Racjonalista - Strona głównaDo treści
Młodzi niezależni

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
19-02-2013 01:20MadameDeVoltaire (1428 punktów)Młodzi niezależni
Ocena 12 na 12
Z tego, co googlowałam, to hasło młodych niezależnych jeszcze się tu nie pojawiło (może źle googlowałam, jak coś to nie hejtujcie), a jest to jak dla mnie temat dość ciekawy-może dlatego, że dotyczy ludzi mniej więcej w moim wieku (jestem na pierwszym roku studiów). Otóż od jakiegoś czasu zauważyłam wśród młodzieży niepokojące zjawisko, jakim jest coraz większy poklask dla poglądów nacjonalistycznych. Młodzi niezależni wyszukują spisków w mainstreamowych mediach i pobierają informacje o rzeczywistości z portali absolutnie niezmanipulowanych takich jak Fronda, Polonia Christiana i podobnych (Radio Maryja dalej pozostaje domeną "Starszych niezależnych", ale niektórzy z moich prawicowych znajomych puszczają do niego oko). Za nacjonalizmem młodych niezależnych idą też poglądy ultra katolickie oraz otwarta wrogość do słowa "postęp". Coraz większą popularność wśród moich rówieśników zdobywają ONR, MW oraz NOP-czytam bloga jednego z młodych niezależnych, który w jednym z ostatnich postów twierdził, że poglądy narodowców w zasadzie nie mają nic wspólnego na przykład z antysemityzmem-no, może, cytuję, "znajdą się wśród nas tacy, co nie lubią Żydów". Młodzi niezależni nie widzą antysemitów w swoich szeregach, natomiast wszędzie widzą bolszewików i próbę powrotu do komuny (nie wiem jak Wy, ale ja, tak samo jak inni liberałowie jestem za oddaniem całej władzy w ręce rad). Może wyolbrzymiam zjawisko, bo studiuję kierunek, który uchodzi za bastion konserwy w konserwatywnym Krakowie (pomysł obozów zagłady dla ateistów, powrotu niewolnictwa, przymierza z Białorusią w celu podbicia świata i takie tam), ale jednak poznaję coraz więcej osób o takich poglądach nawet spoza uczelni-przestałam już dość dawno postrzegać środowiska młodzieżowe jako z gruntu bardziej liberalne niż ludzi starszych i zastanawiam się, na co odpowiedzią jest ta fala dość agresywnych młodych konserwatystów.

Z tego, co widziałam to ostatnio niezależni znaleźli sobie nowego idola, profesor Pawłowicz, której teksty o "ryjach jak bokserzy" cytują jak Mickiewicza, już nie mówiąc o zmasowanym ataku na jakiegoś posła Grodzkiego.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chesterx (739 punktów)
(zablokowany)
Byś się przeszła po pewnej lubelskiej uczelni, to byś dopiero zobaczyła niebotyczny poziom konserwy. Aż nawet nie chce się przykładów podawać. Powód? Cierpiący na kompleksy młodzi ludzie, po przebyciu gimnazjum, siedzący po części wśród szarych blokowisk,l starają się z jednej strony za wszelką cenę siebie dowartościować mitologizując świat, ukazując się niczym herosi walczący z okrutnymi tytanami, a z drugiej strony starają się obarczyć winą za swoje niepowodzenia mitycznego wroga, którym jest dla nich "komuch", Żyd, "mason" itp. Poza tym, w Polsce niektórzy ludzie indoktrynowani są przez różne nurty społeczeństwa od małego, więc wyrastają na takie, a nie inne pożałowania godne jednostki.
worek kości (2937 punktów)
>Byś się przeszła po pewnej lubelskiej uczelni, to byś dopiero zobaczyła niebotyczny poziom konserwy.

Po której, no chyba nie po KULu?

>Aż nawet nie chce się przykładów podawać.

