Racjonalista - Strona głównaDo treści
Koniec profesjonalnych kabareciarzy?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
17-05-2007 15:34J.Szulc (5723 punktów)Koniec profesjonalnych kabareciarzy?
Premier nie wierzy, że zakazano żartów z władzy
2007-05-17 15:18:00
Premier Jarosław Kaczyński nie wierzy, że satyrykom którzy mieli występować w kabaretonie podczas festiwalu w Opolu zasugerowano, żeby nie śmiali się z władzy.

Więcej informacji na Tlenie.
Podrzucam ten tekst do poczytania, bo chyba powoli kończy się era wolności, o którą tak walczyliśmy(cie!) dwadzieścia kilka lat temu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Zyga (1539 punktów)
>Premier Jarosław Kaczyński nie wierzy, że satyrykom którzy
>mieli występować w kabaretonie podczas festiwalu w Opolu
>zasugerowano, żeby nie śmiali się z władzy.

Czytałem o tym dziś rano, ja też w to nie wierzę.
Ocykan (3528 punktów)
>Czytałem o tym dziś rano, ja też w to nie wierzę.

Popieram zdanie przedmówcy.
nieobecny
Popieram zdanie przedmówcy oraz popieram dowolne zdanie:
- Pana Kaczyńskiego (obu z dwóch),
- Pana Zi0br0,
- Pana Dorna,
- Pana Leppera,
- Pana Giertycha (obojętnie którego)

itd, itd, itd.
Tofik (5585 punktów)
Podpisuję się pod tym.

"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
LEGION. (3161 punktów)
Leeeegnicaaaa jest zaaaa!!!!

NIE KLIKAĆ
Gosia (9452 punktów)
>>Premier Jarosław Kaczyński nie wierzy, że satyrykom którzy
>>mieli występować w kabaretonie podczas festiwalu w Opolu
>>zasugerowano, żeby nie śmiali się z władzy.
>Czytałem o tym dziś rano, ja też w to nie wierzę.

Jakieś uzasadnienie?
Wierzę, że ta inicjatywa nie wyszła z kręgów rządowych, bo byłby to akt samobójstwa politycznego, woda na młyn dla wszystkich wołających o zamordyzmie władzy.
Natomiast wierzę w to, że takie sugestie padły ze strony organizatora, czyli TVP. Stołki w tej "szacownej" instytucji zależą od rządu, więc na wszelkij pożarnyj słuczaj, postanowili być świętsi od papieża i dmuchać na zimne.Służalców i lizusów nigdy u nas nie brakowało.Ani idiotów.
Chcąc w swoim mniemaniu dobrze, pan Wolski oddał rządzącym prawdziwie niedźwiedzią przysługę.

Pozdrawiam.
Zyga (1539 punktów)
>Jakieś uzasadnienie?

Sprawa tego typu byłaby rozdmuchana we wszystkich mediach a tu jedynie przedruki z opolskiej gazety (chyba że coś przegapiłem).
Nikt nie jest tak głupi, aby nie przewidzieć jak sie skończy takie posunięcie i coś takiego zrobić.
Sylwia (23 punktów)
>Sprawa tego typu byłaby rozdmuchana we wszystkich mediach a tu jedynie przedruki z opolskiej gazety (chyba że coś przegapiłem).

Wczoraj była poruszna w "Wydarzeniach" (Polsat) i "Faktach"(TVN).
Zyga (1539 punktów)
>>Sprawa tego typu byłaby rozdmuchana we wszystkich mediach a tu jedynie przedruki z opolskiej gazety (chyba że coś przegapiłem).
>Wczoraj była poruszna w "Wydarzeniach" (Polsat) i "Faktach"(TVN).

Chmmmm to pewnie przez to że nie używam telewizora nic o tym nie wiedziałem.
Powiedz proszę co dało się z tego wywnioskować. Było/nie było?
Ciekaw jestem.
Sylwia (23 punktów)
Wygląda na to, że nie.Wszyscy (organizatorzy, kabareciarze) zaprzeczają.
Ocykan (3528 punktów)
>Premier Jarosław Kaczyński nie wierzy, że satyrykom którzy
>mieli występować w kabaretonie podczas festiwalu w Opolu
>zasugerowano, żeby nie śmiali się z władzy.

No bo to nie satyrycy powinni się śmiać. Oni mają sprawić, żeby śmiała się publiczność.
J.Szulc (5723 punktów)
Satyra, to coś, co powinno nas rozśmieszać.
Przykro, jeśli to nie ma miejsca.

---
Cieślański (994 punktów)
Tak jak J.Szulc, ja, prosty chłoptaś z wioski, też nie mam w tym temacie sklarowanego zdania, dlatego poniższe wnioski wynoszę z NIE-oczytania.
Aby satyrycy mogli się rozwijać intelektualnie, zakazy krytykowania władzy, nawet jeśli władza egzekwuje je "na niby", są konieczne.
Najlepszy przykład to pan Piepszak.
Po ukończeniu w czasach około stalinowskich, partyjnych kursów i szkółki kadetów, krytykował "niedobrą" władzę PRL, która o dziwo pozwalała mu pernamiętnie i permanentnie, wyjeżdżać przy tym za granicę, by farmazonił do chica'gowskich kotletów.
No, same powiedzta PiSiorki kochane, czy aby toto nie jest "mocno podejrzane"?
Po zniesieniu cenzury Joker Poker, zatrzymał się w rozwoju, na kolektywizacyjnym etapie poprzedniego ustroju.
Wylew demokracji pozbawił go jaj niestety i umiejętności przeniesienia do kabarety współczesnych, trzeźwych konstatacji.

