katolicyzm również jest religią tworzoną pod kobiety. Zmusza do myślenia, budzi pytania, niewygodne pytania.

Raczej "pod publiczke" i dla kasuy u licha.....
Czytałes Laurence Gardner - Krew z krwi Jezusa. Święty Graal i tajemnica potomków Jezusa - nastepny bzdet- ale b. poparty faktami. Pozdrawiam...
Patuszkin (2279 punktów)
> Raczej "pod publiczke" i dla kasy u licha.....
> Czytałes Laurence Gardner - Krew z krwi Jezusa. Święty Graal i tajemnica potomków Jezusa - nastepny bzdet- ale b. poparty faktami. Pozdrawiam...

Witam Venecjo,

Twój poprzedni post musiał zostać wyjęty. Widocznie został wklejony przez przypadek.
Odnośnie twojej wypowiedzi. Książki nie miałem okazji przeczytać, choć tytuł jest nęcący. Ciekawy jestem czy język jest przystępny. Widocznie będę musiał częściej odwiedzać bibliotekę, żeby pobuszować pomiędzy jej regałami. Byłem wczoraj i pożyczyłem sobie "Zwrotnik Koziorożca". Może ona będzie nawet lepsza niż pozycja dotycząca Jezusa. Po dwóch tygodniach pracy, mocarnej pracy, wszelkie dyskusje filozoficzne wydały mi się czcze i mało znaczące. Natomiast problem kobiety i mężczyzny jest nadal sprawą wielkiej rangi. Może napisz czy książka Gardner jest przystępna, czy warto do niej wracać i z jakich powodów?

Serdecznie pozdrawiam
Piotrek Patucha
Venecja (44 punktów)
Witaj .
Jesli bedziesz miał czas to odsyłam Cie do strony
ufo.com.pl/archiwum/index.php?art=1 - tam uzyskasz odpowiedz na zadane pytanie w przedmiocie ksiązki. Osobiście polecam Ci ją, albowiem w oparciu o jej tekst - został napisany "Kod leonarda ".Skoro ja ją przeczytałam / przyznaje się ,ze wybiorczo/ głowe daje sobie uciać, ze Tobie nie sprawi problemu....Czy mnie zafascynowała...chyba nie...raczej zaciekawiła , tym bardziej,ze autor soba cos prezentuje. Najwazniejsze jest to, ze jako nieliczny z "smiertelnych" tego swiata - miał dostep do archiwów Watykanu...tych "zakazanych" tez. ....Najwazniejsze jest to, ze nie była napisana "pod publiczke" ))))
Jestem tu poczatkujaca..i wpisanie swojego tekstu sprawia mi problem..robie to na zasadzie prób i bledów....zatem prosze Wszystkich o wybaczenie " niedoskonałosci formy".V.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365