Chociaż jeden, hmm?

bembergiem w berg
chesterx (739 punktów)
(zablokowany)
>Po której, no chyba nie po KULu?
Trafiłeś w dziesiątkę.
>>Aż nawet nie chce się przykładów podawać.
>Chociaż jeden, hmm?
Proponuję chociażby zapoznać się z niektórymi chociażby tematami spotkań tzw. klubu vademecum, albo chociażby goszczeniu tam brauna.
worek kości (2937 punktów)
>>Po której, no chyba nie po KULu?
>Trafiłeś w dziesiątkę.

Alma Mater

>Proponuję chociażby zapoznać się z niektórymi chociażby tematami spotkań tzw. klubu vademecum, albo chociażby goszczeniu tam brauna.

Czasem tam nawet zachodziłem, tematy poruszane w klubie były najczęściej jednymi z najmniej opracowanych faktów w polskiej historii. No bo powiedz mi jedno - czemu np. jak racjonalista długi i szeroki, przez cały okres jego działalności nie pojawił się tutaj ani jeden artykuł ani wątek na forum dotyczący np. rotmistrza Pileckiego? O Polakach mordujących Żydów - cała masa paszkwili. Ale o Polaku, który z własnej woli poszedł do obozu koncentracyjnego organizować tam pomoc dla więźniów, następnie z niego uciekł i jako jeden z pierwszych informował świat o holocauście, by następnie zostać zamordowanym przez komunistów - jakoś cisza. Prawdziwy bohater, wydawałoby się. Hmm?


bembergiem w berg
19-02-2013 16:07 
 Ocena 5 na 5
MadameDeVoltaire (1428 punktów)
Z tego co wiem, to po jakichś katolickich uczelniach jest masa ateistów, kiedyś tak słyszałam, ale może to bzdura. Coś w stylu "ludzie na katolickich uczelniach są albo bardzo wierzący, albo bardzo niewierzący".

U nas jeszcze między konserwami jest trochę gejów, trzymam się raczej z tą częścią mojego roku. Żyją sobie w konspiracji, jakby konserwy o nich wiedziały to bałyby się przejść przez aulę.

Nie wiem, jak jest w Lublinie, ale jednak mój kierunek przyciąga tradycjonalistów. Moja znajoma, która była na konkursie na etapie centralnym z WOSu w liceum poznała tam praktycznie same ultrakonserwy, ale to takie, że trudno to opisać-pomysły przytoczone przeze mnie w wątku są właśnie ich. To wszystko byli ludzie z dużą wiedzą (centralny etap z wosu to nie byle co) i oni wszyscy wybierali się do nas. Naprawdę, poświęcę się i zorganizuję kiedyś akcję "zabierz dowód studentom prawa", jakieś postępowe partie za bardzo na tym nie stracą, natomiast te mega konserwatywne owszem.

bang bang, shot you dead
domator (287 punktów)
A ja poznałem grupkę studentów prawa w Warszawie i powiem, że byli z nich całkiem sympatyczni narkomani Definitywnie nie byli prawicowi.

Może taka grupa Ci się po prostu trafiła.
MadameDeVoltaire (1428 punktów)
Może Warszawa jakaś liberalna, na UJ konserwowo jest :< generalnie ksiądz profesor de Berier mówił, że prawnicy są z natury konserwatywni. Zasmucilo mnie to, nie powiem, że nie.

bang bang, shot you dead
24-02-2013 00:15 
 Ocena 1 na 1
ewa.a (130 punktów)
Cześć i czołem, ciekawe czy się znamy! Zabawne uczucie - na racjonaliście przeczytać o swojej codziennej uczelnianej rzeczywistości. Do zobaczenia w poniedziałek w Auditorium!

