Racjonalista - Strona głównaDo treści
Druga strona globalnego ocieplenia?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
24-11-2009 17:45J.Szulc (5723 punktów)Druga strona globalnego ocieplenia?
Ocena 5 na 5

www.rp.pl/artykul/395886.html

Pamiętam, jak jakiś czas temu kruszyliśmy kopie i strzępiliśmy języki w temacie wpływu globalnego ocieplenia na świat wokół nas. Poczytajcie, pomyślcie.
Umieszczam to umyślnie w dziale "O wszystkim i o niczym", bo tak naprawdę, jako trybiki w machinie, i tak mamy niewiele do powiedzenia. Dobrze jednak mieć choćby nikłą świadomość manipulacji, jakiej jesteśmy poddawani każdego dnia.
Czy to wywoła pokorę, czy też bunt, to sprawa indywidualna. Racjonalnie jest znać różne "strony medalu". Czyż nie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Adamiak (36436 punktów)
>Racjonalnie jest znać różne "strony medalu". Czyż nie?
   Owszem, bo nie tylko Glocieplistom chodzi o kasę - o zysk chodzi wszystkim maczającym w tym pióra.
24-11-2009 18:13 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)

To niejako puenta przy opcji zastanawiania się nad tym, która opinia jest "prawdziwszą prawdą". Umyślnie nie użyję najwyższego określenia przy stopniowaniu słowa "prawda"
A życie toczy się dalej....
rexus (2343 punktów)
>www.rp.pl/artykul/395886.html

No tak, ale nudzi mnie ciągłe powtarzanie "a nie mówiłem". Bo zawsze jacyś Staniacy się znajdą i zdenerwują człowieka.
24-11-2009 18:26 
 Ocena 2 na 2
J.Szulc (5723 punktów)

Czy ktoś kazał Ci się tu denerwować? Jeśli już, to jedynie przestać ślepo ufać temu, co krzyczy się najgłośniej i nauczyć się szukać swoich odpowiedzi.
24-11-2009 18:41 
 Ocena 5 na 5
rexus (2343 punktów)
>Czy ktoś kazał Ci się tu denerwować? Jeśli już, to jedynie przestać ślepo ufać temu, co krzyczy się najgłośniej i nauczyć się szukać swoich odpowiedzi.

Ejtam, nikomu ślepo nie ufam. Ba, preferuję nader krytyczny stosunek do rewelacji wszelkiej maści, no i to globalne ocieplenie śmierdziało od dawna.
Straciłem wiarę w ich uczciwość, od kiedy ekolodzy blokowali budowę trasy siekierkowskiej w Warszawie, bo Pliszka się rzekomo tam gnieździ a jest, pod ochroną. Dowiedziałem się od budowlańców że idzie o szmal. Budowlańcy dali ekologom ponoć 400 000 złociszy, by ci orzekli że Pliszka doskonale się adaptuje pod mostami.
Aktualnie Pliszka lata, trasą jeżdżą ludzie w tym ekolodzy i jest ok.

Twój wątek nie jest jedynym o tym temacie, bo w dziale nauka
www.racjonalista.pl/forum.php/s,270831
Wrze od kilku dni na ten temat. I mimo wszelkich wydawało by się zdroworozsądkowych atutów przeciwko stanowisku zwolenników Ala Gore'a, nie brakuje ich. Są jak zahipnotyzowana grupa, sekta, jak dżihad. Traktują normalnych ludzi, jak katolicy apostatów.

A mnie ciągle sypią się minusy, i sporadycznie jakiś plus.
24-11-2009 18:56 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)

Chciałam "na spokojnie", bez niepotrzebnej wrzawy jedynie skłonić do myślenia, a nie gnania za fałszywymi autorytetami, które wikłają się przy byle okazji w przepychanki finansowe i inne zależności.
Myśleć, a nie "bić pianę"....
Matix (5786 punktów)
>>Czy ktoś kazał Ci się tu denerwować? Jeśli już, to jedynie przestać ślepo ufać temu, co krzyczy się najgłośniej i nauczyć się szukać swoich odpowiedzi.
>Ejtam, nikomu ślepo nie ufam. Ba, preferuję nader krytyczny stosunek do rewelacji wszelkiej maści

Problem w tym, że to nie globalne ocieplenie było ową rewelacją, lecz ogólnie przyjętą prawdą. Rewelacją były krzyki tych co cały czas alarmowali o przekręcie. To właśnie teorie spiskowe na ten temat były rewelacjami i co się okazało?
24-11-2009 19:07 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)

Jeśli zaczniemy o "teoriach spiskowych", będzie tak, jak przy każdej takiej okazji.
rexus (2343 punktów)
>Jeśli zaczniemy o "teoriach spiskowych", będzie tak, jak przy każdej takiej okazji.

Czyli jak?
24-11-2009 19:51 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)
>>Jeśli zaczniemy o "teoriach spiskowych", będzie tak, jak przy każdej takiej okazji.
>Czyli jak?

