Racjonalista - Strona głównaDo treści
Powołanie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
23-10-2008 17:19diogenes (42753 punktów)Powołanie
Ocena 2 na 2
wiadomosci.onet.pl/1849670,11,item.html

Z powołania to mamy zdaje się księży.
Do czego są powołani - kazdy widzi.

A jeśli chodzi o powołanie nauczycieli: OK,
ale po każedej lekcji - taca!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Tomek Bogusiak (170 punktów)
Coś w tym chyba jest. Powołanie to dość niefortunne określenie. Powiedziałbym, że nauczycielami powinni być ludzie, którzy chcą przekazywać swoją wiedzę i potrafią to zrobić oraz chcą zmobilizować młodych do nauki, pracy. Ale to raczej dyskusja na temat, jaki powinien być dobry nauczyciel.
24-10-2008 20:38 
 Ocena 2 na 2
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>nauczycielami powinni być ludzie, którzy chcą przekazywać swoją wiedzę i potrafią to zrobić oraz chcą zmobilizować młodych do nauki, pracy.

Nie tylko. Powinien również wychowywac. Nauczyciel to często dorosły, z którym dziecko spędza najwięcej czasu.
Nauczycielom powierzamy nasze dzieci. Ten zawód wymaga czegoś więcej, niż tylko dyplomu ukończenia wyższej uczelni.
24-10-2008 22:21 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>[Nauczyciel}Powinien również wychowywac.

Brednie.
To teraz z nauczyciela chce się zrobić kombajn, który powinien robić za mamę, tatę, babcię, dziadka, stójkowego, cholera wie, kogo jeszcze..
Wspominam dobrze tylko tych nauczycieli, którzy, jeśli mnie wychowywali, to wyłącznie przez kształcenie specyficznych cech umysłu potrzebnych w danym przedmiocie. Tylko jedna menda, zdaje się że sekretarz szkolnej komórki partyjnej, próbował mnie wychowywać. G**** z tego wyszło.
24-10-2008 22:46 
 Ocena 1 na 1
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>To teraz z nauczyciela chce się zrobić kombajn, który powinien robić za mamę, tatę, babcię, dziadka, stójkowego, cholera wie, kogo jeszcze..

Mój Boże, niech nie podejmują się więc roli wychowawcy, a młodzież niech nakłada im na głowy kosze na śmieci i cholera wie, co jeszcze.
Skoro nie ma mamy, taty, babci itd, których obowiązkiem jest wychowywanie, niech robi to szkoła.
Po całym roku uczenia i wychowywania nauczyciel może odpoczywac dwa miesiące.

>Tylko jedna menda, zdaje się że sekretarz szkolnej komórki partyjnej, próbował mnie wychowywać. G**** z tego wyszło.

Cóż.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Skoro nie ma mamy, taty, babci itd, których obowiązkiem jest wychowywanie
Chyba nie istnieje taki obowiązek, bo na czym miałoby to polegać. Z prawnego punktu widzenia liczy się efekt.

>niech robi to [wychowywanie] szkoła.
"Wychowywanie" czyli co?
.
26-10-2008 11:30 
 Ocena 1 na 1
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Chyba nie istnieje taki obowiązek

No chyba nie. Rodzice sprowadzają na świat dzieci i na tym kończą się ich obowiązki.
   

>"Wychowywanie" czyli co?

Czyli drobiazgi takie, jak kształtowanie dziecka, pokazywanie mu świata, uczenie go zasad, które tym światem rządzą, nawet uczenie go dobrych manier. Kto to ma robic?
   
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Rodzice sprowadzają na świat dzieci i na tym kończą się ich obowiązki.
E tam kończą. Na pewno obowiązkowe są: utrzymanie i opieka, wypełnienie "obowiązku szkolnego" oraz odpowiedzialność materialna za skutki czynów.

>   >"Wychowywanie" czyli co?
>Czyli drobiazgi takie, jak kształtowanie dziecka...
A jakie kształtowanie, czyżby dzieci rodziły się bezkształtne?

>pokazywanie mu świata, uczenie go zasad, które tym światem rządzą...
To edukacja, zadanie szkoły.

>uczenie go dobrych manier. Kto to ma robic?
"Dobre maniery" nie są przymusowe. Ale to chyba dobrze, po co dziecko ma być zmanierowane.
.
27-10-2008 17:55 
 Ocena 1 na 1
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>A jakie kształtowanie, czyżby dzieci rodziły się bezkształtne?

   Czy Osnowie "kształtowanie" kojarzy się tylko z nadawaniem formy materii?
   
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>>A jakie kształtowanie, czyżby dzieci rodziły się bezkształtne?
>   Czy Osnowie "kształtowanie" kojarzy się tylko z nadawaniem formy materii?
Właśnie tak. Więc myślę, że chodzi o jakieś sztuczki ortopedyczne.
.
27-10-2008 20:01 
 Ocena 1 na 1
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
> sztuczki ortopedyczne.

   Podtrzymywanie słabego kręgosłupa gorsetem?
   