"Będzie co ma być, już wiem, że stąd nie zwieję; poczekam i popatrzę - nie cofnę kijem Wisły."
MadameDeVoltaire (1428 punktów)
Pierwszy rok? Jak tak to większość ludzi kojarzy mnie z wyglądu >D

bang bang, shot you dead
19-02-2013 05:09
 Ocena 12 na 12
Legion (587 punktów)
>fala dość agresywnych młodych konserwatystów.
Tak kończy się brak dziewczyny...
19-02-2013 06:20 
 Ocena 1 na 1
Fafciu (953 punktów)
>>fala dość agresywnych młodych konserwatystów.
>Tak kończy się brak dziewczyny...

Czy oni nie rozumieją, że z takimi poglądami tym bardziej sobie nie znajdą?
19-02-2013 08:45 
 Ocena 2 na 2
ratus (4786 punktów)
(zablokowany)
Dziewczyny się nie znajduje, dziewczynę się zdobywa, a potem trzeba się nieźle sprężać, żeby ją zachować. Znacznie łatwiej być młodym nacjonalistą
19-02-2013 12:19 
 Ocena 7 na 7
MadameDeVoltaire (1428 punktów)
>Znacznie łatwiej być młodym nacjonalistą

Jak już się ją zdobędzie pasuje jej też zaimponować swoim niezwykłym męstwem i pokazać gdzie jej miejsce

Mam takiego konserwowego kolegę (którego notabene lubię, ale jego poglądy mnie osłabiają odrobinę) i w sumie to jak z nim rozmawiałam to rzeczywiście, oni mają chyba jakieś kompleksy.

-Postawię ci kawę czy coś
-Hm, w sumie to ja cię wyciągnęłam do miasta, jak już ktoś ma coś stawiać to raczej ja...
-TO JA JESTEM MĘŻCZYZNĄ, TO JAKIEŚ FEMINISTYCZNE BZDURY KOBIETA NIGDY NIE ZAPRASZA MĘŻCZYZNY

-Geje i emancypacja kobiet to wynik zaniku kultu wojownika

-Kobiety nie mogą robić w kopalni
-No ty też nie, jesteś za chudy i za niski
-ALE JE PRZYNAJMNIEJ ŁOPATĄ UMIEM ROBIĆ

bang bang, shot you dead
19-02-2013 12:30 
 Ocena 8 na 8
Meretseger (61860 punktów)

>-ALE JE PRZYNAJMNIEJ ŁOPATĄ UMIEM ROBIĆ
Powiedz mu, że każdy archeolog bez względu na płeć to umie.
>wynik zaniku kultu wojownika
Też mi obiekt kultu...
A w ogóle to
>Kobiety nie mogą robić w kopalni
to jest nieprawda. Dawno zniesiono zakaz pracy kobiet na dole, jakiś niedoinformowany ten kolega. Poradź mu, niech się podkształci, bo inaczej będą się z niego śmiać. Myślę, że ten argument powinien podziałać na takiego "wojownika", hehe
19-02-2013 13:18 
 Ocena 5 na 5
MadameDeVoltaire (1428 punktów)
>Powiedz mu, że każdy archeolog bez względu na płeć to umie.

Dyskutowanie z nim mija się z celem, bo w końcu i tak wszystko sprowadził do argumentu "Bóg pierwszy stworzył faceta".

>to jest nieprawda. Dawno zniesiono zakaz pracy kobiet na dole, jakiś niedoinformowany ten kolega.

Myślę, że bardziej nie chodziło mu o formalne przyzwolenie na ich pracę w kopalni, tylko o fakt, że rzeczywiście niewiele kobiet chciałoby tam pracować. Oczywiście, można zrobić masę i wyrobić taaakie muły, znam taką dziewczynę, ale nie każda tego chce. Wgl argument kopalni to najdurniejszy argument ever, co ma możliwość/brak możliwości pracy w kopalni do możliwości prowadzenia firmy czy działania w polityce? Nie mówiąc już o tym, że bardzo wielu facetów nie nadaje się do kopalni (jak już wspomniałam, między innymi mój wojowniczy interlokutor xD)

bang bang, shot you dead
19-02-2013 21:54 
 Ocena 3 na 3
-jad- (18783 punktów)
>-No ty też nie, jesteś za chudy i za niski

Tu chyba tkwi problem każdego "wojownika". W poczuciu własnej niedoskonałości, słabości.
19-02-2013 13:01 
 Ocena 3 na 3
Paweł Arłukowicz (3162 punktów)
>Dziewczyny się nie znajduje, dziewczynę się zdobywa, a potem trzeba się nieźle sprężać, żeby ją zachować.