Przez całe życie walczył o kapitalizm za pieniądze, środki, i na estradowej sali, które mu jako artyście kabaretowemu, ci, niby krytykowani i wyśmiewani przez Piepszaka -socjaliść, nie wiedzieć czemu ciągle ofiarowywali.
Ale w kapitaliźmie, każdy estradowiec, który wierzy, że sam Wałęsa mu załatwi lokal na występy, i to w sposób nakazowo-odgórny, nie jest już nawet śmiesznie tępy a jedynie żałośnie durny.
Aby od razu przekroczyć rubikonu rzeczkę, radziłbym kaczystowskim bullterierom zajrzeć w jego teczkę.
Bo nie potrzeba być za prawdę, jak Jarek K.Ocijebus, pamiętliwą starą rurą, aby zrozumieć, że w świetle PiS-dziarskiej ustawy lustracyjnej, pan Jancio zwodnik, jako szef kabarety, musiał współpracować z cenzurą, NIE-stety.
Co więcej, na piepszakowy spadek formy, może co nieco dałoby się zaradzić, gdyby z PiS, -dzielni lustratorzy zechcieli go choć na "moment", do więzienia wsadzić.
On nawet w tym miękkim antykomunizmie, publiko kochana, zatrudniał do pisania tekstów, pana Jerzego Urbana.
A teraz, kiedy upragniony przezeń wolny rynek usadził go na nikłej popularności -taczki, on wciąż wyśmiewa błędy PRL'u.
Ba, koniunkturalnie nie dostrzegając aktualnych wypaczeń, nasz Janko H.eros, "wyliże każdy PiSi tyłek", a nawet cuper starej, zabrodawczonej kaczki.
I czyż to nie jest miłe?
On ciągle krytykuje oraz wyśmiewa Gomółkę, Gierka, i generała Jaruzelskiego, jakby się wściekł.
A nikt mu nic nie powie niczego krytycznego, bo tak, zważywszy pieprzakowy wiek, już chyba nie wypada drwić z dziadunia kabaretowego.
Moja ciocia Renia po wylewie też tak ma, pamięta wszystko z dzieciństwa a utraciła zdolność zapamiętania, czy zjadła obiad i co przed 10 sekundami mówiła.
Nawiązując do tematu wątku, pocieszę pana Janka, że prostytutka, zawód jak każdy inny godny szacunku (w każdej dziedzinie), to znaczy nic innego, jak zawodowa specjalistka, czyli profesjonalna kochanka.
Natomiast pan J.P., (tu pragnę znanegować te wszystkie skojarzenia chore do religijnego obciachu), robiący dobrze kaczkom, cierpiący na histeoryczne zwidy, po prostu w swoim fachu trefnisia politycznego, okazał się amatorem i posłał etos "Eg(n)idy" do piachu.
W autorytarnym rządzie, i demagogii kaczej, to przecież nie pierwszyzna, że wylizany kaczor, na pewno się nie przyzna.
Bo oni, w czwartej eRPe, są "demokrakraakraaakrytyczni inaczej".

Natomiast drogie panie, też może tak się zdarzyć, (to byłoby dość śmieszne), gdyby pomioty kaczystowskie skłóciły wszystkich kabareciarzy.
Bo nawet, pana Janka wkurzyło już niestety, że w każdej telewizji, od latek kilkunastu, -te same kabarety serwują wiochę miastu.
Ps.Różyczko Ty Kolczasna, wybacz mi mą atencję, bo nic od (i do) Ciebie nie mam, a czy-nię(?) Ci frekwencję.
I chociaż tak jak sernik, nie smaczym mi, -jabłecznik, to jako wychowany w Pe'-eReLu -stary piernik, robię to dla Cię, w czynie społecznym.

bóg jest oszustwem
stilb (1323 punktów)
Co do pana Piepszaka to słyszałem że w Stanach za dolara autografy rozdawał.
Wielu naszych artystów którzy pojechali robić karierę skończyło w przydrożnych barach.
Chyle czoła, przed Krawczykiem który jako jedyny przyznał się, co robił w USA.
Baraban
>że satyrykom którzy mieli występować w kabaretonie podczas festiwalu w Opolu
>zasugerowano, żeby nie śmiali się z władzy.

To nie wiesz, że (jak mawiali starożytni) ograniczenie stwarza mistrza? Podobno "Hamlet" też początkowo miał być satyrą na "zamordyzm" Elżbiety I. I kto by dziś o nim pamiętał? Tylko dzięki cenzurze, która wymusiła dokonanie licznych zmian, stał się dziełem ponadczasowym.
J.Szulc (5723 punktów)
Nie oglądam telewizji od dawna, ale chyba poczekam na Noc Kabaretową, tak z ciekawości.
Zobaczę, czy naszym satyrykom wyostrzył się może dowcip, czy informacja, którą tu podrzuciłam, to tylko "zagrywka", żeby odwrócić uwagę od czegoś ważniejszego, może mało wygodnego.
Często przecież tak właśnie się robi. To takie proste, prawda?

---
klucznik (351 punktów)


A krowa łakomczucha na to patrzy i...
burczenie brzucha słychać

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365