Racjonalista - Strona głównaDo treści
"?" = Bóg

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
05-05-2007 00:25yasiu (38 punktów)"?" = Bóg
krotko bedzie:

dlaczego wiekszosc ludzi zastanawiajacych sie nad sensem istnienia i geneza powstania swiata, gdy napotyka na jakikolwiek znak zapytania w swym toku mysleniowym, laczy go z Bogiem?
"wszechswiat stworzyl wielki wybuch. co go wywolalo? - Bog!"
"nie wiem, co bedzie po smierci. -Bog wie!"
"dlaczego czarne jest czarne, a biale jest biale? -to musi byc sprawka Boga!"
itp., itd...

czy nie logiczniej stwierdzic: nie wiem(KROPKA) ??
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

youzwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
Odp: "?" = Bog
>krotko bedzie:
>dlaczego wiekszosc ludzi zastanawiajacych sie nad sensem
>istnienia i geneza powstania swiata, gdy napotyka na
>jakikolwiek znak zapytania w swym toku mysleniowym, laczy
>go z Bogiem?
> "wszechswiat stworzyl wielki wybuch. co go wywolalo? -
>Bog!"
> "nie wiem, co bedzie po smierci. -Bog wie!"
> "dlaczego czarne jest czarne, a biale jest biale? -to musi
>byc sprawka Boga!"
> itp., itd...
>czy nie logiczniej stwierdzic: nie wiem(KROPKA) ??
krótko będzie: logiczniej
J.Szulc (5723 punktów)
Można stwierdzić: NIE WIEM, ale wcale nie trzeba stawiać kropki.
Piszesz na forum Racjonalisty, więc wiesz, że nie zostawia się niczego bez odpowiedzi tylko dlatego, że nie jej sie nie zna.

Racjonalizm (tak właśnie to rozumiem), to poszukiwanie odpowiedzi.

---
Tofik (5585 punktów)
>dlaczego wiekszosc ludzi zastanawiajacych sie nad sensem
>istnienia i geneza powstania swiata, gdy napotyka na
>jakikolwiek znak zapytania w swym toku mysleniowym, laczy
>go z Bogiem?
Bo (niestety) większość wierzy, a istnienie boga jest dla nich wszelką odpowiedzią.

> "wszechswiat stworzyl wielki wybuch. co go wywolalo? -
>Bog!"
reakcja kwantowa(?)

> "nie wiem, co bedzie po smierci. -Bog wie!"
nic, Ziemia jeszcze jakiś czas się pokręci

> "dlaczego czarne jest czarne, a biale jest biale? -to musi
>byc sprawka Boga!"
bo tak to nazwaliśmy, mogliśmy inaczej jeśli się komuś nie podoba

> itp., itd...
na wszystko jest odpowiedź, mimo, że nie na wszystko my ją znamy

>czy nie logiczniej stwierdzic: nie wiem(KROPKA) ??
lepiej powiedzieć, że jeszcze nie wiem i szukać odpowiedzi we własnym zakresie

pozdrawiam nowego użytkownika


"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
LM50 (153 punktów)Odp: "?" = Bóg
>dlaczego (...)
Bo tak jest i łatwiej i szybciej, niż zastanawiać się nad odpowiedzią na pytanie, na które prawdopodobnie nie poznamy odpowiedzi.
Bo tak jest wygodniej, niż zastanawiać się nad odpowiedzią, która burzy nasze dotychczasowe wyobrażenia i przekonaia.
Bo tak jest bezpieczniej, niż zastanawiać się nad odpowiedzią, która wyrzuci nas poza nawias wierzącej a niemyślącej większości.
J.Szulc (5723 punktów)
Przy udzielaniu odpowiedzi zawsze jest wybór: można mówić to, co słuszne (nawet jeśli przyznajemy się do niewiedzy), bądź mówimy to, co łatwe, czyli idziemy "na skróty", podzielamy pogląd ogólnie panujący.
Nikt nas wtedy nie oskarży o "inność", może pogłaszcze po głowie.
A czy my (ja) będziemy wtedy z siebie zadowoleni?
Może warto zostać sobą? Za cenę oglądania głupich minek itp?

---
LM50 (153 punktów)
>Może warto zostać sobą? (...)
Z pewnością warto. Choćby po to żeby spokojnie patrzeć w lusterko
Jednak większość (przynajmniej znanych mi) ludzi - woli nie zastanawiać się nad takimi sprawami. Moim zdaniem dowodzi to słabości ich wiary - boją się konfrontacji.
Albo też uważają - że nie są w stanie samodzielnie bronić swojego zdania. Stąd, jak sądzę, wygodne, nie wymagające zaangażowania, odpowiedzi. Tym bardziej, że myślenie może okazać się niebezpieczne - można np. dojść do wniosków innych niż się oczekiwało...
Patty Matheson (2087 punktów)
>krotko bedzie:
>dlaczego wiekszosc ludzi zastanawiajacych sie nad sensem
>istnienia i geneza powstania swiata, gdy napotyka na
>jakikolwiek znak zapytania w swym toku mysleniowym, laczy
>go z Bogiem?
>czy nie logiczniej stwierdzic: nie wiem(KROPKA) ??