Młodzieży - nie idżcie tą drogą !!!
Bo czyż nie wygodniej jest dać się zdobyć, miast zdobywać, a potem się odprężyć ?
19-02-2013 15:58 
 Ocena 1 na 1
MadameDeVoltaire (1428 punktów)
Właśnie zadziwia mnie to, że dziewczyny też są młodymi niezależnymi. To przecież strzał samobójczy.

bang bang, shot you dead
19-02-2013 22:02 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>>Tak kończy się brak dziewczyny...

>Czy oni nie rozumieją, że z takimi poglądami tym bardziej sobie nie znajdą?

Dziewczyny nieczęsto znajduje się poglądami
MadameDeVoltaire (1428 punktów)
Dużo ich jest, to słabe strasznie :<

www.facebook.com/SekcjaKobiet?group_id=0
19-02-2013 22:29 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)
Tego, że kobiety miewają jakieś poglądy nie kwestionuję. Mówię tylko, że droga do ich serca niekoniecznie musi mieć z ich poglądami ścisły związek ale w tej sprawie kobiety pouczać mi nie wypada
19-02-2013 22:37 
 Ocena 1 na 1
MadameDeVoltaire (1428 punktów)
Jeju, sory, przeczytałam szybko odpowiedź i mój mózg zarejestrował zdanie "nieczęsto znajduje się dziewczyny z takimi poglądami", nie wiem, why

No nie znajduje się dziewczyn poglądami ale jednak...narodowo katolicka konserwa...przecież tacy ludzie chcą mieć po piętnaścioro dzieci, która kobieta (spoza Ruchu Narodowego Sekcji Kobiet) się na to zgodzi dzisiaj :< już nie mówiąc o tym, że większość szowinistów raczej swoją pogardą dla kobiet nie zyskuje na męskości, przeciwnie, to się już nie podoba.

bang bang, shot you dead
19-02-2013 23:25 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Jeju, sory, przeczytałam szybko odpowiedź i mój mózg zarejestrował zdanie "nieczęsto znajduje się dziewczyny z takimi poglądami", nie wiem, why

Nic się nie stało, rozumiem. Nie ma powodu sorować

>...przecież tacy ludzie chcą mieć po piętnaścioro dzieci, która kobieta (spoza Ruchu Narodowego Sekcji Kobiet) się na to zgodzi dzisiaj :<

Wątpię w to czy faktycznie tyle chcą mieć a tym bardziej w to, że będą miały. Współczesna rzeczywistość często nijak ma się do przeszłych deklaracji.

>już nie mówiąc o tym, że większość szowinistów raczej swoją pogardą dla kobiet nie zyskuje na męskości, przeciwnie, to się już nie podoba.

A czym można na męskości zyskać? Albo na kobiecości?
19-02-2013 23:42 
 Ocena 3 na 3
MadameDeVoltaire (1428 punktów)

>Wątpię w to czy faktycznie tyle chcą mieć a tym bardziej w to, że będą miały. Współczesna rzeczywistość często nijak ma się do przeszłych deklaracji.

Wiesz, te piętnaścioro dzieci to taki symbol jakby, nie mówię, że konkretnie tak chcą, ale wydaje mi się, że jednak narodowcy mają dość specyficzne podejście do podziału ról społecznych i jakbym przykładowo miała chodzić z narodowcem to prędzej czy później doszłoby do poważnych spięć. Poglądy nie mają znaczenia, jeżeli nie kształtują postrzegania tej drugiej osoby, tak mi się wydaje, jednak w momencie kiedy ktoś z gruntu ma jakieś tam złe zdanie o kobietach, to już wyklucza dużą część dziewczyn jako jego potencjalnych partnerek.