Pyskówki.... a na koniec "wycieczki" personalne
24-11-2009 20:10 
 Ocena 1 na 1
rexus (2343 punktów)
>>>Jeśli zaczniemy o "teoriach spiskowych", będzie tak, jak przy każdej takiej okazji.
>>Czyli jak?
>Pyskówki.... a na koniec "wycieczki" personalne
Więc pijesz do mnie, rozumiem.
normalnym jest nazwać lansjera choćby po Oxfordzie, pajacem, gdy ten pajacuje.
To poprawność polityczna, która jest także formą manipulacji, zabrania nazywania rzeczy po imieniu.
Nie wyobrażam sobie, by ktoś kazał mi się zamknąć, tylko dlatego że moja wiedza jest ogólna. Ja wiem, rozumiem że gadki laika są dla fachowca irytujące, ale jeśli fachowiec wciska kit, należy mu się kop w zad.
Gdy mechanik samochodowy, mówi że amortyzator się wybija bo źle jeżdżę, a ja mam podejrzenie że to jednak łożysko bije, a on dalej ustaje przy swoim, krzycząc że to on jest tu mechanikiem... olewam takiego fachmena.
J.Szulc (5723 punktów)

Człowieku! O czym ty tu teraz?
W żadnej mierze Cię nie dyskredytuję. Czy gdzieś to napisałam?
Nie jestem specjalistką od efektu cieplarnianego, a "na psa urok"
Jednak nie zmienia to faktu, że lubię mieć orientację w różnych (czasem bardzo różnych) dziedzinach. Jeśli myślisz podobnie, chwała Ci za to...
rexus (2343 punktów)
>Człowieku! O czym ty tu teraz?
zmanipulowałem cię
>W żadnej merze cię nie dyskredytuję. Czy gdzieś to napisałam?
uwielbiam personalne wycieczki, więc myślałem że chcesz mi dokopać w zawoalowany sposób
>Nie jestem specjalistką od efektu cieplarnianego, a "na psa urok"
>Jednak nie zmienia to faktu, że lubię mieć orientację w różnych (czasem bardzo różnych) dziedzinach. Jeśli myślisz podobnie, chwała ci za to...
No i z kim ja mam się kłócić? Moje relacje na forum opierają się generalnie na kłótniach, inaczej nie umiem gadać, a tu wszędzie trzeba poprawności, argumentów, szacunku, to lipa jakaś. W ogóle taki stan rzeczy nie kojarzy mi się z dyskusją, tylko z jakimś takim byle czym.
pozdrawiam
J.Szulc (5723 punktów)

Rozumiem, że wolałbyś popisową pyskówkę?
Przykro mi, może z kimś innym Ci się uda. Mnie to nie bawi, co nie znaczy, że nie mam poczucia humoru
Chcesz się pośmiać? Nie ma sprawy.
Chwilę poczekaj...

Pozdrawiam.
J.Szulc (5723 punktów)

Dziękuję, MODERATORZE, wzięłam sobie do serca tę poprawkę.
Dodam jedynie, że moja pisownia była zamierzona...
Pozdrawiam
24-11-2009 20:40 
 Ocena 9 na 9
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>To poprawność polityczna, która jest także formą manipulacji, zabrania nazywania rzeczy po imieniu.

I słusznie. Praktyka, w polityce zwłaszcza, jest bowiem taka, że gdy przeciwnik "nas" nazwie łajdakiem, krzyczymy o "niedopuszczalnym ataku", "upadku kultury politycznej" i temu podobnych.
Gdy "my" tak przeciwnika określimy, będzie to zawsze "nazwaniem rzeczy po imieniu", "nieowijaniem, trudnej nawet, prawdy w bawełnę" czy troską o to, by "odpowiednie dać rzeczy słowo".
Ponieważ obie strony kombinują tak samo, po dwóch minutach robi się to, co od dawna w Polsce widzimy.
Poprawność w polityce, dokładnie tak jak grzeczność w życiu codziennym, służy właśnie temu, by byle niebaczne potrącenie kogoś nie stało się zaczynem wojny wszystkich ze wszystkimi.
A mądremu poprawność polityczna w niczym nie przeszkadza. Istnieją tysiące sposobów na to, by przeciwnika zmieszać z błotem nie brudząc sobie przy tym białych rękawiczek.
lukaszewicz (5674 punktów)

>A mądremu poprawność polityczna w niczym nie przeszkadza. Istnieją tysiące sposobów na to, by przeciwnika zmieszać z błotem nie brudząc sobie przy tym białych rękawiczek.

Tylko po co?
24-11-2009 20:54 
 Ocena 1 na 1
rexus (2343 punktów)
>>A mądremu poprawność polityczna w niczym nie przeszkadza. Istnieją tysiące sposobów na to, by przeciwnika zmieszać z błotem nie brudząc sobie przy tym białych rękawiczek.
>Tylko po co?
Jak ktoś lubi walki błotne, to lubi.
Jeden lubi śliwki, drugi córkę ogrodnika.
24-11-2009 20:57 
 Ocena 2 na 2
rexus (2343 punktów)
No niby masz rację. Ale ja tak zakląć czasami potrzebuję, a tu nie ma na kogo. W domu się obrażają, w pracy donosy piszą, na forum banują. A na mecze nie chodzę, bo nie lubię.
24-11-2009 21:12 
 Ocena 3 na 3
J.Szulc (5723 punktów)

Pisz maile do zaprzyjaźnionych, myślących podobnie

Tylko jaki to ma związek z globalnym ociepleniem i manipulowaniem danymi?
Pozdrawiam
24-11-2009 22:54 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

>Twój wątek nie jest jedynym o tym temacie, bo w dziale nauka
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,270831

   I z tego właśnie powodu pozwolę sobie ten wątek zamknąć.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365