Odpowiedź [jedna z możliwych] na Twoje pytanie jest prosta: opacznie pojęta ekonomia myślenia. Ludziom nie chce się przegrzewać mózgownicy. "No brain - no pain". Większość nawet się nie kwapi zastanawiać nad "sensem istnienia i genezą powstania świata" - po co, skoro "ksiundz" powiedział całkiem sensownie, że jest bóg, i to właściwie załatwia sprawę, niech się ten bóg martwi.
Ciekawszym przypadkiem są ci, którzy wydają się autentycznie zastanawiać. Owi wykazują nieco tej ludzkiej dociekliwości, jednak w pewnych granicach.
Boją się bezmiaru niewiedzy, jaka ich ogarnie po wyruszeniu "bez pleców" w podróż ku wielkim pytaniom.
Każdy jest ciekawski, potrzebuje gruntu, pewnej wiedzy. I poszukuje odpowiedzi, żeby znaleźć. Bo spytać musi, ale jak się okazuje, że nikt nic pewnego nie wie, to go trochę irytuje. Stąd często chwyta się pierwszej lepszej. A bóg z racji swej definicji nie od dziś jest świetną zapchajdziurą. Stwierdzenie "nie wiem" jest logiczne, ale na pewno nie satysfakcjonujące dla człowieczej natury.
Ale nie tylko to. Najczęściej przyjęcie koncepcji boga pociąga za sobą szereg zasad, norm moralnych, obrzędów do wypełnienia dnia, oraz nadziei. Moralność odgórna to ułatwienie dla wielu ludzi, i jeśli tylko jej przestrzegają, to luzik. Podobnie nadzieja. Nie mamy prawa bronić ludziom przyjmować przekonań, które nadają im sens życia i kierują postępowaniami [zawsze w granicach zdrowego rozsądku, rzecz jasna]. Nie każdy potrafi zmierzyć się ze swoją samotnością i nieuchronnością kresu na tym padole. Bóg jest - zwykle - tym, kto zawsze jest z nami, i takoż będzie po śmierci.
Bądźmy tolerancyjni i humanitarni.

A dla Ciebie rada: nie pytaj nas, zapytaj wprost tych, którzy właśnie bez boga obyć się nie mogą. Zdają się być bardziej kompetentni w tej kwestii. My tylko możemy spekulować.

Pozdrawiam serdecznie.
wind (26 punktów)
czy w ogóle Bóg istnieje? Może jest to tylko wyobraźnia dawnych ludzi,a niektórzy w Niego wierzą. Nie rozumiem ludzi którzy wszystko łączą z nim .Jak jeden człowiek mógł stworzyć świat .To jest wprost nie do wiary.
Patty Matheson (2087 punktów)
>czy w ogóle Bóg istnieje?

Kpisz, czy o drogę pytasz? Jakby - według nas - istniał, nie byłoby nas tutaj, tylko w najbliższym kościele.
Trochę się zgrywam, ale raczej rzadko spotykane są przypadki osoby, która mając świadomość, że np. chrześcijański Bóg może jednak istnieć, odwróciła by się od niego. A tak w ogóle...

Bóg jest jedynym bytem, który nie potrzebuje istnieć, by rządzić. [Baudelaire]

Piękne, prawda?

>Jak jeden człowiek mógł stworzyć świat .To jest wprost nie do wiary.

To jest właśnie tylko i wylącznie do wiary. Poza tym, nie człowiek, tylko właśnie bóg. Niekoniecznie osobowy. Gdzie Polaków trzech, tam czterech bogów. Czasem używa się tego pojęcia metaforycznie. Należy zawsze zdefiniować, o jakim bogu mówimy.
Na pewno wiele osób przyjmuje ideę boga z religii, a nie wiadomo, czy by do niej sami doszli i ją uznali.

Pozdrawiam.
wind (26 punktów)
ja tam w żadnego boga nie wierze.
Patty Matheson (2087 punktów)
>ja tam w rzadnego boga nie wierze.

O różnych bogach słyszałam, ale o rzadnym raczej nie.
Antoni Banan
>>ja tam w rzadnego boga nie wierze.
>O różnych bogach słyszałam, ale o rzadnym raczej nie.
>

popieram
LEGION (3161 punktów)
>Trochę się zgrywam, ale raczej rzadko spotykane są przypadki osoby, która mając świadomość, że np. chrześcijański Bóg może jednak istnieć, odwróciła by się od niego. A tak w ogóle...
Sataniści. Sporo ich. Tylko cicho siedzą.