Akurat te piętnaścioro dzieci mi się przypomniało bo mój znajomy przytaczany przeze mnie uznał, że "chce mieć ich jak najwięcej". Pomyślałam sobie wtedy "Ty to se możesz pochcieć najwyżej".

>A czym można na męskości zyskać? Albo na kobiecości?

Przypomina mi się tu "Przeminęło z wiatrem" i tamtejsza rzeczywistość-kiedy mąż Scarlett O'Hary na przykład pozwalał sobie na to, aby jej lepiej szły interesy w jego tartaku to w oczach ludzi tracił na męskości. Albo kiedy Rhett Buttler nie okazywał właściwego prawdziwym mężczyznom dystansu do dzieciaka. Natomiast traktowanie kobiet jako istot w jakiś sposób podrzędnych było całkiem w porządku, prawdziwy facet tak rzeczywiście postępował. Jak dla mnie dzisiaj natomiast jest tak, że prawdziwy facet wcale nie musi się bać jak ognia kobiet w armii, kobiet w biznesie, poniżać ich na każdym kroku-właśnie ten, kto tak robi wydaje mi się o wiele mniej "męski" niż postępujący odwrotnie. Ale pewnie członkinie Ruchu Narodowego Sekcji Kobiet powiedziałyby mi, że jestem zmanipulowana albo coś.

Na kobiecości to nie wiem jak zyskać :<


bang bang, shot you dead
-jad- (18783 punktów)
>Wiesz, te piętnaścioro dzieci to taki symbol jakby

Zdaję sobie z tego sprawę.

>Poglądy nie mają znaczenia, jeżeli nie kształtują postrzegania tej drugiej osoby, tak mi się wydaje, jednak w momencie kiedy ktoś z gruntu ma jakieś tam złe zdanie o kobietach, to już wyklucza dużą część dziewczyn jako jego potencjalnych partnerek.

To jest jedna wielka bzdura. Jeśli mam złe zdanie o kobietach, to się z nimi nie zadaję. Jeśli kobiety są mi potrzebne tylko do seksu to im za to płacę albo szukam takich, które tylko do tego potrzebują mężczyzn (więc pewnie zdania najlepszego też o nich nie mają). Jeśli jednak tworzę tradycyjny związek z kobietą, coś mnie z nią związało, to jednak nie wszystkie kobiety są jednakowe.

>Przypomina mi się tu "Przeminęło z wiatrem" i tamtejsza rzeczywistość-kiedy mąż Scarlett O'Hary na przykład pozwalał sobie na to, aby jej lepiej szły interesy w jego tartaku to w oczach ludzi tracił na męskości.

A ona wtedy na męskości zyskiwała?

>Natomiast traktowanie kobiet jako istot w jakiś sposób podrzędnych było całkiem w porządku, prawdziwy facet tak rzeczywiście postępował. Jak dla mnie dzisiaj natomiast jest tak, że prawdziwy facet wcale nie musi się bać jak ognia kobiet w armii, kobiet w biznesie, poniżać ich na każdym kroku-właśnie ten, kto tak robi wydaje mi się o wiele mniej "męski" niż postępujący odwrotnie.

Mnie się zdaje, że im ktoś się bardziej stara być niż jest tym mniej jest

>Na kobiecości to nie wiem jak zyskać :<

To Ci powiem banał Nie zgrywaj się. Kobietą jesteś tak czy inaczej więc cokolwiek robisz, jest to kobiece. A jeśli chcesz by ludzie pokochali Cię za Twoje role, to wybierz karierę aktorską.
20-02-2013 22:49 
 Ocena 1 na 1
MadameDeVoltaire (1428 punktów)
Inaczej. Nie wiem, jak wiele kobiet przyciągnie do siebie mój znajomy jak powie "Kobiety są tylko do matkowania", myślę, że raczej niewiele. Nawet jeżeli będzie to ukrywał to prędzej czy później wylezie, że ma takie poglądy na temat tego, co ma robić jego partnerka. Może też myślę skrajnościami-od razu widzę związek narodowca i feministki, oboje na dwóch różnych pikietach dotyczących aborcji, ale młodzi niezależni są raczej dość radykalni, a o nich mowa.