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>   Podtrzymywanie słabego kręgosłupa gorsetem?
Wychowanie przez gorset?
Wychowanie zawsze było mocno podejrzane.
.
28-10-2008 04:08 
 Ocena 1 na 1
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>podejrzane

   Okiem czy instynktem?
   
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>   Okiem czy instynktem?
Intuicją.
.
25-10-2008 21:21 
 Ocena 3 na 3
śliwka (295 punktów)

>Nauczycielom powierzamy nasze dzieci.

Tak jak lekarzom, kierowcom autobusów, kucharkom w szkolnej stołówce, architektom, budowniczym, mechanikom samochodowym...

Ten zawód wymaga czegoś więcej, niż tylko dyplomu ukończenia wyższej uczelni.

Tak jak wiele innych zawodów, których wymieniać nie ma chyba potrzeby. Chodzi po prostu o zaangażowanie i odpowiedzialność za innych. Tylko jak to się ma do wcześniejszych emerytur i innych absurdalnych przywilejów? Ja bym wolała normalną zdrową konkurencję (na zasadzie: jesteś dobry - zarabiasz więcej, jesteś kiepski - won)zamiast durnej Karty Nauczyciela wrzucającej do jednego worka artystów i miernoty.
Pozdrawiam

Śliwka - była nauczycielka
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>>Nauczycielom powierzamy nasze dzieci.
>Tak jak lekarzom, kierowcom autobusów, kucharkom w szkolnej stołówce, architektom, budowniczym, mechanikom samochodowym...

   Nauczycielowi powierzamy nasze dzieci na kilka godzin przez pięc dni w tygodniu i to przez kilka lub nawet kilkanaście lat.
Zawody, które wymieniłaś nie mają wpływu na ukształtowanie naszych dzieci.
   
25-10-2008 23:01 
 Ocena 2 na 2
śliwka (295 punktów)
>Zawody, które wymieniłaś nie mają wpływu na ukształtowanie naszych dzieci.
>   

Ale mają wpływ na ich zdrowie i bezpieczeństwo, co jest przecież nie mniej ważne. Czy w związku z tym należą im się specjalne przywileje? Nad górnolotne farmazony o "powołaniu", "misji" i "kształtowaniu" przedkładam perfekcyjną znajomość tematu, profesjonalizm w stosowaniu metod nauczania, wysoką kulturę osobistą i nienaganny wygląd.
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Nad górnolotne farmazony o "powołaniu", "misji" i "kształtowaniu" przedkładam perfekcyjną znajomość tematu, profesjonalizm w stosowaniu metod nauczania, wysoką kulturę osobistą i nienaganny wygląd.

   Pozostaje więc żałowac, że "Śliwka - była nauczycielka"
   
Magda Kuprowska (640 punktów)

>A jeśli chodzi o powołanie nauczycieli: OK,
>ale po każedej lekcji - taca!

Jeśli chodzi o nauczycieli sprawa jest ' troszeczkę ' inna.
Większość (przynajmniej z tych, których miałam mniejszą lub większą przyjemność poznać) jest nauczycielem nie, z wyboru lecz dokładnie przeciwnie.
Powołanie? Termin kojarzy mi się z zaburzeniem psychicznym, komercją, homoseksualizmem.. (wolne skojarzenia.. oczywiście' )
Kwestia punktu widzenia.
keymak (3379 punktów)
Powołaniem zaś prezydenta jest chyba opowiadanie głupot.
24-10-2008 20:53 
 Ocena 1 na 1
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Powołaniem zaś prezydenta jest chyba opowiadanie głupot.

Większą głupotą jest powołanie go na prezydenta.
AlaMaKota (-3 punktów)
wiesz ja nie dokonca chba to samo co Ty widzisz w ksiezach do czego sa powolani ale spoko a nauczyciele? to osobny temat dobry pedagog powinien byc w cenie a reszta to przemysl uslugi szkoda marnowac ludzi poprzez zla edukacje
24-10-2008 20:18 
 Ocena 4 na 4
placownik (17853 punktów)

>wiesz ja nie dokonca chba to samo co Ty widzisz w ksiezach do czego sa powolani ale spoko a nauczyciele? to osobny temat dobry pedagog powinien byc w cenie a reszta to przemysl uslugi szkoda marnowac ludzi poprzez zla edukacje

   Na początek radzę przerzucić się na polski. Łatwiej będzie zrozumieć o co Ci chodzi.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
24-10-2008 22:02 
 Ocena 2 na 2
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>>wiesz ja nie dokonca chba to samo co Ty widzisz w ksiezach do czego sa powolani ale spoko a nauczyciele? to osobny temat dobry pedagog powinien byc w cenie a reszta to przemysl uslugi szkoda marnowac ludzi poprzez zla edukacje
>   Na początek radzę przerzucić się na polski. Łatwiej będzie zrozumieć o co Ci chodzi.
Się czepiasz Ten kot jest zwyczajnie niepiśmienny

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365