Grafika: pbs.twimg.(*)WUAAinak?format=jpg&name=largeSzkody powodowane przez duchownych: 1: Naukowcy ustalili, że model rodziny najwyżej 2+2 może uratować nasz gatunek przed katastrofą klimatyczną, która zabije wszystkich ludzi siarkowodorem wyemitowanym przez przegrzane oceany. Duchowni namawiają do wielodzietności czyniąc najgorsze dla ludzkości, zabójcze zło. 2: Mogą poprzeć wojnę atomową bo albo nasz bóg da nam wygrać albo wszyscy ci co wierzą pójdziemy do nieba co też jest dobre. 3: Pacyfikowaniem naturalnej seksualności kobiet (poszukiwanie orgazmów w seksie jest dziś normalne) wynaturzają to co ewolucja przez miliony lat stworzyła (optymalną łechtaczkę) i z czasem kobiety faktycznie nie będą zainteresowane seksem. Dajmy na to, że egipski Islam zwycięży w UE i w USA i wtedy nie wykluczone, że przez tysiąclecia kobietom będą amputowane łechtaczki co "zaowocuje", tym że kolejne pokolenia kobiet będą nie zainteresowane seksem. Wtedy - gdy z jakiegoś powodu dojdzie do upadku cywilizacji (co jest możliwe np po impakcie planetoidy i zapyleniu atmosfery na wiele lat i upadku rolnictwa) to w warunkach dzikich, pierwotnych, kobiety nie będą zgadzała się na seks, a wbrew pozorom, w takich warunkach siłowe posiadanie i zapładnianie "żony" jest praktycznie niewykonalne. 4: Mogą torpedować kolonizację innych planet bo (rzekomo) tu mamy czekać na koniec świata. Tymczasem na Ziemi za 2 miliardy lat nie da się żyć bo będzie za gorąco z przyczyn astronomicznych (ewolucja Słońca). Siema _ Wszystkie wszechświaty są wieczne |