>A ona wtedy na męskości zyskiwała?

Raczej odejmowano jej od kobiecości chyba, trudno żeby kobieta zyskiwała na męskości.

>Mnie się zdaje, że im ktoś się bardziej stara być niż jest tym mniej jest

Też tak sądzę, więc jak taki B. którego tu dużo przytaczam jako przykład na każdym kroku stara się pokazać mi jaki to nie jest mega męski, wojowniczy i traktuje mnie z góry to tym mniej męski mnie się wydaje.

>To Ci powiem banał Nie zgrywaj się. Kobietą jesteś tak czy inaczej więc cokolwiek robisz, jest to kobiece.

Wiem, że jestem, kiedy strzelam to kobieco strzelam, kiedy ćwiczę sztuki walki też ćwiczę je kobieco. Myślę, że można kobiecość różnie postrzegać. Pewnie członkowie Ruchu Narodowego uznaliby mnie za obojnaka albo coś takiego.


bang bang, shot you dead
22-02-2013 16:44 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)
>Inaczej. Nie wiem, jak wiele kobiet przyciągnie do siebie mój znajomy jak powie "Kobiety są tylko do matkowania", myślę, że raczej niewiele. Nawet jeżeli będzie to ukrywał to prędzej czy później wylezie, że ma takie poglądy na temat tego, co ma robić jego partnerka. Może też myślę skrajnościami-od razu widzę związek narodowca i feministki, oboje na dwóch różnych pikietach dotyczących aborcji, ale młodzi niezależni są raczej dość radykalni, a o nich mowa.

Może niewiele ale z drugiej strony pokazałaś mi, że również niemało Znam kobiety, które o niczym więcej niż o zajmowaniu się domem i dziećmi nie marzą ale rzeczywiście jest ich bardzo niewiele.

>>A ona wtedy na męskości zyskiwała?
>Raczej odejmowano jej od kobiecości chyba, trudno żeby kobieta zyskiwała na męskości.

To był tylko żart ale im bardziej ktoś jest męski tym mniej kobiecy i odwrotnie. Czy nie? Skąd wzięły się określenia takie jak zniewieściały albo babochłop.

>Myślę, że można kobiecość różnie postrzegać.

Właśnie. Zachowania, które przystają do osobników danej płci zależą wyłącznie od kultury w jakiej przyszło im żyć.
23-02-2013 23:42 
 Ocena 1 na 1
MadameDeVoltaire (1428 punktów)
>To był tylko żart ale im bardziej ktoś jest męski tym mniej kobiecy i odwrotnie. Czy nie? Skąd wzięły się określenia takie jak zniewieściały albo babochłop.

Albo "spedalony". To zawsze są nieprzychylne określenia, ale zauważyłam, że konserwy zawsze boli bardziej zniewieściały facet, gejów hejtują bardziej niż lesbijki i tak dalej. To naprawdę kompleksy są jakieś.

Swoją drogą, jak już ktoś ruszył ten wątek znowu to odnośnie młodych niezależnych-rozumiesz może o co im chodzi z tymi hasłami z komuną, sierpem i młotem wkomponowanym we flagę UE, albo gejowską (komuna raczej chyba nie była jakoś mega pro homo, kompletnie nie widzę analogii)? Jak widzę znowu baner "Precz a komuną" to zastanawiam się, czy oni nie mają jakichś urojeń prześladowczych, przecież Unia nie postuluje dyktatury proletariatu czy czegoś.

bang bang, shot you dead
24-02-2013 13:54 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)

>Swoją drogą, jak już ktoś ruszył ten wątek znowu to odnośnie młodych niezależnych-rozumiesz może o co im chodzi z tymi hasłami z komuną, sierpem i młotem wkomponowanym we flagę UE , albo gejowską

Domyślam się tylko.