NIE KLIKAĆ
fratris (-24 punktów)
>czy w ogóle Bóg istnieje? Może jest to tylko wyobraźnia dawnych ludzi,a niektórzy w Niego wierzą. Nie rozumiem ludzi którzy wszystko łączą z nim .Jak jeden człowiek mógł stworzyć świat .To jest wprost nie do wiary.
>

BÓG jest Absolutem. PAN JEZUS będąc na ziemi został Człowiekiem. Jest BOGIEM - Człowiekiem.

Bracie my ledwo pojmujemy 4 wymiary, w których żyjemy (nawet ich ogarnąć nie jesteśmy w stanie). W sensie konstrukcyjnym stoimy niżej, niż wiele Istot Niebieskich (w Niebie).

Zastanów się jak może wyglądać BÓG OJCIEC nie posiadający naszego ciała ziemskiego?
Nie stresuj się, że nie znasz odpowiedzi.

Pokój i Dobro
LEGION. (3161 punktów)
Uwaga! NLP w użyciu!

Zastanów się jak może wyglądać BÓG OJCIEC nie posiadający naszego ciała ziemskiego?
Nie stresuj się, że nie znasz odpowiedzi.


Uwaga! NLP w użyciu!

Okazuje się, że frater nie jest taki głupi, na jakiego pozował.

> Pokój i Dobro
Tom i Jerry

NIE KLIKAĆ
fratris (-24 punktów)
>Uwaga! NLP w użyciu!
>Zastanów się jak może wyglądać BÓG OJCIEC nie posiadający naszego ciała ziemskiego?
>Nie stresuj się, że nie znasz odpowiedzi.

>Uwaga! NLP w użyciu!
>Okazuje się, że frater nie jest taki głupi, na jakiego pozował.
>> Pokój i Dobro
>Tom i Jerry
>
NIE KLIKAĆ


Legion czy użycie czerwonego koloru nie jest sprzeczne z regulaminem i możesz zostać zbanowany?

Pokój i Dobro
Tofik (5585 punktów)
No właśnie, a czy Jezus wstępując do nieba wziął tam swoje ciało??? Przecież niebo nie jest materialne.

"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
Lammas (230 punktów)
Mimo że ludzie nawet bardzo wierzący uznają, że wszystko pochodzi od Boga, to i tak poddają swoją wiarę analizie. Kościół raczej nakazuje nie prowadzić takiego typu rozmyślań (!) U niektórych (niestety muszę to tak nazwać) "gorzej myślących" odpowiedź jest zawsze ta sama: Bóg stworzył świat, inaczej być nie może. Problem leży w psychice. Dlaczego? To banał. Człowiek nie znajduje zadowalającej odpowiedzi. Napotyka na swojego rodzaju paradoks, bo wierzy że wszystkim steruje Bóg, ale problem w tym, że nigdzie Go nie ma. Wiara jako puste przekonanie. Kultywowanie tradycji. Naiwność dziecka. Mimo to mocno przekonany, utwierdzony w gruncie wieloletnich wierzeń, odrzuca wszystko przeciw i zostaje przy starym. Wierzy!
Ja nie wierzę. Nie muszę. Chcę poznać i sprawdzić. Nie po to "Bóg" dał nam zmysły i inteligencje, żebyśmy uznawali coś czego istnienia potwierdzić nie jesteśmy w stanie. Co więcej, jak to ładnie Kościół nazywa, czego człowiek nie jest w stanie swoim umysłem ogarnąć. Skoro nie jest w stanie ogarnąć i zrozumieć, to w takim razie po co poświęcać tyle czasu na nic?!?
Antoni Banan
Myślę, że pytanie, to rzecz, na którą jest odpowiedź, choć może nigdy jej nie poznamy. Kto wiec może udzielić tej odpowiedzi, jak nie Bóg? Bóg jest fajnt, bo można na niego wszystko "zwalić"...
Patty Matheson (2087 punktów)
Spychanie trudnych pytań w sferę sacrum [tabu?] to oczywiście podejście wybitnie nieracjonalne, choć ciekawe, czy nie więcej było w historii przypadków rozumowego dowodzenia istnienia boga. Zabawne, że na drodze niby to racjonalistycznej często też próbowano usprawiedliwiać boga [vide: Leibniz] - skoro już stanęło na tym, że jest, to czemu świat jest, jaki jest.
Pan Samochodzik
Odpowiedz jest prosta, ludzie chcą poznać odpowiedzi...
oczywiście nie można tego upraszczać że Bóg jest jedyną możliwą alternatywą ale jest na pewno jedną z najprostszych odpowiedzi choć niekoniecznie słuszną...
Johnson (1 punktów)
Chyba nie.. Skoro ludzie wierza, ze Bog stworzyl swiat, to wierza i w To, ze On wie co ma byc potem , prawda?w tym wątku;]
"Nie wiem" to takie bardziej pesymistycznie, nie sądzisz?

Yo
freva (328 punktów)
ludzie musza sobie jakos tlumaczyc pewne zjawiska ,bo tak latwiej...a najlatwiej tlumaczyc Bogiem...

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365