UE jako wspólnota kojarzona jest z rozwiniętą polityką socjalną, znacznym ograniczeniem wpływów Kościoła (czyli z komunizmem ) a aparat państwowy pokrzywdzonym zawsze kojarzy się z władzą totalitarną. Pedały zaczynają sobie za dużo pozwalać, chcą być traktowani na równi z normalnymi ludźmi a ponieważ udaje im się pólnormalnych do swego przekonywać, to stanowią zagrożenie dla zdrowej tkanki narodu.

Tak zgaduję i na pewno jest to wielkie uproszczenie. Może jest w tym coś głębszego ale, szczerze mówiąc, nie chce mi się w to zagłębiać.
24-02-2013 14:53 
 Ocena 1 na 1
MadameDeVoltaire (1428 punktów)
>UE jako wspólnota kojarzona jest z rozwiniętą polityką socjalną, znacznym ograniczeniem wpływów Kościoła (czyli z komunizmem ) a aparat państwowy pokrzywdzonym zawsze kojarzy się z władzą totalitarną. Pedały zaczynają sobie za dużo pozwalać, chcą być traktowani na równi z normalnymi ludźmi a ponieważ udaje im się pólnormalnych do swego przekonywać, to stanowią zagrożenie dla zdrowej tkanki narodu.

Hm, liczyłam, że wymyślili coś lepszego i że rzeczywiście jest jakieś poważne powiązanie między unią a komuną, której mój zmanipulowany mainstreamowymi mediami umysł nie ogarnia:< swoją drogą komuna była chyba raczej purytańska w kwestii pedałów, już nie mówiąc, że strach niezależnych przed zachodem zalatuje mi tą propagandą o stonce ziemniaczanej. Strasznie zagmatwane te drogi myślenia narodowców.


bang bang, shot you dead
-jad- (18783 punktów)
>Hm, liczyłam, że wymyślili coś lepszego

Być może wymyślili. Jak już mówiłem, tylko się domyślam. Pewnie w necie można znaleźć dokładniejsze informacje na ich temat.
24-02-2013 20:10 
 Ocena 1 na 1
MadameDeVoltaire (1428 punktów)
> Pewnie w necie można znaleźć dokładniejsze informacje na ich temat.

Bredzą coś o zaborach i wynaradawianiu jak zwykle. No i o państwie socjalnym, to jasne, ale socjaldemokracja się trochę jakby odcięła od komunizmu, albo o czymś nie wiem.

bang bang, shot you dead
19-02-2013 22:24 
 Ocena 1 na 1
maciejo (3492 punktów)
>>>fala dość agresywnych młodych konserwatystów.
>>Tak kończy się brak dziewczyny...
>Czy oni nie rozumieją, że z takimi poglądami tym bardziej sobie nie znajdą?

I bardzo dobrze;] Głupie geny wypadną z populacji...
19-02-2013 10:17 
 Ocena 8 na 8
domator (287 punktów)
>>fala dość agresywnych młodych konserwatystów.
>Tak kończy się brak dziewczyny...

Pomyślałem dokładnie o tym samym Poglądy typu "pałować gejów", "aborcja to morderstwo" itp. wg. moich wnikliwych obserwacji wyrastają z poważnych kompleksów seksualnych
19-02-2013 12:11 
 Ocena 7 na 7
MadameDeVoltaire (1428 punktów)
>"pałować gejów"

To też ewentualnie jak jest się zbyt narodowym katolickim i tradycyjnym mężczyzną żeby przyznać się, że chętnie znalazłoby się sobie chłopaka


bang bang, shot you dead
19-02-2013 17:09 
 Ocena 3 na 3
Pa1ryk (1539 punktów)
Nie tylko. Ja, na przykład chętnie znalazłbym sobie chłopaka, tylko dziewczyna mi nie pozwala
meercat (934 punktów)
(zablokowany)

>fala dość agresywnych młodych konserwatystów.

To się tak naprawdę zaczęło 20 lat temu. Też to przeżywam i nie godzę się z tym, co nie zmienia stanu rzeczy. Myślę, że będzie jeszcze gorzej a potem nastąpi rewolucja
19-02-2013 12:03 
 Ocena 2 na 2
MadameDeVoltaire (1428 punktów)
>Myślę, że będzie jeszcze gorzej a potem nastąpi rewolucja

No oni liczą na Katolicką Rewolucję Narodową

bang bang, shot you dead
meercat (934 punktów)
(zablokowany)

>No oni liczą na Katolicką Rewolucję Narodową

Miałam na myśli rewolucję przeciwko nim.
19-02-2013 15:53 
 Ocena 5 na 5
MadameDeVoltaire (1428 punktów)
Nie jestem pewna czy to byłoby dobre, rewolucja pochłania ofiary.

bang bang, shot you dead
20-02-2013 00:02 
 0 na 2
Sylwek (15472 punktów)
>To się tak naprawdę zaczęło 20 lat temu. Też to przeżywam i nie godzę się z tym, co nie zmienia stanu rzeczy. Myślę, że będzie jeszcze gorzej a potem nastąpi rewolucja

raczej ich dzieci będą umierać ze wstydu z powodu przaśnego katofaszystowskiego światopoglądu rodziców.
MadameDeVoltaire (1428 punktów)
Albo go przejmą i będą dumne że są narodowcami :<

bang bang, shot you dead
Reshca (2854 punktów)
>otwarta wrogość do słowa "postęp".

Pewnie fajnie jest narzekać na postęp korzystając z mediów będących skutkiem tego postępu .
19-02-2013 15:52 
 Ocena 3 na 3
MadameDeVoltaire (1428 punktów)
Oni odróżniają jakiś lewacki postęp od nauki, o której sądzą, że w żadnym stopniu nie kłóci się z wiarą. poswieceni(*)t.pl/2013/02/08/rzecz-o-nauce/ , dużo takich artykułów widziałam, na siłę starają się odciąć od jakiegoś nierozumnego postrzegania świata jednocześnie pozostając katolikami.

bang bang, shot you dead
Paweł Arłukowicz (3162 punktów)
( ... ), na co odpowiedzią jest ta
>fala dość agresywnych młodych konserwatystów.

Dość naturalna odpowiedz na sytuację kryzysową ( np. 1929 ). Nie doszukiwałbym się tu jakiegoś głębszego podłoża ideologicznego.
19-02-2013 13:21 
 Ocena 1 na 1
MadameDeVoltaire (1428 punktów)
Też o tym pomyślałam właśnie. I jeszcze o odezwaniu się młodych tradycjonalistów na dobry wynik Ruchu Palikota do Sejmu.

bang bang, shot you dead
Michal Jafron (95 punktów)
"Młodzi niezależni". To nie tak to "Młodzi zaczadzeni" w ogóle patriotyzm jest chory, ale nacjonalizm to już psychiatryk.
diogenes (42753 punktów)
>Za nacjonalizmem młodych niezależnych idą też poglądy ultra katolickie...

Niezależny katolik to ktoś, kto myli przykościelny szalet z Chanel No. 5.
Kwintesencją katolicyzmu jest zależność: poczynając od urojenia zwanego bogiem, poprzez papieża, biskupów, a na plebanie, organiście i współwyznawcach kończąc.

>na co odpowiedzią jest ta fala dość agresywnych młodych konserwatystów.

A na co odpowiedzią jest młodzieńczy trądzik?


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365